Dodaj do ulubionych

Do zalotnicy

24.01.04, 18:18
Stanczyk zalożyl się z Zygmuntem Starym, ze najwiecej w Polsce jest lekarzy.
Obwiązal sobie ząb, ze niby go boli, i zakład wygrał.

Ja bym wygrala, ze najwiecej jest psychoterapeutów.
Odkad moi drodzy rodacy załapali, ze leczenie "chorób duszy" to nie tylko
tabletki, ale i psychoterapia, diagnozuja bliźnich (takze przez net, czego
nie zrobilby zaden profesjonalista!), rzucajac hasło "popracuj nad sobą" i
ida do domku z poczuciem, ze mogliby byc psychologami...

A teraz do meritum.
Skoro ja nie doradzam gepart _czester, bo nigdy w takiej sytuacji nie bylam,
to prosze nie doradzac mnie i innym depresyjnym .
Zwlaszcza ze zalotnica zna mnie od 5 minut - i to z netu.
I uwaza, ze wie, jak mi pomóc.
Chyba opowiem to przyjaciolom - jako dowcip.
To byloby smieszne, gdyby nie swiadczylo o polskiej mentalności.
Obserwuj wątek
    • tralalumpek Re: Do zalotnicy 24.01.04, 18:23
      Nie jestem lekarzem i nie śmiem nawet mniemać, że mogłabym komuś fachowych rad
      w tej dziedzinie udzielać. Po przeczytaniu wpisu Anki odniosłam wrażenie, że
      nie chodzi wcale o depresję (choroca) ale o zwykłego, jak ktoś już też
      zauważył, doła.
      O co się tutaj bić?
    • zalotnica Re: Do zalotnicy 24.01.04, 18:31
      hmmm...przeciez zaznaczylam, ze nie mam pojecia co to jest
      depresja, post byl do anki, a ona nie jest jeszcze
      tak "zaawansowana"...absolutnie nie chcialam nikogo
      urazic swoim postem, przeciez nic takiego nie napisalam.
      A czy lekarz/psycholog nie zaleca Tobie rowniez tego o
      czym ja pisalam...?
      • kochanica.francuza Re: Do zalotnicy 25.01.04, 17:44
        zalotnica napisała:

        > hmmm...przeciez zaznaczylam, ze nie mam pojecia co to jest
        > depresja, post byl do anki, a ona nie jest jeszcze
        > tak "zaawansowana"...absolutnie nie chcialam nikogo
        > urazic swoim postem, przeciez nic takiego nie napisalam.
        > A czy lekarz/psycholog nie zaleca Tobie rowniez tego o
        > czym ja pisalam...?

        Juz drugi raz się mylisz co do depresji. Nie.Nie doradza.
      • kochanica.francuza Depresja to nie głębsza postac chandry 25.01.04, 17:46
        to co innego! Ludzie! O to tylko mi chodzi!
        To tak jak utrzymywac, ze zadrapanie nogi prowadzi do jej złamania!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka