Dodaj do ulubionych

Lektury SV

03.09.17, 15:06
Czytacie jakieś książki związane z savoir vivre albo etykietą? Literatura piękna, podręczniki, opracowania historyczne?
Wiadomo, są książki godne polecenia i te, które lepiej omijać szerokim łukiem. Nie było chyba podobnego tematu do tej pory (jeśli to jednak dubel to przepraszam), więc może powymieniajmy się tytułami i opiniami! 😸
Na początek jedna z moich ulubionych pozycji - "Gentleman" Adama Granville. Książka której nie da się czytać na poważnie, niemniej pozwala nabrać perspektywy trochę oderwanej od szarej codzienności, a dzięki temu lżejszej niż zwykle dywagacje "czy można prosić o wizytę, czy lepiej nie bo się ktoś obrazi że zmuszam."
Ktoś czytał, ktoś zna, ktoś nie lubi?
Obserwuj wątek
    • ser_metafizyczny Re: Lektury SV 05.09.17, 21:48
      A i jeszcze ostatnio na Allegro udało mi się wyszperać za całych pięć złotych polskich "Polski savoir-vivre" autorstwa Tadeusza Rojka.
      Broszura bardziej niż książka z zasadami, do tego ponad trzydziestoletnia. Niemniej, dobre źródło dla zaczerpnięcia perspektywy historycznej, podanej w lekkiej formie i z modnym ostatnio zakrzywieniem nacjonalistycznym. Zasady podane ogólnie i skupiające się na szeroko pojętych grzeczności i gościnności.
    • ser_metafizyczny Savoir-vivre XXI wieku 07.09.17, 23:04
      Ej, no, ludzie na forum sv nie czytają książek o tymże? sad

      Przedziwna książka baronowej Nadine de Rotschild. Tak się pani przedstawia na okładce. Nie, żeby była pretensjonalna na pierwszy rzut oka, z jej złotą czcionką i suknią... Niemniej, jest to jak na razie jedyna znana mi lektura przybliżająca sv, w której jest rozdział o byciu dobrym obywatelem. Szalenie to francuskie, ale w dobry, demokratyczny sposób.
      • heniek.8 Re: Savoir-vivre XXI wieku 07.09.17, 23:40
        ser_metafizyczny napisał(a):

        > Ej, no, ludzie na forum sv nie czytają książek o tymże? sad

        a po co mają czytać jak tu każda może napisać swoją big_grin
        • minniemouse Re: Savoir-vivre XXI wieku 08.09.17, 00:47
          ja mam i czytuje ksiazke Miss Manners czyli tutejszej wyroczni od etykiety Mrs Judith Martin. Prowadzila kacik porad w Washington Post, przeszla na emeryture, chyba obecnie jako Miss Manners urzeduje jej corka o ile dobrze zrozumialam z "niusow".

          Minnie
          • ser_metafizyczny Re: Savoir-vivre XXI wieku 08.09.17, 00:55
            O, poszukam, zobaczę.
            Jest w niej coś co ci zapadło wyjątkowo w pamięć, zdziwiło, poruszyło?
            • minniemouse Re: Savoir-vivre XXI wieku 08.09.17, 01:11
              ladny jezyk smile
              • minniemouse Re: Savoir-vivre XXI wieku 08.09.17, 01:11
                i asertywnosc
                • ser_metafizyczny Re: Savoir-vivre XXI wieku 08.09.17, 01:17
                  Ano.
                  Na razie poczytam stąd: www.uexpress.com/miss-manners/archives
                • ser_metafizyczny Re: Savoir-vivre XXI wieku 10.09.17, 12:04
                  Czytam właśnie porady "Panny Maniery" i faktycznie, zaleca sporo asertywności. Aż dziwi mnie jak często doradza zerwanie kontaktów!
    • minniemouse Re: Lektury SV 08.09.17, 01:24
      wlasnie mi sie przypomnialo - mam na liscie zyczen taka pozycje
      Good Manners for Nice People Who Sometimes Say F*ck
      by Amy Alkon (Author)


      (dobre wychowanie dla milych ludzi ktorzy czasami mowia "k..a")
      na amazon i mozna zajrzec do srodka

      kiedys kupie, cos innego..

      Minnie
      • minniemouse Re: Lektury SV 08.09.17, 01:25
        z gazet to jeszcze czytalam Dear Abby
        • minniemouse Re: Lektury SV 08.09.17, 01:48
          tak a porpos czy to nie jest genialne big_grin

          DEAR ABBY: There is a nice couple we know who make their own wine. They give us a couple of bottles a year and ask us to return the empties, which we are happy to do.
          We love good wine of all kinds. In years past, we have appreciated their wine gifts, although, to be honest, they have been of marginal quality. I usually end up using it for cooking.
          We just opened their last gift, Abby, and it is so awful I won't use it even in cooking. My husband and I are now having a disagreement: He says, "Dump it and return the bottle with a thank-you." I say, "Return the leftover wine (minus a 1/4 glass), and say how much we appreciate the thought, but that it just wasn't the flavor we drink." I just don't want them to waste their wine on us and give us any more, as they work hard to make it. Please advise.
          • minniemouse Re: Lektury SV 08.09.17, 01:50
            ps ale zarznelam chole.a jasna.
            ... you are trying to cut back on your alcohol consumption. It's the truth. The alcohol you're trying to cut back on is theirs.
            probujecie ograniczyc.... Bo to prawda. Alkohol ktory obcinacie jest ich. wink
            • minniemouse Re: Lektury SV 08.09.17, 01:52
              u Abby znowu lubie ze ona w kilku slowach trafia idealnie w sedno. czesto dowcipnie.

              M
          • heniek.8 Re: Lektury SV 08.09.17, 17:03
            no to było dobre big_grin
      • ser_metafizyczny Re: Lektury SV 04.02.18, 13:35
        Jak tam Minnie, udało Ci się zdobyć tę książkę?
        Jest już u nas tłumaczenie, dopiszę sobie do listy, ale ciekawi mnie Twoje zdanie na jej temat.
    • bene_gesserit Re: Lektury SV 10.09.17, 13:05
      Czytałam Pietkiewicza, na studiach, na fakultecie z zasad protokołu dyplomatycznego. Poza tym w dzieciństwie pożółkłe rady Jana Kamyczka w archiwalnych "Przekrojach" ze strychu.

      Chętnie poczytałabym coś wiarygodnego, co skupia się na zasadach bardzo współczesnych, normach dotyczących np. etykiety związanej z komórkami, smsami, mediami internetowymi, plotami na fejsie, imejlami, pracowymi lodówkami, forumami, wielonickowością, specyficznymi wymaganiami żywieniowymi, itd itd itd - wszystkim tym, czym rzeczywistość zaskoczyła nas w ciągu ostatnich 20 lat. Mam wrażenie, że to, co się u nas ukazuje, nie pokrywa tych tematów, albo dotyka ich w bardzo skromnym stopniu, skupiając się na umiejętności jedzenia z zamkniętymi ustami albo na tym, który kieliszek do czego.
      Jeśli chodzi o maniery współczesnego świata i zasady je regulujące jakoś trudno mi uwierzyć mądrości forum, która za jedyny argument ma 'bo tak'. Głos autorytetu albo kogoś, kto dysponuje wiarygodną argumentacją byłby bardzo interesujący.
      • ser_metafizyczny Re: Lektury SV 10.09.17, 13:43
        Ostatnio Adam Jarczyński wydał "Z klasą i na luzie. Dobre maniery, zdrowy rozsądek i sztuka łamania zasad."
        Z jego kolumn internetowych pamiętam wyważenie w poglądach i zainteresowanie współczesnymi poglądami, więc może to będzie to? Akurat planuję zainwestować w tym miesiącu w tę książkę.
        • ser_metafizyczny Re: Lektury SV 13.09.17, 00:47
          Ha, dzisiaj książka została kupiona, poczytam w samolocie bo lecę na urlop.
          Bene, a masz gdzieś jakiś archiwalny Przekrój,albo wiesz gdzie można takie cudo dorwać?
          • minniemouse Re: Lektury SV 13.09.17, 00:59
            znalazlam dla ciebie Serku cos takiego:
            www.theguardian.com/lifeandstyle/shortcuts/2014/oct/28/modern-manners-debretts-guide-politeness-21st-century
            moze byc calkiem niezle.
            mnie juz sie przyda dla Kory wink
            • ser_metafizyczny Re: Lektury SV 13.09.17, 01:34
              "You’ve asked the question, “Siri, where have all my friends gone?” after repeatedly refusing to have actual face time with the sentient because you’ve been too busy getting lost in Skyrim. But Debrett’s has only one thing to say: “It is always rude to pay more attention to a phone than a person in the flesh.”

              How very apt! big_grin

              Tłumaczenie:
              "Zadajesz pytanie <<Siri, gdzie się podziali moi przyjaciele?>>, po tym jak wielokrotnie nie miałeś czasu na kontakt z rozumnymi bo byłeś zbyt zajęty błądzeniem po bezdrożach Skyrimu. Debrett ma ci do powiedzenia tylko to:
              <<Niegrzecznie jest poświęcać więcej uwagi telefonowi, niż osobie z krwi i kości. >>"
              • minniemouse Re: Lektury SV 13.09.17, 01:37
                bardzo ladnie przetlumaczyles, dwa kciuki w gore smile
                • ser_metafizyczny Re: Lektury SV 13.09.17, 01:38
                  Minnie twoje IMO lepsze.... Usypiam powoli. smile
                • minniemouse Re: Lektury SV 13.09.17, 01:41
                  Yes, you’ve been shamed on the internet for eating on the bus – but was it acceptable in the first place? Not according to Debrett’s. “It’s inconsiderate to eat smelly food in a confined environment,” it says.


                  to mi sie tez podoba
                  Tak, zawstydzono cie w 'necie za jedzenie w autobusie - ale czy to (jedzenie w auto) bylo stosowne - zacznijmy od tego?
                  Nie wedlug Debretta.
                  "To nieuprzejmie spozywac smierdzace jedzenie w malych, zamknietych pomieszczeniach"

                  - dobor slow polskich moj wlasny, znaczenie to samo smile
                  • minniemouse Re: Lektury SV 13.09.17, 01:42
                    sorry - to "malych" samo mi sie dodalo, w oryginale nie ma. jest po prostu "ograniczona przrestrzen.".
                    M
                  • ser_metafizyczny Re: Lektury SV 13.09.17, 01:46
                    Ten temat to nawet kiedyś jeden z moich ulubionych blogerów modowych poruszał. Plaga z tym, niestety, szczególnie w podmiejskich pociągach, albo w okolicach dobrego kebeba w centrum. Ehh.
                    Chociaż przyznam że mam niezatarte wspomnienia z dzieciństwa dzięki takim zachowaniom. Jazda rozgrzanym pociągiem, skład praktycznie rozżarzony do czerwoności... A wtem ktoś wyciąga kanapkę z kindziukiem że sreberka, i jajko na twardo.
                    Niby tylko pięć minut, a pamiętam do dziś! big_grin
                    • minniemouse Re: Lektury SV 13.09.17, 22:26
                      big_grin
          • bene_gesserit Re: Lektury SV 15.09.17, 13:30
            Kamyczek wydała chyba parę książek - pewnie są gdzieś do dorwania na allegro albo jako pliki tekstowe w necie.
    • ser_metafizyczny Nowy Savoir-vivre, Lisa Gutowska 01.02.18, 10:52
      Mała książeczka, moje wydanie z 2004 roku, więc dość aktualna. Napisana wartkim stylem "cioci dobrej rady", co mnie niesamowicie irytowało przez cała lekturę. Anegdotami sypie jak z rękawa i ma raczej luźne podejście do manier w ogóle. Zwraca uwagę na nowoczesne rzeczy jak e-mail i komórki, więc tu duży plus. Zbiór felietonów na tematy różne, bardziej niż kodeks.
      Ogólnie książka powinna mieć w tytule coś sugerującego że jest skierowana do pań, bo mimo kilku (bodaj dwóch) wstawek bezpośrednio dla panów to jednak jest ewidentnie skierowana do kobiet.
      Felietony autorki można poczytać w ślicznie zatytułowanym cyklu "Dama się nie certoli", o tu:
      www.kobieta50plus.pl/pl/weranda-literacka/lisa-gutowska
      • condesa Re: Nowy Savoir-vivre, Lisa Gutowska 02.02.18, 22:25
        Przypomniało mi się. Mam jeszcze w domu taka przedwojenną książkę kucharską po babci. I tam pierwszych kilkadziesiąt stron jest poświęconych temu, jak dobra pani domu powinna prowadzić gospodarstwo domowe: jakie sprzęty, garnki i patelnie mieć, ile ściereczek i do czego itp. I tam jest jeszcze cały rozdział poświęcony zachowaniu młodych panienek. No bajka po prostu. Zaręczam Wam, że współczesne młode panny z kolczykiem w nosie i nie tylko w ogóle by nie rozumiały, o co w tym wszystkim chodzi. Żałuję, że nie mam Wam jak tego udostępnić.
        • minniemouse Re: Nowy Savoir-vivre, Lisa Gutowska 03.02.18, 04:28
          Gdzies w domu byl taka ksiazka po mojej babci (ja mloda po 60-tce wink ) gdzie przepis mowi "wziac dwie kopy jaj" big_grin
          nie mam pojecia co sie z nia stalo, kto z rodziny ma ja obecnie w posiadaniu. dzieki niej mam pojecie o co wam chodzi : )
          a propos panienek z kolczykiem dla ktorych pranie koronek to powiesci z Tysiaca i Jednej Nocy - no, ale z kolei dla naszych babc rownie niezrozumiale byloby tlumaczenie jak czyscic klawiature od laptopa zelem silikonowym - film z SyFy po prostu : )

          Minnie
          • condesa Re: Nowy Savoir-vivre, Lisa Gutowska 03.02.18, 07:40
            A nie przychodzi Wam czasem do głowy takie pytanie, co by na to wszystko powiedzieli nasi dziadkowie/ pradziadkowie? Zarówno pod względem S.V. jak i technologii? Moi chyba by się załamali😁 A ja powiem szczerze, w granicach rozsądku staram się kultywować niektóre obyczaje, które zapamiętałam z dzieciństwa i mimo że kosztuje mnie to trochę wysiłku, to jakoś tak od razu mniej byle jako się z tym żyje.
            • bene_gesserit Re: Nowy Savoir-vivre, Lisa Gutowska 03.02.18, 12:22
              condesa napisał(a):

              > A nie przychodzi Wam czasem do głowy takie pytanie, co by na to wszystko powied
              > zieli nasi dziadkowie/ pradziadkowie? Zarówno pod względem S.V. jak i technolo
              > gii? Moi chyba by się załamali😁 A ja powiem szczerze, w granicach rozsądku sta
              > ram się kultywować niektóre obyczaje, które zapamiętałam z dzieciństwa i mimo ż
              > e kosztuje mnie to trochę wysiłku, to jakoś tak od razu mniej byle jako się z t
              > ym żyje.

              Technologii ale że co? Że zamiast godzinnego ubijania jaj można to załatwić w pięć minut mikserem? Że smaży się na zdrowym tłuszczu, nie smalcu itd?

              Pamiętam kuchnie moich babć, ich zamiłowanie do bardzo pracochłonnej kuchni, pamiętam szarą od używania tarę do prania, która stała w kącie jako memento życia spędzonego na ręcznym opieraniu sześciorga członków rodziny itd. I to, oczywiście, było piękne i niezwykłe, ale ja bym tak żyć nie chciała. Bez lodówki, bez pralki, za to w kapeluszu.

              Ta nostalgia do 'dawnych, dobrych czasów' jest imo często podszyta fałszem w sensie taka pięknoduchowska raczej.
              • condesa Re: Nowy Savoir-vivre, Lisa Gutowska 03.02.18, 12:50
                Mówiąc o technologii miałam na myśli raczej postęp technologiczny i to, że nie mam pojęcia czy i jak by się w tym dzisiejszym świecie odnaleźli. Nawet współcześni miewają problem z obsługą komputera i gubią się w nowinkach , prawdaż? Kwestii savoi vivru chyba wyjaśniać nie muszę, różnicę widać na każdym kroku. A pisząc o kultywowaniu obyczajów myślałam np. o krochmaleniu pościeli, choć wiem, że niektórzy nie przepadają za tym. Ja uwielbiam, przypomina mi to dzieciństwo. Obrusy też coraz częściej są plamoodporne, a ja wolę lniane czy bawełniane. Więc choć dzisiaj wiele osób nie ma czasu ani ochoty się z tym bawić, ja staram się niektóre obyczaje zachować. Tak samo jak robienie konfitur, nalewek. Ale to tylko przykład był, pewnie każdy ma jakieś swoje. Poza tym Babo, jak pani domu kapelusz nosiła, to i służbę zazwyczaj miała.
                • condesa Re: Nowy Savoir-vivre, Lisa Gutowska 03.02.18, 12:53
                  Bene oczywiście, przepraszam binokle muszę sobie sprawic😁
                  • bene_gesserit Re: Nowy Savoir-vivre, Lisa Gutowska 03.02.18, 16:57
                    Lorgnon raczej smile
                • bene_gesserit Re: Nowy Savoir-vivre, Lisa Gutowska 03.02.18, 16:56
                  condesa napisał(a):

                  > Mówiąc o technologii miałam na myśli raczej postęp technologiczny i to, że nie
                  > mam pojęcia czy i jak by się w tym dzisiejszym świecie odnaleźli. Nawet współcz
                  > eśni miewają problem z obsługą komputera i gubią się w nowinkach , prawdaż? Kw
                  > estii savoi vivru chyba wyjaśniać nie muszę, różnicę widać na każdym kroku. A p
                  > isząc o kultywowaniu obyczajów myślałam np. o krochmaleniu pościeli, choć wiem,
                  > że niektórzy nie przepadają za tym. Ja uwielbiam, przypomina mi to dzieciństwo
                  > . Obrusy też coraz częściej są plamoodporne, a ja wolę lniane czy bawełniane. W
                  > ięc choć dzisiaj wiele osób nie ma czasu ani ochoty się z tym bawić, ja staram
                  > się niektóre obyczaje zachować. Tak samo jak robienie konfitur, nalewek. Ale t
                  > o tylko przykład był, pewnie każdy ma jakieś swoje. Poza tym Babo, jak pani do
                  > mu kapelusz nosiła, to i służbę zazwyczaj miała.

                  Podejrzewam, że by się nie odnaleźli, na mur-beton. Ale tak to już jest, zresztą niektórzy futurolodzy wieszczą, że upadek kultury-jaką-ją-znamy już blisko i niedługo nastanie epoka post-cywilizacyjna niczym z serialu 'The Walking Dead', scenariusz cokolwiek dystopijny. No nie wiem, ja sobie nie wyobrażam życia bez bieżącej wody i antybiotyków.

                  Panie domu przed wojną coraz rzadziej stać było na służbę, stąd podręczniki do prowadzenia domu, ksiązki kulinarne itd. To się bezpośrednio przed wojną intensywnie zmieniało.
            • ser_metafizyczny Re: Nowy Savoir-vivre, Lisa Gutowska 03.02.18, 14:40
              A co dokładnie robisz "po staremu"?
            • minniemouse Re: Nowy Savoir-vivre, Lisa Gutowska 03.02.18, 23:26
              condesa napisał(a):
              > A nie przychodzi Wam czasem do głowy takie pytanie, co by na to wszystko powiedzieli nasi dziadkowie/ pradziadkowie?

              przychodzi, zwlaszcza jak ogladam rozneglizowane wystepy rockowe albo - uwaga, golizna na pokazie mody! : )
              czytalas Condeso moze kryminal Chmielewskiej pt "Przekleta bariera"? wlasnie w nim probuje wyobrazic sobie taki skok z innej epoki z przyszlosc, i nawet ok jej to wychodzi smile
              polecam.

              Minnie
          • asia.sthm Re: Nowy Savoir-vivre, Lisa Gutowska 03.02.18, 09:00
            > przepis mowi "wziac dwie kopy jaj"

            i trzy silne dziewki kuchenne.

            w nastepnym przepisie potrzebny wyrosniety cielak i szesc dziewek.
            • condesa Re: Nowy Savoir-vivre, Lisa Gutowska 03.02.18, 10:48
              A tu człowiek nawet jednej nie ma😭
              • asia.sthm Re: Nowy Savoir-vivre, Lisa Gutowska 04.02.18, 17:23
                Znalazlam ladny kawalek:
                Jak ja lubię stare poradniki… Chyba najlepiej widać w nich jak bardzo zmienia się nasz świat. Mam na przykład książkę, w której jak byk stoi, że przy, ograniczeniu ilości kalorii do 1200 „przez cały czas stosowania omawianej diety pacjent musi leżeć”…
                „O zdrowiu na wesoło” z roku 1956.

                tu:
                salonliteracki.pl/blog/przeczytanki/tag/stare-poradniki/
                Jest tam piekny opis jak kiedys wygladalo dwudniowe pranie:
                Uff… idę czule popatrzeć na moją pralkę 😉
            • minniemouse Re: Nowy Savoir-vivre, Lisa Gutowska 03.02.18, 23:08
              asia.sthm napisała:
              > w nastepnym przepisie potrzebny wyrosniety cielak i szesc dziewek.

              ... dzisiaj skonczyloby sie na tym ze cielaczkiem ja bym sie zajela moszczac mu zagrodke w garazu (samochody by parkowaly na ulicy) a opieki nad dziewkami to by sie dzielnie maz podjal wink

              Minnie
          • nocnymarek2 Re: Nowy Savoir-vivre, Lisa Gutowska 03.02.18, 14:52
            minniemouse napisała:

            > film z SyFy po prostu : )

            O, przepraszam, ale kanał ten zmienił swoją nazwę na "syfy"
            wszędzie, tylko nie w Polsce. Ciekawe dlaczego wink A przecież
            po polsku tu rozmawiamy. Zostańmy więc przy SciFi.
            • minniemouse Re: Nowy Savoir-vivre, Lisa Gutowska 03.02.18, 23:14
              nocnymarek2 napisał:
              O, przepraszam, ale kanał ten zmienił swoją nazwę na "syfy" wszędzie, tylko nie w Polsce. Ciekawe dlaczego wink A przecież po polsku tu rozmawiamy. Zostańmy więc przy SciFi.

              no nie. jest kanal konkretnie SyFy nie "syfy" i jego wlasnie mialam na mysli biorac pod uwage ze inteligentni uzytkownicy z nazwy domysla sie w czym rzecz.
              TY sie domysliles, brawo! smile

              Minnie
        • ser_metafizyczny Re: Nowy Savoir-vivre, Lisa Gutowska 03.02.18, 14:39
          Ja man gdzieś książkę kucharska z lat 70 ubiegłego wieku i tam też jest obszerny wstęp o prowadzeniu domu. Niestety, nie ma słowa o prowadzeniu się, a szkoda. Niemniej, to taka wdzięczna rzecz, nauczyć kompleksowo jak być powinno w domu, nie tylko w kuchni.
          A skanowanie Condeso i wrzucenie w internety teoretycznie nie zadziała? Prawa autorskie już chyba przypadły?
          • nocnymarek2 Re: Nowy Savoir-vivre, Lisa Gutowska 03.02.18, 15:02
            ser_metafizyczny napisał(a):

            > Ja man gdzieś książkę kucharska z lat 70 ubiegłego wieku i tam
            > też jest obszerny wstęp o prowadzeniu domu.

            Nie mam takiej książki, ale czasem oglądam programy kulinarne.
            Niestety, większość przepisów zaczyna się tak, że "idziemy do
            znajomego rzeźnika i prosimy go o ładny kawałek boczku, albo
            żeberek". No i tu się potykam, bo nie mam znajomego rzeźnika.

            Macie znajomego rzeźnika? A jeśli tak, (żeby było zgodnie z tematyką
            forum) to czy wypada go poprosić o ładny kawałek, żeby te brzydkie
            zostawił dla innych?
            • aqua48 Re: Nowy Savoir-vivre, Lisa Gutowska 03.02.18, 15:52
              nocnymarek2 napisał:

              > Macie znajomego rzeźnika? A jeśli tak, (żeby było zgodnie z tematyką
              > forum) to czy wypada go poprosić o ładny kawałek, żeby te brzydkie
              > zostawił dla innych?

              Nie mam znajomego rzeźnika, mam niedaleko niewielkie choć sieciowe sklepy w których często robię zakupy, więc mnie znają. I tak, w każdym proszę o ładny kawałek mięsa, sama wybieram z kilku ten który mi odpowiada, lub pytam czy nie ma takiego jaki potrzebuję. Często się zdarza, że sprzedawczyni dopytuje na co to ma być mięso i znajduje mi odpowiedni kawałek - inny na pieczeń, inny do duszenia, inny na steki, inny do faszerowania. Nie znaczy to wcale że pozostałe są brzydkie smile
              • nocnymarek2 Re: Nowy Savoir-vivre, Lisa Gutowska 04.02.18, 17:31
                aqua48 napisała:

                > Nie mam znajomego rzeźnika, mam niedaleko niewielkie choć sieciowe
                > sklepy w których często robię zakupy, więc mnie znają. I tak, w każdym
                > proszę o ładny kawałek mięsa

                Trudno polemizować z sympatycznym tonem w jakim opisałaś swoje
                relacje sklepowo-mięsne. Ale jest to "więc mnie znają" i tu się przyczepię wink

                Jakie specjalne prawa przysługują nam z racji znajomości? W latach
                minionych, znajomość ze sprzedawczyniami w mięsnym, to był wielki
                skarb. Teraz nie bardzo, ale jakoś tak zawsze dążymy do pewnej
                "wyjątkowości". "Znają mnie, więc wybiorą lepszy kawałek". Albo
                "ja tu mieszkam, więc ten chodnik jest tak jakby mój". Albo "ja
                wsiadłem na poprzedniej stacji, więc ci pasażerowie, którzy wsiedli
                dopiero teraz są tak jakby moimi gośćmi".

                Są sytuacje, kiedy niby wszyscy mają te same prawa, ale jednak
                niektórzy uważają, że są "bardziej". To raczej ogólna refleksja, nie
                odnosząca się w dużym stopniu do Twojej odpowiedzi (na moją
                prowokację). Bo niby nie było w niej nic, co sugerowałoby jakieś
                specjalne względy (to raczej normalne, że sprzedawca jest w jakimś
                stopniu doradcą), ale jednak pojawiło się "bo mnie tam znają".
                Ciekawe wink
                • aqua48 Re: Nowy Savoir-vivre, Lisa Gutowska 05.02.18, 16:43
                  nocnymarek2 napisał:

                  > Jakie specjalne prawa przysługują nam z racji znajomości?

                  W sklepie? Cieplejszy uśmiech, żart, nawiązanie do poprzednich rozmów, np. zwrócenie uwagi klientce - "mamy już tę kiełbasę którą pani tak lubi". Czy "jak się czuje piesek" jeśli np. regularnie biorę parówkę dla starego bezzębnego pieska.
                  Stała klientela chwali sobie takie gesty, a dobrzy sprzedawcy wiedzą, że od ich opinii zależy renoma sklepu.

                • ser_metafizyczny Re: Nowy Savoir-vivre, Lisa Gutowska 05.02.18, 16:46
                  "Są sytuacje, kiedy niby wszyscy mają te same prawa, ale jednak
                  niektórzy uważają, że są "bardziej". To raczej ogólna refleksja, nie
                  odnosząca się w dużym stopniu do Twojej odpowiedzi (na moją
                  prowokację). Bo niby nie było w niej nic, co sugerowałoby jakieś
                  specjalne względy (to raczej normalne, że sprzedawca jest w jakimś
                  stopniu doradcą), ale jednak pojawiło się "bo mnie tam znają"."

                  Marku, mnie ostatnio pani w mięsnym nie chciała sprzedać schabowego. Uparcie twierdziła że może mi odkroić kotlety tylko z największego kawałka, kiedy mnie odpowiadał akurat mniejszy. Klient w sklepie ma nadal słabszą pozycje, więc i czasem przydaje się, jak Cie choćby z uśmiechu kojarzą. wink
          • condesa Re: Nowy Savoir-vivre, Lisa Gutowska 03.02.18, 15:37
            Zobaczę, co da się zrobić☺
          • condesa Re: Nowy Savoir-vivre, Lisa Gutowska 05.02.18, 13:16
            Serze, taki przykład z książki: spis bielizny kuchennej. Jako dobra pani domu potrzebujesz: 1 tuzin grubych ścierek, 1 tuzin cieńszych ścierek do talerzy, 1 tuzin cienkich ścierek do szkła, 1 tuzin kuchennych ręczników,1/2 tuzina ścierek do umywalni, 3 zmywaki do mycia naczynia, 2 płótna pod strudle, 2 płótna małe do przykrywania ciasta, 1 cedzak do auszpiku i 1 cedzak do owoców. Czyli samych szmat potrzebujesz ponad 60 sztuk😁 Sądząc po liczbie ścierek jako pani domu poległam. Z uwag dla młodych panien fragmenty: młodzież niewieścia w obecnej dobie usiłuje dorównać wykształceniem mężczyźnie. Celem zdobywania wiedzy i egzaminów przez kobiety powinno być zabezpieczenie sobie bytu. Niewłaściwą jest jednak chełpliwość młodych kobiet, popisujących się uczonością, gdy odzywają się do starszych i czcigodnych osób (...). Wobec młodego mężczyzny zachować się winny młode panienki z godnością i powagą." I co, aktualne?☺
            • ser_metafizyczny Re: Nowy Savoir-vivre, Lisa Gutowska 05.02.18, 13:53
              Fenomenalne!
              No, nie wiem jak TY, ja tam mam płótna pod strudle.. Tylko do auszpiku jakoś nie potrzebuję, hehehe...

              Dzięki za cytat, ubaw po pachy. big_grin
              • condesa Re: Nowy Savoir-vivre, Lisa Gutowska 05.02.18, 13:59
                Nie ma za co☺
    • condesa Re: Lektury SV 01.02.18, 12:30
      Ja mogę polecić ciekawy tekst na national-geographic pt. Savoir-vivre, czyli sztuka życia. To o S.V z punktu widzenia nie tylko
      historyków, ale też antropologów.
      • ser_metafizyczny Re: Lektury SV 01.02.18, 12:32
        O, fajnie, a masz może link?
        • condesa Re: Lektury SV 01.02.18, 13:54
          Bardzo proszę. www.national-geographic.pl/ludzie/savoir-vivre-czyli-sztuka-zycia.
          Miłej lektury☺
          • ser_metafizyczny Re: Lektury SV 01.02.18, 14:07
            Dzięki!
            • verdana Re: Lektury SV 02.02.18, 15:31
              Tak. Zbieram od lat poradniki XIX wieczne i z pierwszej połowy XX wieku.
              • ser_metafizyczny Re: Lektury SV 04.02.18, 13:51
                Verdano, a jakie tytuły masz na półce? Ja kojarzę tylko Ćwierczakiewiczową.
                • bene_gesserit Re: Lektury SV 04.02.18, 14:33
                  Ćwierciakiewiczowa, tak jak Diesslowa i Monatowa to święte matki polskiej gastronomii domowej. Ćwierciakiewiczowa na łamach bodaj 'Bluszczu' zajmowała się też modą i higieną, ale nie kojarzę jej jako autorki felietonów/podradników z dziedziny s-v.
                  • ser_metafizyczny Re: Lektury SV 05.02.18, 12:29
                    Pardon, faktycznie, mój błąd!
                    • bene_gesserit Polona: skany sprzed stuleci 07.02.18, 17:54

                      Przypomniałam sobie o miejscu, które kiedyś przekopałam do imentu z innych niż s-v powodów - i proszę, intuicja nie zawiodła. Mnóstwo grafik,zdjęć, książek i artykułów. Wszystko pracowicie zeskanowane. Pożółkłe strony pobudzają wyobraźnię : polona.pl/

                      Kilka zaledwie tytułów:
                      Prawidła przystoyności i obyczayności dla młodzieży szkolney oraz Prawa uczniów (1819r)
                      Dobry ton: przewodnik towarzyski i obyczajowy według dzieła pani dAlq (1878r)
                      O towarzyskości i obcowaniu z ludźmi (1819r)
                      Co, kiedy, jak i z kim (1937)
                      Formy towarzyskie - prawidła i wskazówki przyzwoitego zachowania się w różnych chwilach życia (1924)
                      Co, kiedy i jak podawać cz 1 (1930)
                      Co, kiedy i jak podawać cz 2
                      Dobry ton - szkoła pożycia z ludźmi wszelkich stanów w stosunkach poufnych i ceremonjalnych; umiejętność dystyngowanego zachowania się w salonie, w teatrze, w resusie, w sklepie, na ulicy i.t.p.; zwyczaje i obyczaje życia towarzyskiego w różnych jego przejawach : podręcznik praktyczny dla pań i panów opracowany według najświeższych źródeł obcych i osobistych spostrzeżeń autora na gruncie swojskim

                      Itd itd itd - można błądzić całymi wieczorami, po prostu katastrofa obfitości.
                      • ser_metafizyczny Re: Polona: skany sprzed stuleci 07.02.18, 18:06
                        Jakie wspaniałe znalezisko! Dziękuję, zagłębiam się w lekturze. smile
                • asia.sthm Re: Lektury SV 05.02.18, 03:24
                  Jest ciekawa pozycja tylko do wtorku:
                  allegro.pl/vauban-podstawy-zycia-towarzyskiego-savoir-vivre-i7154840847.html#thumb/1

                  Pokazano kilka stron i spis tesci - wyglada swietnie.
                  • minniemouse Re: Lektury SV 05.02.18, 03:34
                    Juz pierwsze slowo - zasadniczEmi - jest swietne smile

                    aaach nostalgia....

                    Minnie
                    • minniemouse Re: Lektury SV 05.02.18, 03:39
                      ps
                      niezmiernie zaluje iz nie moge poczytac jakie zasady obowiazywaly w kwestii "Palenia tytuniu" ...
                      (Spis rzeczy st 49)

                      Minnie
      • ser_metafizyczny Re: Lektury SV 01.02.18, 15:30
        Interesujący tekst, chociaz mnie trochę zepsuł odbiór dr Krajski. No, nie mogę go brać całkiem poważnie, nie potrafię, więc w artykule gdzie widzę dużo jego wypowiedzi od razu szukam dziury.
        Tak a propos zdziczenia obyczajów, to udało mi się jakiś czas temu dorwać książkę o zachowaniu warszawskiej burżuazji XIX wieku - jakże ślicznie i skutecznie podnosi nastrój czytanie o tym, że te wszystkie maniery to i wtedy była tylko fasada. My teraz przynajmniej nie mamy nad sobą żadnego gremium zacnych matron mówiących kto z kim może, jest demokratycznie. Wystarczy wiedzieć jak się zachować, mieć dość pieniędzy i już można być z wyższych sfer. smile
        • condesa Re: Lektury SV 01.02.18, 15:58
          Polemizowałabym, że nie ma matron😁 takie mentalne matrony są wiecznie żywe. No i wyższe sfery niekoniecznie potrafią się zachować. Co do dr.Krajskiego racja. Ale dla tego spluwania z gracją warto przeczytać.
          • ser_metafizyczny Re: Lektury SV 01.02.18, 16:15
            Warto, albo dla instrukcji smarkania...
            • asia.sthm Re: Lektury SV 01.02.18, 16:32
              Oj warto, warto chociazby aby dowiedziec sie, ze:

              "grzeczność nakazuje nie zjadać osób, które zna się z twarzy..."

              W zyciu sama bym na to nie wpadla.

              Krajski, owszem popsul powage artykul, chociaz zacytowano go z najlepszej strony.
              • condesa Re: Lektury SV 01.02.18, 16:42
                😁
              • ser_metafizyczny Re: Lektury SV 01.02.18, 16:55
                Od wąsa? wink
                • asia.sthm Re: Lektury SV 01.02.18, 17:46
                  Tak, ten wąs najlatwiej mu wybaczyc, a jego skandalicznych wypowiedzi nie da sie strawic.
                  Jednak w jego ulubionej, ciagle przywolywanej jako ideal estetyki oraz filozofii zycia, starozytnej Grecji pogoniliby go strasznie za te wasy - jakos sam na to nie wpadl.
                  • ser_metafizyczny Re: Lektury SV 01.02.18, 17:53
                    Oj, bo ja wiem, brody z wąsami miewali, więc pewnie by się zapuścił trochę żeby pasowało i tyle...
                    A wiesz, wśród tych skandalicznych wypowiedzi zdarzyło mi się znaleźć jedną czy dwie na prawdę savoir-vivrowe myśli, aż dziw. wink O transseksualistach kiedyś miał super wpis, dasz wiarę?
                    • asia.sthm Re: Lektury SV 01.02.18, 18:12
                      A wiesz, jedna czy dwie tez mi sie udalo znalezc jak te egzotyczne kwiaty na bagnie.

                      Super wpis o transseksualistach???? Nie dam wiary dopoki mi nie pokazesz. Albo nie rozumiem slowa super.... super super, czy super dno? Musze przyznac, ze mnie ogluszylas.
                      • ser_metafizyczny Re: Lektury SV 01.02.18, 18:17
                        Znajdę specjalnie dla Ciebie jak tylko wrócę do domu! smile

                        Może mnie pamięć myli, kto wie...
                      • ser_metafizyczny Re: Lektury SV 01.02.18, 18:32
                        krajski.wordpress.com/2015/11/26/jak-sie-zwracac-do-transseksualisty/

                        Proszę, o ten mi chodziło.
                        • asia.sthm Re: Lektury SV 01.02.18, 18:47
                          W zyciu bym go nie podejrzewala o taka elastycznosc, fiu fiu jak milo mnie zaskoczyl kiedy spodziewalam sie najgorszego.

                          Dziekuje Ser.
                          • ser_metafizyczny Re: Lektury SV 01.02.18, 18:53
                            Ależ bardzo proszę.
                            Nikt nie jest tak całkowicie zły. To jest chyba najtrudniejsze.
                            • asia.sthm Re: Lektury SV 01.02.18, 19:16
                              Z rozpedu polecialam dalej a ten idiota popiera ten komentarz :
                              krajski.wordpress.com/2018/01/17/byc-dama-wedlug-jasnie-panienki-popieram-ten-komentarz/#comment-12846

                              I po co mi to bylo big_grin
                              Czlowiek nabierze wiary w dobre odruchy Krajskiego, a ten nadal ma mozg reptila.
                            • condesa Re: Lektury SV 02.02.18, 00:58
                              Bo jak ktoś powiedział, ludzie nie są ani tacy dobrzy jak byśmy chcieli, ani tacy źli jak sądzimy☺
                              • ser_metafizyczny Re: Lektury SV 02.02.18, 11:15
                                Pytanie, gdzie ma przebiegać granica tolerancji wobec takich osób, prawda? Bo z jednej strony ja sobie mogę czytać Krajskiego wyłącznie ironicznie, ale on się wciąż pojawia jako ekspert. I jak tu żyć. Dyskredytować pana czy nie dyskredytować, oto jest pytanie.
                                • wagonetka Re: Lektury SV 02.02.18, 11:18
                                  ser_metafizyczny napisał(a):

                                  > Pytanie, gdzie ma przebiegać granica tolerancji wobec takich osób, prawda? Bo z
                                  > jednej strony ja sobie mogę czytać Krajskiego wyłącznie ironicznie, ale on się
                                  > wciąż pojawia jako ekspert. I jak tu żyć. Dyskredytować pana czy nie dyskredyt
                                  > ować, oto jest pytanie.

                                  czasy takie, ze każdy może podać sie za eksperta w każdej dziedzinie
                                  jeśli "zrobi do tego" dobry marketing, wielu w to uwierzy


                                  • asia.sthm Re: Lektury SV 02.02.18, 12:12
                                    > jeśli "zrobi do tego" dobry marketing, wielu w to uwierzy

                                    I to jest dopiero niebezpieczne - dlatego nalezy takiego "eksperta" dyskredytowac zdecydowanie przy kazdej okazji.
                                    To nie sentymentalny staruszek wspominajacy stare dobre czasy lecz gosc uzywajacy swojego autorytetu, tytulu doktora, pozycji wykladowcy aby glosic te swoje bzdety. Ja nie mam litosci dla takich typow, chetnie im pomoge spadac z piedestalu.
                                    • wagonetka Re: Lektury SV 02.02.18, 12:20
                                      ja dowiedziałam sie o istnieniu tego człowieka na tym forum, raz zerknęłam na tę jego stronę - ot, takie bajanie jak mały Kazio wyobraża sobie świat

                                      ale to chyba postać bardzo niszowa, taki radiomaryjny folklor, nikt ważny, nie sądzę, żeby wiele osób o nim słyszało
                                      nie wiem, dlaczego jest przywoływany na tym forum

                                      • ser_metafizyczny Re: Lektury SV 02.02.18, 12:27
                                        Wgonetko, jest przywoływany ponieważ to pan który pisze książki na temat sv, wypowiada się w mediach różnych na tenże temat i na pierwszy rzut oka jest "ekspertem z doświadczeniem", czyli osoba godną zaufania.
                                        A nie jest.
                                        W tym konkretnym miejscu pojawił się bo jego wypowiedzi były cytowane w artykule z National Geographic podrzuconym przez Condesę do lektury.
                                        • wagonetka Re: Lektury SV 02.02.18, 12:37
                                          widocznie korzystam z innych mediów, bo nigdy z nim się nie spotkałam wink
                                          z Internetu wiem (bo zajrzałam), że to antymason i prelegent Radia Maryja

                                          o tym, że to ekspert s-v dowiedziałam sie na tym forum wiele miesięcy temu - można powiedzieć, że to forum go promuje, bo gdyby tak nie było do dziś nie usłyszałabym o nim
                                          i na pewno nie jestem jedyna


                                          • asia.sthm Re: Lektury SV 02.02.18, 12:51
                                            O nie, nie mozna powiedziec, ze forum go promuje, bo forum w poprzednich dwoch watkach powiesilo na Krajskim wszystkie mozliwe psy.
                                            Czy ty myslisz, ze jak zamieciemy pana Krajskiego pod dywanik, to on wspanialomyslnie zniknie?
                                            Zdarzaly sie tu niki powolujace sie na Krajskiego - on juz narobil bigosu
                                            - trzeba bylo ostro reagowac.
                                            • wagonetka Re: Lektury SV 02.02.18, 12:57
                                              ok, przekonałaś mnie smile
                                              • asia.sthm Re: Lektury SV 02.02.18, 13:56
                                                Szybko nam poszlo smile
                                                • wagonetka Re: Lektury SV 02.02.18, 14:01
                                                  smile
                                        • bene_gesserit Re: Lektury SV 03.02.18, 17:03
                                          ser_metafizyczny napisał(a):

                                          > Wgonetko, jest przywoływany ponieważ to pan który pisze książki na temat sv, wy
                                          > powiada się w mediach różnych na tenże temat i na pierwszy rzut oka jest "ekspe
                                          > rtem z doświadczeniem", czyli osoba godną zaufania.

                                          W dzisiejszych czasach książkę, a nawet osiem, może napisać - również wydać - każdy. Dla poważania autora ważna jest ilość _sprzedanego_ nakładu.

                                          > W tym konkretnym miejscu pojawił się bo jego wypowiedzi były cytowane w artykul
                                          > e z National Geographic podrzuconym przez Condesę do lektury.

                                          Nie czytałam, ale to ewidentna skucha. I dowód, że nawet NG zatrudnia autorów, którzy 'piszą z Googla', czyli wydawnictwo tnie koszty, aż furczy.
                                          • condesa Re: Lektury SV 03.02.18, 17:13
                                            Nie będę bronić ani NG, ani dr.Krajskiego. Ale razi mnie fakt, że wypowiadasz się krytycznie o tekście, którego nie czytałaś. Wybacz, ale jakoś to poniżej Twojego poziomu.
                                            • bene_gesserit Re: Lektury SV 04.02.18, 11:59
                                              Mój poziom czasem jest niebotycznie wysoki, a czasem pikujący, więc nie masz racji big_grin
                                              A życie jest za krótkie na czytanie tego, na co nie mam ochoty. Wiele można przeczytać między liniami albo z kontekstu.
                                              • ser_metafizyczny Re: Lektury SV 04.02.18, 13:03
                                                Wtedy czytasz tylko tyle ile podpowiadają Ci własne uprzedzenia. Mało edukacyjne, ale na pewno łatwiejsze. 😊
                                                • bene_gesserit Re: Lektury SV 04.02.18, 14:35
                                                  ser_metafizyczny napisał(a):

                                                  > Wtedy czytasz tylko tyle ile podpowiadają Ci własne uprzedzenia. Mało edukacyjn
                                                  > e, ale na pewno łatwiejsze.

                                                  Bez wątpienia, ale nie mam, powiedzmy, szczękościsku nt własnej doskonałości. Z tym się istotnie lepiej żyje, o ile się jest wobec siebie szczerą. Polecam.
                                                  • ser_metafizyczny Re: Lektury SV 04.02.18, 16:31
                                                    Ojej, tylko po co od razu pisać na forum jak to wiesz wszystko lepiej... bez czytania?
                                                    Daruj sobie szpile, dajesz sobie tylko świadectwo.
                                                  • bene_gesserit Re: Lektury SV 07.02.18, 17:36
                                                    ser_metafizyczny napisał(a):

                                                    > Ojej, tylko po co od razu pisać na forum jak to wiesz wszystko lepiej... bez cz
                                                    > ytania?
                                                    > Daruj sobie szpile, dajesz sobie tylko świadectwo.

                                                    Szpili nie było - jeśli coś ukuło, to bez intencji. Zastanawiające.

                                                    Nie napisałam nic ponad to, że autor artykułu nie sprawdził źródła, na które sie powołuje - gdyby sprawdził, wiedziałby, że Krajski nie jest i raczej nigdy nie będzie autorytetem w dziedzinie s-v. I że jest to po prostu zła robota dziennikarska. W czymś się pomyliłam? Żeby dojść do takiego wniosku wystarczy znać stronę Krajskiego.
                                                  • minniemouse Re: Lektury SV 07.02.18, 22:55
                                                    bene_gesserit napisała:
                                                    Nie napisałam nic ponad to, że autor artykułu nie sprawdził źródła, na które sie powołuje - gdyby sprawdził, wiedziałby, że Krajski nie jest i raczej nigdy nie będzie autorytetem w dziedzinie s-v. I że jest to po prostu zła robota dziennikarska. W czymś się pomyliłam? Żeby dojść do takiego wniosku wystarczy znać stronę Krajskiego.

                                                    Nie wiadomo czy dziennikarz nie sprawdzil zrodla. moze sprawdzil ale uznal, ze na potrzeby artkulu wlasnie Krajski jest mu potrzebny? nie wiesz, bo nie czytalas...

                                                    Minnie
                                                  • ser_metafizyczny Re: Lektury SV 08.02.18, 13:20
                                                    bene_gesserit napisała:

                                                    >
                                                    > Szpili nie było - jeśli coś ukuło, to bez intencji. Zastanawiające.

                                                    A, musisz popracować nad słowem pisanym zatem, bo przekaz jednak wychodzi Ci inny, niż przyjazny.

                                                    "ale nie mam, powiedzmy, szczękościsku nt własnej doskonałości. Z tym się istotnie lepiej żyje, o ile się jest wobec siebie szczerą. Polecam."

                                                    >
                                                    > Nie napisałam nic ponad to, że autor artykułu nie sprawdził źródła, na które si
                                                    > e powołuje - gdyby sprawdził, wiedziałby, że Krajski nie jest i raczej nigdy ni
                                                    > e będzie autorytetem w dziedzinie s-v.

                                                    Kiedy problem w tym że dla kogoś on jest autorytetem. Pozuje na takiego i niektórzy biorą za eksperta. Ktoś go w końcu zaprasza na pogadanki, ktoś kupuje jego książki, ktoś czyta jego bloga...
                                                  • bene_gesserit Re: Lektury SV 08.02.18, 19:09
                                                    Nie muszę. Po pierwsze, mam wrażenie, potwierdzone zawodowymi sukcesami, że piszę od 'dobrze' do 'bardzo dobrze'. Po drugie - trudno mi dostosować przekaz do odbiorcy, którego nie znam i w związku z tym trudno mi odpowiadać - to po trzecie - za to, co ci w duszy oddźwiękło. To jak miękki test smile

                                                    Co do Krajskiego - właśnie dlatego skrytykowałam autora artykułu, w którym K. wypowiada się na temat, na który, jak już foro ustaliło kilkadziesiąt razy, wie niewiele. To zła robota jest.
                                                  • ser_metafizyczny Re: Lektury SV 08.02.18, 19:28
                                                    Oj tam, dopóki jesteś anonimowym nickiem na forum to obowiązuje jedna zasada: po owocach ich poznacie. wink no i sama twierdzisz, że każdy teraz pisać może. Po książki też sięgają różni ludzie.

                                                    Co do meritum, myślę że problem w tym że nietrudno sobie wyobrazić dziennikarza dla którego Pan Krajski jest z przekonań bratnią duszą.
                                                    Stąd i mój dylemat wcześniej, czy bawić się w dyskredytowanie? Nie tu, oczywiście, tu nie ma to sensu.
                                                  • bene_gesserit Re: Lektury SV 08.02.18, 21:08
                                                    O, wypraszam sobie. Nie jestem anonimowym nickiem, tylko sobą. Foch.
                                                    Jak ci moje owoce oddzwiękają szpilą, można, oczywiście, twierdzić, że nie wyraziłam jasno tego, co chciałam. Można też zastanowić się, czemu mi akurat cośtam oddźwiękło w taki, a nie inny sposób.

                                                    Nie ma oczywiście sposobu rozstrzygnięcia, która perspektywa jest prawdziwa. To, na swój sposób jest zresztą fajne smile

                                                    Bratnia dusza - ok, pewnie niejeden dziennikarz podziela przekonania anty-masońskie i antysemickie itd. Co nadal nie oznacza, że Krajski jest znawcą s-v - wiele zasad przeinacza, żeby było mu wygodnie (arcy-śmieszny wpis na blogu o palaczach, z którego jasno można wywnioskować, że sam jest palaczem), wiele zasad zmyśla albo stosuje je mechanicznie, bez czytania kontekstu. Każdy, kto wie cokolwiek o s-v po zapoznaniu się z tą radosną twórczością musi dojść do przekonania, że autorytetem Krajski w tej dziedzinie nei jest. I dlatego wieszam psy na dziennikarzu.
                                              • condesa Re: Lektury SV 04.02.18, 13:08
                                                Bene, jak u każdego, ale tym razem zapikowałaś i tyle. I żeby było jasne, poglądy na s.v. Krajskiego wprawiły mnie niejednokrotnie w stupor. TV Trwam nie oglądam, nawet nie wiedziałam, że dr K. jest tam szychą, poglądy mam zgoła inne. Ale w tym konkretnym tekście, naprawdę fajnym, dobrze napisanym, Krajski nie rozstrzygal na temat zasad s.v. tylko wypowiadał się ogólnie. I udało mu się głupa nie strzelić. To był jeden akapit na kilka stron tekstu. Więc nie wiem, co wyczytałaś między liniami albo z kontekstu, ale dyskredytowanie całego artykułu bez przeczytania go było nietrafne. Korkociąg stromy po prostu. Bo nawet Krajski nie zdołał go zepsuć. A dyskusja jest nie na temat Krajskiego, tylko fajnych tekstów.
                                                • bene_gesserit Re: Lektury SV 04.02.18, 14:40
                                                  Jeśli chodzi o temat pikowania, moim zdaniem strzelasz z armaty do wróbli big_grin

                                                  Artykul, fajny i mądry, w którym ktoś tak szkodliwy wytępuje w roli eksperta to duża skucha, imo. Bo pośród 'słusznego' tekstu występuje nader niesłuszny autor, przemycając swoje nazwisko, które być może słuchaczowi zapadnie w pamięć. "No, skoro był w tym artykule w NG, znaczy musi być nie lada ekspertem'.

                                                  Dziennikarz, któremu szkoda 5 minut na zeskanowanie wzrokiem strony Wiki o Krajskim (tak, ma swoją stronę w Wiki) i obejrzenia choćby fragmentu jednego z jego nader licznych, kuriozalnych i prze-nudnych wystąpień anty-masońskich (i mniej oczywiście anty-semickich) na YT to, bez obrazy, żaden dziennikarz.
                                                  • condesa Re: Lektury SV 05.02.18, 07:28
                                                    Chodzi Bene o zasadę. Nie czytałaś - nie wypowiadaj się, nie krytykuj. W przeciwnym razie nie dziw się i nie protestuj, że są tacy, co żądają likwidacji wystawy, odwołania przedstawienia, zakazania filmu, których to rzeczy co prawda nie widzieli, ale przecież oni wiedzą lepiej, że niesłuszne są i inni też oglądać ich nie mogą. Bo to jest dokładnie ta sama postawa co Twoja.
                                                  • ola5488 Re: Lektury SV 05.02.18, 12:19
                                                    condesa napisał(a):

                                                    > Chodzi Bene o zasadę. Nie czytałaś - nie wypowiadaj się, nie krytykuj. W przeci
                                                    > wnym razie nie dziw się i nie protestuj, że są tacy, co żądają likwidacji wyst
                                                    > awy, odwołania przedstawienia, zakazania filmu, których to rzeczy co prawda nie
                                                    > widzieli, ale przecież oni wiedzą lepiej, że niesłuszne są i inni też oglądać
                                                    > ich nie mogą. Bo to jest dokładnie ta sama postawa co Twoja.

                                                    Zgadzam się z tym.
                                                  • bene_gesserit Re: Lektury SV 07.02.18, 17:38
                                                    Wybacz, ale to pryncypialność. Nie komentowałam tekstu, tylko oczywisty fakt - autor powołał się na kompletnie niewiarygodną osobę. Wina pośpiechu albo nieuwagi, co zresztą go nie tłumaczy.

                                                    Noi - co do likwidacji wystaw i odwołań przedstawień - zachowaj proporcje. Jak napisałam - strzelasz z armaty do wróbli.
                                          • ser_metafizyczny Re: Lektury SV 03.02.18, 18:31
                                            Oczywiście Bene, że sam fakt wydania książek o niczym nie świadczy poza tym że ktoś ma środki na taki cel. Niemniej, dla ludzi którzy nie są zaznajomieni z realiami rynku to pan Krajski wygląda na eksperta. To, że nim nie jest wychodzi w praniu, ale jak widać po publikacji w ng, nawet dziennikarze się na nim nie poznają.
                                            • bene_gesserit Re: Lektury SV 03.02.18, 19:46
                                              Bez wątpienia, ale żarliwi widzowie TV Trwam, którzy jednocześnie są zwolennikami określonych teorii politycznych (np takiej, że masoneria dokonała zamachu na prezydencki samolot) i tak są już straceni. A to właśnie dla nich Krajski jest autorytetem. Wtopy takie, jak w NG to przypadki kiepsko opłacanych bezrobotnych dziennikarzy - akurat ten zawód w ciągu ostatnich lat spauperyzował się dosłownie i w przenośni.
    • akle2 Re: Lektury SV 02.02.18, 21:16
      Uwielbiam te przedwojenne, są tam nawet porady, jak prać koronkę, konserwować kapelusze i prasować aksamit smile
      • tt-tka Re: Lektury SV 17.02.18, 15:47
        a takze odswiezac strusie piora smile
        Pyszny watek, lektury z linkow bedzie na troche, dzieki smile

        A z lektur tego rodzaju w moim pokoleniu bardzo popularny byl "Savoir-vivre dla nastolatkow". Kilka lat pozniej dopadlam Balickich "Jak to w dyplomacji ladnie", choc rzecz glownie anegdotyczna i o gafach towarzyskich na szczeblu. No, ale z cudzych bledow tez sie mozna uczyc.
      • minniemouse Re: Lektury SV 17.02.18, 23:58
        ja pamietam jak sie najlepiej aksamit prasuje : )
        na lewa strone w powietrzu. przydaje sie do tego druga osoba : )

        M

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka