twojabogini
11.09.09, 14:01
Lubię sobie popić. Za młodu ważne było, aby tanio i dużo i zeby
klepało, ale nie za bardzo. Mocnych alkoholi unikałam, choc jak sie
trafiły, to piłam.
Teraz lubię alkohol, ale juz bardziej zwracam uwagę na jakość. Winka
okej, lubię sobie czasem strzelić butelkę dla relaksu w samotności.
Lubię tez domowej robotki winka takie ze starych rodzinnych
przepisów, moze sama się kiedyś nauczę robić? Piwka - w
towarzystwie, przestałam tylko pić polskie i unijne, bo nie smakują
jak piwa no i podejrzewam, że coś do nich sypią. Wódeczkę przy
imprezkach lubię, ale na takich, ze jest czym zagryźć. Lubię dobry
bimberek pogrzac z kolegami.
Nie trawię smakowo koniaków whisky, bleeee. Nie znoszę słodkich
likierów, ale juz porzadny miodzik owszem. Uwielbiam gin.
I mój ukochany alkohol - martini. Nie wiem dlaczego, ale pod koniec
pierwszej szklanki ogarnia mnie błogość...Nawet jeśli coś tam sypią,
to i tak to będę pijać...