Dodaj do ulubionych

poczatki menopauzy u mojej mamy..jak to wytrzymac?

14.10.09, 15:20
Witam. Moja kochana mama ma 49 lat i poczatki menopauzy, od pewnego
czasu robi sie bardzo zlosliwa a co za tym idzie kloci sie ze
wszystkimi domownikami.Reszte mojej rodziny jakos specjalnie to nie
irytuje, ale mnie bardzo, to znaczy bardziej robi mi sie przykro,gdy
szuka powodow do klotni.Staralam sie nie zwracac uwagii na jej
zlosliwosci, ale dzisiaj to juz przegiela,prosze sobie wyobrazic, ze
mylam naczynia i zapomnialam o jednym glupim kubku, zrobila mi taka
awanture, ze do teraz chce mi sie plakac.Chce zaznaczyc, ze jestem w
8 miesiacu ciazy, ktora mam zagrozona a moja mama robi ze mnie
sluzaca.
Z narzeczonym przeprowadzilismy sie do moich rodzicow 2 miesiace
temu a to dlatego, iz chcialam byc blizej mamy, na ktora po porodzie
bede mogla liczyc.Nie wspomne juz o sytuacji, jak ostatnio
wysprzatalam caly dom, ugotoawalam obiad i poszlam sie polozyc na to
moja matka zawolala, ze skoro zrobilam obiad to moge jej go jeszcze
podac pod nos.Odpowiedzialam jej ze to chyba moze juz sama zrobic,
no i zaczela sie awantura.Oczywiscie podobnych sytuacji bylo wiecej,
ale te najbardziej mnie zszokowaly.
Moj narzeczony jak widzi takie sytuacje to go az skreca, ale nie
chce narazac sie przyszlej tesciowej.Ojciec znowu sie nie wtraca.
Boje sie pomyslec, ze to poczatki menopauzy i ze moze byc gorzej.
Czy ktos moze mi powiedziec, czy to dlugo potrwa? I jak nie oszalec
w takich momentach? Chyba tego nie zniose i pojde pod most.Po prostu
zaczynam zalowac, ze opuscilam poprzednie mieszkanie.
Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • lisia312 Re: poczatki menopauzy u mojej mamy..jak to wytrz 14.10.09, 21:36
      na mamę w takim stanie liczyć nie możesz na pewno. Powinna iść do lekarza i
      zacząć się ratować. Jeżeli nic nie zrobi, będzie niestety coraz gorzej.
    • orrla Re: poczatki menopauzy u mojej mamy..jak to wytrz 14.10.09, 21:55
      po prostu nastal czas kiedy to mama potrzebuje opieki, nie Ty.
      Jestes dorosla, jesli zdecydowalas sie na dziecko - no i teraz
      bedziesz miala dwoje! Taki los. Powodzenia;)
    • kobietka_123 Re: poczatki menopauzy u mojej mamy..jak to wytrz 21.12.09, 18:34
      Moja mama już od ok. 3 lat ma menopauzę i czasami to mam ochotę ją zabić. Chyba
      ma przy tym depresję, bo tylko chodzi i narzeka jak to jej nie dobrze, ze zycie
      jest straszne. Łazi i bez przerwy na wszystkich się drze, znienawidziła ludzi,
      do każdego ma pretensję, so wojej rodziny, rodziny taty, a nawet do obcych.
      Każdy kto ma lepiej od niej jest "najgorszy na świecie". Ostatnio przez swoje
      zachowanie stracila pracę, myslalam ze trochę jej to pomoże, posiedzi w domu,
      zrelaksuje się, zajmie się porządkami, ale gdzie tam, jest jeszcze gorzej.
      Siedzi przed telewizorem, palcem nie kiwnie, tylko sie drze na wszystkich żeby
      sprzątali...;/
      Także nie martw się, jeszcze nie masz tak źlenie życzę Ci, abyś musiała się ze
      swoją mamą męczyć tak jak ja, bo ja ją powoli nienawidzę...
      • orrla Re: poczatki menopauzy u mojej mamy..jak to wytrz 22.12.09, 00:23
        sluchaj, a zrob moze eksperyment. Tak sama z siebie zrob jej
        herbate, czy cos co lubi, postaw przed nia z milym usmiechem, usiadz
        przy niej i powiedz spokojnie ze przykro Ci patrzec jak sie meczy i
        czy mysli ze moglabys jej jakos pomoc? Bedzie pewnie fukac i sie
        rzucac ale ty sie usmiechaj i spokojnie ja obejmij - jak ona Ciebie
        obejmowala gdy bylas mala rozgniewana dziewczynka. Sprobuj!
        I opowiedz nam jak bylo, koniecznie.;)
      • serrisa menopauza mamy 27.11.11, 09:34
        Witam!
        Moja mama ma 57 lat i przechodzi menopauze powiem szczerze że czasami jest nie do wytrzymania. Zachowuje się jak małe dziecko, szuka dziury by się tylko pokłócić, oszukuje wrzeszczy, myśli że jest pępkiem świata, ciągle gada że jeszcze trochę i się doczekacie umrę, mówi że chce umrzeć,gra taką biedną i nieszczęśliwą, beczy po kontach wmawia nam że ją obgadujemy. Jak tłumaczę żeby poszła do jakiegoś lekarza to mówi mi że ja jej powiedziałam że jest wariatką. Dochodzi do tego że zaczynamy ją w domu nienawidzić. Co mam z ty zrobić, boję się co będzie dalej.
        • mago62 Re: menopauza mamy 11.12.11, 22:07
          Ja to jestem szczęściara. Mam kochane dzieci, które przytulą, zabiorą nieznośną mamę na zakupy, zrobią smaczną kawę i nawet potrafią namówić mnie na kaloryczne ciasto. To one pokazały mi, że w wieku 50 lat można być aktywną kobieta. Dzięki moim dzieciom biegam codziennie po 10 km i wiecie co? Nie wiem co to menopauza!! Od sześciu miesięcy nie mam miesiączki. Mój lekarz ginekolog powiedział, że wszystko wskazuje na to, że już do mnie nie wróci :)
          • k0k0rydza Re: menopauza mamy 15.12.11, 22:19
            No własnie...
            szukałam takiej ksiazki no i ją znalazłam więc mogę tu wkleić linka, sama już się o wiele lepiej czuję niż kiedyś, ale może ten ebook powinien być polecany takim mamom: Oswoić klimaketrium

            szkoda, że nas tego nie uczyli w szkole :)
            • magdag28 Re: menopauza mamy 28.01.12, 17:54
              heh no wlasnie skad to wszystko znam....???
              mam w domu takiego potwora z menopauza ale....poza tym ze wrzeszczy zeby sprzatac jak jest wysprzatane to ma szał sprzatania sama sprzata od rana do wieczora a wieczorem pada na twarz ma straszne uderzenia goraca i ciągle wietrzenie (dzieci mi sie poprzeziebiały juz o sobie nie wspomne) na szczescie od miesiaca zaczela cwiczyc i jak sie zaczyna wsciekac to mowie idziemy cwiczyc i 30 min cwiczen hehe troche pomaga ale poradzcie co zazywaja wasze mamy (bądz wy bo sa tu kobety w trakcie meno.)
              poradzcie prosze :)
    • magdag28 Re: poczatki menopauzy u mojej mamy..jak to wytrz 28.01.12, 17:56
      aaaa zapomnialam napisac ze mama nie moze brac nic hormonalnego bo miaala juz 2 razy usowana tarczyce i ma do operacji po raz 3 i jest w grupioe wysokiego ryzyka wiec hormonow nie wolno
      • zdrowapani Re: poczatki menopauzy u mojej mamy..jak to wytrz 28.05.12, 13:39
        Witam serdecznie.

        Jestem 42 – letnią kobietą i od kilku lat mam problemy ginekologiczne i hormonalne (zanikanie miesiączki, uderzenia gorąca i inne typowe objawy dla premenopauzy).

        Z powodu licznych przeciwwskazań nie mogłam podjąć leczenia hormonalnego. Próbowałam pomóc sobie różnymi ziołami. Niestety tylko w niewielkim stopniu zmniejszyły te uporczywe objawy, a w ostatnim czasie zupełnie przestały działać.

        Od momentu gdy zaczęłam przyjmować preparat Alfa Nectar wszystkie objawy zanikły, a miesiączka powróciła.Poprawę zauważyłem już po 2 – tygodniach stosowania. Przyjmuję go ponad 2 miesiące i od tego momentu moje samopoczucie i komfort życia znacznie się poprawił. Szczerze polecam dla Twojej mamy.
        • iupikaiei Re: poczatki menopauzy u mojej mamy..jak to wytrz 22.07.13, 13:19
          zdrowapani napisała:

          > Poprawę zauważyłem już po 2 – tygodniach stosowania.

          Ooo, to mężczyznom też pomaga na menopauzę? ;))))

          Coś mi tu trąca reklamą...
    • misprint Re: poczatki menopauzy u mojej mamy..jak to wytrz 09.02.12, 18:36
      Najważniejsze to nie denerwować się na nią, przecież to nie jej wina, że jest jak jest. Każda z nas przez to kiedyś będzie przechodziła. Ja swojej schodziłam z drogi, jest to do przeczekania. I okazuj jej że ją kochasz, bo to dla niej też ciężki okres. Ja swojej kupiłam tez tabletki z soją i wapniem, trudno powiedzieć.
      • misprint Re: poczatki menopauzy u mojej mamy..jak to wytrz 21.02.12, 14:15
        P.S. te tabletki trochę pomogły więc jeśli chcecie podaję na nie namiary:
        www.biogarden.pl/produkt17.htm
        Oczywiście nie wiem czy w każdym przypadku będą działać.
    • k0k0rydza menopauza u mamy... jak to wytrzymać 11.02.12, 10:43
      Dziewczyny, to jest bardzo miłe, co tu piszecie. Ja byłam pozostawiona sama ze swoją menopauzą, bo każdy w rodzinie był zajęty czymś innym.
      Dopiero po kilku latach męczenia siebie i otoczenia swoimi złymi humorami, jednostronnymi osądami i czepianiem się, zdałam sobie sprawę, że prawie wszystko jest w moich rękach. Nie myślałam, że to perimenopauza, czyli okres przed menopauzą. Tylko zdecydowałam, podjęłam decyzję, że tę "złą energię" kłotliwości muszę spalać w intensywnym ruchu - zapisałam się na ćwiczenia, wykupiłam karnet na basen, uruchomiłam rower i zaczełam szlifować jazdę na łyżwach i nartach biegowych, które zarzuciłam paredziesiąt lat temu z powodu zajęcia się rodziną.
      Taki meczący fizycznie mądry ruch bardzo mi pomógł: spowodował, że moje ciało zrobiło się zgrabniejsze (spaliło mi się nieco tkanki tłuszczowej a więc znikł celulit). W wyniku tego z większą przyjemnością patrzyłam na swoje coraz sprawniejsze ciało i nabrałam wiary, że życie nie kończy się na menopauzie, co nam wmawiają media i rodzina.
      Wtedy też zaczęłam szukać nowych znajomych. Okazało się, że wiele osób w podobnym wieku co ja, ma lepsze samopoczucie, umieją lepiej żartować, mają fajne zajęcia i pomysły na nową część życia.
      Tak wiele piszę, żeby podkreślić, że pomaganie mamie w przejściu przez klimakterium to poważna praca w wielu kierunkach. Wasze pomysły, żeby być dla mamy miłą, wyrozumiałą i zachowywać się jak mądra i wyrozumiała koleżanka - są bardzo pomocne w pierwszej chwili: kiedy łapie nas dół i człowiek myśli, że wszystko jest do chrzanu. Czasem to wystarczy, bo miłość leczy wszystkie rany.

      Raczej nie ma jednej pigułki na te dolegliwości (oprócz HTZ, które nie jest dla każdej), bo klimakterium to jest okres przejsciowy a NIE choroba. Problemy są różne i występują w różnych kombinacjach: jedna kobieta się złości o byle co a inna ma lęki, jedna ma uderzenia gorąca a inna "tylko" zlewne poty.
      Tak więc przekwitce [kobiecie w okresie przekwitania] może pomoże szałwia na poty, a może melisa, która także ukoi nerwy. Może długie w miarę szybkie spacery, których jednostajny rytm unormuje wzburzone tętno, a może ćwiczenia relaksujące, np. te starochońskie.
      Każdej kobiecie w tym okresie - wg mnie - pomogłoby poznanie reakcji własnego organizmu na rózne bodźce, aby potem unikać niektórych niemiłych bodźców - np. pewnych znajomych. Lub żeby mnożyć bodźce pozytywne - zdać sobie sprawę z tego, że np. lubię podróżować i każdą wolną chwilę jak najdokładniej wykorzystywać na podróże.
      • misprint Re: menopauza u mamy... jak to wytrzymać 21.02.12, 14:14
        Według mnie to ważne, żeby się wspierać, bez tego ludzie nie tworzą więzi i nie są sobie bliscy.
    • tc-m Re: poczatki menopauzy u mojej mamy..jak to wytrz 14.04.12, 17:29
      witam
      jestem lekarzem tradycyjnej chinskiej medycyny
      studiowałem w Chinach

      Za pomocą chińskiej medycyny można rozwiązać problem menopauzy
      Zainteresowani mogą się ze mną kontaktować :

      www.tcm-online.com.pl

      dziękuję

      Tomasz
      • k0k0rydza Re: poczatki menopauzy u mojej mamy..jak to wytrz 16.04.12, 08:43
        tc-m napisał:
        > jestem lekarzem tradycyjnej chinskiej medycyny
        PROSZĘ O KOPIĘ NOSTRYFIKOWANEGO DYPLOMU

        > Za pomocą chińskiej medycyny można rozwiązać problem menopauzy
        > Zainteresowani mogą się ze mną kontaktować :
        > www.tcm-online.com.pl
        MOŻNA SIĘ KONTAKTOWAĆ, ALE Z KIM? Lecząc się u lekarza, wiem do kogo się zwrócić, jeśli specyfik, przez niego przepisany nie działa, lub - co gorsza - działa źle. Gdzie można się odwołać w tym przypadku? Ani Pana adresu, gdzie się zgłosić w razie problemów, ani dowodów na to, że jest Pan lekarzem medycyny chińskiej.
        Na stronce puste słowa: "leczył VIP-ów" - proszę o uczciwe referencje.
        "Pracował w Nowym Yorku na zaproszenie wybitnych ludzi z kręgów rządowych." - każdy może tak napisać, referencje proszę.
        "Posiada szerokie doświadczenie w leczeniu trudnych chorób z punktu widzenia zachodniej medycyny." - kto to może potwierdzić?


    • kol.3 Re: poczatki menopauzy u mojej mamy..jak to wytrz 03.06.12, 13:40
      Jakbym miała początki menopauzy a jeszcze na dodatek córusię na głowie z narzeczonym, którzy sobie strzelili dzidziusia zamiast mieszkania i usamodzielnienia się to też by mnie trzęsło.
    • ona636 Re: poczatki menopauzy u mojej mamy..jak to wytrz 25.08.12, 19:10
      tootsi30 napisała:

      > Witam. Moja kochana mama ma 49 lat i poczatki menopauzy, od pewnego
      > czasu robi sie bardzo zlosliwa a co za tym idzie kloci sie ze
      > wszystkimi domownikami.Reszte mojej rodziny jakos specjalnie to nie
      > irytuje, ale mnie bardzo, to znaczy bardziej robi mi sie przykro,gdy
      > szuka powodow do klotni.Staralam sie nie zwracac uwagii na jej
      > zlosliwosci, ale dzisiaj to juz przegiela,prosze sobie wyobrazic, ze
      > mylam naczynia i zapomnialam o jednym glupim kubku, zrobila mi taka
      > awanture, ze do teraz chce mi sie plakac.Chce zaznaczyc, ze .....

      Ja miałam taki sam problem z mamą. Chciałam ją namówić na wizytę u specjalisty, ale się nie udało. Szukałam pomysłu jak mogę jej pomóc w tym trudnym okresie jej życia. Koleżanka mamy poradziła abym kupiła jej suplement diety stosowany w okresie menopauzy Salus Natura - Femiflavon www.salusnatura.pl/ Przyjmuje go od niedawna a już widać efekty. Może i Ty wypróbuj. Powodzenia
      • bemarta Re: poczatki menopauzy u mojej mamy..jak to wytrz 17.09.12, 11:37
        Kobiety często nie zdają sobie sprawy z tego,że zmienia się im zachowanie, a jeśli już to zupełnie to bagatelizują zrzucając winę na pracę, kłopoty w domu i zły nastrój. A w okresie około menopauzalnym to właśnie zmiany hormonalne mogą być przyczyną takich zachowań.
        Kup mamie polecany Femiflavon delikatnie porozmawiaj z nią, że może warto, żeby go brała. Musisz wyczuć moment, bo jak wybierzesz zły to mama będzie miała pretensje, że robisz z niej potwora... sama to wszystko przechodziłam...
    • hanka445 Re: poczatki menopauzy u mojej mamy..jak to wytrz 18.10.12, 12:32
      Ja również miałam takie dziwne napady, niekiedy potrafiłam chodzić i krzyczeć na męża że za cicho siedzi, i wiele innych, nie wspominając o migrenach itp. mąż już nie mógł wytrzymać więc kupił mi rezonator biofotonowy i kazał używać. I powiem , że po kilku tygodniach rzeczywiście złagodniałam, aż się sama dziwię. Więc naprawdę polecam.
      • galadriella Re: poczatki menopauzy u mojej mamy..jak to wytrz 19.10.12, 07:54
        > kupił mi rezonator biofotonowy

        "Tym powinien zająć się prokurator, choć ludzie też powinni mieć swój rozum - komentuje prof. Jan Hartman."
        "Niestety, prawda jest taka, że najbardziej bezbronni jesteśmy wobec własnej naiwności - podsumowuje mec. Pietrzykowski."
        wyborcza.biz/biznes/1,100896,11747696,Hochsztaplerzy_w_natarciu__Odstaw_leki__teraz_lecza.html#ixzz29inJ0EGd
      • baba67 Re: poczatki menopauzy u mojej mamy..jak to wytrz 26.05.13, 11:01
        Ja mam te cholere zupelnie inna.Chodze 3 razy w tyg na fitness(bo od dawna mam slaby kregoslup -pilates i lajtowy tbc) mam czasem napady irytacji ale raczej mrucze do siebie pod nosem.
        Gorzej ze w drugiej czesci cyklu NIE CHCE MI SiE ZYC.Po prostu nie mam sil.O 12 najchetniej polozylabym sie z ksiazka lub filmikiem i tak przelezala do wieczora.
        Zmuszam sie do kazdej czynnosci, na szczescie mam prace umyslowa -ta strefa nie ucierpiala, chodzi o brak silm fizycznych.
        Moze znacie jakis preparat?W pierwszej polowie cyklu jest w miare ok, choc nigdy wulkanem energii nie bylam.
        • boski_adonis Re: poczatki menopauzy u mojej mamy..jak to wytrz 27.05.13, 16:00
          Proste jak drut, na srednio 10 lat przed menopauzą zaczyna spadac poziom progesteronu ( czesto już po 36 roku zycia), czyli brakuje go w 2 fazie cyklu. Stąd złe samopoczucie, trzeba isc do gina i powiedziec co i jak niech przepisze np. duphanston . To typowy lek dla kobiet 40+ , ktorym brakuje progesteronu.
          • baba67 Re: poczatki menopauzy u mojej mamy..jak to wytrz 27.05.13, 16:21
            Dzieki
    • immediately_27 Re: poczatki menopauzy u mojej mamy..jak to wytrz 30.07.14, 10:55
      Mojej mamie pomogły ćwiczenia relaksacyjne. Zapisała się na jogę, do której początkowo nie była przekonana. Po kilku lekcjach okazało się, że ten sport połączony z filozofią przynosi świetne rezultaty. Pozwolił jej rozładować napięcie, huśtawka nastrojów stała się mniej dokuczliwa.
      menopauza-objawy.pl/cwiczenia-relaksacyjne-podczas-menopauzy/
    • martyska.wu Re: poczatki menopauzy u mojej mamy..jak to wytrz 28.12.15, 13:43
      Spróbuj zachęcić mamę, żeby wybrała się na jakieś zajęcia (aktywność fizyczna wpływa pozytywnie na samopoczucie). Poszukaj też informacji nt zdrowego żywienia i może jakieś suplementy- ja ze swojej strony polecam Ligunin- mojej mamie pomógł- a gdy jej było lzęj to i wszyscy odethcneli z ulga

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka