09.09.09, 12:08
dziewczyny - jakie cechy powinien wg was posiadać taki gość, co w
zachowaniu facetów was urzeka??
Obserwuj wątek
    • coyotegirl1 Re: Gentleman 09.09.09, 12:09
      oo tutaj to bym sie mogła rozpisać.. :>
      a co, chcesz kandydować? :]
      • robbber Re: Gentleman 09.09.09, 12:15
        usłyszałem od znajomego - stary tekst "nie ma już gentelmenów bo
        nie ma dam" a wierze że jest inaczej
        • coyotegirl1 Re: Gentleman 09.09.09, 12:25
          wiesz, zalezy teraz, co wg niego okresla damę :)
          a z gentlemanem to jest tak jak z odpowiedzią na pytanie "za co mnie kochasz".. :)
          mam w głowie to poukładane, ale nie mam słów żeby to jasno i krótko opisać.
          Dla mnie getelman to ktoś, kto ma szacunek dla innych, bez względu kim są a
          jesli sie okaże, że nie warto kogoś szanować to nie miesza go z błotem tylko po
          prostu w sposób elegancki okazuje mu lekceważenie :)
          tak, wiem, zaraz posypie się lawina komentarzy i krytyki, po rpostu ciężko mi to
          okreslić.
          Faceta na wysokim poziomie kultury, nie dający sie prowokować agresywnymi
          zaczepkami, kulturalny, obeznany chociaz z podstawami savoir vivre...
          Tak na prawdę to wiele rzeczy może stanowić o tym, czy można kogoś zaliczyć do
          grona gentlemanów, np sposób bycia, wysławiania się, uśmiechu, postępowania
          nawet w drobnych spawach..
          może po prostu obejrzyj jutro o 21 film na polsacie Liga Niezwykłych Gentlemanów
          i wszystko będzie jasne :)
          • eilenn_ardenn Re: Gentleman 09.09.09, 12:43
            Myślę że Autor nie ma tyle czasu co Dorian na praktykowanie stylu życia gentlemana :)Moim zdaniem warto dodać, że trzeba być pewnym siebie, gdyż wtedy rzadziej głupie zachowania przychodzą do głowy. Gentleman myśli o uczuciach innych, stąd gesty typu kawa do łóżka. Odnośnie innych cech zgadzam się z coyotegirl.
            • des4 Re: Gentleman 09.09.09, 12:49
              tjaa...gentleman podawał zmigrenowanej lady kawę do łóżka, a potem w
              stajni radośnie rypał dziewkę służebną...
              • coyotegirl1 Re: Gentleman 09.09.09, 12:58
                des4 napisał:

                > tjaa...gentleman podawał zmigrenowanej lady kawę do łóżka, a potem w
                > stajni radośnie rypał dziewkę służebną...

                mylisz gentelmanów z nowobogackimi "paniczykami"
                • ingeborg Re: Gentleman 09.09.09, 23:18
                  mylisz rzeczywistość z filmami kostiumowymi :-)

                  i błagam, zrób coś z tym wielkim obrazkiem w sygnaturce!
                  • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Gentleman 10.09.09, 11:13
                    > i błagam, zrób coś z tym wielkim obrazkiem w sygnaturce!

                    Obrazek trzeba adblockiem wyciąć, inaczej nie da się forum czytac.
            • coyotegirl1 Re: Gentleman 09.09.09, 12:58
              to teraz eilenn_ardenn idziemy na miacho poszukać :) aahahahahahaah
          • robbber Re: Gentleman 12.09.09, 12:42
            ten film jak to "film" do rzeczywistości mu bardzo daleko
        • kicia031 Re: Gentleman 09.09.09, 14:56
          "nie ma już gentelmenów bo
          > nie ma dam"

          wielu facetow ma ten problem, ze nie panuja sami nad swoim
          postepowaniem, tylko okreslaja sie w relacji do innych.

          stad - gentelmam to czlowiek, ktory kieruje sie zasadami, ktorych
          zrodlem jest rowny szacunek do samego siebie jak i do innych...
        • julyana Re: Gentleman 09.09.09, 19:32
          Taa, i znowu wina bab...
          • maitresse.d.un.francais Nie mówić "gość" i "kasa" 09.09.09, 19:34
            No chyba że ma na myśli kogoś, kto odwiedza bliźniego/urządzenie obsługiwane
            przez kasjerkę.
    • twojabogini Re: Gentleman 09.09.09, 12:39
      Ja tam kocham nieodwołalnie Rhetta Butlera. On nie był gentelmenem...ale za to
      był mężczyzną...i to właśnie w nim takie piękne :)
      • mamba8 Re: Gentleman 09.09.09, 19:29
        wlasnie :D

        dzentelmenstwo jest najczesciej przez facetow udawane, zwlaszcza by wywrzec
        dobre wrazenie. To jest krecace jedynie jesli jest dzentelmenem zawsze i
        prawdziwie. Z prawdziwymi dzentelmenami mozesz sie zetknac w filmach z tzw.
        amantami jak i seria z james'em bondem. Tak w skrocie:
        -zawsze dobrze i schludnie ubrany odpowiednio do sytuacji
        -obyty, szarmancki, pewny siebie, czarujacy
        -zawsze sprawia ze kobieta przy nim czuje sie bezpiecznie i dobrze
        • twojabogini Re: Gentleman 10.09.09, 10:19
          mamba8 napisała:

          >> -zawsze sprawia ze kobieta przy nim czuje sie bezpiecznie i dobrze

          Nuda. Co to za zycie cały czas czuć się bezpiecznie i dobrze. Na
          pewno bym się okropnie roztyła i nie miała ochoty na seks.
          Rhett wydaje mi się najbardziej męski w scenie kiedy opuszcza
          Scarlet w samym środku wojny, bo postanawia wziąć udzial w walkach.
          Nie ma to jak umiejętnie podsycać temperature w związku. Jako jedyny
          nie staje się jej francuskim pieskiem, ma jaja.
        • robbber Re: Gentleman 12.09.09, 12:49
          po tym co piszesz wnioskuje że świat na tyle się zmienił że damy nie
          mamy a i gentelmnów nie ma:(:(:(
          może to i lepiej bo wysnuć mozna wniosek że pod płaszczem tych
          atrybutów ukrywał się z reguły ktoś inny...
          kwestia bezpieczeństwa kobiety związana jest bardziej z jej
          odczuciem niż samym zachowaniem "jego"

          na dzisiaj to wg. mnie należy rozróżniać czy ktoś ma klasę lub jej
          nie mam bezwzględu na płeć
    • maitresse.d.un.francais Co z tego, że nie ma dam? 09.09.09, 14:53
      Prawdziwy gentleman jest nim WOBEC KAŻDEGO, nawet 100-letniej wiejskiej babci
      klozetowej ze słoniowacizną.\


      POstawa "będę gentlemanem tylko wobec dam" to żałosna pseudogentlemaneria.
      • robbber Re: Co z tego, że nie ma dam? 12.09.09, 12:54
        zdecydowanie jestem za - sytucja w kórej facet przepycha się ze
        starszą kobietą w drzwiach by przepuścić swoją "damkę" widok rodem z
        rynsztoka
        ta umięjętnjość posiadania tego czegoś uwydatnia się najbardziej w
        obocowaniu z zwykłymi ludźmi niź wobec kogoś na kim nam zaleźy lub
        fascynuje
        • maitresse.d.un.francais Re: Co z tego, że nie ma dam? 12.09.09, 15:43
          robbber napisał:

          > zdecydowanie jestem za

          Dodam jeszcze, że wspomniana zasada obowiązuje także w drugą stronę, tj. w
          przypadku bycia damą.
    • skarpetka_szara Re: Gentleman 09.09.09, 20:34
      Dla mnie bardzo wazne jest zeby facet mial kulture. Lubie czuc sie
      jak kobieta i uwielbiam byc tak traktowana, wiec:
      owieranie drzwi, dawanie miejsce siedzace, pomaganie z krzeslem
      przy stole, zapytanie sie czy cos mi pomoc/ podac - czyli taka
      zwykla opieka.

      I nie to ze nie umiem sama otworzyc tych drzwi, ani usiasc sama
      przy stole. I jestem swiadoma ze te zwyczaje maja swoje praktyczne
      uzasadnienie - pochodzace z dalszych czasow - a teraz czasami sa
      niepraktyczne - ALE po prostu to lubie. Facet powinien czuc sie
      jak facet a kobieta jak kobieta. :))))
    • aurora1982 Re: Gentleman 10.09.09, 10:42
      pl.wikipedia.org/wiki/D%C5%BCentelmen
      zgadzam się z Twoim kolegą, ale nie dlatego, że nie ma dam. dlatego,
      że z definicji dżentelmen nie musiał pracować:) jeśli już to
      charytatywnie.

      ale zawsze mogą być "prawdziwi mężczyźni":)co jest akurat
      subiektywnym pojęciem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka