Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Pierwsze wino w 2005

    01.01.05, 13:33
    Ciekawe jakie u Was, bo pierwsze moze wrózyc na caly rok ?

    U mnie Castello di Brolio '97. Juz kiedys je pilem i po wczorajszej nocy
    tylko moge sobie zyczyc zeby ten poziom byl utrzymany przez caly rok. Nos
    owocowy, troche ziolowy. W smaku cudownie zrownowazone.
    Obserwuj wątek
      • gagapisa Re: Pierwsze wino w 2005 03.01.05, 10:21
        Sygnalizuje dwa, bo trzecie znacie:
        - Chardonnay 2003, Vigna del Lauro, Friuli Isonzo DOC - zapachowo delikatne,
        troche brzoskwini, jablka, banana, za to smakowo wyjatkowo harmonijne, okragle,
        pelne i miekkie. Swietne polacznie kwasowosci z deska.
        - Moscatel de Setubal, Alambra 1999, de Fonseca - cos dla Amstiego, duzo fig,
        moreli, miodu w zapachu, plynna slodycz, ale nie cukier. Dobrze wspolgra z
        piernikiem.
        - Syrah-CS 2003, Lindemans - przyjemne wino do obiadu

        Pozdrawiam,

        Gaga
        • amsti Dzięki 04.01.05, 12:12
          gagapisa napisała:


          > - Moscatel de Setubal, Alambra 1999, de Fonseca - cos dla Amstiego, duzo fig,
          > moreli, miodu w zapachu, plynna slodycz, ale nie cukier. Dobrze wspolgra z
          > piernikiem.
          > -

          O, to, to własnie poproszę

          Pozdrawiam
      • panowca Re: Pierwsze wino w 2005 04.01.05, 15:01
        mdobro napisał:

        > Ciekawe jakie u Was, bo pierwsze moze wrózyc na caly rok ?
        >
        prosze nie strasz
        byłem tak sprasowany że o północy szkoda mi było otwierać szampana i
        wystrzeliłem Martini Brut - jeśłi taki ma być cały rok to prosze mnie
        zamrozić - ale po spacerku wśród ogni sztucznych i rozrywających sie petard
        było Quinta de Bons Ventos i Castano collection - i zdecydowanie wolałbym żeby
        nowy rok był taki jak portugalczyk - żywy i "pełny" ;)
        • pawelpp Re: Pierwsze wino w 2005 05.01.05, 00:00
          panowca napisał:

          > po spacerku wśród ogni sztucznych i rozrywających sie petard
          > było Quinta de Bons Ventos i Castano collection - i zdecydowanie wolałbym
          > żeby nowy rok był taki jak portugalczyk - żywy i "pełny" ;)

          Bons Ventos górą. Też piłem jako pierwsze w tym roku. Sądzę,ze najlepsze na
          świecie byłoby do schabowego ze śliwkami.
      • Gość: rural Re: Pierwsze wino w 2005 IP: 213.134.140.* 04.01.05, 16:22
        Sycylijczyk Il Moro od Valle dell Acate. Sto procent Nero dAvola - ciężkie,
        owocowe, długie, trochę pstrokate, prawie nieprzezroczyste. Bardzo lubię takie
        wina - gorące. Poza tym fajnie, bo dostępne już u nas (chyba blisko 60 zł).
        Pamiętam producenta z wycieczki do Włoch. Wtedy popijałem Il Frappato (z
        frappato rzecz jasna) rześkie, młodzieńcze, zabawne. Też pełne słońca.

        Pozdrawiam
      • bartek94 Re: Pierwsze wino w 2005 04.01.05, 17:44

        U mnie drugi raz pity Laurrent Perrier Brut Rose a potem marketowy Bulgar
        Merlot-Cabernet Reserva z 2002 wypuszczony przez Chateau Menada z regionu
        Oriachovitza, nie drogi a o przyjemnym bukiecie czeresniowo czekoladowym.
        pozdr.
        bart
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka