Dodaj do ulubionych

Problem z bąkami

IP: *.waw.pl 09.01.04, 08:55
Pomóżcie mi koleżanki bo nie wiem co robić.
Mam na imię Halina i mam 48 lat. Mój mąż Zdzichu jest trochę starszy.
Problem mam z bąkami a właściwie z jego bąkami.
Jak jesteśmy u mojej mamusi na obiadkach to zawsze Zdzichu je z znienacka
puszcza.
Co ja nie próbowałam, pojechaliśmy nawet do Ravy Ruskiej do takiej znachorki
i ona przepisała Zdzichowi ziółka. No i teraz mam jeszcze gorzej. Przed
każdym wyjściem do mamusi parzę mu te ziółka a on ciągle grymasi.
A to że coś pływa, a to znów że gorzkie…
Ale to nic jak ostatnio mieliśmy wyjść do mamusi to Zdzichu wypił dwa razy
te ziółka.
Na efekty nie trzeba było długo czekać.
Dostał rozwolnienia.
Na początku to nawet się ucieszyłam, bo pomyślałam sobie że on tych bąków
to nie będzie puszczać. Ale się spóźniliśmy ponad 2 godziny i mamusia się
bardzo zdenerwowała, bo nie mogła się dodzwonić do nas i czekała bez żadnej
wiadomości. A telefon był zajęty bo dzwoniłam do tej Maryny to jest do
znachorki.
Wchodzimy do niej no i Zdzichu jak ją zaczął całować w rękę to jak nie puści
bąka.
Mamusia zbladła i złapała się za sece.
I mamusia mówi mi ciągle, że to dla niej niebezpieczne, że czuje się
zagrożona na serce.
A ja kocham mamusię i zrobię dla niej wszystko.
Najgorsze jest to że teraz jak patrzę na Zdzicha to widzę Pierduna z
filmu „Konopielka” który się śmieje po puszczeniu bąka na zebraniu u wójta
wsi. I ten widok zaczyna mnie prześladować zawsze jak na niego patrzę.
Co robić?
Halina
Obserwuj wątek
    • lastka Re: Problem z bąkami 09.01.04, 09:02
      A może on ma problem ze skóra? Co? No bo wiesz jak ma za mało skóry i zamyka
      oczami to wtedy może mu te bąki wylatają ? Jeżeli tak jest to nic nie da sie
      zaradzić, najwyżej możesz w aptece zakupic maseczki hirurgiczne.
    • desperacja Re: Problem z bąkami 09.01.04, 09:15
      czasem ktos napisze absurdalny watek, ale mozna sie posmiac.
      Ten watek jest jedyni glupi. Napisala go osoba super prymitywna.
    • Gość: Tyberiusz Strzelaj razem z nim! IP: *.chello.pl 09.01.04, 11:41
      Strzelaj razem z nim, nie ma nic przyjemniejszego niż sobie walnąc wspólnie
      bąkiszona od czasu do czasu.
      • Gość: Szarak1 A moze IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.01.04, 11:53
        posmakuj w jego wiaterkach .No i przekonaj do inhalacji mamcię. I jak Zdzichu
        zaczadzi po grochówce to powiedz np.: mamciu ,teraz wyleciał Hugo
        Boss.Czerwony .
    • Gość: Stefan Re: Problem z bąkami IP: *.waw.pl 09.01.04, 12:03
      Ja pamiętam jak raz na WF-fie bardzo chciałem puścić bąka cicho. I tu nagle
      jak nie walnie. Wszyscy się na mnie patrzyli i było mi bardzo głupio.
      S
    • Gość: cebula Re: Problem z bąkami IP: *.proxy.aol.com 09.01.04, 12:08
      moze powinnas zaczac gotowac w domu?
      Moja psica tez puszcza straszne baki po obiadkach u mamusi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka