kitty
03.03.09, 14:21
Witam,
jestem wielbicielką pierwszego zapachu Armaniego. Oczywiście, przestali go robić. Mimo oszczędnego dozowania w ostatniej buteleczce dno już blisko. Wyrobione nosy proszę o poradę - co w zamian? Pierwszy Armani to po prostu Armani w czarnym kartoniku, woda w kolorze herbaty, prosty flakonik z czarną nakrętką w formie półkolistej (w wersji bez atomizera), bez żadnej innej nazwy. Nic nie leży mi tak na skórze. Cena zamiennika nie gra roli.
Dziękuję i pozdrawiam