Dodaj do ulubionych

Zapachowe koszmarki ;)

12.12.07, 10:42
Mam na myśli zapachy, które wywołują u Was traumę/ból głowy, takie,
których nie jesteście w stanie nosić i od których trzymacie się z
daleka - jednym słowem zapach-koszmar ;) Macie takie?
W moim przypadku: La Perla Creation (nie mylić z Shiny Creation) i
Rose Essentielle. Po przykrych doświadczeniach z tymi zapachami mam
przynajmniej taką nauczkę, że testowanie najpierw należy wykonać w
zaciszu domowym metodą nadgarstkową ;)
Obserwuj wątek
    • aggis20 Chocolate Amere Il Profvmo... 12.12.07, 10:48
      Zapachowa trauma wszechczasow!!!;-)
      • mmartiene Re: Chocolate Amere Il Profvmo... 12.12.07, 22:30
        o, jedne z moich ulubionych perfum, hehehe :)))))
    • kpt.kliper anarchiste caron 12.12.07, 12:45
      bueeeeeeeueueueueueueee
    • monikadr1 Chanel no.5 i Magot Etro 12.12.07, 13:05
      Dla mnie 2 aldehydowe koszmarki...
    • daggy4 Re: Zapachowe koszmarki ;) 12.12.07, 14:08
      niestety kiedys, bez namyslu, wylalam sobie na nadgarstek
      zdecydowanei za duzo rem i potem strasznie mnie mdlilo. nie mam od
      tego czasu odwagi na ponowne powachanie tych perfum.
      generalnie odstraszaja mnie okropniaste ilosci perfum na ludziach,
      ktore z roznych powodow "zmuszona" jestem wachac (kolezanki z pracy,
      kolejki urzedach, itd)
    • zettrzy Re: Zapachowe koszmarki ;) 12.12.07, 16:17
      de gustibus
      traumy nie doswiadczam na skutek kontaktu z zapachami, chyba ze
      mowimy o traumie estetycznej - ale lista bylaby bardzo dluga, wiec
      nie bede nawet zaczynac
    • paulinaa Re: Zapachowe koszmarki ;) 12.12.07, 17:28
      Habanita Or Noir, True Star, BC, Bandit Piguet, Versace Blonde i
      pewnie jeszcze kilka innych ale nie moge sobie teraz przypomniec;)
      • jovankam Re: Zapachowe koszmarki ;) 12.12.07, 18:33

        Od zawsze SAMSARA - dla mnie najgorszy koszmar. Nienawidze tego
        zapachu..
    • tonkabean Re: Zapachowe koszmarki ;) 12.12.07, 21:34
      Cinnaba EL oraz Neonatura Cocon YR, migrena murowana :-)
      • mika_1 Re: Zapachowe koszmarki ;) 12.12.07, 21:49
        Caleche
    • kalooo Re: Zapachowe koszmarki ;) 12.12.07, 22:25
      Glow J. Lo.
      nie umiem tez sie przekonac do Chanel no 5, choć to nie taka trauma jak rzeczone J.Lo... ugh, nawet jak pisze to mne mdli, brrr...;[
    • jollinka Re: Zapachowe koszmarki ;) 12.12.07, 22:31
      byzance rochas - malo nie stracilam przytomnosci; slon tratuje i
      dusi, eden powoduje odruch wymiotny a percieve avonu rzuca o
      sciane :) a i jeszcze a'la nuit wzera sie w mozg :P
    • mmartiene Re: Zapachowe koszmarki ;) 12.12.07, 22:31
      zdecydowanie Spellbound EL (wali zaropialym opatrunkiem na starej babie, wiem ze to opis pelen uprzedzen ale na mnie TAK TO SMIERDZI!) :)))
    • gaazelaa Re: Zapachowe koszmarki ;) 13.12.07, 09:11
      Mmartiene, ale pojechałaś:)))
      Wobec tego i ja się odważę. Dla mnie Tea For Two pachnie jak ubranie osobnika,
      który długo przebywał w krypcie, takie wilgotne, zatęchłe, może nawet lekko
      nadpleśniałe. Osobnik otrzepuje ubranie uwalniając przy tym kurz, zarodniki
      pleśni i truchła pająków, zapala cygaro i dmucha mi prosto w twarz. Ja się po
      prostu boję tego zapachu na mojej skórze.
      • minniemouse Re: Zapachowe koszmarki ;) 13.12.07, 09:40
        no u mnie jest roche inaczej bo cierpie na migrene a to znaczy ze
        zapach moze mi sie podobac ale cos w nim jest co zle na mnie dziala.
        i tak np Alfred Sung, Gucci Envy, rozne Kleiny czy taki Armani Code-
        maja w sobie cos od czego zaraz dostaje okropnego ataku, chociaz
        taki Envy nawet bardzo mi sie podoba...

        Minnie
      • minniemouse Re: Zapachowe koszmarki ;) 13.12.07, 09:43
        hehe, niezly opis- powinnas pisac ksiazki :)
        widze tego otrzepujacego sie osobnika, wznoszace sie wokol zarodki,
        plesn i spadajace pajaki - truchla, i ten oblok cygarowego dymu :)

        Minnie
    • plomyczek_ Re: Zapachowe koszmarki ;) 13.12.07, 10:16
      Nie lubie Samsary, Messe, Pleasures, Shalimar, Elephant, Lalique le
      perfum, Kingdom zdecydowanie zle na mnie leza a testy koncza sie
      zawsze szorowaniem reki. Bol glowy mam po Crystal Noir a szkoda bo
      taki piekny.
      • lucapuka Re: Zapachowe koszmarki ;) 13.12.07, 12:06
        Zapalenie całego ciała i atak cholery mam po: Volupte Oscara de la
        Renty ( największy koszmar jak dotąd), Tocade Rochas, Girl TH i Be
        Delicious DK. Również SMS Lagerfelda i Cool Water powoduje odruch
        ucieczki.
        • cioccolato_bianco Re: Zapachowe koszmarki ;) 13.12.07, 13:14
          flower by kenzo
        • benita5 Re: Zapachowe koszmarki ;) 13.12.07, 13:28
          lucapuka napisał:
          > Również SMS Lagerfelda i Cool Water powoduje odruch ucieczki.

          Dodam jeszcze Eau de Rochas i Madame Rochas.
      • plomyczek_ Re: Zapachowe koszmarki ;) 14.12.07, 10:23
        nie wiem jak moglam zapomniec o Loukhoum albo La Maison de la
        vanille...krowa w wielkiej puszce zageszczonego, slodzonego mleka.
    • hispana Re: Zapachowe koszmarki ;) 13.12.07, 13:27
      moja lista staje sie coraz dluzsza... juz nie nazwy zapachow i
      marki, ale wydluza sie lista skladnikow i nut ktorych nienawidze,
      nie wiem czy to zle, czy dobrze, bo gust mi sie krystalizuje i zaweża
    • mangos Re: Zapachowe koszmarki ;) 13.12.07, 14:25
      Amarige nie znoszę i Royal Pavillon Etro.
    • dixi Re: Zapachowe koszmarki ;) 13.12.07, 14:48
      bardzo wiele, o wiele wiecej nie znosze niz uwielbiam ;)
      ale koszmar wszechczasow to dla mnie Ultraviolet Paco Rabane;
      natomiast wiele zapachow, z czego absolutna wiekszosc to niszowe -
      okresle jako, hmmm... ciekawe i kontrowersyjne (znaczy sie nie do
      noszenia :)
    • mettemarit Re: Zapachowe koszmarki ;) 13.12.07, 22:44
      Najstraszniejsze potwory: Pour Elle PR, Fleur d'Oranger, Fragile
      poza tym Cashmere Mist, Be Delicious, Cinnabar, Jil Sander No 3,
      Winter Delice
      I dwa Lutki - Chergui (nie mogłam znieść nawet na nadgarstku) i Douce Amere (w
      butelce całkiem przyjemny, globalnie zadusił mnie na amen)
    • olesiam Re: Zapachowe koszmarki ;) 13.12.07, 23:44
      Ból głowy murowany-EdM Hermes(a kiedyś zapach nr 1), Alien TM, Angel
      TM, Flower Kenzo,Alamut Villoresi,nr1 Man/woman oraz 1872 Man/Woman
      Clive Christian,jabłuszka Lempicki,Code Armani,Hypnose
      Lancome,Samsara Guerlain,Fracas Piguet,tuberozowe A Goutal,Aoud
      Micallef.
      • konwalka EdM :I 14.12.07, 13:52
        Jedyny zapach, ktory MOGE mmiec na sobie
        Od lat jeden jedyny - każdy inny, a wypróbowałam kilkadziesiąt, ma w
        sobie coś odrzucającego albo trąca banałem
        i już
        a mogłąbys opowiedzieć, co takiego się stało, że numer1 stał się
        wrogiem?
        pozdawiam
    • a.g.n.i Re: Zapachowe koszmarki ;) 14.12.07, 01:07
      Moim zapachowym koszmarkiem jest lilia - żywy kwiat. Wspominałam juz
      o tym kilkakrotnie, że lilią można mnie zamordować. Ostatnio
      zdarzyło się coś zabawnego:-) moja mama chciała kupić kwiaty. Gdy
      weszła do kwiaciarni, ja stanęłam w drzwiach i zadałam mojej mamie
      tradycyjnie w takich wypadkach pytanie "czy mogę wejsć?". Pani
      kwiaciarka, bardzo zdziwiona, powiedziała "tak tak, ależ zapraszam".
      Wytłumaczyłam zaraz, że tak się porozumiewamy w kwestii lilii:-) Na
      szczęście nie było ich tam akurat, więc faktycznie - mogłam wejść.

      Co do perfum lubianych, ale nie na sobie, to ciężko znoszę na mojej
      skórze nuty heliotropowe, choć bardzo lubię wąchać perfumy z
      heliotropem na kimś albo we flakonie. Niestety, heliotrop na mojej
      skórze szaleje migrenogenną słodyczą...
      Zapachem natomiast, którego nie chcę już nigdy w życiu wąchac, jest
      Messe de Minuit.
    • yomajka Re: Zapachowe koszmarki ;) 14.12.07, 13:17
      Sunflowers EA !!!!Dostaje gęsiej skórki...Kenzo słonie i tygrysy i
      z przykrością - Poivre piquant, którego kupiam wraz Z FdB - ten
      ostatni na całe zycie a PP lezy odłogiem...no nie moge, on dosłownie
      kłuje, szczypie i cos robi z moja głowa nie tak :( a taki byl-jest -
      ładny...
      • mmartiene co zapachy robia z glowa ;) 14.12.07, 20:16
        czytalam ostatnio publikacje o tym, ze pefumy i ogolnie substancje zapachowe wywoluja migreny, bole glowy, parestezje (uczucie klucia, szczypania, dretwienia, pieczenia) i inne dolegliwosci w obrebie glowy/twarzy poniewaz narzad lemieszowy umiejscowiony jest w poblizu nerwu twarzowego, ktory zostaje fizycznie podrazniony przez czasteczki zapachu, kiedy te dostaja sie do nosa
        • minniemouse Re: co zapachy robia z glowa ;) 15.12.07, 00:11
          a to ciekawostka..

          Minnie
          • fa25 Re: Zapachy 15.12.07, 23:17
            Mnie na całe szczęście perfumy nie szkodzą na głowę..Czytając
            wymienioną prze Was listę zapachów będących na indeksie z dużym
            rozbawieniem znalazłam na niej wiele ulubionych - Samsara, Cinnabar,
            Loukhoum, 1872 ( jeszcze raz dzięki Olesiu !). Cinnabar uwielbiałam
            od dawna; reszta to odkrycia ubiegłego roku. Przez wiele, wiele lat
            byłam maniakalną zwolenniczką świeżaków i wszystkie ciepłe,
            orientalne tudzież słodziaki odpadały w przedbiegach. Wyjątek
            stanowiły Dune i Cinnabar. Zaczęło mi się zmieniać jakoś tak 2 lata
            temu fazą na waniliowce no i rozwinęło się w zmianę upodobań nut
            zapachowych. To nie znaczy, że wszystkie świeżaki poszły w kąt. Ale
            z częścią pożegnałam się na dobre. Przestrzegam więc przed bardzo
            zdecydowanym wypowiadaniem się w kategorich kocham/nienawidzę bo za
            rok mogą Wasze odczucia ulec zmianie.
    • mogra1 Re: Zapachowe koszmarki ;) 16.12.07, 00:11
      Słoń Kenzo, Fendi, Chanel 5, Hypnotic Poison, Prada Tendre - tak na
      pierwszą myśl bez zastanawiania się.
    • zoe125 Re: Zapachowe koszmarki ;) 17.12.07, 00:56
      Cool Water. Trauma po urodzinach wiele lat temu, kiedy koleżanka podarowała mi
      podróbkę. Ponieważ będąc w liceum nie miałam jeszcze pojęcia o różnicy między
      podróbkami a oryginałami (na 1-szym roku studiów spytałam używającą perfum
      koleżanke, jaka jest róznica między oryginałem a podróbką), tak więc radosnie
      spryskiwałam sie tą woda. Niestety, wylazła z niej ohydna, sztuczna i
      metaliczna, syntetyczna nuta - do dziś mam dreszcze i nie mogę wąchac nawet
      oryginału.
    • uka_m Re: Zapachowe koszmarki ;) 17.12.07, 11:20
      Kiedys już pisałam o VERSACE Blonde.Do dziś w czołówce zmor zapachowych.Miało być włoskie disco lat 80(z lustrzaną kulą;)a koszmar trwa i trwa.Trace nadzieję że się przekonam do Blonde.
    • rena31 Re: Zapachowe koszmarki ;) 17.12.07, 13:08
      Del Pozo In Black, doznałam szoku kiedy powachałam.
    • heliamphora Re: Zapachowe koszmarki ;) 17.12.07, 13:58
      Z całym szacunkiem dla Mistrza Lutensa, ale w dalszych nutach A La Nuit czuję
      niestety woń kupy.

      Od początku zaś traumatyzują: Joop Femme, Masumi, Arden Red Door.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka