Dodaj do ulubionych

konsumpcjo, ach konsumpcjo...

28.01.04, 12:55
szczerze
i bez bicia
przyznam się Wam
że naszła mnie chętka wydania kilku stówek na rzecz, która nie jest:
- baterią umywalkową
- złączką
- rączką
- wałkiem
- fotelem
- garnkiem
i tym tonie dalej

chcę kupić buty!! a konkretnie kozaki - takie długie, do kolan, koniecznie w
szpic. na płaskim obcasie...... a ponieważ od listopada nie byłam częstym
gościem w sklepach z konfekcją damską - nie wiem gdzie takie cudo zakupić.

ps. skończyłam remont nowego mieszkania...
ag

pomóżta ludzie.
Obserwuj wątek
    • pajdeczka Re: konsumpcjo, ach konsumpcjo... 28.01.04, 13:14
      W takich butach nogi muszą fatalnie wyglądać?
      • Gość: gosciowa Re: konsumpcjo, ach konsumpcjo... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.04, 13:16
        wiesz pajdeczko ze az sie prosi aby dopisac :chyba twoje..." ;))))))))))
        • pajdeczka Re: konsumpcjo, ach konsumpcjo... 28.01.04, 13:21
          Gość portalu: gosciowa napisał(a):

          > wiesz pajdeczko ze az sie prosi aby dopisac :chyba twoje..." ;))))))))))

          jasne, że nie twoje! Jak gościowa to gościowa! Całe szczęście, że chociaż mam
          charakter lepszy do twojego. znając Aqick nie wzięła mojego pytania do siebie.
          • Gość: gosciowa Re: konsumpcjo, ach konsumpcjo... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.04, 13:23
            wiesz to ciekawe ze zawsza tak samo delikatnie formulujesz swoje pytania...
      • agick siewuchy..:) 28.01.04, 14:25
        nie bić się mnie tu.
        żabko - nowe mieszkanie w polsce nadaje się do gruntownego wykończenia.
        powinnam była tak powiedzieć. ale tak jakoś słowo remont mi się utrwaliło. "co
        to za mieszaknie"... jak to co to za mieszkanie - MOJE!


        a buty poważnie chcę sobie kupić - mam potrzebę psychiczną kupienia czegoś
        innego niż przez ostatnie miesiące.. (10 kg cekolu poproszę... i dybelki, i
        szpachelki, i fugę itd)....

        no dziewczyny, żadna szpiczastych bucików nie nosi..?
        zapomniałam dodać, że sklep w warszawie albo bliskich okolicach..
        • pajdeczka Re: siewuchy..:) 28.01.04, 14:33
          Nie "żabko" tylo "ziabko". ALe kretyństwo! A ja na początku odczytałam jej nick
          jako "ziąbka".

          agick napisała:

          > nie bić się mnie tu.
          > żabko - nowe mieszkanie w polsce nadaje się do gruntownego wykończenia.
          > powinnam była tak powiedzieć. ale tak jakoś słowo remont mi się
          utrwaliło. "co
          > to za mieszaknie"... jak to co to za mieszkanie - MOJE!
          >
          >
          > a buty poważnie chcę sobie kupić - mam potrzebę psychiczną kupienia czegoś
          > innego niż przez ostatnie miesiące.. (10 kg cekolu poproszę... i dybelki, i
          > szpachelki, i fugę itd)....
          >
          > no dziewczyny, żadna szpiczastych bucików nie nosi..?
          > zapomniałam dodać, że sklep w warszawie albo bliskich okolicach..
          >
          • agick skuzi.. 28.01.04, 14:40
            ziabke za konotacje z żabką...:)
            • pajdeczka Re: skuzi.. 28.01.04, 14:41
              agick napisała:

              > ziabke za konotacje z żabką...:)
              >

              A propos - pożeram już szótą " ziabkę" z nadzieniem miętowym:)
    • Gość: Ziabka Re: konsumpcjo, ach konsumpcjo... IP: 212.160.138.* 28.01.04, 13:24
      > ps. skończyłam remont nowego mieszkania...


      To jak było nowe to po co je remontować? co to za mieszkanie??!!!!
      • pajdeczka Re: konsumpcjo, ach konsumpcjo... 28.01.04, 13:26
        Gość portalu: Ziabka napisał(a):

        > > ps. skończyłam remont nowego mieszkania...
        >
        >
        > To jak było nowe to po co je remontować? co to za mieszkanie??!!!!

        co to za pytanie?!
        • Gość: Ziabka Re: Poco to sie pajdzie nogi nocom IP: 212.160.138.* 28.01.04, 13:37
          > > To jak było nowe to po co je remontować? co to za mieszkanie??!!!!
          >
          > co to za pytanie?!


          Pytanie zasadznicze. Po co remontować "nowe" mieszkanie?

          Zbyt trudne?
          • pajdeczka Re: Poco to sie pajdzie nogi nocom 28.01.04, 14:17
            Gość portalu: Ziabka napisał(a):

            >
            > Pytanie zasadznicze. Po co remontować "nowe" mieszkanie?
            >
            > Zbyt trudne?

            Jeśli piszesz zza granicy to faktycznie - po co? Wiesz jak wyglądają świeżo
            oddane po wybudowaniu mieszkania w Polsce? Gdybyś wiedziała to byś nie pytała.
            Proste?
            • pajdeczka Re: Poco to sie pajdzie nogi nocom 28.01.04, 14:18
              ..a czasami i między nogami.
              • Gość: Ziabka Re: Poco to sie pajdzie nogi nocom IP: 212.160.138.* 28.01.04, 14:27
                pajdeczka napisała:

                > ..a czasami i między nogami.

                :))))
      • Gość: gosciowa Re: konsumpcjo, ach konsumpcjo... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.04, 13:28
        rany boskie, moglobyc nowe w sensie obiektywnym nowo wybudowane albo nowe w
        sensie subiektywnym - nowo nabyte przez autorke - pomyslmy ktory to rodzaj
        nowosci mogla miec na mysli autorka...
        • agick NOWE...:) 28.01.04, 13:37
          znaczy się kupione w stanie surowym... wszystko było do zrobienia. stąd ten
          remont...:)))

          spoko spoko - takie buty fajowo wyglądają...
          na mnie i nie tylko na mnie.
          widziałam to wiem.
          na kobitce na ulicy widziałam.
          ale mniemam, że mnie też spasują.
          • Gość: Ziabka Re: NOWE...:) IP: 212.160.138.* 28.01.04, 14:29
            agick napisała:

            > znaczy się kupione w stanie surowym... wszystko było do zrobienia. stąd ten
            > remont...:)))

            Ja bym skłaniałabym się bardziej ku pracom wykończeniowym niż remontowi.
            Remontuje się "rzeczy" zużyte a wykańcz "rzeczy'" nowe aczkolwiek niedorobione.
            • pajdeczka Re: NOWE...:) 28.01.04, 14:35
              Gość portalu: Ziabka napisał(a):

              > agick napisała:
              >
              > > znaczy się kupione w stanie surowym... wszystko było do zrobienia. stąd te
              > n
              > > remont...:)))
              >
              > Ja bym skłaniałabym się bardziej ku pracom wykończeniowym niż remontowi.
              > Remontuje się "rzeczy" zużyte a wykańcz "rzeczy'" nowe aczkolwiek
              niedorobione.

              Czep się swojego nicka lepiej, bo nie można zrozumieć czyś ty Ziąbka czy
              Ziabka. Zresztą jedno i drugie kupy się nie trzyma, a na kupie świat stoi.
              • Gość: Ziabka Re: Remont? IP: 212.160.138.* 28.01.04, 14:43
                > Czep się swojego nicka lepiej, bo nie można zrozumieć czyś ty Ziąbka czy
                > Ziabka. Zresztą jedno i drugie kupy się nie trzyma, a na kupie świat stoi.


                Oj przydałby ci sie kwoko "remont", bo cosik chyba przeciekasz, bo ta kupa czuć.
                • pajdeczka Re: Remont? 28.01.04, 14:47
                  Gość portalu: Ziabka napisał(a):

                  > Oj przydałby ci sie kwoko "remont", bo cosik chyba przeciekasz, bo ta kupa
                  czuć
                  > .

                  Jesteś cząstką tego świata, a świat na gównie stoi i stąd smród.
                  • Gość: Ziabka Re: Remont? IP: 212.160.138.* 28.01.04, 14:53
                    > Jesteś cząstką tego świata, a świat na gównie stoi i stąd smród.

                    Pod niektórymi tego gówna bywa więcej...
                    • pajdeczka Re: Remont? 28.01.04, 14:55
                      Gość portalu: Ziabka napisał(a):

                      > > Jesteś cząstką tego świata, a świat na gównie stoi i stąd smród.
                      >
                      > Pod niektórymi tego gówna bywa więcej...

                      To zależy ile sobie nagrabią:))
                      • Gość: Ziabka Re: Remont? IP: 212.160.138.* 28.01.04, 14:57
                        > To zależy ile sobie nagrabią:))

                        Jak to mawiał Pyzdra druh Janosika: Tyz prawda!!!
                        • pajdeczka Re: Remont? 28.01.04, 15:02
                          Gość portalu: Ziabka napisał(a):

                          > > To zależy ile sobie nagrabią:))
                          >
                          > Jak to mawiał Pyzdra druh Janosika: Tyz prawda!!!

                          właśnie odbiło mi się ziabką miętową, to znak, że przeholowałam z ziabkami
                          • Gość: Ziabka Re: Remont? IP: 212.160.138.* 28.01.04, 15:22
                            > właśnie odbiło mi się ziabką miętową, to znak, że przeholowałam z ziabkami


                            Niech ci ziemia lekką będzie jak zdarzy ci sie zbyt mocno z ziabkami przesadzić :)))
                            • pajdeczka Re: Remont? 28.01.04, 15:25
                              Gość portalu: Ziabka napisał(a):

                              >>
                              > Niech ci ziemia lekką będzie jak zdarzy ci sie zbyt mocno z ziabkami
                              przesadzić:)))

                              Przyznam, że nieraz mnie tutaj trafiał szlag, ale nigdy na śmierć!
                              Ale tych ziabek było za dużo. Zastanawiamsię w czym byłam wulgarna - w tym, że
                              pożarłam tyle żabek, czy w tym, że porównałam świat do kupy?
                              • Gość: Ziabka Re: Remont? IP: 212.160.138.* 28.01.04, 15:34
                                > Przyznam, że nieraz mnie tutaj trafiał szlag, ale nigdy na śmierć!
                                > Ale tych ziabek było za dużo. Zastanawiamsię w czym byłam wulgarna - w tym, że
                                >
                                > pożarłam tyle żabek, czy w tym, że porównałam świat do kupy?


                                bez obaw pajdeczko - mnie nie przeraziłas ani nie mam ci niczego za złe. :)
                                • pajdeczka Re: Remont? 28.01.04, 15:36
                                  Gość portalu: Ziabka napisał(a):

                                  > >> bez obaw pajdeczko - mnie nie przeraziłas ani nie mam ci niczego za złe. :)

                                  To dobrze, bo byłyśmy już blisko zadania ostatecznego ciosu. Ale ten pan na
                                  dole ma do mnie jakieś anse. Ja nie wiem, o co mu chodzi. Spać nie będę mogła.
            • agick jak zwał tak zwał... 28.01.04, 14:36
              fakt jest taki, że FAJRANT jest!
              znaczy się mebli w nim brak (nie licząć mebli w kuchni ale to był projekt na
              zamówienie i pod kształt).... część mebli przyjedzie na koniec lutego, część
              poczeka na swoją kolej (kaaaasaaaa tra la la ..:)

              a swoją drogą - wrogowi nie zyczę wykańczania mieszkania..... mozna samemu się
              wykończyć.... czasem miałam wrażenie, że ekipa wykonująca pracę nie rozumie
              języka polskiego...:) ja im mówiłam, że np kafle ciemne na dół a jasne na górę
              (ściana) a oni na odwrót - bo tak ładniej przecież...
              • pajdeczka Re: jak zwał tak zwał... 28.01.04, 14:43
                agick napisała:

                > fakt jest taki, że FAJRANT jest!
                > znaczy się mebli w nim brak (nie licząć mebli w kuchni ale to był projekt na
                > zamówienie i pod kształt).... część mebli przyjedzie na koniec lutego, część
                > poczeka na swoją kolej (kaaaasaaaa tra la la ..:)

                A nie lepiej se szafkę kupić za te kozaki?

                >
                > a swoją drogą - wrogowi nie zyczę wykańczania mieszkania..... mozna samemu
                się > wykończyć.... czasem miałam wrażenie, że ekipa wykonująca pracę nie
                rozumie > języka polskiego...:) ja im mówiłam, że np kafle ciemne na dół a
                jasne na górę > (ściana) a oni na odwrót - bo tak ładniej przecież...
                >
                Bo fachowiec wie lepiej:)
                • agick Pajdeczko 28.01.04, 14:51
                  ano może i lepiej se szafkę kupić zamiast kozaków ale ja mam ochotę kupić coś
                  sobie, mnie samej... nie że szafka, komódka itd.

                  co do fachowców - no problem kosmiczny miałam. jedną ekpię na tzw zbity pysk
                  wywaliłam.... a tacy mieli być extra - znajomi znajomych polecali.... prace
                  dokończyli znajomych innych znajomych - Ci akurat solidni byli i o dziwo mało
                  wódki pili.

                  Paj... co to jest "ziabka" z nadzieniem miętowym..? btw - smacznego..:)
                  • pajdeczka Re: Pajdeczko 28.01.04, 14:54
                    agick napisała:
                    Paj... co to jest "ziabka" z nadzieniem miętowym..? btw - smacznego..:)

                    No jak to co! Żabka czekoladowa z nadzieniem miętowym! Dla innych ziabka!
                    Słuchaj, z tymi kaflami to może oni mieli rację? Na jasnym nie widać okruchów i
                    plam od wody, a na ciemnym wszystko...
                    • tiresias Re: Pajdeczko 28.01.04, 15:05

                      przepraszam że sie wtrącam ale chciałbym tylko powiedzieć, że jest to jeden z
                      lepszych wątków jakie czytałem...
                      zaczęło się od tego pytania o te śpiczaste butki (a tak przy okazji - nie kupuj
                      śpiczastych - wkrótce wyjdą z mody i nawet u nasz w hajnówce już żona sołtysa
                      też takie ma) a potem mieszkanie i ZABKI!!!
                      dziękuję i przepraszam.
                      tak trzymać
                      ps. Pani Pajdeczko, jest Pani często wurgalna. Fe!
                      • pajdeczka Re: Pajdeczko 28.01.04, 15:14
                        tiresias napisał:

                        >
                        > przepraszam że sie wtrącam ale chciałbym tylko powiedzieć, że jest to jeden z
                        > lepszych wątków jakie czytałem...
                        > zaczęło się od tego pytania o te śpiczaste butki (a tak przy okazji - nie
                        kupuj
                        >
                        > śpiczastych - wkrótce wyjdą z mody i nawet u nasz w hajnówce już żona sołtysa
                        > też takie ma) a potem mieszkanie i ZABKI!!!
                        > dziękuję i przepraszam.
                        > tak trzymać
                        > ps. Pani Pajdeczko, jest Pani często wurgalna. Fe!

                        Proszę Pana, staram się, jak mogę, ale i tak znajdzie się ktoś, kto mnie
                        w "wurgalizmach" prześcignie. Proszę się przejść na wątek o Kwaśniewskiej i
                        poczytać , jak się wyraża niejaka Tropicielka. A to że ten chwalony przez Pana
                        wątek okazał się jednym z lepszym to m.in. moja zasługa. Jak więc tutaj
                        wszystkim dogodzić?
                      • agick wtrancam czy wtrącam.... 28.01.04, 15:43
                        oto jest pytanie...:)


                        w hajnówce powiadasz... żona sołtysa.... hmm.. raz w życiu w hajnówce byłam...
                        bo taka jedna pani z kart wróżyła. pod lasem to jakoś było - chałupa znaczy się
                        pod lasem stała... taaaa..
                        zaryzyzkuję jednak - kupię takie bez cekinów. może się choć tym od sołtysowej
                        odróżnię.


                        a że tematów w wątku dużo..? no cóż - język żywy jest!

                        no to jak - ktoś wie gdzie iść na zakupy..?
                    • agick Re: Pajdeczko 28.01.04, 15:09
                      pajdeczka napisała:

                      > agick napisała:
                      > Paj... co to jest "ziabka" z nadzieniem miętowym..? btw - smacznego..:)
                      >
                      > No jak to co! Żabka czekoladowa z nadzieniem miętowym! Dla innych ziabka!
                      NO POPACZ.... nie wiedziałam.... znaczy się, nigdy nie jadłam.

                      > Słuchaj, z tymi kaflami to może oni mieli rację? Na jasnym nie widać okruchów
                      i
                      >


                      > plam od wody, a na ciemnym wszystko...

                      taaaak... ale wiesz, słabo wygląda pasek kafli w kolorze antracytu pod
                      sufitem...:)))
                      bo kolory kafli to wanilia i antracyt plus pojedyncze kafle z dekorem (taki tam
                      grecki wzorek w kolorze antracytu na waniliowym kaflu). więc odwrotna kolejność
                      jest porażką. stąd moja reakcja jak zobaczyłam 'wielkopmne dzieło' panów
                      artystów..
                      • tiresias Re: Pajdeczko 28.01.04, 15:47
                        nie polecam greckich wzorków na dekorach. bez względu na kolorystykę (zawsze
                        lepiej ciemniejsza tonacja) zaczną się ze wszystkim gryźć te dekory.
                        wiem coś o tym:))
                        • agick Tiresiasie.. 28.01.04, 16:12
                          brzmi dumnie, że ho ho...:)

                          powiadasz, że sie gryzie taki grecki dekor.... ano jak w łazience 3x3 metry
                          kwadratowe dowali się szlaczki plus dekory plus coś tam jeszcze - to fakt,
                          zacznie się gryźdź...


                          ja na szczęście mam dużą łazienkę a dekorów dosłownie sztuk 5... pororzucane po
                          całej łazience. do tego są meble pod wymiar w kolorze mahoń na mahoń (mahoń
                          lakierowny bezbrawnym lakierem). uwierz - nic się nie gryzie, co więcej -
                          całość wygląda bardzo dobrze..

                          qrcze, a chciałam się o butach dowiedzieć....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka