mechantloup
26.10.09, 11:34
Mam problem. Zostałam zaproszona na uroczystość 60 rocznicy ślubu dziadków
mojego lubego.
Głowię się nad jakimś dla nich drobiazgiem, podpytywałam co mogłoby im się
spodobać, usłyszałam, że wystarczy, że po prostu będę. Wiem, że rodzina coś
dla dziadków zaplanowała.
Jakoś tak mi głupio przyjść z pustymi rękoma.
Dziadkowie niedowidzą (już nawet gazet nie kupują, bo nie dają rady
przeczytać) i niedosłyszą, poza tym twierdzą, że nic im nie potrzeba.
Wyczytałam ostatnio, że w porozumieniu z proboszczem lub Domem Polski w Rzymie
z tak doniosłej okazji można załatwić papieskie błogosławieństwo, dziadkowie
są bardzo wierzący, więc pewnie by ich dokument ucieszył.
Ale, jeśli się z różnych przyczyn nie uda, macie jakieś sugestie, odnośnie do
prezentu? Bo ja sie już powoli poddaję.