elve Re: Dziś pachnę ... 23.04.07, 20:18 zrobiło się ciepło, więc wyciągnęłam Chergui :) Odpowiedz Link
balbina_alexandra Re: Dziś pachnę ... 23.04.07, 22:54 Soir de Lune Sisley (swoją drogą, zbiera niesamowitą ilość komplementów), bo przechodzę chyba najcięższy pracowy okres od wieków - w zeszłym tygodniu spałam bardzo mało, miałam odespać w weekend a tymczasem stress skutecznie mi to uniemożliwił... Po prostu padam ze zmęczenia, dodaję sobie energii i animuszu stosownym strojem i Soir de Lune właśnie :) I jak na razie z bardzo pozytywnym efektem, so far so good, oby tak dalej. Odetchnę jak ten tydzień się wreszcie skończy... Soir de Lune budzi spore zainteresowanie nawet u tych, którzy szyprów nie znoszą. Teraz przy ciepłej pogodzie rozwija się o niebo inaczej niż zimą. Jest boski! Odpowiedz Link
voluptas Feminite du bois 24.04.07, 11:20 siłą rozpędu. Zimno mi potwornie, ciśnienie spada, zasypiam na stojąco, więc właściwie fakt pachnienia lub nie jest mi zupełnie obojętny. Odpowiedz Link
olesiam Jour de Fete l"Artisan i pozegnalnie na nadgarstku 24.04.07, 13:33 przyciagajaco-odpychajacymi Iris Nobile AdP Odpowiedz Link
merolik Re: rano Le Feu, teraz Angel Violette od Benity... 24.04.07, 17:18 ... chciałam sobie przypomnieć :) Wciąż mi się podoba. Odpowiedz Link
addinka Re: Dziś pachnę ... 24.04.07, 17:18 tak ogólnie to eternity ,ale na łapce mi pachnie nilowy słonawy ogród hmmmmmm:)) Odpowiedz Link