Dodaj do ulubionych

Małżeństwo na odległość

26.12.09, 11:21
Mam 33 lata, on 52. Ja 9-letnie dziecko, on 2 dorosłych synów. Jestesmy razem od 4 lat. Mieszkamy w miejscowościach oddalonych o 40 km. Obydwoje pracujemy dośc intensywnie i nie wyobrażamy sobie zmienić miejsca zamieszkania. Jest nam razem bardzo dobrze, wiele przeszlismy i sprawdzilismy sie w najróżniejszych sytuacjach.Od lat każde z nas nauczyyło sie żyć na własny rachunek. Chcemy wziąść ślub i ...mieszkać osobno. Spedzać razem weekandy i każda wolną chwilę.Czy ktos tak żyje? Jak mu się to udaje? Jakie trudności napotkam?
Obserwuj wątek
    • tow.ortalion Re: Małżeństwo na odległość 26.12.09, 11:29
      Ni słyszałem nigdy, żeby ktoś kiedykolwiek chciał wziąŚĆ ślub!

      • a1ma Re: Małżeństwo na odległość 26.12.09, 11:32
        Owszem, byli tacy.
        Ale szybko im uzmysławiano, że to niemożliwe.
    • a1ma Re: Małżeństwo na odległość 26.12.09, 11:34
      inka, poważnie - nie wyobrażam sobie takiej sytuacji. Owszem, można czasowo
      mieszkać osobno, kiedy wymaga tego np. praca, ale nie wyobrażam sobie, żeby to
      była sytuacja stała i to dlatego, że "tak Wam wygodniej". Nie stworzycie w ten
      sposób rodziny, domu.
      No chyba, że chodzi Wam o luźny związek, wtedy jak najbardziej można tak żyć.
      • inka-76 Re: Małżeństwo na odległość 26.12.09, 11:49
        a1ma, mój syn jest jeszcze w wieku szkolnym, chodzi do 3 klasy, nie moge go
        wyrwac stąd.Chcę poczekac, az skończy szkołe podstawowa, może wówczas
        zamieszkamy razem. Wiesz, my oboje lubimy bycie samemu (nie samotność) ale tez
        lubimy byc razem. Wiesz, Perepeczkom sie udało, może i nam sie uda?
        • a1ma Re: Małżeństwo na odległość 26.12.09, 12:07
          Ale przecież 40 km to żadna odległość. Ja dojeżdżam codziennie do pracy ponad 50
          km. Nie moglibyście znaleźć wspólnego miejsca gdzieś niedaleko szkoły Twojego
          syna? Bo skoro on ma dorosłe dzieci, to pozostaje tylko kwestia jego dojazdów, a
          to nie powinien być kłopot.
          • 83kimi Re: Małżeństwo na odległość 26.12.09, 12:11
            a1ma napisała:

            > Ale przecież 40 km to żadna odległość. Ja dojeżdżam codziennie do pracy ponad 5
            > 0
            > km. Nie moglibyście znaleźć wspólnego miejsca gdzieś niedaleko szkoły Twojego
            > syna? Bo skoro on ma dorosłe dzieci, to pozostaje tylko kwestia jego dojazdów,
            > a
            > to nie powinien być kłopot.
            >
            Nie doczytałam, że chodzi o 40 km. Rzeczywiście to śmieszna odległość. To tak
            wielki problem pokonać codziennie 80 km? Mojej siostry mąż codziennie pokonuje
            ponad 100, bo pracuje w innej miejscowości i nie stanowi to dla niego problemu.
            Wy chyba po prostu nie chcecie mieszkać razem.
    • qw994 Re: Małżeństwo na odległość 26.12.09, 11:56
      Ja uważam, że mieszkanie oddzielnie to w pewnym sensie może być recepta na udany
      związek, jeśli oczywiście obie strony popierają taki model.
      Zastanawiam się jedynie, dlaczego właściwie chcecie wziąć ślub, skoro wszystko
      działa dobrze na dotychczasowych zasadach. Myślę, że to może być błędem,
      zwłaszcza, że planujecie zamieszkanie razem w przyszłości. Nie wiem, czy jest
      dobrym pomysłem branie ślubu i zamieszkanie ze sobą dopiero za jakiś czas. Bo
      wtedy związek może się posypać i w grę nie będzie już wchodziło rozstanie, tylko
      rozwód. Może jestem pesymistką, ale uważam, że jeśli układa wam się na obecnych
      zasadach, to lepiej tego nie zmieniać.
      • 83kimi Re: Małżeństwo na odległość 26.12.09, 12:09
        Popieram. Jaki sens ma branie ślubu i mieszkanie osobno? Albo chcecie stworzyć
        rodzinę, mieszkać razem i wziąć ślub albo wolicie luźny związek i wtedy ślub
        jest niepotrzebny.
    • leni6 Re: Małżeństwo na odległość 26.12.09, 13:11
      Tylko po co wam ten ślub w takim razie ? Po co coś zmieniać ? Moim zdaniem
      sytuacja gdy małżeństwo z wyboru a nie konieczności mieszka oddzielnie jest
      dziwna, pomyśl czy takie wzorce chcesz przekazać dziecku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka