Gość: Chudy IP: *.acns.fsu.edu 10.01.04, 02:35 A mnie az sie rzygac chce kiedy jade do USA i pierwsze co widze to betony i kaszaloty (glownie Murzynki zreszta). Niech zyja zgrabne polskie dziewczyny! Precz z otylymi feministkami :-). Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: neeki Re: Szczęśliwe 42 IP: *.in-addr.btopenworld.com 10.01.04, 10:45 taa :p to teraz feministki sa otyle, a wlosow na nogach juz nie maja ? :p Poza tym to akurat brazylijczycy lubia "duze" tylki i piers, co w sumie z otyloscia nie ma nic wspolnego. Zreszta wystaeczy sobie spojrzec na figury brazylijek, sa typowo kobiece. Ja mimo ze jestem polka wslasnie mam taka figure i moj facet brazylijczyk bardzo sie z tego cieszy ;) a poza tym to polska jest krajem ladnych dziewczyn, tylko jakos z samoocena jest marnie. a szkoda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kurgan Re: Szczęśliwe 42 IP: *.nat2.kon.tvknet.pl 10.01.04, 12:11 Niech jedzą to co jedzą - na zdrowie ! Napędza się koniunktura spożywczo - rolna Brazylii,która już teraz odważyła się pokazać USA,gdzie babcia koszyczek nosiła.Za kilka lat amerykańskie firmy farmaceutyczne będą miały kłopot aby nadążyć z produkcją leków przeciwmiażdżycowych,nasercowych,preparatów odchudzających,i całej gamy podobnych produktów.Społeczeństwa w swej masie zachowują się podobnie jak bydło,które zjadają.I zawsze budzą się z ręką w nocniku.Odmrożę sobie hamburgera w mikrofali,smacznego ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ola Re: Szczęśliwe 42 IP: *.icpnet.pl 10.01.04, 12:11 Przepraszam, może zaślepiają mnie kompleksy, ale czy w rozmiarze 42 chodzą osoby otyłe???? To jest dopiero znak powszechnego u nas kultu "chudości" jesli o rozmiarze 42 rozmawiamy jako o "anomalii". Z tego co pamiętam wiekszość ubrań o tym rozmiarze ma około 90 cm w biuście i 100 w biodrach - wiem bo się nie wbijam. Ja oscyluję między 42 i 44, i jak widzę chudziutkie modelki to nie mam kompleksów - mnie to poprostu nie dotyczy; dopiero jak czytam o wielkiej egzotyce modelki w bikini rozmiar 42 w "oświeconych" wysokich obcasach robi mi sie dziwnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Re: Szczęśliwe 42 IP: *.proxy.aol.com 10.01.04, 12:34 Gość portalu: Ola napisał(a): > Przepraszam, może zaślepiają mnie kompleksy, ale czy w rozmiarze > 42 chodzą osoby otyłe???? To jest dopiero znak powszechnego u > nas kultu "chudości" jesli o rozmiarze 42 rozmawiamy jako > o "anomalii". Z tego co pamiętam wiekszość ubrań o tym rozmiarze > ma około 90 cm w biuście i 100 w biodrach - wiem bo się nie > wbijam. Ja oscyluję między 42 i 44, i jak widzę chudziutkie > modelki to nie mam kompleksów - mnie to poprostu nie dotyczy; > dopiero jak czytam o wielkiej egzotyce modelki w bikini rozmiar > 42 w "oświeconych" wysokich obcasach robi mi sie dziwnie. Absolutnie zgadzam sie z Ola, to smutne, ze autorka wysokich obcasow nazywa "gruba" badz "otyla" kobiete noszaca rozmiar 42. czyli jednak tylko co chudziutkie jest piekne? a reszta to tlusta obrzydliwosc? smutne, ze kobiety tak pisza o kobietach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hoja Re: Szczęśliwe 42 IP: *.bmj.net.pl 10.01.04, 13:34 brawo!mam dosyć dyskryminacji w sklepach. jestem kobietą, a nie chudym patykiem. mam biust, biodra i tyłek na miejscu. wkurza mnie zaniżanie numeracji. nie rozumiem dlaczego nie mieszczę sie w polskie L, a "topię się" w niemieckiej M - ce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: @@@ Re: Szczęśliwe 42 IP: 193.95.186.* 10.01.04, 14:10 Chyba nie tylko w Brazylii widac tluste mlode dziewczyny (tak, tluste, bo jak sie ma w pasie wiecej niz w biodrach to jak to nazwac?). jak ktos z polski przyjedzie tu do Irlandii to dopiero widac... sadlo sie wylewa z za ciasnych biodrowek, nawet zima... no coz, zreszta innego kroju spodni tu nie mozna kupic... pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica.francuza Re: Szczęśliwe 42 22.01.04, 22:30 Gość portalu: hoja napisał(a): > brawo!mam dosyć dyskryminacji w sklepach. jestem kobietą, a nie > chudym patykiem. mam biust, biodra i tyłek na miejscu. wkurza > mnie zaniżanie numeracji. nie rozumiem dlaczego nie mieszczę sie > w polskie L, a "topię się" w niemieckiej M - ce. prawda? to ciekawe ja utyłam 3 kg, a przeskoczyłam z M-ki w XXL-kę(ten rozmiar widnieje na kupionym ostatnio płaszczu) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jolunia01 Re: Szczęśliwe 42 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.04, 20:52 Olu, popieram cię w całej rozciągłości, nawet wszerz. Ja noszę 42 i nie uważam się za grubą. Mało tego, ogólnie jestem uważana za zgrabną. Przy wzroście 168 mam 100 w biuście (to przez szerokie plecy), 67 w talii i 100 w biodrach. I waże 68 kg. Te osoby, które uważają, że modelka w rozmiarze 42 jest anomalią powinny pomysleć, czy modelki naprawdę powinny przypominać powleczone skórą szkielety. Normalny rozmiar to jest właśnie 40 - 44 zależnie od budowy ciała. Nie dajmy się. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tosia Re: Szczęśliwe 42 IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 21.01.04, 11:38 Spodobało mi się kiedyś wypowiedziane przez jakąs aktorkę w telewizji zdanie treści następującej : Mężczyzna nie pies - na kości nie poleci. I tego się trzymajmy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M Re: Szczęśliwe 42 IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.01.04, 14:34 Ale 42 to wcale nie musi być rozmiar grubasa. Jak kobieta jest wysoka, to wygląda w takim rozmiarze po prostu normalnie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gatka Re: Szczęśliwe 42 IP: 80.50.168.* 10.01.04, 14:40 taki artykul nie ukazal by sie w Polsce, w Europie... racja.przede wszystkim nikt by u nas nie chcial nosic najwiekszych romiarow, bo ich nie ma poprostu.dosc juz mam traktowania kobiet ktore nosza rozmiar 40, 42, 44 za wybryki natury, za jakies nie waiadomo co. moze lepiej zastanowmy sie nad rzesza dzieczyn w podobnym wieku do mojego (17, 18, 19 lat), ktore albo z przeproszeniem rzygaja po kazdym psilku, albo wcale ich nie jedza.bo sa pod presja. bo przeciez 42! jesli sie go nosi i uda zdobyc w sklepei to rozmiar wieloryba, nalezy nosic wszechobecny romziar 34! i moze przemawia przez mnie gorycz, bo tez nie naleze, do grona tyczek, ale bez przesady! chcialabym dodac jeszcze, ze to jak wygladam nie przeszkadza mi ani ladnie wygladac, ani miec przyjaciol i adoratorow, a ni tez uprawiac sport, ktory kocham! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klaudynka Re: Szczęśliwe 42 IP: *.ds12.agh.edu.pl 15.01.04, 23:15 znam troche pania pawlikowska z jej audycji w radiu i jestem pewna, ze nie chciala nikomu zrobic przykrosci mowiac w tym tonie o rozmiarze 42. chyba raczej byl to po prostu wskaznik wziety z brazylii a idea artykulu jest nieco szeszra przeciez. wydaje mi sie, ze uderzyla we wlasciwy ton: konczy sie era chudych modelek. zaczynaja popwracac zdjecia naturlanie wygladajaych pan, za ktorymi faceci i tak zawsze sie ogladali niezalezni od mody aktualnie panujacej. co do samej odziezy w rozmiarach wiekszych to nalezy przyznac, ze firmom odziezowym duzo jeszcze brakuje, coz trzeba czekac na lepsze czasy. ale zasadniczo to uwazam, ze prawda jest ze tylko kobiety same sie tak drastycznie oceniaja - bo facetom i tak sie podobamy niezaleznie od rozmiaru. glowa do gory moje panie:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m CIALO - KULT FITNESS CLUB'ow IP: *.aonet.pl / 192.168.0.* 10.01.04, 14:46 to prawda, ze Brazylijczycy lubia dobrze zjesc, ale okupuja to godzinami spedzonymi codziennie w klubach fitnesowych (szczegolnie w duzych miastach)! wiekszosc z nich otwiera sie o 6 rano, doslowny tlok na zajeciach jest juz o 7, potem w czasie lunchu i oczywiscie wieczorem. Jak wielki popyt jest na takie uslugi niech swiadczy wielkosc takich sportowych kompleksow (!), czesto zajmujacych caly poziom w centrach handlowych (m.in. basen, korty tenisowe, hale do kosza, siatkowki, pilki noznej, sale do aerobiku, spinningu, runningu, gym...). Ponadto codzienny jogging!!! nowoczesni (zarowno mlodzi, jak i starsi) Brazylijczycy zyja kultem ciala, bo "wymusza" to na nich klimat (przynajmniej sami tak twierdza). nawet jesli w ciagu dnia pracujesz w klimatyzowanym pomieszczeniu i nosisz "garnitur", to w weekend przyodziewasz mniej krepujace stroje i sila rzeczy eksponujesz cialo:) jednak nie rozmiar jest najwazniejszy, ale estetycznie umiesnione, jedrne, kobiece cialo! w kazdym razie tak niebywalego oddania sportom roznorakiej masci i dbalosci o cialo wsrod mlodych i starszych dawno nie widzialam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anai jestesmy juz tylko numerkami IP: *.hrz.tu 10.01.04, 15:01 teraz kazdy z nas ma jakis numerek. juz nie stwierdzamy czy ktos jest szczuply czy otyly na podstawie sylwetki, tylko po numerku. skoro 42 to juz osoba gruba, to ja, 38 dochodzace czasem do 40, jestem juz na krawedzi. chyba jeszcze mopge spac spokojnie, bo bycie 42 mi nie grozi.. bycie 42 to bycie grubym. przepraszam, chudym inaczej. nie moge sobie oszczedzic tej ironii, bo wszedzie jest jeden wielki kult chudosci, patyki gora. juz nie liczy sie, czy ktos jest z siebie zadowolony, czy ktos jest szczesliwy, dobrze sie ze soba czuje. teraz kazdy powinien dazyc do idealu. jak ubranka 7-latki na ciebie pasuja, to jest git, o to chodzi. gorzej jak dobijasz do 40, wzglednie 42. niedlugoi przeczytam, ze amerykanscy naukowcy doszli do wniosku, ze kazda kobieta, co nie miesci sie w jakims max. 34, jest otyla i nalezy ja leczyc. paranoja. przeciez to sa normalne rozmiary doroslych, przecietnych kobiet!!! chyba ze na sile chce sie pozostac lolitka, mala dziewczynka i dlatego walczy sie ze swoim cialem na przekor naturze. ja tam sie zadna dieta nie katuje, nie obezeram sie tez, jesterm normalna. cokolwiek to znaczy. szczesliwa na dzien dzisiejszy 38 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewelina Re: jestesmy juz tylko numerkami IP: *.tsi.tychy.pl / 10.10.34.* 10.01.04, 23:36 > kobieta, co nie miesci sie w jakims max. 34, jest otyla i > nalezy ja leczyc. paranoja. przeciez to sa normalne rozmiary > doroslych, przecietnych kobiet!!! chyba ze na sile chce sie > pozostac lolitka, mala dziewczynka i dlatego walczy sie ze > swoim cialem na przekor naturze. ja tam sie zadna dieta nie > katuje, nie obezeram sie tez, jesterm normalna. cokolwiek > to znaczy. > szczesliwa na dzien dzisiejszy 38 Tak, muszę Ci powiedzieć, że noszę rozmiar 34. I walczę ze swoim ciałem jak mogę. Właśnie przed chwilą zjadłam dwa wielkie kawałki ciasta z bakaliami. Z dań dietetycznych najbardziej lubię majonez i pasztet. Cóż, nie potrafię osiągnąc normalnego rozmiaru przeciętnej, dorosłej kobiety. Muszę wyglądać jak lolitka. Fuj. Rozmiar 34 tak bardzo nie pasuje do zmarszczek na twarzy, to wbrew naturze. Pewnie jestem chora i powinnam natychmist zacząć się leczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
abigail_g Re: jestesmy juz tylko numerkami 12.01.04, 16:36 Pelne poparcie, Ewelino! Nosze spodnie 34, gory raczej 38. Dieta podobna do Twojej:). Denerwuje mnie, gdy moje kolezanki (nosza 42) mowia 'chudy patyk' 'nienormalny, chory rozmiar 34' 'tyczka' itp. To ma byc smieszne. Ale odpowiedzi typu 'pare kilo za duzo' 'gruba' to juz obraza... Ogolnie co do rozmiaru 42: na wysokich moze owszem nie oznaczac nadwagi. Ale nie wszyscy sa wysocy... pzdr, abigail Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anai do "chudych patykow" IP: *.hrz.tu / *.hrz.tu-chemnitz.de 16.01.04, 23:23 chodzilo mi raczej o zachowanie proporcji. chudy patyk to dla mnie dziewczyna, ktora przy wzroscie powyzej 1,7 wazy niecale 40 pare kilo. i sama sie do takiego stanu doprowadza. jezeli ktos ma proporcjonalnie zbudowane cialo, to niezaleznie czy ma rozmiar 34 czy tez 42, wyglada ok. i to bylo moje zdanie. troche ironicznie wyrazilam sie raczej o osobach, ktore za wszelka cene chcialyby miec 34 mimo naturze. jezeli jakos tego nie zrozumialyscie, no to sorry, moze sie glupio wyrazilam, ale taki trend widac. tak jak w japonii dziewczyny chca byc kawaii, tak i u nas chca byc "szczuple" sexy sexy, jednym slowem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kalinka Re: Szczęśliwe 42 IP: *.matrixx.waw.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.04, 14:55 ja też się dziwię, że 42 to wg autorki grubasy noszą jak nosiłam ten rozmiar to brzuch był płaski, a biodra kobiece i tyle a nie mam 180 cm wzrostu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ruda Monica Ballucci nosi rozmiar 42 IP: 62.233.129.* 10.01.04, 16:22 Monica Ballucci nosi rozmiar 42 i jest gruba? Hahahaha! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maggie-c Re: Monica Ballucci nosi rozmiar 42 IP: *.27-151.libero.it 13.01.04, 12:16 cos krecicie z tymi rozmiarami! Wloskie 42 ktore nosi Bellucci to polskie/niemieckie 36, francuskie 38 a angielskie 10! sprawdzcie rozmiary: www.hostelscentral.com/hostels-article-34.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania Re: Szczęśliwe 42 IP: *.crowley.pl 10.01.04, 15:13 Rowniez nie rozumiem dlaczego nr 42 traktowany jest jako "rozmiar grubasow". Tym bardziej mnie to dziwi gdyz spodnie na siebie kupuje z przedzialu 36-42 (z przewaga 38) i absolutnie nie uwazam sie za grubasa. Nic mi sie nie wylewa, moze tylko mam okragly brzuszek i duze piersi. Tym bardziej niesprawiedliwe jest takie klasyfikowanie gdyz jako osoba wysoka (176 cm) kupuje raczej wieksze rozmiary ubran. Autorka tekstu przed napisaniem go powinna pomyslec o takich wlasnie osobach jak ja tzn wysokich i normalnych wagowo, ktorym ze wzgledu na wzrost zdarza sie kupowac rzeczy w rozmiarze 42. Pozdrawiam ania Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marta pewnie że bezsens IP: *.pl / *.ns.slesz.pl 10.01.04, 16:43 ja noszę 42 i nikt mi nigdy nie powiedział że jestem gruba... ja uważam że mam super figurę i wszystko na miejscu, ogólnie jestem za wysportowantym ciałem a ono nie jest chude, mięśnie też ważą.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nadja Carrie Ottis tez nosi 42.. IP: 62.233.201.* 11.01.04, 00:22 I pieknych kobiet w tym rozmiarze jest coraz wiecej... Smieszy mnie ta nagonka na "anomalie". Gruba i brzydka sie nie czuje, nie odchudzam sie, nie katuje na silowni i ...jestem przez to szczesliwsza. Kult zgrabnego ciala przestal mnie bawic po liceum. Mam 179 cm wzrostu - rozmiar 42 i problem z kupnem ładnych kobiecych ciuchow. choc musze przyznac ze wiecej ich znajduje niz powiedzmy dwa lata temu. Podobnie jest z piekna sexowna bielizna. Kiedys plakalam ze musze nosic koszmarne spadochrony... dzis jest kilka firm ktore zadbalo o koronki i tiule dla 75E. Nigdy nie uslyszalam od mezczyzny"moze bys schudla?" zatem... jest 20 minut po polnocy. Idziemy jesc?:))) Pozdrawiam 42 bez kompleksow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eva Re: Szczęśliwe 42 IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.01.04, 11:52 temat wagi i rozmiaru wraca jak bumerang...Pamietam straszne dla mnie czasy ogólniaka, gdy moje 38-40 było niemal stygmatem przy zaczarowanym 36 koleżanek. Dalej tak wyglądam,ale odnalazam siebie-w porę!szlag mnie trafia ,kiedy czasami nie mogę kupic sobie spodni-mam szerokie uda,ale z resztą nie mam problemu,a mężczyźni raczej mnie komplementują-bo mam kilka naprawde ladnych rzeczy- biust,pupę,twarz,włosy.A przede wszystkim czuję sie dobrze!Podobno mam klasę...:)pozdrawiam Was dziewczynki- bo czy zauważyłyście,że w kwestii wyglądu najbardziej krytyczne i oceniające sa właśnie inne kobiety?a gdzie solidarność jajników?:)buźka! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kasis Re: Szczęśliwe 42+ IP: *.jota.digi.pl 11.01.04, 12:56 Gość portalu: eva napisał(a): > temat wagi i rozmiaru wraca jak bumerang...Pamietam straszne dla mnie czasy > ogólniaka, gdy moje 38-40 było niemal stygmatem przy zaczarowanym 36 koleżanek. > > Dalej tak wyglądam,ale odnalazam siebie-w porę!szlag mnie trafia ,kiedy czasami > > nie mogę kupic sobie spodni-mam szerokie uda,ale z resztą nie mam problemu,a > mężczyźni raczej mnie komplementują-bo mam kilka naprawde ladnych rzeczy- > biust,pupę,twarz,włosy.A przede wszystkim czuję sie dobrze! Podobno mam > klasę...:)pozdrawiam Was dziewczynki- bo czy zauważyłyście,że w kwestii wyglądu > > najbardziej krytyczne i oceniające sa właśnie inne kobiety?a gdzie solidarność > jajników?:)buźka! W tym temacie jak widać solidarność nie ma nic do gadania. Moj rozmiar jest o 3 numery wiekszy od wspomnianego 42, i przestałam się tym przejmowac. Zaluje tylko, ze np. 10 lat temu , przy rozmiarze 44, dalam sobie wmowic,,ze jestem gruba i zaczelam sie odchudać, nie raz, efektem były rozregulowane hormony i system nerwowy. Kiedy po kilku próbach w efekcie ważyłam więcej , niż przed dietami - powiedziałam dosć! Komu katowanie jest potrzebne? - na pewno nie mi, jestem zadowolona, tryskam energią, nie mam zmarszczek, mam faceta, który mnie uwielbia - bo jak powiedział, całe życie szukał "okrągłej" ,świetnej,pogodniej dziewczyny. I ja mam z tym walczyć? Wystarczy,że muszę się nieźle nagimnastykowac, by kupić ciuch, który nie wygląda jak worek...ale od czego kilka sklepów i zagranica.. Pozdrawiam "nienormowców" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Re: Szczęśliwe 42 IP: 62.233.181.* 11.01.04, 21:05 Sama noszę rozmiar 42 i nie uważam się za grubą.Niestety większość sklepów funduje ubrania w przedziale 34-38.Osobiście muszę się nieźle wysilić,żeby znaleźć dla siebie coś ładnego w moim rozmiarze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klarysa A ja już w ogóle nic nie rozumiem. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.04, 21:23 Wydaje mi się czasem,że z numeracją w polskich sklepach jest coś nie tak.Ważę 5o-52 kg.W jednym sklepie pasuje na mnie 40,w innym 38,a jeszczew innym 36.Cholery można dostać,każdy krawiec ma inny wzór ,czy co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Konam Ludzie co wy z tym rozmiarem 34?? IP: *.elartnet.pl / 62.233.196.* 11.01.04, 22:56 W sklepach rozmiar 34?? chyba dla dzieci. Najczęstszym rozmiarem jest 36-38! Tak między bogiem a prawdą to właściwe w sklepach których ja kupuję są właściwe tylko takie rozmiary. Co też jest idiotyzmem kompletym ,bo osoby trochę chudsze lub trochę grubsze nie mają wyboru! Ja akurat jestem zadowolona bo noszę takie rozmiary .Efekt jest taki ,że najczęśćiej pasują na mnie (prawie)wszystkie ubrania w sklepie. Mi fajnie ,ale przecież po to WYMYŚLONO RÓŻNE ROZMIARY UBRAŃ by sprzedawać ubrania w róźnych rozmiarach!! Wiem co mówię bo bo mojqa siostra jest tęższa i ma naprawdę problem by modnie się ubrać, a to wydaje się ważne 16 letnie dziewczynie. Odpowiedz Link Zgłoś
diab.lica Re: Ludzie co wy z tym rozmiarem 34?? 11.01.04, 23:18 > W sklepach rozmiar 34?? chyba dla dzieci. nie wiem, na jakie kobiety oni szyja. ja mam filigranowa budowe ciala, ale mimo iz nosze rozmiar 34 mam kobieca figure (wciecie w talii, biust). a wszystkie ubrania w 34 sa szyte na figury ... chlopcow. zaklada sie sie szczupla = o figurze chlopca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hehe Re: Szczęśliwe 42 IP: 80.75.160.* 11.01.04, 23:02 Nie wiem po jakiej Brazylii pani od artykulu podrozowala ale jak ja bylem w Rio to widzialem takie zgrabne dziewczyny, ze nie wiedzialem co ze soba zrobic - grubasy tez oczywiscie byly ale kto by na nie zwracal uwage. I jeszcze jedno - w spoleczenstwach bogatych to wlasnie biedni 'puchna' - bogaci dbaja o swoj wyglad - albo chodza na silownie, uprawiaja jogging albo inny sport albo maja dobrego chirurga plastycznego - zreszta w Brazylii wykonuje sie najwiecej operacji plastycznych na swiecie - chyb tluszczu sobie raczej nie wszczepiaja, co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Riki Re: Szczęśliwe 42 IP: *.acn.pl 12.01.04, 00:44 a ja mam wrazenie,ze pani Pawlikowskiej nie chcialo sie napisac pozadnego, doglebnego artykulu na temat skadinad ciekawy. napisala "notke", bez poczatku, bez konca, ot takie trele morele nie do konca przemyslane.i po co to drukowac? Odpowiedz Link Zgłoś
lahliq Re: Szczęśliwe 42 12.01.04, 09:01 Pamiętajmy, że artykuł napisała pani Beata Pawlikowska, która sama jakiś czas temu przyznała się do swoich problemów z bulimią i, chyba, anoreksją. Pamiętam wywiad z nią. Czyli napisała to osoba, która sama miała problemy z ocena swojego wyglądu,z samooceną. Bardzo ją lubię, jej książki i ją jako osobę (tzn. na tyle na ile daje sie poznać w mediach). Nt. otyłosci i rozmiaru 42 powyższe posty już wyjaśniły wszystko. Ja tylko jakoś nie mogę dopasowac całego tego artykułu do sestek innych, opisujących Brazylię jako kraj o najwiekszej ilośći wykonywanych operacji plastycznych, o tym, że tam kult urody jest tak wielki, że nastolatki już zaczynają od korekty nosa, ust, uszu, zaraz potem idą piersi, pośladki, brzuchy i łydki. Brazylijki są piekne, kobiece i zgrabne. Nie zawsze naturalnie, ale efekt jest taki, że miło na nie popatrzeć. I nawet jeśli się obżerają to potem katują się w kluach fitness by nie wyjść poza pewne dozwolone modą wymiary. Odpowiedz Link Zgłoś
yasmin Re: Szczęśliwe 42 12.01.04, 13:35 Nie rozumiem dlaczego czyjaś opinia na temat rozmiaru 42 czy 34 ma dla Was aż takie znaczenie? Jedni się rodzą z niebieskimi oczami inni z brązowymi i tak samo jest z sylwetką. Grunt to dobre samopoczucie, ale udawanie, że wypływająca znad spodni słonina jest estetyczna to moim zdaniem zdrowe przegięcie. Podobnie - jak mi kości wystają zamiast okrągłych ramion, to nie wkładam bluzek na ramiączkach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania Re: Szczęśliwe 42 IP: 195.216.96.* 12.01.04, 16:33 kobiety!! Czy Wy nie macie już żadnych problemów. Czy rozmiar 42 jest dla Was koszmarem?? Sama ma 42-44 rozmiar i dobrze mi z tym. Jestem szcześliwa i nie licze kalorii bo i po co?? jeżeli facet nie akceptuje ciebie bo nie wyglądasz jak modelka , to olać go. Nie jest wart Waszej uwagi.!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joe_cool Re: Szczęśliwe 42 IP: proxyserv2:* / 10.200.19.* 12.01.04, 17:53 z tymi rozmiarami to w ogole jest cos nie tak. i nie tylko w polsce, na zachodzie tak samo. najwiekszym moim problemem przy zakupie ciuchow jest... moja kobieca figura. kupowanie spodni to katorga - jak dobre w biodrach, to odstaja na kilometr w pasie, jak dobre w pasie, to prawie mi pekaja na biodrach. wiekszosc bluzek albo rozchodzi mi sie w biuscie, albo odstaje w ramionach. te ubrania sa szyte na dziewczyny, ktore nie maja wciecia, bioder i biustu. ale jak sie rozejrzec po ulicy to jest to wlasciwie mniejszosc. zreszta musze sie przyznac, ze przy zakupie 40-stki sie zastanawiam "cholera, jaki wielki rozmiar"... mamy mozgi doszczetnie wyprane przez magazyny kobiece. a to ile kto wazy nie zalezy tylko od ilosci tluszczu - moja przyjaciolka wazy 7 kilo wiecej niz ja, jestesmy obie podobnego wzrostu (1,66), a w sumie nie widac roznicy. po prostu mam szczesciara lzejsze kosci. i gdy swego czasu po katorzniczych dietach wazyla tyle co ja, to wygladala naprawde przerazajaco... zreszta po co zaprzatac sobie glowe takimi sprawami. szkoda zycia, energi i nerwow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: Szczęśliwe 42 IP: *.ipt.aol.com 12.01.04, 19:47 Z wlasnego doswiadczenia wiem , ze jednak taka "blachostka" jak noszony rozmiar ma znaczenie.Szczegolnie w pewnych kregach spoleczenstwa.Zauwazcie jak wygladaja ludzie robiacy blyskotliwe kariery, to mlodzi, szczupli , bialozebi ....Im lepiej wygladasz tym lepiej dla Ciebie,bolesne ale prawdziwe, a ze zyjemy w spoleczenstwie w ktorym za atrakcyjna uwaza sie szczuplosc, coz ...nosze rozmiar 36 Odpowiedz Link Zgłoś
astrit SZCĘŚLIWE 44 12.01.04, 20:02 A Letitia Casta - jedna z najpopularniejszych obecnie modelek - nosi rozmiar 44. Jak głosi plotka - w kontrakcie ma podpisane, że nie schudnie ani o centymetr. I niech ktokolwiek spróbuje powiedzieć, ze jest gruba! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dalloway Re: SZCĘŚLIWE 44 IP: *.chello.pl 12.01.04, 20:54 to naprawde wariactwo z tymi rozmiarami. firmy stosuja je bardzo dowolnie ja mam w szafie od 34 do 40, a tak z definicji to chyba 36... ale spodni za chiny nie moge kupic, bo wszytsko uszyte na jakies chude chlopaczki - bez bioder, bez tylka - przeciez na szczuplej kobiecie i tak sa wypuklosci, tyle ze mniejsze! z bluzkami to samo - dobra w ramionach to rozwala sie na biuscie. a przeciez ja mam nawet kompleks malego biustu, wiec co jest? Odpowiedz Link Zgłoś
astrit Re: SZCĘŚLIWE 44 12.01.04, 21:06 Dokładnie. Mi z zakupów, nazwijmy to "spodniowych" wychodzi, że jestem dupiastym, niewymiarowym kurduplem - wszystkie spodnie dobre w biodrach mają co majmniej o 20 cm. za długie nogawki i z 10 cm. za dużo w talii. Jak w talii dobre - to nie ma siły, żebym je dopieła, a nogawki i tak za długie.... Od niepamiętnych czasów mam rozmiar 36, nic się nie zmieniło, a z kupnem ciuchów mam straszne problemy. A co do biustu - to faktycznie, patrzac po ciuchach sklepowych, bardzo mi się rozmiar poprawił ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joe_cool Re: SZCĘŚLIWE 44 IP: proxyserv2:* / 10.200.19.* 13.01.04, 11:11 astrit napisała: > A Letitia Casta - jedna z najpopularniejszych obecnie modelek - nosi rozmiar > 44. Jak głosi plotka - w kontrakcie ma podpisane, że nie schudnie ani o > centymetr. I niech ktokolwiek spróbuje powiedzieć, ze jest gruba! > > tylko ze jak letitia casta reklamowala galerie lafayette w paryzu, to wzieli tylko twarz, a cialo od jakiejs chudszej modelki "dokleili"... Odpowiedz Link Zgłoś
astrit Re: SZCĘŚLIWE 44 13.01.04, 11:32 Gość portalu: joe_cool napisał(a): > tylko ze jak letitia casta reklamowala galerie lafayette w > paryzu, to wzieli tylko twarz, a cialo od jakiejs chudszej > modelki "dokleili"... Mhmmm, byłeś przy tym, prawda? Dziwne, ze jej za to "spasienie" jednak nieźle płacą, przeciez mogli by wziać szczupły wieszak..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MAciek SCHUDLEM bo nie jadlem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.04, 20:40 Ej,schudlem 24 kg w 4 miesiace.Trzeba chciec pytania? gg:1736417 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kolka Re: SCHUDLEM bo nie jadlem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.04, 17:50 Maciek jak tyś to uczynił???????????????????/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cgfh Re: Szczęśliwe 42 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.04, 08:09 jesteś głupia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Joanna Re: Szczęśliwe 42 IP: *.cm.vtr.net 14.01.04, 02:15 Pomijajac kwestie numerow i kryteriow: po raz kolejny dziennikarz glosi z przekonaniem, iz w Paryzu wszyscy fryzjerzy sa rudzi ( bo na trzech takich trafil w ciagu tygodnia). Pani Redaktor odbyla wycieczke po Ameryce Poludniowej ... iwyciaga doglebne wnioski na temat "Brazylijczycy sa..." ( Oczywiscie Argentynczycy odzywiaja sie glownie miesem, Cyganie kradna, a wszystkiemu i tak winni sa Zydzi). Ludzie,wspmnijcie sobie ten artykul, jesli pewnego dnia dotrzecie tutaj ( tzn. do Brazyli). Sami sie przekonacie. Pozdrowienia z pelni lata. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: Szczęśliwe 42 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.04, 09:25 ja moge pwoiedziec tyle:mam 175 wzrostu waze 60 kg 87/66/93 a w 42 nierzadko chodzic musze bo to jest rozmair w ktorym sie mieszcze inne sa za krotkie <bo wsyztskie sukienki w sklepach maja dlugosc ultra mini tak ze moje szort sa dluzsze>albo za obcisle Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kawka Re: Szczęśliwe 42 IP: 195.94.201.* 15.01.04, 13:41 nie rozumiem dlaczego wszyscy rozpływają się nad urodą kobiet noszących nr 42. co w tym pieknego? widzę je często na ulicy: tłuszcz wystaje, cellulit widać nawet poprzez spodnie, twarz nalana i po prostu tłusta, grube nogi, grube ręce... to już jest nieestetyczne! Kobiety, jak macie cellulit to go zakryjcie! Jak wam brzuch wystaje to go schowajcie!! Można być szczęśliwym w każdym rozmiarze, ale nie trzeba obnosić swoich wątpliwych wdzięków! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mima Re: Szczęśliwe 42 IP: *.adslplus.ch 21.01.04, 17:28 NIECH SIE WSTYDZI, TEN KTO WIDZI!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jolunia01 Re: Szczęśliwe 42 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.04, 21:04 Joanno, zapomniałaś o cyklistach i masonach. To oni są w komplecie z resztą tych odpowiedzialnych za fatalną kondycję swiata. A tak poważnie - rzadko kiedy trafia się na tekst rzeczywiście udokumentowany. Przeważnie są powierzchowne i posługują się schematami. O tym miesie ileś razy dziennie ze dwa tygodnie temu czytałam juz na innym forum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chudyy hej Chudy IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 15.01.04, 09:44 a ja lubię babki przy kości i już, narka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: baba Re: hej Chudy IP: *.acn.waw.pl 15.01.04, 10:12 Super !!!! Gdyby nie tacy jak Ty, bylabym stara panna :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chudyy Re: hej Babo IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 15.01.04, 10:59 takie babki są super :) pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: winnie Re: Szczęśliwe 42 IP: *.kiel.gazeta.pl 15.01.04, 15:28 W bogatych krajach to bieda jest gruba. Jesteś otyły, czyli jesz byle co, nie uprawiasz sportów, nie dbasz o siebie. Tłuste żarcie, dużo słodkiego, gazowane napoje, stres (innego typu niż u bogatych) - pamiętacie film "Co gryzie Gilberta Grape'a?" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Madzia Nieprawda !!!!!!! IP: 217.129.217.* 15.01.04, 19:27 A czy ktos wie jak duzo operacji plastycznych sie robi w Brazylii ze 100 razy wiecej niz w Polsce. Nie wszyscy tam tak duzo jedza. A co jest zajeciem ulobionym wiekszosci Brazylijczek - ogladanie telenowel a tam grubasow za duzo nie ma czyli ich iddolki grube nie sa!!!! to bzdura ze kobiety w Brazylii nie dbaja o wage. Prawda, ze jedzenie jest dla nich wazne ale figura tez. Ja znam wiele osob z Brazylii, mieszkam w Portugali a tutaj jest ich sporo i gwarantuje ze grubsze od Kobiet z Brazylii sa Portugalki. Polki oczywiscie sa zgrabniejsze zazwyczaj od nich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sabna Re: NIEPRAWDA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.x-net.gliwice.pl 20.01.04, 21:22 Chyba nie do końca potrzebna ta nagonka na autorkę. Moim zdaniem chodzi o to że MODELKA na reklamie nosi rozmiar 42.I o to włśnie że modelką jest NORMALNA kobieta co przyznacie drogie panie jest u nas nie do pomyslenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: majka Re: do sabny IP: *.matrixx.waw.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.04, 13:53 tak się składa, że pani na zdjęciu nie ma rozmiaru 42 na moje oko co najmniej 48 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ko_ci0 Re: Szczęśliwe 42 IP: *.lanet.wroc.pl 20.01.04, 21:56 Dziewczyny kocham was w każdym rozmiarze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: daniel (z Toronto) a moze ... IP: 216.191.177.* 20.01.04, 23:02 a moze tak kobiety z Polnocnej Ameryki gdzie jedzenie + telewizja jest pasja ludu. Kobiety w Brazili jedza ALE wiedza jak stracic wage (sport drodzy czytelnicy) ... pilka nozna + siatkowka + plywanie + taniec + nawet i biegi. W Brazyli dziewczyny dbaja w wiekszosci o swoje "pupy" gdzie w Polnocnej Ameryce kobiety maja obsesje o biust (czym wiekszy tym lepszy). Teraz pytanie ... jak miec atrakcyjny tylek ... proste = trzeba ruchu. Jak miec duzy biust - proste = operacja plastyczna (nawet kobieta nie musi byc ruchliwa). Odpowiedz Link Zgłoś