forevermore79
26.05.08, 22:54
Zapachy, ktore weszły do kanonu sztuki perfumeryjnej- czasem z
wiekszym, czasem gorszym sukcesem. Niegdys, lata temu, w pelni
chwaly, blysku fleszy i z wielka kampania reklamowa, teraz stoja
przykurzone na najnizszych polkach wypierane przez mainstreamowe
kompozycje, tudziez ich dostanie w Polsce sprawia wiele problemow
lub jest wrecz niemozliwe tradycyjnymi kanalami.
Klasyczne Diory- Miss Dior, Diorella, starsze Guerlainy dostepne
tylko w wybranych butikach, Lancome Magie Noire, Givenchy III i
Ysatis, Carony, Estee Lauder- White Linen, Youth Dew, Cinnabar, czy
Knowing (na szczescie obecne w firmowych salonach Lauder). Liste
mozna mnozyc.
Jakie zapachy Waszym zdaniem nie powinny nigdy odejść w zapomnienie?
I czy ich znikanie to faktycznie odpowiedz na potrzeby naszego rynku-
ktory wymaga ciaglych slodkich, lekkich i kolorowych premier?
Może ich odbiór dla statystycznego klienta jest za trudny, gdyz
kojarzą się obecnie z dawnymi już czasami?