zalotnica
23.01.04, 22:50
Ostatnio duzo bylo postow traktujacych o zlych stosunkach miedzy
dwiema kobietami, matka i corka, tesciowa i synowa.
Nie musze dodawac, ze jednoczesnie brat/syn przez ta sama kobiete
(matke/tesciowa) zawsze byl traktowany ulgowo...
O co tu chodzi ? Naprawde nie potrafie tego zrozumiec...