29.12.09, 17:13
Jeśli zbłąkany czytelniku czytasz niniejszy tekst, to znaczy, że z sukcesem
trafiłeś/aś kursorem w tytuł, który był bardzo malutki (chyba mniejszego się
nie da). A to oznacza, że:
a) nie potrzebujesz okularów=czyli ciesz się bo masz wzrok jak sowa, a jeśli
takowe nosisz, ale w chwili kliknięcia nie miałeś ich na nosie to spokojnie
możesz sprzedać na allegro a za uzyskane fundusze kupić sobie np ogrodowego
krasnala lub obraz olejny z bocianem (czemu nie?)
b) masz super-farta, w związku z czym powinieneś w dniu jutrzejszym obstawić
wyścigi konne. W razie, gdyby w twoim mieście nie było wyścigów ani
koni=zorganizuj np wyścig kotów (ortalion zorganizuje)
c) inne (jakie?)
Obserwuj wątek
    • f_jak_frustratka Re: . 29.12.09, 17:15
      Śmakie.
      Ciężko było. Myszka słaba.
      • doral2 Re: . 29.12.09, 17:19
        d) wygrywasz pół litra i pudełko czekoladek miętowych :P

        można jeszcze zrobić tytuł w którym nie ma nic kompletnie.
        nie umiem tego robić, ale wiem, jak otworzyć taki wątek :D
      • kirkunia Re: . 29.12.09, 21:18
        A ja trafiłam na touchpadzie - to oko, ta ręka! Kocham siebie! :)
      • lilkas85 potworski -fajnego masz ptaka 29.12.09, 21:23
        • potworski To nie ptak 30.12.09, 00:23
          Że tak zacytuję siebie samego:
          To mój pies rasy labrador. Dostał rolę gawrona w najnowszej części Harry'ego
          Pottera i musiał się specjalnie przygotować=schudł z 30 kg do pół kilo
          odżywiając się tylko chińskimi zupkami. Do tego dał sobie obciąć przednie łapy,
          zafarbował sierść na czarno i zrobił plastykę mordy=teraz ma gustowny dziób z
          fajansu. Niestety w międzyczasie reżyser uznał, że do roli gawrona bardziej nada się
          Piotr Adamczyk i mój labrador wpadł w depresję=dlatego dałem jego fotkę do
          podpisu, żeby chociaż trochę sławy liznął.
          • varia1 Re: To nie ptak 30.12.09, 00:54
            ja myslałam że ty już śpisz, krążę z tymi kosztelami a ty tu o ptaku rozprawiasz, tfu, labradorze...:)
            plastyka mordy rzuciła mnie na kolana
    • potworski Re: . 29.12.09, 17:21
      Dobrzy jesteście=widać, że się na obsłudze myszek znają.
      • alpepe Re: . 29.12.09, 17:23
        a jak ktoś ma tylko tacz pada i też kliknął, to co?
        • potworski Re: . 29.12.09, 17:26
          alpepe napisała:

          > a jak ktoś ma tylko tacz pada


          Słyszałem już o opadach deszczu, śniegu i gradu, ale o opadach "tacza" jeszcze
          nie słyszałem. Skont klikasz?
          • alpepe Re: . 29.12.09, 17:32
            Że niby gdzie przebywa osoba, która kryje się pod nickiem alpepe? W Berlinie.
            • potworski Re: . 29.12.09, 17:38
              alpepe napisała:

              > Że niby gdzie przebywa osoba, która kryje się pod nickiem alpepe? W Berlinie.


              Słyszałem, że w czasie wojny mocno Berlin ucierpiał bo były naloty. Odbudowali
              coś? Twoja chata stoi cała?
              • alpepe Re: . 29.12.09, 17:42
                Moja sąsiadka babcia hitlerówka coś mi przebąkiwała o nalotach, ala akurat tu,
                gdzie mieszkam, nie spadła ani jedna bomba. Jedynie jedna ściana szkoły córki
                nosi ślady po kulach, ale podejrzewam, że to od egzekucji ulicznych.
                • potworski Re: . 29.12.09, 17:46
                  alpepe napisała:

                  > Moja sąsiadka babcia hitlerówka coś mi przebąkiwała o nalotach


                  Moim zdaniem "hitlerówka" to dobra nazwa dla gatunku jabłka.
                  A tak w ogóle to cieszę, się, że twoja córka ocalała. Czego tam jej uczą w
                  berlińskich elementarzach? Normalnie pisania i czytania jak u nas?
                  • alpepe Re: . 29.12.09, 17:50
                    Ta. Już jest w drugiej klasie i uwielbia szkołę.
                    • potworski Re: . 29.12.09, 18:00
                      alpepe napisała:

                      > Ta. Już jest w drugiej klasie i uwielbia szkołę.


                      To ja myślałem, że ty młodsza jesteś=a tu error.
                      A tak serio to nawet fajny macie ten Berlin=przynajmniej alkohol można na
                      stadionie chlać jak Hertha gra i korki mniejsze niż by się człowiek spodziewał.
                      • alpepe Re: . 29.12.09, 18:05
                        chłe, chłe. Berlin jest wspaniały, jedynie co mi przeszkadza to Turcy, Arabowie,
                        Murzyni z różnych krajów, Serbowie, Chorwaci, Albańczycy, Polacy, Rosjanie i
                        Niemcy. I neonaziści. Niedaleko ode mnie jest taka knajpa neonazistów Zum Henker
                        się nazywa. Cały czas im szyby wybijają. Na szczęście.
                        • potworski Re: . 29.12.09, 18:07
                          Z Treptowa jesteś?
                          • alpepe Re: . 29.12.09, 18:11
                            Ooo, wyguglałeś. Dokładniej to Oberschöneweide. Na granicy z Treptow.
                            • alpepe Re: . 29.12.09, 18:12
                              alpepe napisała:

                              Na granicy z Treptow.
                              Ale jeszcze Köpenick.
                              • potworski Re: . 29.12.09, 18:17
                                alpepe napisała:

                                > alpepe napisała:
                                >
                                > Na granicy z Treptow.
                                > Ale jeszcze Köpenick.


                                Jak następnym razem będę w Berlinie to przywiozę ci polskiego żurku w słoiku i
                                bochen chlebusia=cobyś się faszystowskimi delicjami nie zapchała.
                                • alpepe Re: . 29.12.09, 18:20
                                  Żurek kupny to jeszcze mam w lodówce, ale dzięki. A cóż to zdarza ci się
                                  porabiać w Berlinie, o ile nie jest to zbyt osobiste pytanie?
                                  • potworski Re: . 29.12.09, 18:32
                                    alpepe napisała:

                                    > Żurek kupny to jeszcze mam w lodówce, ale dzięki. A cóż to zdarza ci się
                                    > porabiać w Berlinie, o ile nie jest to zbyt osobiste pytanie?


                                    Jest zbyt osobiste.
    • varia1 Re: . 29.12.09, 17:24
      a)noszę i w chwili kliknięcia miałam na nosie, bo bez nich nie dojrzałabym nie tylko tytułu wątku, ale nawet mogłabym nie zlokalizowac laptopa:) buu, nie będę mogła sobie kupić krasnala:(
      b)zagrałam w lotto i wiem że kumulacja będzie moja... koty moje, sześć sztuk czarnych, ganiają się bez udziału ortaliona
      c)inne - przyłączam się do twojego fanklubu
      • potworski Re: . 29.12.09, 17:28
        varia1 napisała:

        > a)noszę i w chwili kliknięcia miałam na nosie, bo bez nich nie dojrzałabym nie
        > tylko tytułu wątku, ale nawet mogłabym nie zlokalizowac laptopa:) buu, nie będę
        > mogła sobie kupić krasnala:(


        To ja ci kupię. Kiedy masz urodziny?
        • varia1 Re: . 29.12.09, 17:29
          hmmm, sprzedasz swoje binokle? :)
          • potworski Re: . 29.12.09, 17:39
            varia1 napisała:

            > hmmm, sprzedasz swoje binokle? :)


            A co? Reflektujesz?
            • varia1 Re: . 29.12.09, 17:46
              no jak nie,jak tak:)
              • potworski Re: . 29.12.09, 17:49
                varia1 napisała:

                > no jak nie,jak tak:)


                To wyślę ci gołębiem pocztowym. Przyleci jutro do Zamościa do knajpy "Barakuda"
                przy ul. Gagarina 12. Bądź o 17-tej i miej przy sobie brązową skórzaną torbę,
                spiczastą czapkę, kotylion, białe sztruksy i plastikowe wąsy=po tym cię rozpozna.
                • varia1 Re: . 29.12.09, 17:53
                  czy zamiast kotyliona może być kot i ortalion?
                  • potworski Re: . 29.12.09, 17:56
                    varia1 napisała:

                    > czy zamiast kotyliona może być kot i ortalion?


                    Znaczy kot w ortalionie?
                    • varia1 Re: . 29.12.09, 18:05
                      coś w tym guście:) wszak jestem po 30-stce i znów chwilowo jestem panną
                      • potworski Re: . 29.12.09, 18:10
                        varia1 napisała:

                        > coś w tym guście:) wszak jestem po 30-stce i znów chwilowo jestem panną


                        A ja jestem potworski. Miło mi. Nie lubię bawić się w konwenanase, więc zapytam
                        od razu czy wpadniesz i czy mam rozkładać tapczan?
                        • varia1 Re: . 29.12.09, 18:13
                          potworsko bezpośredni jesteś :)
                          rozkładaj, jak cię sen zmorzy będzie jak znalazł:)
                          • potworski Re: . 29.12.09, 18:15
                            varia1 napisała:

                            > potworsko bezpośredni jesteś :)
                            > rozkładaj, jak cię sen zmorzy będzie jak znalazł:)


                            Jaki sen? Taka nudna jesteś? A tak się fajnie zapowiadało=już zdążyłem kupić w
                            Żabce draże kakaowe i herbatniki.
                            • devilyn Re: . 29.12.09, 18:17
                              Nie mieli mlecznych draży???
                              • potworski Re: . 29.12.09, 18:39
                                devilyn napisała:

                                > Nie mieli mlecznych draży???


                                Nawet kakaowych nie mieli=to była taka ściema, żeby varię1 otumanić, bo
                                widziałem, że to głodna chabeta.
                                • varia1 Re: . 29.12.09, 18:43
                                  głodna czego?
                                  • potworski Re: . 29.12.09, 18:44
                                    varia1 napisała:

                                    > głodna czego?


                                    varia skąd się tu wzięłaś? Ja myślałem, że ty już w pociągu siedzisz.
                                    • varia1 Re: . 29.12.09, 18:45
                                      w samolocie:)
                                      ale mam play online
                                      • potworski Re: . 29.12.09, 18:48
                                        varia1 napisała:

                                        > w samolocie:)
                                        > ale mam play online


                                        I pozwolili ci wejść na pokład ze skrzynką jabłek? W erze globalnego terroryzmu?
                                        • varia1 Re: . 29.12.09, 19:00
                                          wiesz to mój prywatny samolot więc co mi mieli nie pozwolić
                                          podaj tylko współrzędne, bo nie wiem, gdzie ci te jabłuszka wysypać:)
                                          • potworski Re: . 29.12.09, 19:03
                                            Jak to wysypać? Co ja świnia w chlewie jestem? Sądziłem, że schowasz je w losowo
                                            wybranych miejscach pod ubraniem i jak np znajdę 5 jabłek to w nagrodę będę
                                            leżał z brzegu na tapczanie.

                                            varia1 napisała:

                                            > wiesz to mój prywatny samolot więc co mi mieli nie pozwolić
                                            > podaj tylko współrzędne, bo nie wiem, gdzie ci te jabłuszka wysypać:)
                                            • varia1 Re: . 29.12.09, 19:06
                                              strach pomyśleć co by było jakbyś szukając jabłek znalazł dwa arbuzy i brzoskwinię;)
                                              • potworski Re: . 29.12.09, 19:09
                                                varia1 napisała:

                                                > strach pomyśleć co by było jakbyś szukając jabłek znalazł dwa arbuzy i brzoskwi
                                                > nię;)


                                                Jeszcze dorzucić morele i jabłuszka=i fajna sałatka będzie.
                                                Na sylwestra jak znalazł.
                                                • varia1 Re: . 29.12.09, 19:11
                                                  i kto tu głodny?
                                • devilyn Re: . 29.12.09, 18:50
                                  No to kumam...głodna chabeta ale czy na draże miałaby chrapkę czy na
                                  Potwolskiego ;-)
                                  • varia1 Re: . 29.12.09, 19:01
                                    na draże:)
                                    • potworski Re: . 29.12.09, 19:06
                                      varia1 napisała:

                                      > na draże:)


                                      Ok, zapisałem nazwisko=varia1.
                                      Od dziś na czarnej liście.
                                      • varia1 Re: . 29.12.09, 19:18
                                        uwielbiam figurować na czarnej liście:)
                            • varia1 Re: . 29.12.09, 18:20
                              nie no jak draże kupiłeś to już pędzę:)
                              nie zdążysz tapczanu rozłożyć
    • kadfael Re: . 29.12.09, 17:27
      c)inne - można się zabrać do spisania Odysei na ziarnku ryżu.
    • rzeka.chaosu Re: . 29.12.09, 17:29
      Eeee tam, póki się nie rusza mogę kliknąć we wszystko... :) Powtórz ten temat
      1go stycznia jak będę na kacu :D
    • devilyn Re: . 29.12.09, 17:50
      A) Dzień dobry ;-)
      B) Nie noszę okularów ;-) czyli wzrok oki doki.
      C) Też mam tacza i myszkę.
      D) Nie gram w lottto...nie mam duszy hazardzistki.
      E) hmmmmm.....
      • alessia27 Re: . 29.12.09, 18:13
        Noszke okulary bo mam -6 i klikajac mialam je na nosie.
        Czy to oznacza ze mam je dobrze dobrane ?
        • gr.een Re: . 29.12.09, 18:15
          alessia27 napisała:

          > Noszke okulary bo mam -6 i klikajac mialam je na nosie.
          > Czy to oznacza ze mam je dobrze dobrane ?
          >
          aby się o tym przekonać, spróbuj zasłonić jedno oko i kliknąć w kropkę drugim okiem
          • alessia27 Re: . 29.12.09, 18:16
            Faktycznie na lewe ciezej bylo kliknac mimo okularow.
            • potworski Re: . 29.12.09, 18:42
              alessia27 napisała:

              > Faktycznie na lewe ciezej bylo kliknac mimo okularow.


              To teraz dla odmiany spróbuj w okularach, ale z zamkniętymi oczami.
    • mrs.solis Re: . 29.12.09, 18:18
      Znowu jaja sobie robisz hehehe.
    • nuova Re: . 29.12.09, 18:35
      potworski napisał:

      > Jeśli zbłąkany czytelniku czytasz niniejszy tekst, to znaczy, że z sukcesem
      > trafiłeś/aś kursorem w tytuł, który był bardzo malutki (chyba mniejszego się
      > nie da). A to oznacza, że:
      > a) nie potrzebujesz okularów=czyli ciesz się bo masz wzrok jak sowa, a jeśli
      > takowe nosisz, ale w chwili kliknięcia nie miałeś ich na nosie to spokojnie
      > możesz sprzedać na allegro a za uzyskane fundusze kupić sobie np ogrodowego
      > krasnala lub obraz olejny z bocianem (czemu nie?)
      > b) masz super-farta, w związku z czym powinieneś w dniu jutrzejszym obstawić
      > wyścigi konne. W razie, gdyby w twoim mieście nie było wyścigów ani
      > koni=zorganizuj np wyścig kotów (ortalion zorganizuje)
      > c) inne (jakie?)
      >
      D) jestem trzeźwa :)
      • potworski Re: . 29.12.09, 18:37
        nuova witamy w klubie nicków o sokolim wzroku.
        Masz tu lizak w nagrodę:

        https://th.interia.pl/40,b3eb06ee72569541/lizak.jpg
        • nuova Re: . 29.12.09, 18:39
          potworski napisał:

          > nuova witamy w klubie nicków o sokolim wzroku.
          > Masz tu lizak w nagrodę:
          >
          > https://th.interia.pl/40,b3eb06ee72569541/lizak.jpg

          a dziękuje dobry człowieku :) lizu lizu i po lizoku ;) ..ale mówiłam, że ja
          trzeźwa, dlatego trafiłam :))
        • nuova Re: . 29.12.09, 18:41
          poza tym ja też kiedyś taki wątek założyłam. szuakc mi się traz nie chce, ale to
          fakt :)
          • potworski Re: . 29.12.09, 18:43
            Ale na twoim nie dawali lizaków.
          • aquira Re: . 29.12.09, 19:19
            Był, pamiętam! Wtedy też trafiłam! :D
    • aquira Re: . 29.12.09, 19:15
      a) - nie wiem czy za używane soczewki dostanę choćby pół krasnala. A jeśli już
      mi dadzą, to pewnie gorszą połowę.
      b) - wyścig kotów? Kiedyś próbowałam zmusić małe kociaki do biegu do mety, to
      jeden zasnął w trawie, a reszta się rozbiegła na boki i nie dobiegła do mety.
      c) - mogę sobie w nagrodę pizzę zamówić? Chcę się pozbyć wyrzutów sumienia...
    • wilczyca.0 Re: . 29.12.09, 19:27
      łee jestem jedną z wielu, którym sie to udało, więc nie ma mowy o farcie :P
    • izabellaz1 Re: . 29.12.09, 19:32
      Trafiłam od razu...ale to nie jest pierwszy tego typu wątek więc jestem wyćwiczona;)
    • real_mayer Re: . 29.12.09, 20:11
      c. zbyt mała ilość seksu nie uczyniła z ciebie krótkowidza
    • six_a Re: 29.12.09, 20:36
      żadnej kropki nie widzę
    • yoko0202 no to nie jest dobrze 30.12.09, 00:50
      bo ciężko było jak cholera - albo mam coś ze wzrokiem, albo wciąż jestem
      nastukana, albo mi myszka siada...

      • potworski Re: no to nie jest dobrze 30.12.09, 01:03
        yoko0202 napisała:

        albo wciąż jestem nastukana, albo mi myszka siada...


        Jedno nie przeczy drugiemu=od stukania myszka może siąść.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka