Dodaj do ulubionych

Salsa dla samotnej

IP: 213.136.231.* 31.01.04, 10:10
Wszystko o czym napisała autorka artykułu to niestety brutalna
prawda. Wiem coś o tym. Jest też druga prawda brutalna a jakże,
jeżeli sama sobie nie pomożesz to nikt ci nie pomoże. Nie
cierpię spacerować sama, a jazda na rowerze samotnie jest
jeszcze gorsza. Nie żebym nie lubiła roweru - uwielbiam, i co z
tego. Mieszkam w dużym mieśie i rodziców mam blisko i jeżeli
niedziela to dzień rodzinny z czym sie nawet zgadzam to jak
długo można chodzić do mamy. Zjesz obiad z rodzicami oglądasz z
nimmi telewizję a potem zaczynasz słuchać tekstów (prosto z
mostu) w stylu: -dlaczego wszyscy umieją sobie kogoś znaleść a
ty nie, -chyba coś z tobą nie w porządku, -a może ty sie wogóle
do życia nie nadajesz, -a wiesz poszła byś gdzieś, umówiła się z
kimś... Powiedzcie jak długo można tego słuchać? Nie współczuję
autorce listu tak jak nie wspólczuję sobie , bo od tego już
tylko jeden krok do użalania się nad sobą. Trzeba po prostu
wząść się za siebie. Nie wiem skąd mi się to bierze może jestem
niepoprawną optymistką i to jest przepis na szczęszcie...
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka