milemi27
29.10.09, 11:38
Pytam o to bo ostatnio kuzynka mojej koleżanki załatwila sobie prace
za pieniądze...
Dziewczyna ta sprzedawala wcześniej w sklepie odzieżowym ..ma 22
lata i studiuje rachunkowosc na akademii ekonomicznej!Znajomy jakiś
dał jej propozycje ,że jest praca w Tesco w księgowości ale żeby ją
dostac trzeba miec jakas szkole zwiazana z ekonomicznymi dziedzinami
albo studiować to i zapłacić ..bodajże 1000 złotych ale nie wiem czy
nie więcej..i ona zapłacila te pieniądze i dziś siedzi sobie w
ładnym nowym biurze ..zarabia 4000 tysiace złotych miesiecznie (to
jest kraków wiec sporo),oprócz tego ma za darmo wczasy i wycieczki
oraz darmowe kosmetyczki i inne pakiety urodowe i jest tam księgową
mimo ,że dopiero sie tego uczy ale nieważne..
to naprawde wysoki awans zawodowy.wczesniej zarabiala 1000 złotych w
sklepiku az pojawila sie taka mega okazja.
Wszystko okey bo jak napisalam dziewczyna studiuje przeciez
rachunkowosc ale dziwi mnie fakt ,że musiala za tę prace płacić..
ona w dodatku się chwali jak to nic nie robi tam tylko grzeje tylek
na cieplej posadce i dzwoni do znajomych i godzinami wisi na
telefonie firmowym i rozmawia za darmo..
Czy spotkał sie ktoś z takim procederem dopłacania do tego by zostać
jakąś posade?nie rozumiem czemu ona za to płaciła..