Dodaj do ulubionych

Ortodoncja - ja się boję

28.09.09, 21:31
Mam z lekka krzywe ząbki więc zdecydowałam się na ich wyprostowanie. Zawsze mi
się wydawało, że wystarczy zapłacić (niemałą) kasę za aparat, odczekać
odpowiednią ilość czasu i można chwalić się pięknym uśmiechem. W trakcie
wizyty usłyszałam, że są nie muszę wyrywać zębów, ale wtedy istnieje ryzyko,
że jedynki mi się trochę przesuną i nie będą na środku twarzy. Można też
wyrwać zęby, ale wtedy szczęka cofnie się i zmieni mi się twarz - nos będzie
bardziej wysunięty. Masakra - jestem bardzo przywiązana do kształtu swojej
twarzy i nie chciałabym go korygować :( Nie mam pojęcia co zrobić w takiej
sytuacji.
Obserwuj wątek
    • six_a Re: Ortodoncja - ja się boję 28.09.09, 23:29
      odwiedź jeszcze innego ortodontę, w zależności od warunków możliwe jest także
      spiłowanie zębów, nie trzeba rwać i nic się dramatycznie nie zniekształca.
    • delayla Re: Ortodoncja - ja się boję 29.09.09, 00:25
      Popieram six_e.

      Idź do innego ortodonty, bo co jeden to ma inne metody i opowiastki.
      I pamiętaj - nie daj sobie rwać zębów! To się robi tylko w skrajnych przypadkach.
      Ja nosiłam aparacik niespełna 3 lata (ależ za nim tęsknię :(((), zębów rwanych
      nie miałam (jedynie "piłowane") i nic mi się kształt twarzy nie zmienił...

      Ale wkurzyło mnie coś innego, czego ortodonci wcześniej nie mówią...
      np. to że do końca życia będę miała przyklejony od tyłu na dolnych zębach drut
      retencyjny (nie widać go, ale czuć) oraz, że jestem skazana zakładać na noc
      ruchomy aparat (nie założę 2 noce i już mi się jedynki rozjeżdżają :/)
      • niebieski_lisek Re: Ortodoncja - ja się boję 29.09.09, 11:04
        Do końca życia? Słyszałam że nosi się jeszcze aparat retencyjny, ale myślałam że
        jakiś krótki czas po zdjęciu aparatu stałego ;/
        • delayla Re: Ortodoncja - ja się boję 29.09.09, 13:32
          > Do końca życia? Słyszałam że nosi się jeszcze aparat retencyjny, ale myślałam że
          > jakiś krótki czas po zdjęciu aparatu stałego ;/

          Tak, ja słyszałam dokładnie to samo.....
          A to już prawie rok po zdjęciu i nadal się 1-nki rozjeżdżają bez aparatu
          ruchomego...
          • lesna_mandarynka Re: Ortodoncja - ja się boję 29.09.09, 21:31
            a zakladasz go co noc??? Bo tak sie nie robi... Najpierw przez pewien okres czasu co noc, a pozniej co dwa dni i tak systematycznie dochodzi sie do momentu az w ogole go nie zakladasz... zeby musza sie przyzwyczaic do nowego 'ukladu'
            • delayla Re: Ortodoncja - ja się boję 29.09.09, 22:50
              Tak, zakładam co noc, bo jak trochę go nie ponoszę to tak mi się te jedynki
              rozjeżdżają, że mam szparę między nimi, czego NIENAWIDZĘ!
              Może jeszcze ten okres noszenia do snu mi nie minął...?
              A to już jakieś 9 miechów bez stałego druciaka
        • maitresse.d.un.francais Zależy od wady, czasem do końca życia 29.09.09, 14:40
          Ja bym taki nosiła.
    • liliana_17 Re: Ortodoncja - ja się boję 29.09.09, 00:31
      Mnie też się wydawało, że powinnam założyć aparat, bo niby mam "z lekka krzywe
      ząbki", stomatolog się zdziwił co chcę korygować. Może wcale nie musisz, może to
      nie jest warte całego zachodu a może odwiedź innego ortodontę.
    • majowa_dziewczynaaa Re: Ortodoncja - ja się boję 29.09.09, 10:38
      Właśnie ze śmiechu spadłam z krzesła, żeby dorosła osoba wypisywała
      takie niedorzeczności.
      Usów się zazwyczaj zęby - czwórki, jeśli są już ubytki typu 6-tki,
      czy 5 tki, usówa się rownoległe. Zawsze trzeba cos usunąć by coś
      zyskać.
      Ale to z tym nosem to było mega:D brawa dla autorki, dobrze że uszy
      Ci nie zaczna odstawać od obciążenia;)
      • niebieski_lisek Re: Ortodoncja - ja się boję 29.09.09, 11:03
        Ja sobie tego nie wymyśliłam, tylko usłyszałam od ortodonty.
        • majowa_dziewczynaaa Re: Ortodoncja - ja się boję 29.09.09, 11:21
          Proponuje wizytę u kogoś znanego i poważanego w tym fachu, z jakiego
          jesteś miasta? Osobiscie wiemże lepiej jest cos usunąć, to
          gwarantuje lepsze efekty i nie zawsze po stałym nosi się raparat
          retencyjny, a juz na stałe to są sporadyczne przypadki, głowa do
          góry, warto zainwestować w piękne zęby...
      • delayla Re: Ortodoncja - ja się boję 29.09.09, 13:35
        > Usów się zazwyczaj zęby - czwórki, jeśli są już ubytki typu 6-tki,
        > czy 5 tki, usówa się rownoległe. Zawsze trzeba cos usunąć by coś
        > zyskać.

        Bynajmniej.
        Ja nie miałam usuwanych żadnych zębów i tak powinno być.
        Mój ortodonta to znajomy mojego ojca, więc kitów mi nie wciska (zbędnych
        piaskowań czy wyrywania zębów itp itd).
        Usuwać powinno się jedynie 8mki (zwłaszcza, że bardzo często to one są powodem
        krzywych zębów).
        • lesna_mandarynka Re: Ortodoncja - ja się boję 29.09.09, 21:39
          jesli masz wszystkie 8 to WOW dziewczyno nalezysz do nielicznych :) malo osob ma je wszystkie :P i srednie maja znaczenie w ortodoncji tak samo jak wspomniane przez Ciebie piaskowanie, ktore jest zabiegiem czysto kosmetycznym hehe :P I na logike... jesli masz duza wade zgryzu to gdzies Twoje zabki trzeba upchnac i dlatego sie niektore wyrywa, by w momencie ich przesuwania zmiescily sie wszystkie... niesamowicie zadko w tym celu usuwa sie 8... a to ze zmienia Ci sie rysy twarzy przez bardziej uwidoczniony nos, czy cos tam takiego to sorry, ale buahaha :D :D serio przejdz sie do innego ortodonty. Jak jestes z dolnegoslaska moge paru bardzo dobrych panow polecic :) a wiem co mowie :) dlugo nosilam aparat :)
          • lesna_mandarynka Re: Ortodoncja - ja się boję 29.09.09, 21:42
            delayla przepraszam myslalam ze to Ty jestes autorka watku... nie spojrzalam dokladnie i misz masz powstal hehe :D

            sorrx
    • mahadeva Re: Ortodoncja - ja się boję 29.09.09, 11:59
      isc do innego lekarza
      jesli powtorzy diagnoze to olac prostowanie, chyba ze chcesz miec
      wysuniety nos
      • nanai11 Re: Ortodoncja - ja się boję 29.09.09, 21:34
        Na dolnej szczece nosiłam aparat, nie zmienił mojej twarzy. Jednak na górnej mam
        porcelane. Pięknę proste bialutkie zęby. W cenie pewnie dobrego auta. Twarz
        zmieniłą sie ale na korzyść. Nikt nie zrobi ci źle. Medycyna teraz raczej pomaga.
        • miniyupi Re: Ortodoncja - ja się boję 29.09.09, 23:42
          Przede wszystkim to dobry ortodonta. Czasami trzeba wyrywać zęby, czasami nie. Każdy zgryz jest inny, każdy inaczej dba o swoje zęby. A że miałam "ściśnięte zęby" to musiałam usunąć 8 bo gdyby wyrosły bardziej to poprzesuwały by mi pozostałe zęby. Nikt Ci od tak "bo ortodontka powiedziała" zębów nie wyrwie, od tego jest chirurg, masz zdjęcia i on też sytuacje ocenia - jeśli masz tak samo sprawdzonego dentystę, ale to może względna sprawa. Na pewno taki aparacik - jeśli zamki są dobrze założone i regularnie chodzi się na wizyty to może sprawić cuda. Z bliższych i dalszych znajomych każdy wygląda na korzyść po aparacie, więc głowa do góry:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka