Dodaj do ulubionych

Jakich kobiet boją się faceci

    • titta Re: Jakich kobiet boją się faceci 21.11.09, 16:44
      Cos w tym jest: jak sie dobrze rozejzec to mnostwo pieknych,
      inteligentnych, milych i wyksztalconych kobiet jest samych. Ich
      jedyna "wada" wydaje sie to, ze wiedza czego chca. Tym czasem
      przecietne bez problemu znajduja partnerow.
      • cloclo80 Re: Jakich kobiet boją się faceci 21.11.09, 16:51
        A co może wnieść facet do żywota takiej babki? Jabłko?
        • maxgazeta.pl Re: Jakich kobiet boją się faceci 21.11.09, 17:12
          Skoro nic nie moze wniesc to skad tyle narzekan sfrustrowanych
          samotnych "gwiazd"?Jak sa samowystarczalne to facet niepotrzebny
          ergo nie powinny narzekac ze takowego brak.
          Tylko,ze tu wkracza odwieczne prawo kobiecej natury-
          narzekanie.Zawsze jest cos nie tak,a nawet jesli wszystko jest
          dobrze to na wszelki wypadek trzeba sobie znalezc jakis powod do
          narzekan.
          • rennee12 Re: Jakich kobiet boją się faceci 21.11.09, 17:32
            mężczyźni narzekają nie mniej, a kto wie czy nie bardziej. niech no który
            bohater zachoruje na grype. dopiero będzie narzekał
        • titta Re: Jakich kobiet boją się faceci 21.11.09, 17:33
          Sporo moze wniesc. Dwie osoby na poziomie sa w stanie osiagnac
          znacznie wiecej niz jedna. Kazdy potrzebuje wsparcia, ciepla i
          akceptacji.
          • rennee12 Re: Jakich kobiet boją się faceci 21.11.09, 17:38
            dokładnie, ale związek partnerski to dla mężczyzn zbytnia abstrakcja, której
            póki co, w większości przypadków, jakieś 99% nie są w stanie pojąć ani tym
            bardziej wprowadzić w życie. to są fakty
            • leppard01 Re: Jakich kobiet boją się faceci 21.11.09, 18:55
              A ja się nie boję ani pięknych ani inteligentnych. W dodatku uważam
              że związek powinien być w 100% partnerski we wszystkim.Czyżbym był
              tym jednym na milion? Hmmm...
              Kobiety narzekać potrafią, a owszem...ale jak im się trafi "ideał",
              to im się w końcu znudzi. One wolą być niepewne, czasem nawet
              lekceważone. Traktowane jak damy często się nudzą, chociaz
              początkowo strasznie się im to podoba.
              • rennee12 Re: Jakich kobiet boją się faceci 21.11.09, 19:01
                leppard01 napisał:

                > A ja się nie boję ani pięknych ani inteligentnych. W dodatku uważam
                > że związek powinien być w 100% partnerski we wszystkim.Czyżbym był
                > tym jednym na milion? Hmmm...
                > Kobiety narzekać potrafią, a owszem...ale jak im się trafi "ideał",
                > to im się w końcu znudzi. One wolą być niepewne, czasem nawet
                > lekceważone. Traktowane jak damy często się nudzą, chociaz
                > początkowo strasznie się im to podoba.

                no to tkwisz w błędach. żadna kobieta nie zniesie lekceważenia, zapewniam cię.
                to najgorsze co można zrobić kobiecie, każdej
          • cloclo80 Re: Jakich kobiet boją się faceci 21.11.09, 17:55
            To jest teoria. Odstaje ona od prawdy tyle o ile z jednej strony szwankuje
            dawanie (typowa przypadłość facetów), a z drugiej branie (patrz syndrom
            Zosi-Samosi). A jakże często spotykają się osoby z przeciwstawnych biegunów.
            • rennee12 Re: Jakich kobiet boją się faceci 21.11.09, 18:40
              zgadzam sie mężczyźni nie umieją dawać. tak naprawdę kobiety nie mają oczekiwań
              z kosmosu i wcale nie zabieraja facetom wolności. niestety nieumiejętność
              dawania powoduje ze kobiety muszą czasem stawac sie taką Zosią-Samosią, bo skoro
              w sytuacji kryzysowej mężczyzna zawodzi (a zdarza sie to czesto) trzeba sobie
              radzic samemu. Czasem tak jest lepiej
        • focus35 Re: Jakich kobiet boją się faceci 22.11.09, 00:15
          cloclo80 napisał:

          > A co może wnieść facet do żywota takiej babki? Jabłko?

          jak najbardziej - może wnieść tzw. jabłko Adama czyli męskość:)
      • plisowanka Re: Jakich kobiet boją się faceci 21.12.09, 20:26
        titta napisała:
        > Tym czasem przecietne bez problemu znajduja partnerow.

        Pytanie, jakich partnerów. Nie sztuka obniżyć wymagania (w domyśle: uzasadnione wymagania). Sam fakt posiadania partnera nie powinien być jedynym kryterium "lepszości" tych kobiet; tak samo jak sam fakt posiadania przez nie dziecka (zależy jak to dziecko jest wychowane, jak się uczy, jak się zachowuje, kim zostanie w przyszłości itd.).
    • potworski Takich: 21.11.09, 17:42
      Faceci boją się kilku typów kobiet:

      - kontrolerek MPK=wiadomo dlaczego

      - wiolonczelistek=bo podobno jak taka się wkur#i to potrafi nieźle przywalić, a
      słyszałem z pewnego źródła, że dobrze wymierzone uderzenie wiolonczelą potrafi
      zwalić z nóg wołu i w dodatku nie zostawia śladów.

      - kobiet, których nazwiska kończą się na "..ak" i "..owicz". Podobno jedzą tylko
      łapami, nie rozróżniają kierunków=prawo-lewo i całe dnie słuchają czeskiego
      hip-hopu.

      - kobiet noszących futra z tchórzy=ponieważ istnieje spore prawdopodobieństwo,
      że ma to futro z prywatnej fermy. Weź tu się kur#a zwiąż z babą, która do
      twojego mieszkania po ślubie oprócz zestawu obiadowego i kompletu ręczników z
      Ikea przynosi np 20 klatek z tchórzami. Gdzie to chu#jstwo trzymać? W kuchni
      nie, bo śmierdzą. W pokoju też nie, bo jak leci film to zagłuszają wyciem. No
      kłopot po prostu.
      • rennee12 Re: Takich: 21.11.09, 18:47
        dobre! 10/10
    • adellante12 Re: Jakich kobiet boją się faceci 21.11.09, 18:21
      Boja??? Z kim ty rozmawiałaś?? Dziewczynko - najpierw poszukaj wokół
      siebie facetów a nie opinie chłopców i własne frustracje usiłujesz
      wymienic na poglady ogółu..
      Faceci unikaja:
      1. Frustratek
      2. Kobiet z wyraźnymi zaburzeniami psychicznymi i emocjonalnymi
      3. Kobiet wychowujacych cudze dzieci
      4. Nierozerwalnie zwiazanych z mamusią
      5. Głupich
      6. Zaniedbanych
      7. Otyłych.

      Wszelkie Twoje wywody mozesz o kant d... roztrzasnąć i spróbuj
      dowartościować się w bardziej racjonalny i merytoryczny sposób.


      • rennee12 Re: Jakich kobiet boją się faceci 21.11.09, 18:49
        adellante12 napisał:

        > Boja??? Z kim ty rozmawiałaś?? Dziewczynko - najpierw poszukaj wokół
        > siebie facetów a nie opinie chłopców i własne frustracje usiłujesz
        > wymienic na poglady ogółu..
        > Faceci unikaja:
        > 1. Frustratek
        > 2. Kobiet z wyraźnymi zaburzeniami psychicznymi i emocjonalnymi
        > 3. Kobiet wychowujacych cudze dzieci
        > 4. Nierozerwalnie zwiazanych z mamusią
        > 5. Głupich
        > 6. Zaniedbanych
        > 7. Otyłych.
        >
        > Wszelkie Twoje wywody mozesz o kant d... roztrzasnąć i spróbuj
        > dowartościować się w bardziej racjonalny i merytoryczny sposób.
        >
        >

        I vice versa
        Kobiety unikają:
        1. Frustratów
        2. Mężczyzn z wyraźnymi zaburzeniami psychicznymi i emocjonalnymi
        3. Mężczyzn wychowujacych cudze dzieci
        4. Nierozerwalnie zwiazanych z mamusią (zwłaszcza!)
        5. Głupich
        6. Zaniedbanych
        7. Otyłych.
        8. Megalomanów (dodane od siebie)
        • adellante12 Re: Jakich kobiet boją się faceci 21.11.09, 19:05
          No to chyba logiczne prawda? Nie widzę żadnych powodów aby miałoby
          byc inaczej. Z drobną różnica ze przeczytanie twojego postu nie
          wzbudziło we mnie złości w przeciwieństwie do Ciebie...
          • rennee12 Re: Jakich kobiet boją się faceci 21.11.09, 19:57
            naprawdę?
      • babka-lancetowata Re: Jakich kobiet boją się faceci 22.12.09, 19:04
        adellante12 napisał:
        > 3. Kobiet wychowujacych cudze dzieci

        Wytłumacz o co chodzi z tymi cudzymi dziećmi, bo jest to sytuacja nadzwyczaj rzadka, żeby kobieta wychowywała cudze dziecko. Adopcje przyznawane są najczęściej małżeństwom. Samotna kobieta wychowuje najczęściej własne dziecko.
    • maparozumu Re: Jakich kobiet boją się faceci 21.11.09, 18:31
      ja się boję wszystkich kobiet
      • rennee12 Re: Jakich kobiet boją się faceci 21.11.09, 18:49
        10/10 ;)
        za szczerość
        • adellante12 Re: Jakich kobiet boją się faceci 21.11.09, 19:07
          Ciekawe ze za wszelka cene musisz coś dodać w kazdej odpowiedzi.
          Czego sie boisz w facetach i skad w tobie tyle frustracji? :))
          • rennee12 Re: Jakich kobiet boją się faceci 21.11.09, 20:03
            mój krytyczny stosunek bierze sie z braku pokory wobec stereotypów i
            nonkonformizmu. na każdy (prawie) temat mam cos do powiedzenia co tez czynię. co
            nie oznacza że nie potrafię przyznać komus racji, o ile takową obiektywnie posiada
        • maparozumu Re: Jakich kobiet boją się faceci 21.11.09, 23:23
          dzięki w końcu mnie ktoś docenił;)
        • cus27 Re: Jakich kobiet boją się faceci... 22.11.09, 05:24
          prawdopodobnie takich,ktorym trzeba dac "kopa w d..e",aby
          cokolwiek...zrozumialy!



    • rumak.hrabiny Re: Jakich kobiet unikają faceci 21.11.09, 19:12
      bo o tym jest dyskusja
    • biala.chmurka Re: Jakich kobiet boją się faceci 21.11.09, 19:25
      > bardzo zadbanych i dobrze ubranych - taka może okazać się za droga w
      > utrzymaniu, nie kupi tanich perfum na bazarze ani nie ubierze się w szmateksie

      Bzdura!!! Jak to za droga w utrzymaniu? Jakim utrzymaniu?? Błąd logiczny. Skoro jest zadbana i dobrze ubrana i ma te perfumy i w ogóle na waciki to chyba musi sama zarabiać. Gdyby miała faceta zarabiającego na to wszystko to inni faceci by do niej nie startowali dochodząc do wniosku,ze się boją takiej kobiety. Kółko się zamyka.
    • culebre Re: Jakich kobiet boją się faceci 21.11.09, 20:10
      Albo po prostu nie lubią ciebie, ale chcą powiedzieć "twoje głębokie
      przemyślenia pop-psychologiczne są rodem z Tiny lub Naj" bardziej dyplomatycznie...
    • grzeczna_dziewczynka15 :)))))n/t 21.11.09, 20:31
    • asenizator1 Re: Jakich kobiet boją się faceci 21.11.09, 21:36
      Dlaczego przyjmujesz za pewnik, że się boją?
      Czym objawia się ten strach?
    • dorsai68 Faceci boją się takich kobiet. Mężczyźni nie. 21.11.09, 21:45
      Jeśli nie dostrzegasz różnicy, to faktycznie, masz problem.
      • ritsuko Re: Faceci boją się takich kobiet. Mężczyźni nie. 24.11.09, 10:32
        O i tu można wątek zakończyć :)
    • maciundo Re: Jakich kobiet boją się faceci 21.11.09, 22:05
      Ja tam się boje:)
      Co nie zmienia faktu że Panie z artu są też czesto bardziej wymagające i nie
      łatwo wejść z nimi w związek. I nie chodzi o to że facet nie chce, tylko 2
      strona liczy na lepszy okaz często:)
      Ale teksty typu "nie bedziesz robic dr" v "nie ubieraj sie tak bo sie wszyscy
      faceci patrzac na Ciebie" to chyba jakies kompleksy. Plus chore myslenia ze 2
      osoba w zwiazu jest własnością.
    • maciundo heh miało byś ja się nie boje:P 21.11.09, 22:08
      miało być ja się nie boje, podswiadomosć napisała jedna co innego:? :)
    • 4v jest na to specjalny termin: "excuser". 21.11.09, 22:29
      Gadałaś z Excuserami, czyli facetami co robią sobie wymówki. tej nie, bo
      to, tej nie, bo tamto. I jeszcze te teksty o kuchni. Bez komentarza.

      Prawda jest taka: im facet słabszy, tym więcej jest rzeczy, których się boi
      odnośnie kobiet. Ciekawe jest to, że to co powinno być zaletą, jest w istocie
      rzeczy wadą. I biorą sobie, ci chłopcy, jakieś obleśne tępe laski, tylko po to
      by "kogoś mieć". A potem się dziwić, że piją i są nieszczęśliwi, swojej kobiety
      nie szanują, ona się jeszcze bardziej zapuszcza a on jest jeszcze bardziej
      sfrustrowany. Potem albo ją zdradza albo ucieka w swój świat, przeważnie
      alkohol, politykę itp żałosne substytuty męskiego życia.

      prawdziwy facet nie boi się kobiet. natomiast wyklucza z kręgu swoich
      zainteresowań te, z którymi nie można zbudować niczego sensownego. z tego co
      podałaś - od biedy łapią się pobożne i agresywne. choć są gorsze cechy, szkoda
      że ich nie wymienili....

      inna sprawa, że prawdziwym facetem facet się staje dopiero w związku z
      prawdziwą, porządną kobietą. póki szuka, to leszczyk z niego. no a jak szuka w
      oparciu o "Twoje" podpunkty, toż to ci... jest nie facet. aż żal czytać normalnie.

    • minasz Re: Jakich kobiet boją się faceci 21.11.09, 23:44
      pieknosc mi nie przeszkadza ?(laskowatosc owszem - laska to dla mnien mentalna
      dresiara)

      zadbane bym olewał - dla mnie to pustaki czesto nieroby

      lepiej zarabiajace mi nie przeszkadzaja chyba zeby robiła z tego jakis problem-
      typu jestes niedojda

      co do inteligencji - sa tzw typy inteligencji ktorych nie trawie

      pobozna wogole nie wchodza w gre- skojarzenie z wodogłowiem i

      beznadziejnym seksem

      wyzwolona byc moze ale pod warunkiem ze robi tez meskie rzeczy (jezeli ja mam
      robic te ktore tradycyjnie naleza do kobiet)

      krzykliwe i agresywne bym olal takie laski moga byc na numerki zyc bym z nimi
      nie chciał
      • glemp1 Samice żyją w innym świecie 22.11.09, 02:34
        Idiotki myślą, że faceci się ich boją. Otóż prawda wygląda
        brutalnie - mężczyźni nie obawiają się płci słabej, tylko reakcji
        innych facetów. Wiadomo, że kobiety i dzieci wszędzie są pod
        ochroną, żyją pod kloszem. Baba jest tylko nieudaną podróbką
        człowieka (czytaj mężczyzny). Gdyby na naszej planecie zabrakło
        facetów tylko na kilka tygodni, to byście cofnęły się do
        średniowiecza (bardzo niewiele samic zna się choć trochę na
        technice). Koniec z poprawnością polityczną. Wbijcie sobie do łbów,
        że bez nas jesteście niczym!!!
        • lia.13 Re: Samice żyją w innym świecie 22.11.09, 04:02
          a idioci mają problem z czytaniem ze zrozumieniem
          • rennee12 Re: Samice żyją w innym świecie 22.11.09, 14:16
            dodałabym, że zakompleksieni szowinisci również
        • lia.13 Re: Samice żyją w innym świecie 22.11.09, 04:03
          co do reszty Twojej wypowiedzi, nie będę się do niej w ogóle odnosić, bo jest
          zbyt żenująca
    • mamba8 Re: Jakich kobiet boją się faceci 22.11.09, 02:47
      Boją się, bo takie ich nie chciały.
    • pawel1940 Re: Jakich kobiet boją się faceci 22.11.09, 09:13
      A to ciekawe, bo ja właśnie poszukuję zawsze pięknych, zadbanych ("dobrze
      ubranych" to rzecz gustu), inteligentnych kobiet. Reszta mnie niestety nudzi i
      raczej mało kręci.

      I jakoś nie sądzę, abym był odosobniony? Gdybym był, łatwiej byłoby mi znaleźć
      ww., a jakoś doświadczenie pokazuje, że to wcale nie takie proste.

      Co do zarabiania. Nie jest to dla mnie kryterium wyboru, choć świadomość, że nie
      będę jedynym żywicielem rodziny, a kobieta będzie się spełniać zawodowo (czyt.
      nie będę jej jedyną atrakcją w życiu) raczej sprawia mi ulgę niż powoduje, że
      uciekam.

      Na pobożne na szczęście trafiam rzadko, więc ciężko powiedzieć (nie mylić z
      pseudopobożnymi).

      Wyzwolonych - jak kobieta jest zwolenniczką związku partnerskiego to bardzo mnie
      to cieszy (patrz uwaga o dobrze zarabiających). Ale jak dla jakiejś wyzwolonej
      mężczyzna jest płcią gorszą to do widzenia.

      Krzykliwych i agresywnych - takie zabawy tylko w łóżku :-).
    • czad_komando Facet odpowiada 22.11.09, 10:10
      pięknych - raczej takich z dużym powodzeniem, bo to nie zawsze tylko uroda.
      Owszem, w tłoku jest nieciekawie.

      bardzo zadbanych i dobrze ubranych - bo są śmiertelnie nudnymi
      przedstawicielkami handlowymi albo agentkami PR :). Ciekawe kobiety dbają o
      siebie ale z pewną niedbałością.

      inteligentnych - NIEPRAWDA, wręcz przewinie

      lepiej zarabiających - NIEPRAWDA. To nie problem dla faceta, bardziej dla kobiety.

      pobożne - a próbowałaś wytrzymać z pobożnym facetem? :)

      wyzwolonych - patrz ”inteligentnych”. Chyba, że wyzwolona kobieta zaczyna się
      zachowywać jak męski szowinista :)

      krzykliwych i agresywnych - znowu: A krzykliwi i agresywni mężczyźni są fajni?
    • rumak.hrabiny Re: Jakich kobiet boją się faceci 23.11.09, 00:22
      jak wygląda przeciętna "piękna i zadbana" polska kobieta? skóra nienaturalnie
      brązowo-pomarańczowa wypracowana podczas częstych wizyt w solarium i grubych
      warstw kremu samoopalającego. włosy blond a la lalka barbie, tudzież nachalny
      makijaż. wypryskane pół flakonika perfum wzbudza chęć kichnięcia. brak własnego
      styulu ubierania a tylko bezkrytyczne podążanie za modą typu kozaki latem oraz
      cieniutkie rajstopy i stringi zimą. Najgorsze jednak jest naiwne
      przeświadczenie, że zainteresowanie się poezją niszową sprawi, że nagle staniesz
      się równie inteligentna jak pani kopernik
    • chochelkadwa Re: Jakich kobiet boją się faceci 24.11.09, 00:16
      Rozmawiałam o męskich strachach z facetami po 30, zarówno stanu (swa)wolnego jak
      i zaobrączkowanymi... I wcale nie są to zakompleksione maminsynki, niektórzy z
      nich prowadzą prężne firmy..
      Niektóre kobiece zawody budzą u nich panikę (sędzia, prokurator, nawet adwokat),
      olbrzymi plus na starcie mają pielęgniarki, lekarki, przedszkolanki.
      Nauczycielki w podstawówce też budzą zaufanie, ale już z gimnazjum czy liceum
      mniej, nie mówiąc już o doktorantkach( czemu ja mam być głupszy??)..
      Kolega, którego uważałam za najbardziej otwartego i womans friendly flirtował
      długo z prawniczką(taka bystra, inteligentna, elokwentna, wygadana), a i tak
      ożenił się z fizjoterapeutką (bo tak cudownie plecy masuje i lepi pierogi). Bał
      się, że owa prawniczka będzie ciągać po sądach za byle przewinienia i sprytnie
      pozbawi go całkiem sporego dorobku życia... Natomiast fizjoterapeutka nie
      znajdzie łatwo lepszego faceta, więc będzie musiała dbać i starać się o
      kolegę... Dużo większe szanse mają kobiety, łatwo dające zaprząc się do domowego
      kieratu i przerobić się na wieloczynnościowy uniwersalny robot domowy....

      Szanowni Panowie, którzy uważacie się za prawdziwych mężczyzn, a nie za
      ciapowatych facetów...Wielu z Was traci swą pewność, swój wigor przy spotkaniu z
      pięknymi kobietami. Doskonale w teorii znacie, jak takowe damy obsługiwać, w
      realu głos drży, fantazja siada, tracicie animusz....
      Lubicie kobiety ładne, szczupłe, młode, ale bez wyzywającej urody...
      Panowie nawet najbardziej otwarci i inteligentni z Was jesteście
      zdania(chociaż tego głośno nie powiecie), że inteligencja w nadmiarze kobietom
      szkodzi. Wiele moich koleżanek przed swoimi facetami musi udawać idiotki... A
      już zupełnie wiedza z zakresu techniki musi byc skrzętnie przed Wami skrywana...
      Kobieta może (a nawet powinna) znać się na gotowaniu, pieczeniu, wychowaniu
      dzieci, opiece nad starszymi osobami... Z rzeczy technicznych nie może mieć
      pojęcia o samochodach, komputerach, obrabiarkach....Znajoma absolwentka polibudy
      swoim pojawieniem często wywołuje długie milczenie wśród męskiej braci na
      różnych imprezach, a naprawdę nie ma ochoty dyskutować na tematy techniczne

      Kobieta religijna to bez wątpienia dla Was dewotka, kochająca się przez dziurę w
      prześcieradle raz na miesiąc...

      A my naprawdę chcemy odważnych i silnych mężczyzn, którzy w pięknych i
      inteligentnych kobietach znajdą świetne partnerki (nie służące), kochanki( na
      stałe, nie na jedną noc), towarzyszki na dobre i na złe(bez skoków ma młodsze
      kwiatuszki - Waszego ulubionego sportu). Chcemy z Wami się pośmiać, pobawić,
      wychować dzieci, przejść ciekawie przez życie??

      i czy to jest tak dużo??
      • puma_z_gminy_biala Re: Jakich kobiet boją się faceci 24.11.09, 02:08
        Wiem że chodzi o pogrążenie ludzi wierzących a zwłaszcza kobiet, ale
        przesadziłaś naprawdę, znam kilka takich małżeństw, wyglądają na
        zadowolonych, mężowie nie chodzą na dziwki a ich żony są bardziej
        szczęśliwe niż wiecznie szukające przygód nimfomanki co to muszą
        sprawdzać jak jest z innym, o szczegółach pożycia nie wiem bo
        nie pytam, ale wygląda na to że przez barchanową koszulę z dziurą
        się ono raczej nie odbywa.
        Są różni katolicy, jedni tępo - zachowawczy (zwykle ci starsi,
        radiomaryjni, albo poddani silnej indoktrynacji) i otwarci na
        współczesność, poczytaj sobie O. Knotza, bo twoja karykatura
        katolickiego podejścia do skesu w małżenstwie jest daleka od prawdy.
      • haldeman79 Re: Jakich kobiet boją się faceci 24.11.09, 09:05
        chochelkadwa napisała:

        > Rozmawiałam o męskich strachach z facetami po 30, zarówno stanu (swa)wolnego ja
        > k
        > i zaobrączkowanymi... I wcale nie są to zakompleksione maminsynki, niektórzy z
        > nich prowadzą prężne firmy..
        > Niektóre kobiece zawody budzą u nich panikę (sędzia, prokurator, nawet adwokat)
        > ,
        > olbrzymi plus na starcie mają pielęgniarki, lekarki, przedszkolanki.
        > Nauczycielki w podstawówce też budzą zaufanie, ale już z gimnazjum czy liceum
        > mniej, nie mówiąc już o doktorantkach( czemu ja mam być głupszy??)..
        > Kolega, którego uważałam za najbardziej otwartego i womans friendly flirtował
        > długo z prawniczką(taka bystra, inteligentna, elokwentna, wygadana), a i tak
        > ożenił się z fizjoterapeutką (bo tak cudownie plecy masuje i lepi pierogi). Bał
        > się, że owa prawniczka będzie ciągać po sądach za byle przewinienia i sprytnie
        > pozbawi go całkiem sporego dorobku życia... Natomiast fizjoterapeutka nie
        > znajdzie łatwo lepszego faceta, więc będzie musiała dbać i starać się o
        > kolegę... Dużo większe szanse mają kobiety, łatwo dające zaprząc się do domoweg
        > o
        > kieratu i przerobić się na wieloczynnościowy uniwersalny robot domowy....

        I uważasz, że Ci Twoi wykolejeni koledzy to standard?Generalnie na Twoim miejscu
        martwiłbym się tylko jednym samcem.

        > Szanowni Panowie, którzy uważacie się za prawdziwych mężczyzn, a nie za
        > ciapowatych facetów...Wielu z Was traci swą pewność, swój wigor przy spotkaniu
        > z
        > pięknymi kobietami. Doskonale w teorii znacie, jak takowe damy obsługiwać, w
        > realu głos drży, fantazja siada, tracicie animusz....

        Piękno u kobiet ma czasem to do siebie, że prowadzi do pewnych odchyleń.

        > Lubicie kobiety ładne, szczupłe, młode, ale bez wyzywającej urody...
        > Panowie nawet najbardziej otwarci i inteligentni z Was jesteście
        > zdania(chociaż tego głośno nie powiecie), że inteligencja w nadmiarze kobietom
        > szkodzi. Wiele moich koleżanek przed swoimi facetami musi udawać idiotki... A
        > już zupełnie wiedza z zakresu techniki musi byc skrzętnie przed Wami skrywana..
        > .

        No ale czyj to problem?Może Twoje koleżanki to rzeczywiście idiotki?
        Inaczej nie pomyślałyby nawet, żeby się tak zachowywać.

        ... Z rzeczy technicznych nie może mieć
        > pojęcia o samochodach, komputerach, obrabiarkach....Znajoma absolwentka polibud
        > y
        > swoim pojawieniem często wywołuje długie milczenie wśród męskiej braci na
        > różnych imprezach, a naprawdę nie ma ochoty dyskutować na tematy techniczne

        Jezu, napisz mi może gdzie ta Twoja męska brać bywa, żebym przypadkiem się nie
        nadział.

        Poważnie żal dupę ściska jak się czyta takie posty. Dorosła kobieta chcąca
        uchodzić za inteligentną obraca się w środowisku kretynów i zakompleksionych
        idiotek.
    • ritsuko Ale Curie naprawdę była wyjątkowa 24.11.09, 10:31
      Maria Curie była naprawdę wyjątkiem- dostała aż dwa Noble i to jako jedyny
      naukowiec do tej pory- w dwóch różnych kategoriach. Trzeba przyznać, że jak
      dodamy do tego Piotra, również Noblistę i jedną z ich córek- również Noblistkę,
      to ciężko odmówić całej rodzinie wyjątkowości (a osiągnięcia, naprawdę
      przełomowe :)).

      P.S. Nie wiem jak inni faceci, ale mój jeszcze ze mną wytrzymuje, a na
      przestraszonego również nie wygląda, mimo tych kryteriów ;)
      • jedzoslaw Re: Ale Curie naprawdę była wyjątkowa 14.12.09, 17:11
        Ja z kolei mam wrażenie, że to ze mną coś jest nie tak. Bo, w przeciwieństwie do owej rzekomej Większości Facetów czułbym się znakomicie, gdyby moja kobieta była właśnie doktorantką lub naukowcem, miała wrażliwość artystyczną, lubiła właśnie owego Almodovara i niszową poezję. Miała pasję i umiała mnie nią zainteresować. Może znać się na technice i bardzo dobrze. Niech będzie towarzyszem życia, powiernikiem oraz Partnerem Intelektualnym. Niech jej świat nie kończy się na "Tańcu z Gwiazdami" i Pudelku, a wizja świata niech będzie przemyślana i niezależna. Jeśli przed jakimiś facetamui musicie udawać idiotki to znaczy, że ci goście nie są Was warci. Nie grajcie, nie udawajcie i -co dla mnie b. ważne - bądźcie zawsze szczere. Tyle z mojej strony, choć oczywiście wiele z Was od zawsze realizuje powyższe moje postulaty, szkoda tylko, że tak mało takich kobiet znam.
    • a1ma Re: Jakich kobiet boją się faceci 14.12.09, 23:17
      Wygląda na to, że powinnam na klęczkach do Częstochowy zasuwać z wdzięczności,
      że mój mąż mnie chciał ;)
      • konopielka80 Re: Jakich kobiet boją się faceci 14.12.09, 23:42
        Faceci boją się kobiet lepszych od nich samych.
    • samentu Re: Jakich kobiet boją się faceci 15.12.09, 00:24
      głupich, próżnych, infantylnych, zakompleksionych, naiwnych, niedojrzałych
      emocjonalnie
      od takich uciekam za wszelką cenę
    • artmasters Re: Jakich kobiet boją się faceci 15.12.09, 13:20
      Osobiście zgodzę się tylko z tym, że faceci boją się kobiet lepiej zarabiających
      - to my mamy być głową rodziny i chodzić na owocne polowania :D
      • magda.kunicka Re: Jakich kobiet boją się faceci 16.12.09, 13:20
        Mężczyźni boją się kobiet... strasznych?
    • only_zolza Re: Jakich kobiet boją się faceci 16.12.09, 15:15
      Chochelko hm wszelkie uogólnienia są krzywdzące generalnie.
      Będę się odwoływała konkretnie do przytoczonych przez Ciebie zagadnień. I tak:

      -boją się pięknych kobiet hm znam facetów co inaczej nie zainteresują się
      kobietą niźli będzie ona w miarę ładna ale przede wszystkim musi mieć to 'coś'
      tzn.muszą mieć magię "uwodzenia": ich wewnętrzne światło, radość i zadowolenie z
      siebie, poczucie własnej wartości

      -bardzo zadbanych i dobrze ubranych,moje spostrzeżenia są zgoła inne od Twoich
      tzn.może dlatego, że mieszkam w drugim co do wielkości mieście Polski i
      mentalność tutejszych młodych jest snobistyczna raczej,raczej faceci by móc być
      dumnym ze swej zdobyczy również się ubierają w metkowych sklepach i nie
      przeszkadza im to bo ich stać i przywiązują do tego dużą wagę(do powierzchowności)

      -inteligencja musi być, nie ma większego wstydu jak milcząca laska w
      towarzystwie albo co gorsze: dająca plamę...

      -lepiej zarabiających hm ciekawe bo moi rodzice(mający już po 60 kilka lat)jakoś
      całe życie umieli się dogadać w tej kwestii,moja mama zawsze zarabiała więcej od
      taty i wcale nie przeszkadzało mu to bo mięli partnerski model związku i nie
      traktował tego osobiście bo i tak wiedział,że nie zarobi połowy nawet z tego no
      i kasa była wspólna bez podziału na moje/twoje. Kwestia dystansu wobec siebie
      jak i innych. z palantem nie chciałabym być. ;)

      -pobożnych hm ja też nie lubię i tępię z całą zapalczywością ;) ;p

      -wyzwoloną hm znam i takich i takich,kwestia gustu,proporcje raczej się roznoszą
      wg. moich obserwacji równo po połowie;)

      -krzykliwe i agresywne nie dziwię się ale to też odnosi się co do mężczyzn, po
      cholerę mi troglodyta ;)

      Podsumowując: nie znajdują ideałów bo ich nie ma, za to pewnie udają takie
      palanty(na szczęście to nawet nie większość facetów jakich znam),że ich wybranki
      takie są.

      Pozdro i więcej wiary w siebie kochana. Są normalni faceci ale trzeba pocałować
      pełno ropuch by trafić na księciunia. ;)
      Pomyśl sobie też tak: talia kart to niech będą faceci jakich spotkasz w
      życiu.Karty z oznaczeniem 2-10 to palanty. (takich jest najwięcej) walet, dama i
      król to tacy sobie. Mogą być, ale nie iskrzy. As - to ten z którym będziesz
      szczęśliwa lecz może nie wyjść Ci z nim z różnych względów(tobie w nim coś nie
      będzie odpowiadać i vice versa, nie będzie wam po drodze, los nie złączy was).
      Joker to ten. :)
      Bądź zdeterminowana w wykładaniu kart, nie gódź się np.na damę bo pozostaniesz
      sfrustrowana do końca życia .
      Napiszę Ci maila. Pozdro. :)
    • kasiunte Re: Jakich kobiet boją się faceci 13.01.10, 16:28
      Ktoś tu już napisał coś, z czym ja się zgadzam - że prawdziwi mężczyźni nie boją
      się kobiet. Bo i nie ma kogo się bać :-) no bo niby czemu bać się kogoś, kto wie
      czego chce od życia, umie sobie radzić w nim sama, a związek traktuje jako
      wartość dodaną - bo łatwiej żyć we dwoje i wiele więcej można dokonać we dwójkę.
      Kto nie obniża swoich uzasadnionych oczekiwań co do Towarzysza Życia, bo woli
      być sama niż być z byle kim.
      A tchórze, oportuniści, konformiści, głupcy i ludzie byle-jacy są wśród obu płci...

      Pozdrosy
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka