vandikia
19.09.09, 01:32
Nie pamiętam autorki, w googlach pewnie będzie :)
Tytuł: "Biała Masajka".
Łyknęłam, najświeższe polskie wydanie składa się z 3 części-książek,
najciekawsza jest pierwsza, druga trzyma poziom, trzecia momentami
się dłuży ale tez jest OK.
Historia miłości Szwajcarki i mężczyzny z plemienia Samburu, życie w
buszu, zwyczaje - wbrew pozorom niewiele tam elementów stricte
romansowych.
I najciekawsze jest to, że książka autobiograficzna, można
powiedzieć nawet dziennik-pamiętnik, podobno sfilmowana - nie wiem
czy jest już gdzieś na świecie na ekranach kin, przetłumaczona na
wiele języków.
Polecam 100 razy, bardziej urzekła mnie tylko "Majtreji" autorstwa
Mircea Eliade, którą polecam w każdym "książkowym wątku".
Na marginesie, przeczytałam tez na urlopie najnowszą
Grocholę "Kryształowy Anioł" w amach odmóżdżenia. Nic specjalnego
ale na weekendową lekturę się nada, czyta się lekko i przyjemnie
nawet. Nie wymaga zbytniego uruchomienia wyobraźni ;) Momentami
schematyczna i koniec jak dla mnie rozczarowujący po całości. Nie
sądziłam, że Grochola popełni aż taki koniec. No ale to już opinia
subiektywna, a książkę mino to można przeczytać.