equilibrium_only
17.11.09, 01:11
Problem jest troche zlozony. Mamy po 26 lat i juz od dawna sie nie kochalismy.
Seks "zastepuja" nam pieszczoty, seks oralny, masturbacja. Nie kochamy sie
przede wszystkim z obawy przed ciaza. Dziewczyna nie zgadza sie na zadne
pigulki ze wzgledu na skutki uboczne. Wiem, ze tak jest najwygodniej, ale to
jej zdrowie i ma prawo decydowac, dlatego jej nie namawiam. Z kolei ja boje
sie kochac uzywajac tylko prezerwatyw bo nie sa tak skuteczne. Zawsze potem
przezywam i czekam na jej okres. Trudno to opisac, ale strach jest taki, ze
obiera ochote na seks.
Czesto o tym rozmawiamy. Mija nam jeden z lepszych okresow w zyciu, a nie
potrafimy go w pelni wykorzystac. Zastanawiamy sie czy nie warto sprobowac
polaczyc naturalna antykoncepcje plus prezerwatywy. Wydaje mi sie to jedyna
alternatywa, ale na pewno nie tak skuteczna jak pigulki.
Naprawde nie wiem gdzie w tym wszystkim tkwi problem i skad ten strach. Czy to
przez brak odpowiedniej edukacji seksualnej, brak dojrzalosci, brak pewnosci
siebie czy moze cos innego. Pamietam jak bylem jeszcze nastolatkiem to sobie
wyobrazalem co ja to nie bede robil ze swoja przyszla dziewczyna. Wciaz mam
mnostwo fantazji, ale w zyciu wydaja sie nie do spelnienia. Jak sprawic
zebysmy mieli przyjemny i bezstresowy seks?