Lysa kobieta

07.12.09, 16:25
Siedze akurat w pracy i nurtuje mnie sprawa kolezanki - ok. 27 lat,
praca biurowa, kobieta troche dziwna na pierwszy rzut oka, ale w
sumie prawie jej nie znam, wiec nie moge oceniac. Ma wlosy dlugosci
ok. 0,5cm. Wlasciwie to goli sie na lyso, chyba musi to robic co
kilka dni, bo jej wlosy nigdy nie sa dluzsze. Nie nosi bizuterii i
nie ubiera sie w ogole kobieco (zadnych szalikow/apaszek, dodatkow
itp). Ma meski chod i ostre, malo kobiece ruchy.
Zastanawiam sie czy to jest normalne dla kobiety, ze w ogole nie
przejmuje sie swoim wygladem - w sensie, ze sie nie stroi, nie
maluje. Oczywiscie w chwilach biurowej nudy tworze na ten temat
teorie, ale zastanawiam sie, co wy o tym myslicie. Czy kazda kobieta
ma potrzebe strojenia sie i wygladania "kobieco" w standardowym
znaczeniu tego slowa?
    • sundry Re: Lysa kobieta 07.12.09, 16:31
      Znam co najmniej jedną taką,co nie ma potrzeby:)
    • wicehrabia.julian a co cię to obchodzi? 07.12.09, 16:32
      mary_an napisała:

      > Siedze akurat w pracy i nurtuje mnie sprawa kolezanki - ok. 27 lat,
      > praca biurowa, kobieta troche dziwna na pierwszy rzut oka, ale w
      > sumie prawie jej nie znam, wiec nie moge oceniac. Ma wlosy dlugosci
      > ok. 0,5cm. Wlasciwie to goli sie na lyso, chyba musi to robic co
      > kilka dni, bo jej wlosy nigdy nie sa dluzsze. Nie nosi bizuterii i
      > nie ubiera sie w ogole kobieco (zadnych szalikow/apaszek, dodatkow
      > itp). Ma meski chod i ostre, malo kobiece ruchy.

      prowadzisz zapewne śmiertelnie nudne życie skoro wtykasz nos w nie swoje sprawy
      • mary_an Re: a co cię to obchodzi? 07.12.09, 16:37
        Tak, wlasnie mam leniwy poniedzialek i tak sobie na nia patrze i
        rozmyslam, dlaczego jest lysa. Nie jest jakas szczegolnie piekna,
        ale dobra fryzura, odrobina makijazu, mniej obwisle spodnie i byloby
        ok. Jest chyba jedyna kobieta w ogole nie przejmujaca sie swoim
        wygladem, ktora znam na calym swiecie i wlasnie moje ostatnie minuty
        w pracy dzis mam zamiar poswiecic analizie tego tematu.
        • horpyna4 Re: a co cię to obchodzi? 07.12.09, 19:46
          A może tej kobiecie podoba się własny wygląd?

          Wyobraź sobie, że nie dla każdej ideałem jest lalka Barbie. I nie ma
          powodu, żeby od razu przypinać komuś etykietkę typu "lesbijka".

          Oczywiście może być lesbijką, ale nie musi. To jej prywatna sprawa.

          Pomyśl, że ona może myśleć równie niepochlebnie o Twoim wyglądzie.
          Po prostu może mieć inny gust. To aż takie dziwne?
          • maitresse.d.un.francais Re: a co cię to obchodzi? 08.12.09, 19:14

            >
            > Pomyśl, że ona może myśleć równie niepochlebnie o Twoim wyglądzie.

            Oj może, może. "Ale lalunia/pańcia/po kiego ona się tak pindrzy/nie ma co
            robić/szkoda czasu/energii/nie ma innych zainteresowań?"
    • nanai11 Re: Lysa kobieta 07.12.09, 16:32
      Nie wiem czy kazda, ale ja na łyso nie chodz, mam włosy do pasa, ale elegancko
      tez nie bywam ubrana. Raczej na sportowo. W Irlandii to nawet jedna taka łysa
      płyty nagrała.... i to jakie piękne!!
    • kag73 Re: Lysa kobieta 07.12.09, 16:32
      Widocznie nie kazda, Twoja kolezanka z pracy jest dego dowodem:))
    • tytus_flawiusz Re: Lysa kobieta 07.12.09, 16:36
      rozkład normalny Gaussa, ona jest na jego skraju i tyle.

      ps. sprawdź dyskretnie czy nie drapie się po jajach
      • mary_an Re: Lysa kobieta 07.12.09, 16:39
        Wczoraj spotkalam ja w autobusie z inna dziewczyna, tez z
        krociotkimi wlosami i tez jakas taka chlopieca i teraz gdybam. Nie
        to, zeby mnie to szczegolnie obchodzilo, ale przez nastepne pol
        godziny nie mam nic lepszego do roboty.
        • 0ffka Mary_an ma lesbijcze fantazje ;/ 07.12.09, 18:50
          mary_an napisała:

          > Wczoraj spotkalam ja w autobusie z inna dziewczyna, tez z
          > krociotkimi wlosami i tez jakas taka chlopieca i teraz gdybam. Nie
          > to, zeby mnie to szczegolnie obchodzilo, ale przez nastepne pol
          > godziny nie mam nic lepszego do roboty.

          Może pomaluj sobie tipsy, trądzik sobie powyciskaj na twarzy, albo podłub w ...
          nosie?
    • green-chmurka Re: Lysa kobieta 07.12.09, 16:58
      Pewnie jest lesbijka.
    • evenjo Re: Lysa kobieta 07.12.09, 17:44
      Zapytaj ją o to-tak z głupia frant. Wcale się nie musi obrazić, a
      możesz się mile lub niemile zdziwić co do niej. W każdym razie jakoś
      zagospodarujesz czas w pracy. Taka sokratejska metoda.
    • biala.chmurka Re: Lysa kobieta 07.12.09, 18:01
      w jakim świecie żyjesz, że taki styl Cię dziwi? Do tej pory wokół Ciebie były zawsze wypindrzone panie, żadnego odstępstwa od tej "normy"? To by dopiero musiało być dziwne...
    • six_a Re: Lysa kobieta 07.12.09, 18:32
      to musi być straszne mieć koło siebie istotę wyróżniającą się z typowego
      biurowego tła.

      a motywacje można mieć różne, np. codziennie chodzi na basen i szkoda jej czas
      na suszenie (autentyk).
    • maitresse.d.un.francais Re: Lysa kobieta 07.12.09, 18:38
      mary_an napisała:

      > Siedze akurat w pracy i nurtuje mnie sprawa kolezanki - ok. 27 lat,
      > praca biurowa, kobieta troche dziwna na pierwszy rzut oka

      Dziwność polega wyłącznie na wyglądzie?



      . Nie nosi bizuterii i
      > nie ubiera sie w ogole kobieco (zadnych szalikow/apaszek, dodatkow
      > itp).

      No tak, kobieta bez szalika i dodatku to nie jest prawdziwa kobieta.


      Ma meski chod i ostre, malo kobiece ruchy.

      Chcesz powiedzieć, że chodzi mocno i energicznie i nie zwraca uwagi, jak WYGLĄDA
      przy KAŻDYM geście, kierując się jedynie własnym temperamentem? No cóż, widać
      nie przyswoiła Społecznych Zasad Słodkiego Kląskania, rozdział 4 "Gesty i chód".


      > Zastanawiam sie czy to jest normalne dla kobiety, ze w ogole nie
      > przejmuje sie swoim wygladem - w sensie, ze sie nie stroi, nie
      > maluje. Oczywiscie w chwilach biurowej nudy tworze na ten temat
      > teorie, ale zastanawiam sie, co wy o tym myslicie.

      My maitresse myślicie o tym, że jest to jak najbardziej normalne, samej chodząc
      często w męskich bluzach (damska rozmiarówka w tym kraju nie przewiduje mojego
      rozmiaru) i będąc rozpoznawaną po krótkich włosach.


      Czy kazda kobieta
      > ma potrzebe strojenia sie i wygladania "kobieco" w standardowym
      > znaczeniu tego slowa?

      A dotychczas cię przekonywano, że każda?

      W chwilach biurowej nudy proponuję zatem lekturę książki "Ocalić Ofelię"
    • 0ffka może bierze chemie? 07.12.09, 18:43
      Zwyczajnie może być chora na jaki nowotwór, np białaczkę i bierze chemię, etc.
      Nie musi się chwalić w pracy.
    • knowing Re: Lysa kobieta 07.12.09, 18:44
      Ja też obstawiam, że pani jest les.
      • maitresse.d.un.francais Re: Lysa kobieta 07.12.09, 18:49
        knowing napisała:

        > Ja też obstawiam, że pani jest les.

        Ręce opadają.
        • knowing Re: Lysa kobieta 07.12.09, 18:55
          A czemu Ci opadają? Ja znam sporo lesbijek i takie skojarzenie od
          razu mi się nasuwa. Włosy krótko ścięte, spodnie opadnięte i "coś z
          faceta", to bardzo częsty styl. Więc tak i obstawiam, co nie
          wyklucza przegranej w tymże obstawieniu :)
        • 0ffka Re: Lysa kobieta 07.12.09, 18:56
          maitresse.d.un.francais napisała:


          > Ręce opadają.

          Maitresse czy w "realu" podjęłabyś dyskusję z przysłowiową "panią z magla"? Wątpię!
          :)
          PS
          Miałam jeżyka przez jakiś czas. Zainspirowałam do tej fryzury Sinead O`Connor.
          Kuzynka także biegała z tzw "glacą". Miło wiedzieć co tipsiary sądzą o takim
          fryzie :)))
          • knowing Re: Lysa kobieta 07.12.09, 19:06
            Gratuluję zainspirowania Sinead :)) Drugi Forrest Gump?
            A co do meritum, to nie o samą fryzurę mi chodziło, całościowy opis
            mnie do takiej opinii skłonił. I co w tym złego? Pospekulować zawsze
            miło.
            • maitresse.d.un.francais Re: Lysa kobieta 07.12.09, 19:07
              knowing napisała:

              > Gratuluję zainspirowania Sinead :)) Drugi Forrest Gump?
              > A co do meritum, to nie o samą fryzurę mi chodziło, całościowy opis
              > mnie do takiej opinii skłonił.

              To ile tych lesbijek znasz?
              • knowing Re: Lysa kobieta 07.12.09, 19:13
                A o nazwiska też będzisz pytać? :)
                • maitresse.d.un.francais Re: Lysa kobieta 07.12.09, 19:15
                  knowing napisała:

                  > A o nazwiska też będzisz pytać? :)

                  PESELe, PINy i kody PIN.

                  Ilość poproszę.
    • figgin1 Re: Lysa kobieta 07.12.09, 18:48
      Nie, nie każda kobieta ma potrzebę strojenia się i wyglądania kobieco. I w ogóle
      nie każda kobieta cokolwiek. Nie ma chyba cechy charakteru, którą posiadałaby
      każda kobieta na świecie.
      • emma_ja Re: Lysa kobieta 07.12.09, 19:00
        a ja sadze, ze jest lesbijka. i akurat typem pełniącym role meska w zwiazku.
        swoja droga zawsze mnie nurtowalo po co byc homoseksualista, skoro i tak zawsze
        jedna ze stron i tak przyjmuje w zwiazku role kobieca a drugi/a meska.
        • figgin1 Re: Lysa kobieta 07.12.09, 19:06
          Ta.. Każda łysa baba to lesbijka, w każdym związku homo jest "mąż" i "żona" a
          każde 67 kilo waży tyle samo co 80... Ps. zdecydowałaś sie juz ile ty sama ważysz?
          • emma_ja Re: Lysa kobieta 07.12.09, 20:12
            A KTO NAPISAL ZE KAZDA?? ZE TO JEDYNIE WYTLUMACZENIE?

            w kazdym zwiazku jest strona bardziej dominujaca i bardziej pasywna, maz i zona
            - nazwij jeszcze jak chcesz
            ile znasz zwiazkow homo? bo ja wiele

            a kobieta 167cm wazaca 70 czy 80kg to juz bez znaczenia- czemu? bo i tak jest za
            gruba- I O TO CHODZILO , TAKA BYLA WYMOWA

            zalosne twoje czepianie sie, bo ja potrafie racjonalnie wytlumaczyc
            o co mi chodz
            a ty sie kierujesz uprzedzeniami i czepialstwem, emocjami niczym wiecej
            faktycznie te 3kg robia roznice...moze tobie jak schudniesz-bo nikt inny i tak
            ich nie zauwazy.

            nie rozumiesz idei i sensu ogolnego, to sie skupiasz i czepiasz szczegolow
            ktore niczego nie zmieniaja
            • maitresse.d.un.francais Re: Lysa kobieta 07.12.09, 20:20

              >
              > a kobieta 167cm wazaca 70 czy 80kg to juz bez znaczenia

              Doch!

              - czemu? bo i tak jest z
              > a
              > gruba

              Czyli zatem bez znaczenia, czy waży 70, 80 czy może 150? Bo i tak jest za gruba?
              • emma_ja Re: Lysa kobieta 07.12.09, 22:00
                tak
                to czy napisalam 70 czy 80- w tamtym kontekscie nie mialo znaczenia

                kobieta niska, o wadze 70kg i z ogromnym biustem- juz wyglada zwykle puszyscie
                wiec jesli wazy 80-wygalda po prostu bardziej puszyscie

                moja pomylka nie zmienila nic w ogolnym sensie wypowiedzi
                a byly takie panie, ktore mi wmawialy manipulacje bo wg nich 67kg a 70kg to
                zasadnicza roznica!!litosci....

                prawde mowiac powyzej pewnej granicy, nie ma znaczenia dla ogolnego wrazenia i
                dla odbiorcy zewnetrznego- nawet 10kg-wiem bo mam gruba koelzanke
                musialaby schudnac 20kg-wtedy bylaby roznica, wiec czy ja napisze 5 czy 10- malo
                kto to zauwazy tak naprawde...


                maitresse.d.un.francais napisała:

                >
                > >
                > > a kobieta 167cm wazaca 70 czy 80kg to juz bez znaczenia
                >
                > Doch!
                >
                > - czemu? bo i tak jest z
                > > a
                > > gruba
                >
                > Czyli zatem bez znaczenia, czy waży 70, 80 czy może 150? Bo i tak jest za gruba
                > ?
            • figgin1 Re: Lysa kobieta 08.12.09, 18:57
              emma_ja napisała:

              > A KTO NAPISAL ZE KAZDA?? ZE TO JEDYNIE WYTLUMACZENIE?

              Naiwnie uznałam, że jeśli człowiek dochodzi do jakiegoś wniosku, to jakieś
              powody ma ku temu. A tu proszę, ani każda łysa to lesbijka, ani nie każda
              lesbijka łysa... Tylko ta konkretna. Znasz tą babkę, czy tak sobie rzuciłaś w
              natchnieniu?
              >
              > w kazdym zwiazku jest strona bardziej dominujaca i bardziej pasywna, maz i zona
              > - nazwij jeszcze jak chcesz

              Dominujący i pasywny to nie znaczy mąż i żona. No, chyba, że uważasz, że
              uległość jest naturalna dla kobiety, i jak jakaś dominuje to udaje faceta w
              związku... To nie fikam.

              > ile znasz zwiazkow homo? bo ja wiele

              Liczą się tylko aktualne, czy byłe też? Bo jak te pierwsze to niewiele, może ze
              cztery...
              >
              > a kobieta 167cm wazaca 70 czy 80kg to juz bez znaczenia- czemu? bo i tak jest z
              > a
              > gruba- I O TO CHODZILO , TAKA BYLA WYMOWA

              Nie krzycz i nie nadużywaj capsklocka grubasie. Tak grubasie, w końcu 55 czy 70
              kilo żadna różnica, prawda?

              >
              > zalosne twoje czepianie sie, bo ja potrafie racjonalnie wytlumaczyc
              > o co mi chodz
              > a ty sie kierujesz uprzedzeniami i czepialstwem, emocjami niczym wiecej
              > faktycznie te 3kg robia roznice...moze tobie jak schudniesz-bo nikt inny i tak
              > ich nie zauwazy.
              >
              > nie rozumiesz idei i sensu ogolnego, to sie skupiasz i czepiasz szczegolow
              > ktore niczego nie zmieniaja

              :D O ja żałosna, czepiam się takich drobiazgów jak urojenia i ograniczone,
              stereotypowe myślenie.
          • emma_ja Re: Lysa kobieta 07.12.09, 20:50
            mam kolezanke-gruba(choc mnie sie podoba)
            i zapewniam cie, ze kiedy schudla 12kg faceci nawet nie skomentowali- bo dla
            nich byla nadal ZA GRUBA

            wiec to, ze rok bedziesz wspominala to, ze napisalam raz 70 a raz 80-nie zmieni
            tego, ze wogole nie zrozumialas co chcialam wyrazic swoim postem, ktory widac
            cie urazil osobiscie

            obiektywnie rzecz biorac napisalam nieoceniajacy post pt. 167cm i 67kg to
            niemalo.tyle.nic poza tym.
            nie pisalam ze jest brzydka.ze ma schudnac.
            to forumowiczki (smiem teraz twierdzi ze te grubsze, badz nieumiejace czytac ze
            zrouzeminiem)w swej histerii mi to przypisywaly!!!!

            i dlatego to co piszesz pozostanie malo wnoszacym czepianiem sie



            figgin1 napisała:

            > Ta.. Każda łysa baba to lesbijka, w każdym związku homo jest "mąż" i "żona" a
            > każde 67 kilo waży tyle samo co 80... Ps. zdecydowałaś sie juz ile ty sama waży
            > sz?
        • maitresse.d.un.francais Re: Lysa kobieta 07.12.09, 19:07
          emma_ja napisała:

          > a ja sadze, ze jest lesbijka. i akurat typem pełniącym role meska w zwiazku.
          > swoja droga zawsze mnie nurtowalo po co byc homoseksualista

          Specjalnie żeby utrudnić sobie życie.

          A po co mieć krótkie nogi, skoro długie są ładniejsze?

          Jedno i drugie nie jest wybieralne.
          • emma_ja Re: Lysa kobieta 07.12.09, 20:02
            wspomnialam jedynie przy okazji, ze ciekawe dla mnie jest zjawisko,
            ze w jednoplciowych zwiazkach homoseksualnych- dokonuje sie podzial na dwie role
            jednak, wiec widac jest to naturze do czegos niezbedne

            cos glupiego napisalam? cos potepiam?z czegos sie smieje?
            • maitresse.d.un.francais Re: Lysa kobieta 07.12.09, 20:08

              >
              > cos glupiego napisalam?

              zawsze mnie nurtowalo po co byc homoseksualista

              cos potepiam?z czegos sie smieje?

              nie


              • emma_ja Re: Lysa kobieta 07.12.09, 20:16
                tak napisalam?
                ze nie rouzmiem po co byc homoseksulista?
                to gratuluje umiejetnosci czytania...

                to moze sobie dopowiedz jeszcze, ze ich potepiam i sie smieje...

                nie zaskoczy mnie to wogole
                kiedy napisalam post, ze kobieta 167cm +67 kg nie jest szczupla- dowiedzialam
                sie, ze kaze amputowac cycki jednej pani i nienawidze grubasow bo sama cycykow
                nie mam..



                maitresse.d.un.francais napisała:

                >
                > >
                > > cos glupiego napisalam?
                >
                > zawsze mnie nurtowalo po co byc homoseksualista
                >
                > cos potepiam?z czegos sie smieje?
                >
                > nie
                >
                >
                • maitresse.d.un.francais Re: Lysa kobieta 07.12.09, 20:18


                  emma_ja napisała:

                  > tak napisalam?
                  > ze nie rouzmiem po co byc homoseksulista?
                  > to gratuluje umiejetnosci czytania...

                  pogratuluj jej mojemu kompowi, zrobiłam: kopiuj-wklej

                  mogłabyś umieć się przyznawać do błędów

                  >
                  > to moze sobie dopowiedz jeszcze, ze ich potepiam i sie smieje...

                  nie potępiasz i nie śmiejesz się. to już napisałam w poprzednim poście
                  >
                  >
      • green-chmurka Re: Lysa kobieta 07.12.09, 19:40
        figgin1 napisała:

        > Nie, nie każda kobieta ma potrzebę strojenia się i wyglądania kobieco. I w ogól
        > e
        > nie każda kobieta cokolwiek. Nie ma chyba cechy charakteru, którą posiadałaby
        > każda kobieta na świecie.
        Jest jedna wspolna cecha, wszystkie kobiety chca ladnie kobieco wygladac, no
        chyba ze jest cos nie tak. Ja zauwazylam ze lesbijki maja wlasnie typowy meski
        styl ubierania.
        • samentu Re: Lysa kobieta 07.12.09, 20:29
          Ja zauwazylam ze lesbijki maja wlasnie typowy meski
          > styl ubierania


          stereotyp nie mający nic wspólnego z rzeczywistością
          homosekualizm nie jest odwróceniem płci
          kobieta homosekualna ma taka samą seksualnośc jak kobieta hetero, tylko jej
          zainteresowanie zwrócone jest na inne kobiety
          ot i wszystko
          • knowing Re: Lysa kobieta 07.12.09, 20:56
            A geje też nic w sobie kobiecego nie mają? :))
            • maitresse.d.un.francais Re: Lysa kobieta 07.12.09, 21:00
              knowing napisała:

              > A geje też nic w sobie kobiecego nie mają? :))

              No, Tomasz Raczek jest kobiecy jak jasna cholera.
              • knowing Re: Lysa kobieta 07.12.09, 21:10
                Haha, no fakt. Ale on się długo czaił, to jest niemiarodajny :))
              • emma_ja Re: Lysa kobieta 07.12.09, 22:05
                ale on moze byc "tata " ;))


                maitresse.d.un.francais napisała:

                > knowing napisała:
                >
                > > A geje też nic w sobie kobiecego nie mają? :))
                >
                > No, Tomasz Raczek jest kobiecy jak jasna cholera.
                • maitresse.d.un.francais Re: Lysa kobieta 07.12.09, 23:21
                  Czyli gej może nie być "kobiecy" (bo "tata"), natomiast lesbijka musi być "męska"?
            • samentu Re: Lysa kobieta 07.12.09, 21:04
              ci których poznałem
              nic, a nic
            • green-chmurka Re: Lysa kobieta 07.12.09, 21:07
              Ja geja poznaje od raz po zachowaniu, a lesbijki wlasnie po ubraniu i fryzurze.
              • maitresse.d.un.francais Re: Lysa kobieta 07.12.09, 21:12

                green-chmurka napisała:

                > Ja geja poznaje od raz po zachowaniu, a lesbijki wlasnie po ubraniu i fryzurze.

                To znaczy, potem wychodzi jednoznacznie na jaw, że osoba rozpoznana jest
                gejem/lesbijką? Czy może myślisz sobie "X jest gejem!" i nigdy tego nie
                weryfikujesz?
          • emma_ja pytanie o lesbijki 07.12.09, 22:04
            to dlaczego wiekszosc z setek lesbijek jakie widzialam-wygladala jak mezczyzni?
            a zadna heteroseks. kobieta mi znana jednak tak nie wyglada?
            ten styl jest b czytelny. b. charaterystyczny.meskie ciuchy. meska
            fryzura.meskie ruchy.
            jaki jest wiec powod jesli nie odmienna seksualnosc?
            bo nikt mi nie wmowi, ze to przypadek
            pytam z ciekawosci

            ssamentu napisał:

            > Ja zauwazylam ze lesbijki maja wlasnie typowy meski
            > > styl ubierania

            >
            > stereotyp nie mający nic wspólnego z rzeczywistością
            > homosekualizm nie jest odwróceniem płci
            > kobieta homosekualna ma taka samą seksualnośc jak kobieta hetero, tylko jej
            > zainteresowanie zwrócone jest na inne kobiety
            > ot i wszystko
            • maitresse.d.un.francais Re: pytanie o lesbijki 07.12.09, 23:19
              emma_ja napisała:

              > to dlaczego wiekszosc z setek lesbijek jakie widzialam

              Gdzie ty widujesz lesbijki całymi setkami? Też chcę zobaczyć!
              • black-emissary Re: pytanie o lesbijki 07.12.09, 23:24
                maitresse.d.un.francais napisała:
                > Gdzie ty widujesz lesbijki całymi setkami? Też chcę zobaczyć!

                To proste. Jak Emma widzi na ulicę kobietę wyglądającą jak mężczyzna to na podstawie obserwacji większości wie, że to lesbijka. Jak widzi prawdziwą (czytaj kobiecą) kobietę to wie, że ta jest hetero. I sprawa udowodniona!
                • maitresse.d.un.francais Re: pytanie o lesbijki 07.12.09, 23:27
                  black-emissary napisała:

                  > maitresse.d.un.francais napisała:
                  > > Gdzie ty widujesz lesbijki całymi setkami? Też chcę zobaczyć!
                  >
                  > To proste. Jak Emma widzi na ulicę kobietę wyglądającą jak mężczyzna to
                  > na podstawie obserwacji większości wie, że to lesbijka. Jak widzi prawdz
                  > iwą (czytaj kobiecą) kobietę to wie, że ta jest hetero. I sprawa udowodn
                  > iona!

                  Eeee, a ja myślałam, że może chodzi o manifę.
                  • black-emissary Re: pytanie o lesbijki 07.12.09, 23:39
                    maitresse.d.un.francais napisała:
                    > Eeee, a ja myślałam, że może chodzi o manifę.

                    No taka manifa to idealne pole do obserwacji - same babo-chłopy i feministki,
                    czyli siłą rzeczy lesby zboczone.
                • maitresse.d.un.francais Re: pytanie o lesbijki 07.12.09, 23:30

                  > To proste. Jak Emma widzi na ulicę kobietę wyglądającą jak mężczyzna to
                  > na podstawie obserwacji większości wie, że to lesbijka. Jak widzi prawdz
                  > iwą (czytaj kobiecą) kobietę to wie, że ta jest hetero. I sprawa udowodn
                  > iona!

                  Ja tu widzę problem. Większość z nas nie wygląda jednak jak madame de Pompadour
                  i obecna moda, środki finansowe lub ich brak oraz względy praktyczne powodują,
                  że mnóstwo kobiet wygląda niejako połowicznie. Znaczy niby kobieco, ale
                  nie całkiem.
                  • black-emissary Re: pytanie o lesbijki 07.12.09, 23:38
                    maitresse.d.un.francais napisała:
                    > Ja tu widzę problem. Większość z nas nie wygląda jednak jak madame de Pompadour
                    > i obecna moda, środki finansowe lub ich brak oraz względy praktyczne powodują,
                    > że mnóstwo kobiet wygląda niejako połowicznie. Znaczy niby kobieco, ale
                    > nie całkiem.

                    I stąd też obecna plaga homoseksualizmu :p.
                    • maitresse.d.un.francais Re: pytanie o lesbijki 07.12.09, 23:43

                      > I stąd też obecna plaga homoseksualizmu :p.

                      Chodziło mi o to, że nie wiadomo, czy je sklasyfikować jako wyglądające kobieco
                      czy niekobieco.
                      • black-emissary Re: pytanie o lesbijki 07.12.09, 23:49
                        maitresse.d.un.francais napisała:
                        > Chodziło mi o to, że nie wiadomo, czy je sklasyfikować jako wyglądające kobieco
                        > czy niekobieco.

                        Nie sądzę, by Emma miała z tym problemy. W ostateczności zważy.
                • figgin1 Re: pytanie o lesbijki 08.12.09, 19:31
                  black-emissary napisała:
                  > To proste. Jak Emma widzi na ulicę kobietę wyglądającą jak mężczyzna to
                  > na podstawie obserwacji większości wie, że to lesbijka. Jak widzi prawdz
                  > iwą (czytaj kobiecą) kobietę to wie, że ta jest hetero. I sprawa udowodn
                  > iona!

                  Wyjęłaś mi z klawiatury :D
        • diabel.lancucki Re: Lysa kobieta 07.12.09, 20:45
          green-chmurka napisała:

          > Jest jedna wspolna cecha, wszystkie kobiety chca ladnie kobieco wygladac, no
          > chyba ze jest cos nie tak. Ja zauwazylam ze lesbijki maja wlasnie typowy meski
          > styl ubierania.

          no i sie wydalo. jestem lesba. jutro skladam pozew o rozwod.
          btw, chcialabym byc taka madra i wyciagac wnioski na podstawie tak niklych
          przeslane. zazdroszcze.
        • figgin1 Re: Lysa kobieta 08.12.09, 19:23
          green-chmurka napisała:
          > Jest jedna wspolna cecha, wszystkie kobiety chca ladnie kobieco wygladac, no
          > chyba ze jest cos nie tak.

          No właśnie, jak widzimy na przykładzie opisanej pani nie wszyskie. A
          przepraszam, te, które nie mają takiej potrzeby są po prostu nienormalne...

          Ja zauwazylam ze lesbijki maja wlasnie typowy meski
          > styl ubierania.

          A ja zauważyłam, ze jest mnóstwo lesbijek-chłopczyc, mnóstwo bardzo kobiecych,
          jest kupę kobiecych heteryczek i heteryczek chłopczyc (sama taka byłam z 10 lat
          temu)
    • mrs.solis Re: Lysa kobieta 07.12.09, 19:35
      Moze urodzila sie jako kobieta,ale psychicznie jest facetem.
      • bracialwieserce Re: Lysa kobieta 07.12.09, 19:39
        A może cierpi na łysienie plackowate, a może jest po chemii, a może ma
        zaburzenia inne które powodują, że ma problemy z włosami? RANY LUDZIE straszni
        jesteście!
    • black-emissary Re: Lysa kobieta 07.12.09, 19:50
      Pewnie lesbijka, a na pewno feministka!

      Nie każda kobieta potrzebuje wyglądać kobieco. Niektóre mają to w nosie i w swoim wyglądzie kierują się gustem i/lub wygodą. Takie króciutkie włosy to bardzo praktyczne rozwiązanie.
      Sama mam długie włosy nie dlatego, że są kobiece, ale dlatego, że po prostu takie lubię (też u mężczyzn).
      • bracialwieserce Re: Lysa kobieta 07.12.09, 19:54
        Nosowska Kasia kiedyś była łysa - tez jest lesbą? Masakra! Rozkwit stereotypów!
        • black-emissary Re: Lysa kobieta 07.12.09, 20:06
          bracialwieserce napisała:
          > Nosowska Kasia kiedyś była łysa - tez jest lesbą?

          Oczywiście! Tylko obrzydliwe lesby nie chcą wyglądać kobieco!
        • emma_ja Re: Lysa kobieta 07.12.09, 20:06
          a kto napisal, ze musi??! kto pisze, ze to NA PEWNO,ZE TO JEDYNA PRZYCZYNA?
          skoro ktos pyta to mozna pozastanawiac sie nad ewentulanymi
          przyczynami.poprzypuszczac. chocby z nudow.pozastanawiac sie nad ludzmi.
          cos w tym zlego?cos zlosliwego?
          masakra to raczej wasze reakcje
          • emma_ja Re: Lysa kobieta 07.12.09, 20:27

            "My maitresse myślicie o tym, że jest to jak najbardziej normalne, samej chodząc
            często w męskich bluzach (damska rozmiarówka w tym kraju nie przewiduje mojego
            rozmiaru) i będąc rozpoznawaną po krótkich włosach. "

            i tak wyglada rozmowa na forum wlasnie
            zlatuja sie sepy czyt. osoby z problemem danym
            jedna wyglada jak facet bo lubi, inny jest gruby, a kolejna sie uwaza za dosc
            szczupla choc wazy 70kg i nienawidzi tych, ktorzy moga zepsuc jej to
            samopoczucie wyprowadzajac ja z bledu

            i co? i rzucaja sie na kazdego, wysmiewaja, punktuja, szukaja niescislosci-i
            staraja sie dowiesc, ze nie ma racji albo w ostatecznosci zrobia z niego
            aspolecznego chama,tudziez zawistna babe bez cycykow i koniecznie wygrzebia
            starsze posty, ktore pokaza jego prawdziwa;) twarz

            to forum jest jak poczekalnia u psychologa...
            i dlatego tyle tu rzeczowych opinii, nie dyktowanych emocjami, kompleksami...az
            przykro to czytac
            • maitresse.d.un.francais Re: Lysa kobieta 07.12.09, 20:32

              > zlatuja sie sepy czyt. osoby z problemem danym
              > jedna wyglada jak facet bo lubi

              Zapewniam cię, że nie wyglądam jak facet, jedynie jak kobieta ubrana unisex.

              Problemy owszem mam, ale akurat sposób ubierania do nich nie należy. Spass beiseite.


              > i co? i rzucaja sie na kazdego, wysmiewaja, punktuja, szukaja niescislosci

              I wątrobę wyrywają.

              Ojejej, jak cię zabolało.

              Mnie nie przeszkadza, że autorka wątku ubiera się kobieco. Przeszkadza mi
              jedynie, że dopiero teraz ją olśniło, że może nie wszystkie kobiety lubią
              wyglądać kobieco.
            • emma_ja Re: Lysa kobieta 07.12.09, 20:33
              a skoro maitresse nie nosi kobiecych ciuchow bo nie ma na nia rozmiaru, to
              znaczy ze ma jednak problem. bo nie nosi sie bluzy meskiej bo sie lubi. tylko
              dlatego, ze nie ma sie co nosic.bo kazda kobieta chce wygaldac jak
              kobieta.chyba ze nie lubi.albo nie potarfi..wtedy upiera sie ze ma w d...to jak
              wygalda i wogole wyglad wogole jest niewazny...
              a im bardziej sie upiera-tym bardziej widac ze ma z tym problem

              (chylinska tez plula na ladne laski...poki byla brzydka..)

              i dlatego osoba typu maitresse pisze goraczkowo pod co drugim postem jakim
              idiota jest jego autor, bo nei podobaja mu sie kobiety wygaldajace jak faceci...

              a obiektywnie rzecz biorac 90% kobiet z wlosami an zapalke albo musi miec takie
              wlosy(choroba itp), albo SA lesbijkami, albo nie czuja sie kobietami, albo sa
              zbuntowane, albo naleza do subkultury
              i taka jest prawda
              a teraz mozecie pisac jaka durna jestem

              proponuje wypowiadac sie na tematy obiektywnie a nie leczyc kompleksy


              • maitresse.d.un.francais Re: Lysa kobieta 07.12.09, 20:39
                emma_ja napisała:

                > a skoro maitresse nie nosi kobiecych ciuchow bo nie ma na nia rozmiaru, to
                > znaczy ze ma jednak problem.

                Nie ma. Schudła i obecnie te bluzy na niej wiszą.


                > wygalda i wogole wyglad wogole jest niewazny...

                Broń Boże! Wygląd jest istotny i akurat ja często komplementuję koleżanki, że
                ładnie im w tym czy owym, że wyglądają młodo, albo komentuję poza oczy, że X czy
                Y to piękna kobieta.


                > a im bardziej sie upiera-tym bardziej widac ze ma z tym problem

                Bla bla bla.
                >
                > (chylinska tez plula na ladne laski...poki byla brzydka..)

                Pluję na kogoś? Uwielbiam ładne i ładne ubrane KOBIETY. Podobnie jak
                analogicznych mężczyzn. Lubię prawić im komplementy. Piękno jest istotnym
                składnikiem świata.
                >
                > i dlatego osoba typu maitresse pisze goraczkowo pod co drugim postem jakim
                > idiota jest jego autor, bo nei podobaja mu sie kobiety wygaldajace jak faceci..

                Nic takiego nie napisałam. I bynajmniej nie pod co drugim, tylko raz.

                Za to ty wyprodukowałaś pod moim adresem już TRZY kłamstwa.
                > .
                >
                > a obiektywnie rzecz biorac 90% kobiet z wlosami an zapalke albo musi miec takie
                > wlosy(choroba itp), albo SA lesbijkami, albo nie czuja sie kobietami, albo sa
                > zbuntowane, albo naleza do subkultury
                > i taka jest prawda
                > a teraz mozecie pisac jaka durna jestem
                >
                > proponuje wypowiadac sie na tematy obiektywnie a nie leczyc kompleksy
                >
                >
              • black-emissary Re: Lysa kobieta 07.12.09, 21:13
                emma_ja napisała:
                > bo kazda kobieta chce wygaldac jak kobieta.chyba ze nie lubi.

                No to każda, czy tylko te, co lubią? :)

                > a obiektywnie rzecz biorac 90% kobiet z wlosami an zapalke albo musi miec takie
                > wlosy(choroba itp), albo SA lesbijkami, albo nie czuja sie kobietami, albo sa
                > zbuntowane, albo naleza do subkultury

                Albo mają bardzo słabe włosy, albo po prostu świetnie wyglądają w takiej fryzurze, albo im się taka najbardziej podoba, albo nad wygląd przekładają praktyczność, albo szkoda im czasu na zabiegi pielęgnacyjne, albo ich faceci lubią taką szczecinkę, albo...

                Ludzie są różni. Zdziwiona?
                • maitresse.d.un.francais Re: Lysa kobieta 07.12.09, 21:20
                  =
                  >
                  > Albo mają bardzo słabe włosy, albo po prostu świetnie wyglądają w takiej fryzur
                  > ze, albo im się taka najbardziej podoba, albo nad wygląd przekładają praktyczno
                  > ść, albo szkoda im czasu na zabiegi pielęgnacyjne, albo ich faceci lubią taką s
                  > zczecinkę, albo...
                  >
                  Albo kurna olek codziennie myją głowę i suszenie krócej trwa!!!
                • emma_ja Re: Lysa kobieta 07.12.09, 22:09
                  a autorka posta podala znacznie wiecej przeslanek
                  nie byla mowa jedynie o fryzurze

                  i mam wrazenie ze ta dyskusja to niepotrzebne bicie piany
                  takie bycie przeciw dla bycia przeciw

                  a z ogolnego opisu sadzac, tamta pani jest lesbijka
                  widzialam ich setki


                  black-emissary napisała:

                  > emma_ja napisała:
                  > > bo kazda kobieta chce wygaldac jak kobieta.chyba ze nie lubi.
                  >
                  > No to każda, czy tylko te, co lubią? :)
                  >
                  > > a obiektywnie rzecz biorac 90% kobiet z wlosami an zapalke albo musi miec
                  > takie
                  > > wlosy(choroba itp), albo SA lesbijkami, albo nie czuja sie kobietami, alb
                  > o sa
                  > > zbuntowane, albo naleza do subkultury
                  >
                  > Albo mają bardzo słabe włosy, albo po prostu świetnie wyglądają w takiej fryzur
                  > ze, albo im się taka najbardziej podoba, albo nad wygląd przekładają praktyczno
                  > ść, albo szkoda im czasu na zabiegi pielęgnacyjne, albo ich faceci lubią taką s
                  > zczecinkę, albo...
                  >
                  > Ludzie są różni. Zdziwiona?
                  • black-emissary Re: Lysa kobieta 07.12.09, 22:18
                    emma_ja napisała:
                    > a autorka posta podala znacznie wiecej przeslanek

                    Wszystkie te "przesłanki" można spokojnie wrzucić do pudełka z etykietką "w
                    życiu są ważniejsze sprawy niż kobiecy wygląd". Czy tak ciężko uwierzyć w
                    to, że są osoby o takim podejściu?!
                    • emma_ja Re: Lysa kobieta 07.12.09, 22:41
                      a kto pisal, ze ciezko zrozumiec?
                      to w tobie jest zacietrzewienie-koniecznie musisz udowodnic ze tamta kobieta na
                      pewno lesbijka nie jest, i ze kazdy kto tak mysli jest ograniczony
                      doprawdy? stereotypy nie wziely sie znikad, maja podstawy w obserwacjach WIEKSZOSCI

                      poza tym czepilyscie sie tego rozpaczliwie jak jakiejs sprawy wartej walki
                      a " moze tak byc"," wiele na to wskazuje"
                      i sadze, ze walczysz niepotrzebnie

                      i nie ja jestem zacietrzewiona wbrew temu co piszesz
                      tylko ty
                      bo wiekszosc wyrazila zdanie swoje i zniknela...a ty walczysz i walczysz...
                      wbrew pozorom( choc z racji ilosci i agresji oczywiscie zostana pominete i
                      zapomniane) sporo osob mialo tu takie zdanie JAK JAK A NIE JAK TY.....

                      wiec moze to ty walczysz ze wszystkimi? a nie ja....
                      w tamtej dyskusji tez byly rozsadne spokojne glosy jak moj....
                      tylko ja niepotrzebnie dalam sie wciagnac w idiotyczna dyskuje, zlosliwcom.bo
                      nie lubie absurdu...

                      i tam nie byli wszysyc przeciwko mnie. a kilka agresywnych bab.tak jak i tutaj...
                      dobranoc




                      black-emissary napisała:

                      > emma_ja napisała:
                      > > a autorka posta podala znacznie wiecej przeslanek
                      >
                      > Wszystkie te "przesłanki" można spokojnie wrzucić do pudełka z etykietką "w
                      > życiu są ważniejsze sprawy niż kobiecy wygląd". Czy tak ciężko uwierzyć
                      > w
                      > to, że są osoby o takim podejściu?!
                      • black-emissary Re: Lysa kobieta 07.12.09, 23:22
                        emma_ja napisała:
                        > to w tobie jest zacietrzewienie-koniecznie musisz udowodnic ze tamta kobieta na
                        > pewno lesbijka nie jest

                        Ależ nigdzie tak nie twierdziłam :). Może być lesbijką, pedałką, Miss World albo niedźwiedziem polarnym. Chodzi o to kim być nie musi.

                        > i ze kazdy kto tak mysli jest ograniczony doprawdy?

                        Doprawdy. Zamykanie oczu na różnorodność jest wielkim ograniczeniem.

                        > stereotypy nie wziely sie znikad,
                        > maja podstawy w obserwacjach WIEKSZOSCI

                        Miewają. Nie usprawiedliwia to przykładania ich do wszystkich.

                        > a " moze tak byc"," wiele na to wskazuje"

                        Bo może!

                        > a ty walczysz i walczysz...

                        Napisałam w tym wątku kilkukrotnie mniej postów niż Ty :). A we wszystkich razem nie zawarłam nawet 10% tego jadu i agresji co Ty w jednym.

                        > dobranoc

                        Miłych snów.
              • figgin1 Re: Lysa kobieta 08.12.09, 19:39
                emma_ja napisała:
                >
                > a obiektywnie rzecz biorac 90% kobiet z wlosami an zapalke albo musi miec takie
                > wlosy(choroba itp), albo SA lesbijkami, albo nie czuja sie kobietami, albo sa
                > zbuntowane, albo naleza do subkultury

                E, czyli nie wszystkie to lesby? Coś niekonsekwentna jesteś. Tak btw, w młodości
                nosiłam się z łysą fryzurą. Nie byłam lesbijką, nie miałam białaczki, czułam się
                bardzo kobieco. Pięknie wyglądałam z ogoloną główką do długich, koronkowych
                sukienek. Bardzo ładnie mi w takim fryzie :)
            • black-emissary Re: Lysa kobieta 07.12.09, 21:10
              emma_ja napisała:
              > i tak wyglada rozmowa na forum wlasnie
              > zlatuja sie sepy czyt. osoby z problemem danym
              > jedna wyglada jak facet bo lubi, inny jest gruby, a kolejna sie uwaza za dosc
              > szczupla choc wazy 70kg i nienawidzi tych, ktorzy moga zepsuc jej to
              > samopoczucie wyprowadzajac ja z bledu

              Nie przyszło Ci do głowy, że problem leży w Tobie, a nie reszcie forum? To Ty
              usilnie próbujesz innym wmawiać, że coś z nimi nie tak.
              • emma_ja Re: Lysa kobieta 07.12.09, 22:13
                problem lezy we mnie bo napisalam
                ze kobieta 167cm, 67kg, wielki biust
                nie jest drobna....

                masz racje.problem musi byc we mnie.

                a kobieta w meskich ciuchach, wlosach na zapalke,chodzaca jak facet na pewno nie
                jest lesbijka...to ja ci powiem ze na 10 takich kobiet -jedna ma chemioterpie,
                druga klopoty z wlasna kobiecoscia a pozostale 8 to lesbijki
                uwazam te dyskusje za jalowe...



                black-emissary napisała:

                > emma_ja napisała:
                > > i tak wyglada rozmowa na forum wlasnie
                > > zlatuja sie sepy czyt. osoby z problemem danym
                > > jedna wyglada jak facet bo lubi, inny jest gruby, a kolejna sie uwaza za
                > dosc
                > > szczupla choc wazy 70kg i nienawidzi tych, ktorzy moga zepsuc jej to
                > > samopoczucie wyprowadzajac ja z bledu
                >
                > Nie przyszło Ci do głowy, że problem leży w Tobie, a nie reszcie forum? To Ty
                > usilnie próbujesz innym wmawiać, że coś z nimi nie tak.
                • black-emissary Re: Lysa kobieta 07.12.09, 22:16
                  emma_ja napisała:
                  > problem lezy we mnie bo napisalam

                  Problem, mądralo, leży w Tobie, bo jesteś przeraźliwie zacietrzewiona w swoich
                  poglądach, które uznajesz za jedynie słuszne i tak oczywiste, że ktokolwiek z
                  nimi się niezgadzający musi mieć problemy z sobą.
                  Wyluzuj!
                  • emma_ja Re: Lysa kobieta 07.12.09, 22:21
                    jestem bardzo zacietrzewiona
                    tak jestem jak ktos bredzi, ze laska ktora ma niecale 170cm i wazy prawie 70kc
                    jest szczuplutka
                    za to te laski ktore pisaly mi, ze jestem zazdosna deska a jej facet to
                    skonczony slepy cham- maja racje...

                    gratulacje
                    a co do zacietrzewienia- nie ja łaże za toba wpisujac sie pod kazym postem twoim...
                    wiec ochłoń....
                    i zastanow sie kto jest zacietzrewiony...
                    ty i maitresse płodzicie tyle postow, ze nie nadazam czytac
                    DLACZEGO? BO MACIE NA PEWNO RACJE?
                    wszysyc juz sie zmyli stad, ja tez nznikam. a ty szukasz postow sprzed godziny i
                    odpowiadasz...komentujesz...
                    wiec nie przypisuj swoich problemow i przywar komus-choc to znana w psychologii
                    postawa
                    zacietrzewienie...


                    black-emissary napisała:

                    > emma_ja napisała:
                    > > problem lezy we mnie bo napisalam
                    >
                    > Problem, mądralo, leży w Tobie, bo jesteś przeraźliwie zacietrzewiona w swoich
                    > poglądach, które uznajesz za jedynie słuszne i tak oczywiste, że ktokolwiek z
                    > nimi się niezgadzający musi mieć problemy z sobą.
                    > Wyluzuj!
                    • black-emissary Re: Lysa kobieta 07.12.09, 23:00
                      Psycholog to z Ciebie byłby marniutki.
                    • maitresse.d.un.francais Re: Lysa kobieta 07.12.09, 23:27
                      ściśle biorąc ja płodzę tyle postów bo się nudzę i chcę odpocząć i zrobić sobie
                      przerwę, jeśli cię to naprawdę i szalenie interesuje
                • figgin1 Re: Lysa kobieta 08.12.09, 19:45
                  emma_ja napisała:

                  > problem lezy we mnie bo napisalam
                  > ze kobieta 167cm, 67kg, wielki biust
                  > nie jest drobna....
                  >

                  Dziecko drogie, po pierwsze NIKT nie napisał, ze autora jest drobna, po drugie
                  nikt nie czepił się ciebie za to stwierdzenie, tylko za złośliwe dopisanie jej
                  13 kilo. Masz poważne problemy z rozumieniem słowa pisanego.
              • emma_ja Re: Lysa kobieta 07.12.09, 22:17
                chcesz powiedziec, ze to ja mam problem?
                bo jakas kobieta wmawia mi, ze napisanie ze to puszysta budowa oznacza, ze ja
                kaze amputowac cycki jakiejs pani?
                a kolejnym adwersarzem byl pan, ktory udziela sie w kazdym temacie w ktorym pada
                slowo otylosc i rzuca sie nei czytajac wogole co ktos mial na mysli?bo slowo
                otyly go boli?

                ech...dobranoc

                black-emissary napisała:

                > emma_ja napisała:
                > > i tak wyglada rozmowa na forum wlasnie
                > > zlatuja sie sepy czyt. osoby z problemem danym
                > > jedna wyglada jak facet bo lubi, inny jest gruby, a kolejna sie uwaza za
                > dosc
                > > szczupla choc wazy 70kg i nienawidzi tych, ktorzy moga zepsuc jej to
                > > samopoczucie wyprowadzajac ja z bledu
                >
                > Nie przyszło Ci do głowy, że problem leży w Tobie, a nie reszcie forum? To Ty
                > usilnie próbujesz innym wmawiać, że coś z nimi nie tak.
    • samentu Re: Lysa kobieta 07.12.09, 20:26
      > Zastanawiam sie czy to jest normalne dla kobiety, ze w ogole nie
      > przejmuje sie swoim wygladem - w sensie, ze sie nie stroi, nie
      > maluje


      nie wiem czy to normalne dla kobiety, ale wiem, że obgadanie koleżanki na forum
      internetowym jest jak najbardziej kobiece, więc się o swoją kobiecość nie martw:P
      • emma_ja Re: Lysa kobieta 07.12.09, 20:36
        a mnie ciekawi dlaczego zastanawianie sie nad drugim czlowiekiem, jego motywami,
        zachowaniami od razu klasyfikowane jest jako obgadywanie?

        sa tacy, ktorzy lubia zastanwiac sie nad ludzmi a mniej nad pilka nozna czy
        gadac o samochodach
        • samentu Re: Lysa kobieta 07.12.09, 20:40
          > sa tacy, ktorzy lubia zastanwiac sie nad ludzmi

          dopóki to "zastanawianie" pozostaje w twym umysle dopóty jest OK
          w momencie w którym zastanawiasz się głośno i publicznie,
          za plecami osoby omawianej
          zaczynasz wyczerpywać definicję pojęcia obgadywanie:P
          • emma_ja Re: Lysa kobieta 07.12.09, 20:59
            zastanawiam sie jaka definicje mozna w takim razie zastosowac do wiekszosci
            agresywnych reakcji
            reakcji na - nawet jesli nienajmadrzejsze- to jednak grzeczne, nieobrazliwe
            opinie, przypuszczenia kilku osob


            samentu napisał:

            > > sa tacy, ktorzy lubia zastanwiac sie nad ludzmi
            >
            > dopóki to "zastanawianie" pozostaje w twym umysle dopóty jest OK
            > w momencie w którym zastanawiasz się głośno i publicznie,
            > za plecami osoby omawianej
            > zaczynasz wyczerpywać definicję pojęcia obgadywanie:P
            • maitresse.d.un.francais Re: Lysa kobieta 07.12.09, 21:15
              emma_ja napisała:

              > zastanawiam sie jaka definicje mozna w takim razie zastosowac do wiekszosci
              > agresywnych reakcji

              tylko w twoich oczach one są agresywne
        • maitresse.d.un.francais Re: Lysa kobieta 07.12.09, 20:42
          emma_ja napisała:

          > a mnie ciekawi dlaczego zastanawianie sie nad drugim czlowiekiem, jego motywami
          > ,
          > zachowaniami od razu klasyfikowane jest jako obgadywanie?

          Bo przecież droga Emmo, jak byś się nie zastanawiała, i tak wniosek masz z góry
          gotowy - że babsko jest nienormalne i ma problem, bo nie jest kobiece.

          Zatem twoje "zastanawianie" jest w istocie jałowe.
          • emma_ja Re: Lysa kobieta 07.12.09, 20:55
            ja tutaj nie ocenialam niczyjej kobiecosci po dlugosci wlosow
            a post byl o tym zeby podawac pradwodpodobne przyczyny, nietypowego dla
            wiekszosci kobiet noszenia sie po mesku

            mniej zlego widze w (nawet jesli naiwnym) neutralnym zastanawianiu sie autorki
            nad tym, niz w reakcji pozostalych forumowiczek( padaly slowa jak masakra,
            stereotypy, glupota, uprzedzenia, posadzenia o brak inteligencji itd)
            tylko ciagle nie wiem po co?



            maitresse.d.un.francais napisała:

            > emma_ja napisała:
            >
            > > a mnie ciekawi dlaczego zastanawianie sie nad drugim czlowiekiem, jego mo
            > tywami
            > > ,
            > > zachowaniami od razu klasyfikowane jest jako obgadywanie?
            >
            > Bo przecież droga Emmo, jak byś się nie zastanawiała, i tak wniosek masz z góry
            > gotowy - że babsko jest nienormalne i ma problem, bo nie jest kobiece.
            >
            > Zatem twoje "zastanawianie" jest w istocie jałowe.
            • maitresse.d.un.francais Re: Lysa kobieta 07.12.09, 20:59
              emma_ja napisała:

              > ja tutaj nie ocenialam niczyjej kobiecosci po dlugosci wlosow
              > a post byl o tym zeby podawac pradwodpodobne przyczyny, nietypowego dla
              > wiekszosci kobiet noszenia sie po mesku

              Mniejszy zap...ol z szukaniem i doborem ciuchów.
              • emma_ja Re: Lysa kobieta 07.12.09, 21:06
                no i taka odpowiedz mnei satysfakcjonuje
                znaczy w takim tonie

                a nie- pt.jestes kretynka, nie masz mozgu a kazdy dla ciebie jest lesba. itd.
                ;)


                dla p.figgin-powyzsza wypowiedz jest jedynie humorystyczna parafraza tego co
                bylo pisane wczesniej.wiec prosze mi tu nie udowadniac, ze sama nei wiem co pisze.
                doslownosc to oznaka nudziarstwa dla mnie.szczeg.jesli zmiana tresci-nie ma
                wplywu znaczacego na ogolny sens.

                swoja droga nie sadzilam, ze 3 kg roznica moze podwazyc tak czyjas wiarygodnosc :)


                maitresse.d.un.francais napisała:

                > emma_ja napisała:
                >
                > > ja tutaj nie ocenialam niczyjej kobiecosci po dlugosci wlosow
                > > a post byl o tym zeby podawac pradwodpodobne przyczyny, nietypowego dla
                > > wiekszosci kobiet noszenia sie po mesku
                >
                > Mniejszy zap...ol z szukaniem i doborem ciuchów.
    • knowing Re: Lysa kobieta 07.12.09, 20:31
      Ależ eskalacja się wytworzyła! A ja myślałam, że to tylko takie
      luźne plotkowanie...
      No to chyba czas podejść do sprawy metodycznie i jak dr House
      wypisać na tablicy wszystkie znane symptomy i zastanowić się co je
      WSZYSTKIE wyjaśnia? Bo przecież np. łysienie plackowate nie wyjaśnia
      opadniętych spodni (moim zdaniem to bardzo istotny objaw:)).
      Szkoda tylko, że asystentów do domu nie można wysłać na przeszpiegi:(
      • maitresse.d.un.francais Re: Lysa kobieta 07.12.09, 20:34
        Bo przecież np. łysienie plackowate nie wyjaśnia
        > opadniętych spodni

        Opadnięte spodnie, droga koleżanko [że zwrócę się jak lekarka do lekarki podczas
        konsylium] mogą być spowodowane schudnięciem pacjentki i związanym z tym
        obwisaniem na niej za luźnej obecnie odzieży.

        Należy zatem zaobserwować, czy cała odzież zwisa na pacjentce, czy jedynie spodnie.
        • knowing Re: Lysa kobieta 07.12.09, 20:40
          Dostępna jest jedynie informacja o opadzie spodni.
          Ale schudnięcie tłumaczyłoby również brak biżuterii - opad
          pierścieni z wychudłych palców itd.
          Jednakowóż, szanowna koleżanko, nie wyjaśnia to faktu, że pacjentka
          była widziana z koleżanką o analogicznych objawach.
          Bez przeszpiegów ani rusz :(
          • maitresse.d.un.francais Re: Lysa kobieta 07.12.09, 20:44

            > Bez przeszpiegów ani rusz :(

            Musimy zrobić WYWIAD. Lekarski, oczywiście.
          • diabel.lancucki Re: Lysa kobieta 07.12.09, 20:49
            knowing napisała:

            >
            > Jednakowóż, szanowna koleżanko, nie wyjaśnia to faktu, że pacjentka
            > była widziana z koleżanką o analogicznych objawach.

            moze to sekta jakas?
            • maitresse.d.un.francais Re: Lysa kobieta 07.12.09, 20:56
              diabel.lancucki napisała:

              > knowing napisała:
              >
              > >
              > > Jednakowóż, szanowna koleżanko, nie wyjaśnia to faktu, że pacjentka
              > > była widziana z koleżanką o analogicznych objawach.
              >
              > moze to sekta jakas?

              Uhm. Tajne Stowarzyszenie Lesb Składających Ofiary z Kobiecych Kobiet.
              • knowing Re: Lysa kobieta 07.12.09, 21:01
                Wysoce prawdopodobne. Sekta (chyba) wszystko tłumaczy. Ale
                ostatecznym potwierdzeniem tej (lub innej) diagnozy może być jedynie
                wzmiankowany powyżej wywiad.
                PS. A może kłiz którym asystemtem dr H. jesteś?
                • maitresse.d.un.francais Re: Lysa kobieta 07.12.09, 21:14
                  knowing napisała:

                  > Wysoce prawdopodobne. Sekta (chyba) wszystko tłumaczy. Ale
                  > ostatecznym potwierdzeniem tej (lub innej) diagnozy może być jedynie
                  > wzmiankowany powyżej wywiad.
                  > PS. A może kłiz którym asystemtem dr H. jesteś?

                  A jest taki? POjęcia nie mam o serialu, ale quiz poproszę.
                  • knowing Re: Lysa kobieta 07.12.09, 21:19
                    Tak coś czuję, że na fejsbuku to na pewno jest :))
    • tiuia Re: Lysa kobieta 07.12.09, 20:54
      Absolutnie nie kazda. Ja np. nie mam;P
    • lacido Re: Lysa kobieta 07.12.09, 20:59
      mary_an napisała:

      Nie nosi bizuterii i
      > nie ubiera sie w ogole kobieco (zadnych szalikow/apaszek, dodatkow
      > itp). (...) > Zastanawiam sie czy to jest normalne dla kobiety, ze w ogole nie
      przejmuje sie swoim wygladem - w sensie, ze sie nie stroi, nie maluje.

      jakbym czytała o sobie, nie myślałam, że taka postawa może tak intrygować :DDD
      • maitresse.d.un.francais Re: Lysa kobieta 07.12.09, 21:16

        > jakbym czytała o sobie, nie myślałam, że taka postawa może tak intrygować :DDD

        Nosz ja też.

        Usłyszałam niedawno o sobie "ta pani z krótkimi włosami".

        Po tym jestem rozpoznawana?
        • lacido Re: Lysa kobieta 07.12.09, 21:20
          no to ja akurat jestem jedną z niewielu z długimi, z którym totalnie nic nie
          robię po za tym że czesze ze 2 razy dziennie i myję od czasu do czasu
          • maitresse.d.un.francais Re: Lysa kobieta 07.12.09, 21:23
            lacido napisała:

            > no to ja akurat jestem jedną z niewielu z długimi, z którym totalnie nic nie
            > robię po za tym że czesze ze 2 razy dziennie i myję od czasu do czasu

            Zależy jakie masz... Widziałam dziewczynę całą na czarno, ciekawie ubraną,
            której długie włosy w pięknym, wyrafinowanym odcieniu blond o naturalnym
            odcieniu były istotnym elementem wyglądu.

            No żesz gapiłam się i gapiłam na tę piękną osobę...
            • emma_ja Re: Lysa kobieta 07.12.09, 21:42
              dziekuje ci za "wyrafinowany"
              bo zwykle na forum w takim kontekscie pada slowo "wyrachowany" ;)))


              maitresse.d.un.francais napisała:

              > lacido napisała:
              >
              > > no to ja akurat jestem jedną z niewielu z długimi, z którym totalnie nic
              > nie
              > > robię po za tym że czesze ze 2 razy dziennie i myję od czasu do czasu
              >
              > Zależy jakie masz... Widziałam dziewczynę całą na czarno, ciekawie ubraną,
              > której długie włosy w pięknym, wyrafinowanym odcieniu blond o naturalnym
              > odcieniu były istotnym elementem wyglądu.
              >
              > No żesz gapiłam się i gapiłam na tę piękną osobę...
              • maitresse.d.un.francais Re: Lysa kobieta 07.12.09, 21:45
                emma_ja napisała:

                > dziekuje ci za "wyrafinowany"
                > bo zwykle na forum w takim kontekscie pada slowo "wyrachowany"
                >

                w jakim kontekście, bo ja pisałam o odcieniu włosów?
                • emma_ja Re: Lysa kobieta 07.12.09, 21:53
                  zazwyczaj te slowa sa uzywane przez ludzi wymiennie-jakby byly conajmniej
                  synonimami
                  co mnie przyprawia o bol zebow

                  np. byla z nim tylko dla pieniedzy.strasznie wyrafinowana kobieta ;))
                  niewazne
    • diabel.lancucki porada, nawet gratis bedzie ;-) 07.12.09, 21:03
      sprawdz koniecznie czy ma wasy. jezeli ma - feministka jak zloto.
      jezeli nie ma to coz ... problem jest powazniejszy. widze u ciebie duze braki w
      wyksztalceniu ogolnym. nie ogladalas "z archiwum X", wiec nawet do glowy ci nie
      przyszlo, ze to kosmita.
      • emma_ja Re: porada, nawet gratis bedzie ;-) 07.12.09, 21:09
        jak ma wasy znaczy, ze moze miec powazne problemy hormonalne!!

        czy ty tu wysmiewasz ludzi z klopotami hormonalnymi?
        a wogole co to za zacofanie, stereotypowe myslenie- dlaczego kobieta nie moze
        miec wasow w dzisiejszych czasach?to nie twoj interes!
        ;))

        diabel.lancucki napisała:

        > sprawdz koniecznie czy ma wasy. jezeli ma - feministka jak zloto.
        > jezeli nie ma to coz ... problem jest powazniejszy. widze u ciebie duze braki w
        > wyksztalceniu ogolnym. nie ogladalas "z archiwum X", wiec nawet do glowy ci nie
        > przyszlo, ze to kosmita.
        • diabel.lancucki Re: porada, nawet gratis bedzie ;-) 07.12.09, 21:19
          alez emmo, powszechnie wiadomym jest, ze feministki nie ubieraja sie kobieco,
          maja ostrzyzone na krotko wlosy, spodnie im wisza, nie nosza stanikow, nie
          depiluja nog i maja wasy. nie wiedzialas o tym?
          • samentu Re: porada, nawet gratis bedzie ;-) 07.12.09, 21:22
            i dodajmy
            wszystkie są lesbijkami deprawującymi młode, niewinne dziewczęta:)
            • maitresse.d.un.francais Re: porada, nawet gratis bedzie ;-) 07.12.09, 21:25
              samentu napisał:

              > i dodajmy
              > wszystkie są lesbijkami deprawującymi młode, niewinne dziewczęta:)


              Ale tylko te kobiece. ;-)
          • emma_ja Re: porada, nawet gratis bedzie ;-) 07.12.09, 21:27
            sama nie nosze czesto stanika
            a do feministki mi daleko wiec cholera nic juz nie wiem :PP

            okazuje sie,ze 67kg i 167 to filigranowa budowa
            ja jestem zazdrosna deska i kazalam jednej pani amputowac biust
            jestem niewiarygodna zupelnie bo napisalam raz 70kg a potem 80kg
            spodnie wisza tylko tym, ktorzy mieli chemioterapie
            a lesbijki to zwykle dwie seksowne blondynki

            poczulam sie jak w kiepskim malzenstwie po 20latach jak mi jakas pani zaczela
            wypominac moje wczensiejsze posty
            jestem wykonczona ;p i daruje sobie aktywnosc na forum bo to ponad moje nerwy:)))
            jakby sie czlowiek nie postaral, jak neutralnie nie napisal paru slow-zostanei
            wciagniety w oko jakiegos niepojetego cyklonu hehe

            • maitresse.d.un.francais Re: porada, nawet gratis bedzie ;-) 07.12.09, 21:39

              > okazuje sie,ze 67kg i 167 to filigranowa budowa
              > ja jestem zazdrosna deska i kazalam jednej pani amputowac biust

              ale to było w innym wątku, nie nudź już

              > jestem niewiarygodna zupelnie bo napisalam raz 70kg a potem 80kg



              > spodnie wisza tylko tym, ktorzy mieli chemioterapie

              kto tak napisał?

              > a lesbijki to zwykle dwie seksowne blondynki

              ZWYKLE, Emmo, ZWYKLE. To słowo jest tu kluczowe.

              Otóż lesbijki ZWYKLE są różne. NIEKTÓRE z nich to seksowne blondynki. Niektóre
              nieseksowne blondynki, a niektóre seksowne nieblondynki.

              O.
            • maitresse.d.un.francais Re: porada, nawet gratis bedzie ;-) 07.12.09, 21:41
              emma_ja napisała:

              > sama nie nosze czesto stanika
              > a do feministki mi daleko wiec cholera nic juz nie wiem :PP

              no widzisz, a ja staniki noszę, i to bardzo piękne, albowiem biust mam duży i
              stanik nosić muszę
            • black-emissary Re: porada, nawet gratis bedzie ;-) 07.12.09, 22:57
              emma_ja napisała:
              > a lesbijki to zwykle dwie seksowne blondynki

              lesbijka
              lesbijka
              lesbijka

              Co jedna to paskudniejsza! A fuj!
      • maitresse.d.un.francais Re: porada, nawet gratis bedzie ;-) 07.12.09, 21:18
        diabel.lancucki napisała:

        > sprawdz koniecznie czy ma wasy. jezeli ma - feministka jak zloto.

        zara, zara, o feministkach nic nie było, tylko o lesbach. ;-)

        a wąsy wąsom nierówne, czy wystarczą maleńkie włoski w kolorze skóry, widoczne
        tylko pod światło, czy musi golić sumiasty zarost a la marszałek Piłsudski?
        • diabel.lancucki Re: porada, nawet gratis bedzie ;-) 07.12.09, 21:32
          maitresse.d.un.francais napisała:

          > diabel.lancucki napisała:
          >
          > > sprawdz koniecznie czy ma wasy. jezeli ma - feministka jak zloto.
          >
          > zara, zara, o feministkach nic nie było, tylko o lesbach. ;-)

          ale wiadomo, ze kazda feministka to lesba ;-)
          >
          > a wąsy wąsom nierówne, czy wystarczą maleńkie włoski w kolorze skóry, widoczne
          > tylko pod światło, czy musi golić sumiasty zarost a la marszałek Piłsudski?

          oj, sumiasty was to juz patologia. taka to zadnej nie przepuści. zdeprawuje
          nawet lalke barbi tak, ze rzuci kena w diably i przygarnie jakas cycata
          blondyna. bo przeciez musi byc podzial i na kobiete i mezczyzne, jako rzekla
          emma nasza kochana ;-)


          • emma_ja Re: porada, nawet gratis bedzie ;-) 07.12.09, 21:39
            nic nie musi, nic nie musi- tak sie tworza wlasnie forumowe legendy :P
            ale zwykle (prosze zauwazyc, ze pisze asekuracyjnie "zwykle") jednak jest :P
            ale teraz sie wstydze, ze sie nad tym zastanawialam bo mi ktos tu uzmyslowil, ze
            to zalosne i jest objawem zacofania i nietolerancji ;)
            wiec prosze juz o tym nie przypominac!

            a tak na marginesie-mieszkalam pare lat w pewnym kraju w mekkce
            homoseksualistow..ale jzu nic nei mowie

            diabel.lancucki napisała:

            > maitresse.d.un.francais napisała:
            >
            > > diabel.lancucki napisała:
            > >
            > > > sprawdz koniecznie czy ma wasy. jezeli ma - feministka jak zloto.
            > >
            > > zara, zara, o feministkach nic nie było, tylko o lesbach. ;-)
            >
            > ale wiadomo, ze kazda feministka to lesba ;-)
            > >
            > > a wąsy wąsom nierówne, czy wystarczą maleńkie włoski w kolorze skóry, wid
            > oczne
            > > tylko pod światło, czy musi golić sumiasty zarost a la marszałek Piłsudsk
            > i?
            >
            > oj, sumiasty was to juz patologia. taka to zadnej nie przepuści. zdeprawuje
            > nawet lalke barbi tak, ze rzuci kena w diably i przygarnie jakas cycata
            > blondyna. bo przeciez musi byc podzial i na kobiete i mezczyzne, jako rzekla
            > emma nasza kochana ;-)
            >
            >
        • emma_ja Re: porada, nawet gratis bedzie ;-) 07.12.09, 21:33
          hehe to wlasnie podsumowuje niezle specyfike forum
          bo tak naprawde malo wazne, czy lesba domniemana( niektorzy delikatnie
          skrytykowali te idee ;))
          czy feministka czy kot w butach
          temat postu nie ma zadnego znaczenia.chodzi o emocje ;)))

          ja zwykle po 2giej odpowiedzi na moj post zapominam o czym pisalam. daje sie
          poniesc i wdaje sie w tlumaczenia- bo nie moge zdzierżyc ze ktos wypacza tak
          bezczelnie moje slowa.tudziez pisze ze jestem zazdrosna bez cyckow deska ;))
          • maitresse.d.un.francais Re: porada, nawet gratis bedzie ;-) 07.12.09, 21:37
            tudziez pisze ze jestem zazdrosna bez cyckow deska ;))

            a to któraś z nas pisała?
      • knowing Re: porada, nawet gratis bedzie ;-) 07.12.09, 21:22
        Hola hola, wąsów już do tego nie mieszajcie, w końcu przysłowia
        mądrością narodów, a wiadomo: "gdyby babcia miała wąsy ...".
        • diabel.lancucki Re: porada, nawet gratis bedzie ;-) 07.12.09, 21:28
          knowing napisała:

          > Hola hola, wąsów już do tego nie mieszajcie, w końcu przysłowia
          > mądrością narodów, a wiadomo: "gdyby babcia miała wąsy ...".

          to bylaby feministka ;-)
    • liisa.valo Re: Lysa kobieta 07.12.09, 22:31
      Znam jedną taką z króciutkimi włosami, niby nie kobiecą, ale bardzo fajną babkę.
    • minasz moj ideał kobiety :) 07.12.09, 23:46

    • mary_an Re: Lysa kobieta 08.12.09, 10:12
      Widze, ze was temat zainteresowal :) Kolezanka nie ma nowotworu ani
      lysienia plackowatego, bo te pol centymetra wlosow wyglada zdrowo i
      na pewno moglyby byc dluzsze. Po prostu je goli z jakiegos powodu.
      Nastepnym razem jak nadarzy sie okazja to ja zapytam wprost. Powiem,
      ze zastanawiam sie nad zmiana fryzury i czy mi taka poleca.

      Przypomnialo mi sie, ze mialam podobna kolezanke w liceum - tez
      miala krociotkie wlosy, nosila meskie ciuchy, miala meskie rysy
      twarzy i ciagle przez 4 lata liceum musiala sie tlumaczyc, ze jest
      dziewczyna. Bo obcy ludzie zawsze mowili o niej "on". Mi by to np.
      bardzo przeszkadzalo i nawet jakbym miala juz takie krotkie wlosy
      (powiedzmy ze ze wzgledu na basen) to bym chociaz nosila
      kolczyki/pastelowa apaszke/makijaz/czerwony beret/buty na
      obcasie/kobiecy plaszcz a nie kurtke unisex, zeby dac swiatu znac,
      ze jednak jestem kobieta.

      Ciagle trwam w swoim przekonaniu ze jesli kobieta wyglada jak
      mezczyzna to jest w tym cos dziwnego.
      • melmire Re: Lysa kobieta 08.12.09, 10:47
        Ha, a ja jestem kobieta niezaleznie od beretu czy od kurtki unisex :)
        Nie lubie kobiecych plaszczykow, butow na obcasie i apaszek, i nie zamierzam sie
        nimi katowac dla idei.
        Zeby dodac pikanterii, ja mam bardzo krotkie wlosy, a moj maz - dlugie. Glupkow
        nieomylnie rozpoznajemy po tym, ze wyciagaja z tego daleko idace wnioski i nie
        moga przejsc nad tym do porzadku dziennego :)
      • horpyna4 Re: Lysa kobieta 08.12.09, 12:28
        A nie rozumiesz, że koleżanka mogła po prostu nie mieć kompleksów na
        punkcie swojego wyglądu? I mogła zwyczajnie nie lubić kolczyków,
        pastelowych apaszek, makijażu itp?

        I naprawdę mogła mieć inne priorytety w życiu, niż ciągłe dawanie
        sygnałów, że jest kobietą.

        Zrozum, że ludzie są różni, mają różne gusty i różne rzeczy są dla
        nich ważne. Twój punkt widzenia nie jest jedynym słusznym, bo
        takiego po prostu nie ma.
      • black-emissary Re: Lysa kobieta 08.12.09, 21:28
        mary_an napisała:
        > Mi by to np.
        > bardzo przeszkadzalo i nawet jakbym miala juz takie krotkie wlosy
        > (powiedzmy ze ze wzgledu na basen) to bym chociaz nosila
        > kolczyki/pastelowa apaszke/makijaz/czerwony beret/buty na
        > obcasie/kobiecy plaszcz a nie kurtke unisex, zeby dac swiatu znac,
        > ze jednak jestem kobieta.

        Tobie by przeszkadzało, ale to nie oznacza, że innym też koniecznie musi. Poza tym kurtka unisex jak sama nazwa wskazuje tak samo dobrze nadaje się dla kobiety jak dla mężczyzny, makijaż to dla wielu zbędne zawracanie głowy, buty na obcasie są niewygodne, a kolczyki i apaszki drażnią.
    • k-x Re: Lysa kobieta 08.12.09, 11:45
      jaki ma biust?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja