26.10.09, 11:34
Mam problem. Zostałam zaproszona na uroczystość 60 rocznicy ślubu dziadków
mojego lubego.
Głowię się nad jakimś dla nich drobiazgiem, podpytywałam co mogłoby im się
spodobać, usłyszałam, że wystarczy, że po prostu będę. Wiem, że rodzina coś
dla dziadków zaplanowała.
Jakoś tak mi głupio przyjść z pustymi rękoma.

Dziadkowie niedowidzą (już nawet gazet nie kupują, bo nie dają rady
przeczytać) i niedosłyszą, poza tym twierdzą, że nic im nie potrzeba.

Wyczytałam ostatnio, że w porozumieniu z proboszczem lub Domem Polski w Rzymie
z tak doniosłej okazji można załatwić papieskie błogosławieństwo, dziadkowie
są bardzo wierzący, więc pewnie by ich dokument ucieszył.

Ale, jeśli się z różnych przyczyn nie uda, macie jakieś sugestie, odnośnie do
prezentu? Bo ja sie już powoli poddaję.




Obserwuj wątek
    • cioccolato_bianco Re: Prezent 26.10.09, 11:45
      banalnie, ale moze jakies czekoladki?
      • aurelia_aux Re: Prezent 26.10.09, 11:48
        Ja też bym pomyślała o jakiejś kompozycji kwiatowej z zaznaczeniem wyraźnym
        która to rocznica:)
        • tysia77 Re: Prezent 26.10.09, 12:25
          Kwiaty.
      • ritsuko Re: Prezent 26.10.09, 12:28
        Niby banalnie, ale mój Dziadzio bardzo się ucieszył jak na urodziny dostał
        "Czekoladowy Telegram"- ale to chyba lepsze na wysyłkę ;)
    • varia1 Re: Prezent 26.10.09, 12:57
      zależy co rozumiesz pod pojęciem drobiazg i jaką kwotę chcesz lub możesz na to przeznaczyć
      kwiaty zawsze pasują
    • nothing.at.all Re: Prezent 26.10.09, 18:06
      A nie możesz im sama zrobić jakiegoś albumu ze zdjęciami rodzinnymi?
      • magic_cookie Re: Prezent 03.11.09, 16:34
        faktycznie, zależy co rozumiesz przez drobiazg. Bo można tak czekoladowo, ale
        zabrać, a w zasadzie wysłać dziadków na wieczór czekoladowy. Taką ofertę
        znalazłam na Wyjątkowym Prezencie. Idą we dwoje do pijalni czekolady Wedla i
        dostają fontannę z wybranej czekolady. Tego raczej nie da się zapakować do
        pudełka, ale pomysł powinien im zasmakować:)
    • potworski Mam pomysł 10.12.09, 18:37
      > Wyczytałam ostatnio, że w porozumieniu z proboszczem lub Domem Polski w Rzymie
      > z tak doniosłej okazji można załatwić papieskie błogosławieństwo, dziadkowie
      > są bardzo wierzący, więc pewnie by ich dokument ucieszył.


      Super pomysł z tym dokumentem. Spróbuj jeszcze załatwić u papieża dokument, że
      jak dziadkowie pójdą do nieba to dostaną lepsze lokum=z widokiem na leśną polanę
      lub staw z żabami. Ewentualnie, żeby mieli już położone kafelki w łazience i
      gładzie w przedpokoju, to już nie będą musieli szwędać się po niebie i załatwiać
      fachowców=zresztą o ile wiem, to ci wszyscy fachowcy z Polski hurtem idą do piekła.
      To fajny pomysł jest bo musi być chu#jowo iść do nieba a potem mieć całe
      anielskie życie widok z okna np na centrum handlowe albo parkingi piętrowe.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka