Dodaj do ulubionych

a wiec zdaje relacje co i jak (szkola)

14.10.09, 13:32
Wiec od trzech tygodni chodze do beauty school(prywatna,porzadnai
niestety droga).Jestem jedyna Polka,stety albo nie. Co mnie zdziwilo
i wkurzylo to ze kiedy ja mam cos do powiedzenie na dany temat np:z
kosmetologi albo chemi kosmetycznej-to one nie biora mojej polskiej
wiedzy(wlaczajac w to nauczycielke)pod uwage,bron Boze zebys sie w
czyms wybila,wtedy z mila checia doprowadza cie "do swojego
poziomu".Wkurzylam sie wiec,i zapytalam sie, dlaczego odpowiedz
byla"my nic nie wiem o waszych szkolach,sposobie nauczania"ale
chwileczka zeby u nas skonczyc studium kosmetyczne potrzeba 2 lata u
nich uwaga "robi sie to" w 4 miesiace!!!!wiec nie mozemy nawet mowic
ze sa tak dobrze wyszkoleni-nauczeni jak my!Zreszta bez porownania z
Polskimi szkolami tam jest rezim i ciezka praca(na skype kuzynka
wyplakuje sie jak ma ciezko na uczelni i nie tylko ona),a tu w USA-
na wszystko maja czas(mam lunch 45min.one ida na
1godz,10minut,zachaczajac przy okazji o moll),bez stresu,nerwow,nie
zdadza testu to dostaja go tak dlugo az zdadza.Rece opadaja,wierzyc
sie nie chce.Nie robia zadan domowych,nic, bo ciezko pracuja,to jest
ich wytlumaczenie,ale chwilunia ja tez,a mimo tego zawsze mam
przygotowane co trzeba.Specjalnie wiec zanizam sobie testy tak zeby
miec te 90-95%,bo kiedy dostawalam 97% albo 100% to bylo wielkie
zaskoczenie i niewypowiedziana zazdrosc?ze jak to obcokrajowiec ma
lepszy score odemnie?No i jako jedyna zalatwilam sobie"praktyki",one
nie bo...im sie nie spieszy.
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: a wiec zdaje relacje co i jak (szkola) 14.10.09, 13:42
      dziwna jesteś, tyle ci powiem.
      • listopadowa81 Re: a wiec zdaje relacje co i jak (szkola) 14.10.09, 13:43
        A dlaczego?bo wymagam i chce sie uczyc, bo zaplacilam?bo wazniejsze
        dla mnie jest nauczyc sie na test niz pociskac glupoty?nie rozumiem?
        • alpepe Re: a wiec zdaje relacje co i jak (szkola) 14.10.09, 13:51
          twój sposób przeżywania tego, że obcokrajowcy nie darzą specjalnym szacunkiem
          edukacji imigrantów, twoje przeżywanie tego, że inne się nie uczą. Uczysz się
          wszak dla siebie, czemu więc obniżasz loty w testach, by się dopasować do
          głupszych od siebie; bez akceptacji innych jesteś nikim? Tak się czujesz?
          • liisa.valo Re: a wiec zdaje relacje co i jak (szkola) 16.10.09, 11:50
            Zgadzam się w pełni z Alpepe. Chcesz, żeby cię lubili i akceptowali i dlatego
            będziesz równać w dół? Chodzi ci o akceptację czy o wiedzę?
    • nsc23 Re: a wiec zdaje relacje co i jak (szkola) 14.10.09, 13:46
      Fascynujace...
      • laracroft82 Re: a wiec zdaje relacje co i jak (szkola) 14.10.09, 13:59
        patrz na siebie nie na innych, ekscytujesz sie tak ta szkoła jakbys conajmniej
        Harvard miala ukonczyc...
        • alpepe Re: a wiec zdaje relacje co i jak (szkola) 14.10.09, 14:01
          bo to jest jej Harvard. Ma prawo być z siebie dumna, gorsza sprawa z jej ekscytacją.
          • mozambique Re: a wiec zdaje relacje co i jak (szkola) 14.10.09, 14:04
            i zeby nie wiedizec jak sie pisze słowo "mall"
            • reniatoja Re: a wiec zdaje relacje co i jak (szkola) 14.10.09, 15:13
              A o literówce słyszałeś? albo nawet jeśli to nie literówka, jeśli z rozpędu napisała tak jak mówi, to naprawdę sądzisz, ze nie ma pojęcia jak to się pisze?

              Nie chodzi o to, ze jej bronię, czy coś, ale taki czepianie się (a w domyśle - ja to przynajmniej wiem, jak sie pisze "mall", czyli jestem ciut lepszy) jest głupie. podobnie jak prześciganie się w tym, ile kto ma samochodów i jakich.

              Jest dokładnie tak jak pisze autorka wątku. Z wielu wzgledów my Polacy jesteśmy pilniejszymi uczniami w takich szkołach niż miejscowi. Przede wszystkim sami sobie za naukę płacimy, im płacą najczesciej rodzice, więc nie doceniają. Poza tym wiemy, ze ta nauka to dla nas jakaś szansa w tym kraju, więc chcemy wyciagnąć jak najwiecej. One przeważnie mają to w dupie, bo jak nie tu, to gdzie indziej je tatuś/wujek/szef/teść popchnie. No i oczywiscie nie ma sensu najmniejszego oczekiwać, ze ktokolwiek tam wyrazi jakiekolwiek uznanie dla wiedzy zdobytej w Polsce. Unosisz sie na sprawy oczywiste. Moja rada - uczyć się dla siebie, wymagać realizacji programu (bo czesto to równiez jest zaniedbywane) i olać stosunek do szkoły koleżanek.

              Sama jestem niestety królową literówek :(
              • mozambique Re: a wiec zdaje relacje co i jak (szkola) 14.10.09, 15:26
                nie masz pojecia co to lierówka ?
                lierówka to zamiana dwóch liter kóre zamienic ze sobą jest bardzo
                łatwo, np. sasiadują ze sobą na klawiaturze, palce przebierają sbyt
                szybko i zmieniają kolejność albo tworzy sie je skrótami
                klawiszowymi np o i ó, l i ł itp

                w przypadku malla i molla zaden z tych przypadków nie zachodzi
                wniosek - autorka pisze fonetycznie to co słyszy

                po prostu "pinglisz"
                • cafem Re: a wiec zdaje relacje co i jak (szkola) 14.10.09, 19:00
                  E. Pinglisz jest fajny:)
                  Zacytuje Ci smsa:

                  "Heyka Ivka! Salatka great wiec chyba a raczej for sure zostaniesz
                  naszym morning salad maker!A tak by the way to co dzis jemy na
                  dinner? Nie to ze mamy jakis big choice ale tak pytam co ty fancy.
                  Ja i tak pojde na gym first ale just checking before ty zaczniesz
                  cos konsumowac... a i wyslij mi swoj new email address krejzolko!"

                  Usmialam sie z niego po pachy;) Bo nasza jezyk polska piekna jest!
                  • nsc23 Re: a wiec zdaje relacje co i jak (szkola) 14.10.09, 20:24
                    O rany, tego sie czytac nie da :/ Dobrze, ze do mnie nikt tak nie pisze, bo by
                    mnie trafilo ;)
                    • listopadowa81 Re: a wiec zdaje relacje co i jak (szkola) 14.10.09, 23:48
                      Tak,tak tys "taka madra",przyjedz wiec do Polski i skoncz ten sam
                      kierunek w Polsce,wtedy pogadamy...przeciez wiadomo jak tu w USA z
                      latwoscia(napewno wieksza niz w Polsce) mozna zdac kazdy
                      test/egzamin/quiz.To by tlumaczylo zaczecie"znowu"czegos-tam przez
                      ciebie,bez obrazy oczywiscie!
                      • nsc23 Re: a wiec zdaje relacje co i jak (szkola) 15.10.09, 00:07
                        Yyyy, ale o co Ci chodzi? Ja nic nie zaczynalam od nowa. Chyba Ci sie miejsce w
                        drzewku pomylilo :/
                      • grecz Re: a wiec zdaje relacje co i jak (szkola) 15.10.09, 00:08
                        Z umiejętności pisania choc w miarę poprawnie po polsku to by
                        niektórzy jednak nie zdali...
                • reniatoja Re: a wiec zdaje relacje co i jak (szkola) 15.10.09, 08:34
                  w przypadku molla i malla nie zachodzi pisanie tego, co autorka slyszy, bo by musiala napisac mol a nie moll. Syszałaś ty kiedykolwiek, żeby ktoś powiedział mol_l?

                  Pingliszu ty przemądrzały.
                • liisa.valo Re: a wiec zdaje relacje co i jak (szkola) 16.10.09, 11:56
                  No, nie, Mozambique, jeżeli jesteśmy już na etapie czepiania się to literówka
                  nie jest żadną zamianą liter sąsiednich, tylko w ogóle zamianą lub
                  przestawieniem liter i zamiana "o" oraz "a" jak najbardziej do definicji pasuje,
                  natomiast "zbyt" pisze się przez "z", a nie "s".
              • listopadowa81 Re: a wiec zdaje relacje co i jak (szkola) 14.10.09, 23:45
                Renia to ja napisala:
                "Jest dokładnie tak jak pisze autorka wątku. Z wielu wzgledów my
                Polacy jesteśmy pilniejszymi uczniami w takich szkołach niż
                miejscowi. Przede wszystkim sami sobie za naukę płacimy, im płacą
                najczesciej rodzice, więc nie doceniają. Poza tym wiemy, ze ta nauka
                to dla nas jakaś szansa w tym kraju, więc chcemy wyciagnąć jak
                najwiecej. One przeważnie mają to w dupie, bo jak nie tu, to gdzie
                indziej je tatuś/wujek/szef/teść popchnie. No i oczywiscie nie ma
                sensu najmniejszego oczekiwać, ze ktokolwiek tam wyrazi jakiekolwiek
                uznanie dla wiedzy zdobytej w Polsce. Unosisz sie na sprawy
                oczywiste. Moja rada - uczyć się dla siebie, wymagać realizacji
                programu (bo czesto to równiez jest zaniedbywane) i olać stosunek do
                szkoły koleżanek. "

                Dokladnie o tym mowie!Bez porownania nawet z Polska edukacja,tutaj
                ucza jak przejsc przez egzamin,test niz ucza-ucza!Dlatego tez
                wyobrazcie sobiejest nas 15 dziewczyn w jednej grupie,z czego 4 sa
                nauczycielkami,zapytalam sie dlaczego nie nauczaja,wiec prawie kazda
                powiedziala:bo przyjaciolka poszla wiec ja poszlam z nia-a tak
                naprawde nie lubie dzieci/nie mam cierpliwosci,albo w przyplywie
                szczerosci jedn powiedziala ze zle placa)!)Zreszta,musze napisac ze
                brakuje mi tutaj bardzo tego Polskiego rezimu!A z tymi rodzicami to
                prawda,najprawdziwsza,mamusia z tatusiem podpisali kredyt na szkole
                wiec corusia zaczyna(po kilka kierunkow)-rzuca-nie konczy-bo nie
                lubi-bo woli imprezowac-bo jej sie nie chce!
                Musze jedno napisac,jest plus taki ze nikt ci klod pod nogi nie
                rzuca,mozesz studiowac w kazdym wieku.
    • gobi05 Re: a wiec zdaje relacje co i jak (szkola) 14.10.09, 14:03
      > i wkurzylo to ze kiedy ja mam cos do powiedzenie na dany temat np:z
      > kosmetologi albo chemi kosmetycznej-to one nie biora mojej polskiej
      > wiedzy(wlaczajac w to nauczycielke)pod uwage

      Nie rozumiesz etosu pracy kosmetyczki.
      Kosmetyczka nie ma znać się na chemii
      (ani na pisowni ;-), tylko umieć zastosować
      preparat, tzn. wiedzieć co, gdzie
      i na jak długo nałożyć. Koniec, kropka.

      Co więcej robisz lub uczysz się, to czysta strata jest,
      bo nie jest ci potrzebne do wykonywania zawodu,
      a mogłabyś ten czas i siły poświęcić na bogacenie się.
    • kadfael Re: a wiec zdaje relacje co i jak (szkola) 14.10.09, 14:05
      Trudno odpowiedzieć cos na ten post skoro nie wiadomo, czy znów
      wszystkiego nie pozmyslałaś. Bo rozumiem, że na ten moment mieszkasz
      w Stanach i uczysz sie kosmetologii?
    • kasiorekk z ciekawości 14.10.09, 14:48
      to gdzie w końcu jest ta "amerykańska" szkoła?
      Europa? Melbourne? I co z tym "wielkim" biustem rozmiar 75B?

      Europa
      forum.gazeta.pl/forum/w,44,99527791,99531759,Re_szukam_u_Was_porady_chce_sobie_kupic_samochod.htmlMelbourne
      forum.gazeta.pl/forum/w,16,99564782,,Melbourne_poszukuje_internetowych_kolezanek.html?v=2biust
      forum.gazeta.pl/forum/w,650,99565496,99565496,Pytanie_do_dziewczyn_ktore_maja_silikonowe_biusty_.html
      • pan_i_wladca_mx Re: z ciekawości 14.10.09, 14:51
        a to nie byla australia czasami?:) chryste gubie sie! :)
        ale przynajmniej wszystkie kraje na "A"
        • kasiorekk Re: z ciekawości 14.10.09, 15:19
          była Australia (rzeczone Melbourne), była Europa, a teraz USA - może nie
          wszystko na "A", ale przynajmniej zaczynają się od samogłoski ;)
          • disa niezła mitomanka ;] 16.10.09, 11:54
            to ja już rozumiem, że to po prostu CHORY człowiek i po prostu MUSI być dla mnie
            co krok wredny bo chce wzbudzić zainteresowanie swoją osobą ;]

            ;]

            bo nie dość, że to głupie, to jeszcze ma mitomanie i problem z pamięcią ;D

            niesamowite - taki okaz do leczenia ;]
            jak Ona w USA to spore koszty ją czekają ;]
            --
            Esencja Narcyzmu :D
            Niektórzy mają większe problemy niż finansowe. Na przykład są BRZYDCY
            www.disa.pl
            • listopadowa81 Re: niezła mitomanka ;] 16.10.09, 12:58
              Przestan,przestan,po prostu nie lubie twojego pretensjonalno-
              glupkowatego sposobu bycia,a teraz sio z mojego watku.Prawda jest
              taka ze docinasz:grubym,brzydkim,nawet dziewczynie ktora wybrala
              sliczna suknie slubna ale zaraz,jest powod,bo ty zmieniasz facetow
              jak majtki(albo oni po prostu cie w diably rzucaja)i jestes wieczna
              stara panna!
              • disa Re: niezła mitomanka ;] 16.10.09, 19:47
                to Twoją sukienkę nazwałam brzydką HAHAHAHAHAHA

                i teraz nie możesz spać po nocach ;D
    • jane-bond007 Re: a wiec zdaje relacje co i jak (szkola) 14.10.09, 17:48
      jakies masz dziwne podejscie, do wielu spraw...
    • wicehrabia.julian Re: a wiec zdaje relacje co i jak (szkola) 14.10.09, 19:08
      listopadowa81 napisała:

      Specjalnie wiec zanizam sobie testy tak zeby
      > miec te 90-95%,bo kiedy dostawalam 97% albo 100% to bylo wielkie
      > zaskoczenie i niewypowiedziana zazdrosc?ze jak to obcokrajowiec ma
      > lepszy score odemnie?No i jako jedyna zalatwilam sobie"praktyki",one
      > nie bo...im sie nie spieszy.

      i niech mi ktoś powie, że emigracja wpływa pozytywnie na zdrowie, zwłaszcza psychiczne
      • aurelia_aux Re: a wiec zdaje relacje co i jak (szkola) 15.10.09, 09:13
        bardzo mądre jest to, że zaniżasz sobie testy, tak samo jak to, że czujesz się
        lepsza od tych kobiet.
        Jesteś taka wspaniała, mieszkasz w "hameryce" a takie głupotki Ci przychodzą do
        głowy.
        Czyżby jeszcze rzekoma hameryka nie była aż taka wspaniała?
        Nie pasuje Ci to zacznij szkołę gdzie indziej!
        A najciekawsze jest to, skąd oni w ogóle wiedzą, że jesteś Polką, przecież masz
        tak wspaniały poziom języka, akcent.. no zdumiewające.
        • listopadowa81 Re: a wiec zdaje relacje co i jak (szkola) 15.10.09, 12:00
          Reniutoja na tych wszystkich co tu pisza szkoda slow,zwlaszcza na te
          ostatnia,siedzi toto w Pyrdlach Malych g..wno wie i sie
          wymadrza!Droga Aurelia_Aux tys taka madra,wspaniala ze ho.Tak czuje
          sie madrzejsza/ladniejsza you name it....a co zal???
    • yannika Re: a wiec zdaje relacje co i jak (szkola) 15.10.09, 18:50
      Piszę cokolwiek bo i tak reakcja będzie jednakowa a lubię obserwować jak się
      toto pieni i wszystkim ubliża :D

      No, miss pączkowa, nie zawiedź mnie i napisz coś fajnego. Może skąd pochodzę
      albo jakie szkoły kończyłam... Czekam.
    • listopadowa81 Re: a wiec zdaje relacje co i jak (szkola) 16.10.09, 02:12
      spadaj wsiuro..

      Dzisiaj zaobserwowalam cos wstretnego-jezeli powiesz cos
      Amerykance/Amerykaninowi ona/on zaraz pojdzie to wypaplac!Nie ma w
      nich kszty lojalnosci,jak mozna byc tak dwulicowym?????Czy wy wiecie
      ze kazda lekacja zaczyna sie u nich od skonsumowania najpierw
      sniadania w klasie?przynosi wiec taka torbe zarcia i zaczyna jesc,to
      nic ze lekcja zazela sie 20 minut wczesniej,nie mowie juz o
      smsowaniu non stop(one sa przyrosniete wrecz do komorek)!Na niektore
      zachowanie brak doslownie slow.Mozesz z nimi chodzic jesc lunch-
      e,gadac o przecenach,zakupach,facetach ale one i tak beda cie
      traktowaly gorzej bo nie jestes"ich",to przykre!
      • listopadowa81 Re: a wiec zdaje relacje co i jak (szkola) 16.10.09, 02:49
        mialobyc bo nie jestes jedna z nich!
        • reniatoja Re: a wiec zdaje relacje co i jak (szkola) 16.10.09, 07:05
          Słuchaj, czeka Cię jeszcze wiele takich rozczarowań. Po co tam w
          ogóle jechałas? Teraz się z róznych Ameryk wraca do Polski, a nie
          wyjeżdza z niej. Jeśli możesz to jak najszybciej (bądź po wykonaniu
          konkretnego planu, zamierzenia) się stamtad zabieraj z powrotem do
          ojczyzny, bo swiata tam juz i tak nie zawojujesz, a po co masz byc
          obywatelem dugiej kategorii w jakiejs posranej Ameryce. Polska jest
          fajna i są możliwości. Cóż tam masz takiego, czego nie możesz mieć w
          Polsce. A tracisz coś bezcennego. Ile możesz to stamtąd wyciagnij,
          wiedzy, doświadczeń, pieniedzy, pozwiedzaj, a potem bez zwłoki
          wracaj póki jesteś mloda, kreatywna i wolna. Pozdrawiam.
      • yannika Re: a wiec zdaje relacje co i jak (szkola) 16.10.09, 11:38
        No mogłaś się bardziej postarać, kiedyś byłaś bardziej kreatywna... Czyżbyś się
        upodabniała poziomem do swoich amerykańskich koleżanek?

        Biedactwo, prawie mi ciebie szkoda...
    • paco_lopez Re: a wiec zdaje relacje co i jak (szkola) 16.10.09, 12:10
      rynek tapeciarski nie odczuwa kryzysu ? to znaczy że kobiety beda
      jeszcze bardziej oblepione mazią ?
    • listopadowa81 Re: a wiec zdaje relacje co i jak (szkola) 16.10.09, 12:55
      Yanniko a wez zejdz ze mnie,bo mnie "gwalcisz" od jakiegos czasu
      mentalnie!nie masz zadnej imprezy do popilnowania?Musisz wygladac
      jak babochlop skoro masz aka a nie inna prace.Mnie sie tak ladnie
      skojarzylo z tymi paniami w USA co machaja rekami na jezdni w czasie
      prac drogowych(kto mieszka w USA to pewnie kumnie o co mi chodzi) a
      usmolone i brudne tototo jak chlop i aseksulane przt tym,brrr..Z
      geby zle patrzy..
      • yannika Re: a wiec zdaje relacje co i jak (szkola) 16.10.09, 14:15
        O, i tu już lepiej. Widzisz, chcesz to potrafisz.
        To jeszcze sprecyzuj jaką to konkretnie mam pracę, bo ja się już pogubiłam w
        tych twoich teoriach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka