Dodaj do ulubionych

Ona + Alkohol + 4 mężczyzn

31.12.09, 16:07
Kobieta poszła na narkomańską libację z 4 mężczyznami. Zażywali u nich w domu
narkotyki w postaci roztworu wodnego alkoholu etylowego. Później doszło do
"gwałtu" na tej kobiecie.

Czy to był rzeczywiście gwałt? Przecież ona wiedziała, że idzie sama z
4 innymi mężczyznami do obcego mieszkania aby zażywać tam narkotyki.
Obserwuj wątek
    • cioccolato_bianco Re: Ona + Alkohol + 4 mężczyzn 31.12.09, 16:11
      kobieta jest delikatnie mówiąc mało rozsądna. ale jeśli nie było jej
      zgody na seks, to tak - to był gwałt.
    • niebieski_lisek Re: Ona + Alkohol + 4 mężczyzn 31.12.09, 16:12
      > Przecież ona wiedziała, że idzie sama z
      > 4 innymi mężczyznami do obcego mieszkania aby zażywać tam narkotyki.

      No i tylko na to się zgodziła, więc to był gwałt.
      • jamesonwhiskey Re: Ona + Alkohol + 4 mężczyzn 31.12.09, 16:29
        > No i tylko na to się zgodziła, więc to był gwałt.

        najebana byla to skad wiadomo ze sie nie zgodzila
    • ja-27 Re: Ona + Alkohol + 4 mężczyzn 31.12.09, 16:13
      Mozna byc i z setka facetow i siedziec nago i oni nie maja prawa mnie dotknac
      jak sobie tego nie zycze. Nie ma tlumaczenie dla gwaltu, sorry ale strasznie
      mnie wkur...wia jak ktos sie zastanawia czy w takich przypadkach byl gwalt. A
      gdyby to byla Twoja corka to bys tak jej powiedzial?
      To ze poszla sie nacpac to inna sprawa. I ze to nie bylo zbyt odpowiedzialne i
      dorosle.
      • green-chmurka Re: Ona + Alkohol + 4 mężczyzn 31.12.09, 16:18
        ja-27 napisała:

        > Mozna byc i z setka facetow i siedziec nago i oni nie maja prawa mnie dotknac
        > jak sobie tego nie zycze. Nie ma tlumaczenie dla gwaltu, sorry ale strasznie
        > mnie wkur...wia jak ktos sie zastanawia czy w takich przypadkach byl gwalt. A
        > gdyby to byla Twoja corka to bys tak jej powiedzial?
        > To ze poszla sie nacpac to inna sprawa. I ze to nie bylo zbyt odpowiedzialne i
        > dorosle.
        -------
        masz racje
      • dystansownik Re: Ona + Alkohol + 4 mężczyzn 31.12.09, 16:50
        > Nie ma tlumaczenie dla gwaltu, sorry ale strasznie
        > mnie wkur...wia jak ktos sie zastanawia czy w takich przypadkach byl gwalt.

        Ja w sumie nie rozumiem jak w ogóle można się zastanawiać czy coś takiego było
        gwałtem czy nie. Na szczęście wyszliśmy z jaskiń te kilkadziesiąt tysięcy lat
        temu i teraz kobieta ma prawo powiedzieć "nie" już nawet w trakcie stosunku.
        Jeśli stosunek odbywa się wbrew jej woli jest to wtedy gwałt. Co nie zmienia
        faktu, że wyjście do mieszkania z obcymi facetami, którzy będą pić, do
        najmądrzejszych rzeczy nie należy.

        > Mozna byc i z setka facetow i siedziec nago i oni nie maja prawa mnie dotknac
        > jak sobie tego nie zycze.

        A co jak ta setka facetów wbrew Twojej woli zacznie się onanizować patrząc na
        Ciebie ?? Czy można to rozpatrywać w kategorii gwałtu ?? Pytam o opinię tak z
        ciekawości, bo mnie coś naszło na teoretyczne dywagacje. ;)
    • drwallen link do źródła 31.12.09, 16:18


      media.wp.pl/kat,1022943,wid,11817847,wiadomosc.html
    • tow.ortalion Re: Ona + Alkohol + 4 mężczyzn 31.12.09, 16:56
      Jeśli nie chciała to był gwałt i nie ma o czym dyskutować.
      Uważam, że kary w Polsce za gwałt są zbyt niskie.

      Zupełnie inna sprawa to niezrozumiały dla mnie brak rozsądku i wyobraźni u niektórych kobiet.
    • elf_15 Re: Ona + Alkohol + 4 mężczyzn 31.12.09, 16:57
      Co do "wbrew jej woli" - czasami kobiety milczą na temat swojej woli i pozwalają
      robić z sobą, co chce facet - no a to już chyba nie jest gwałt??
      • haldeman79 Re: Ona + Alkohol + 4 mężczyzn 31.12.09, 17:26
        elf_15 napisała:

        > Co do "wbrew jej woli" - czasami kobiety milczą na temat swojej woli i pozwalaj
        > ą
        > robić z sobą, co chce facet - no a to już chyba nie jest gwałt??

        To z własnego doświadczenia?
        • elf_15 Re: Ona + Alkohol + 4 mężczyzn 31.12.09, 17:33
          Znam parę dziewczyn, które wcale nie chciały JUŻ mieć pierwszego razu - ale
          przemilczały to, więc co? Facet miał się sam domyślić?
    • sigla Re: Ona + Alkohol + 4 mężczyzn 31.12.09, 16:58
      Typowa polska mentalność. Że niby co? Sama sobie winna? Skoro poszła pić wódkę, to nie znaczy, że miała zamiar uprawiać seks po pijaku. Tak trudno to zrozumieć? Mam nadzieję, że ten pseudopolicjant wyleci z pracy, a sprawcy gwałtu dostaną wyrok bez zawieszenia.
    • straszny_nudziarz Re: Ona + Alkohol + 4 mężczyzn 31.12.09, 18:27
      Jakaś idio... napisała:
      Mozna byc i z setka facetow i siedziec nago i oni nie maja prawa mnie dotknac
      > jak sobie tego nie zycze. Nie ma tlumaczenie dla gwaltu, sorry ale strasznie
      > mnie wkur...wia jak ktos sie zastanawia czy w takich przypadkach byl gwalt. A
      > gdyby to byla Twoja corka to bys tak jej powiedzial?
      > To ze poszla sie nacpac to inna sprawa. I ze to nie bylo zbyt odpowiedzialne i
      > dorosle.

      Po takim numerze zgłosiłbym do prokuratory wniosek o ściganie przestępstwa - polegającego na molestowaniu seksualnym, wykonanym przez nagą kobietę lekkich obyczajów.

      A co do kobiety - która poszła z 4 facetami - każdy ma prawo do głupoty.

      Natomiast czy to gwałt, czy nie? alkohol i prochy powodują ograniczoną poczytalność lepiej znaną jako pomroczność jasna.

      A czy ktoś o ograniczonej poczytalności może udowodnić - na co się zgadzał, a na co nie?

      Bardzo w to wątpię.
      • drwallen Re: Ona + Alkohol + 4 mężczyzn 31.12.09, 19:53
        > A czy ktoś o ograniczonej poczytalności może udowodnić - na co się > zgadzał,
        a na co nie?

        Widzisz - oni też mieli ograniczoną poczytalność - też można było by ich
        uniewinnić z tego powodu.
      • ja-27 Re: Ona + Alkohol + 4 mężczyzn 01.01.10, 11:41
        Sam jestes idiota jak nie rozumiesz przeslania...
    • amuga Re: Ona + Alkohol + 4 mężczyzn 31.12.09, 18:37
      > Czy to był rzeczywiście gwałt? Przecież ona wiedziała, że
      idzie sama z
      > 4 innymi mężczyznami do obcego mieszkania aby zażywać tam
      narkotyki.

      A co by bylo jakby w tym przypadku trzech facetow rzucilo sie na
      jednego, najslabszego faceta i go zgwalcili? Czy ten jeden tez by
      uwazal nadal ze to nie byl gwalt?
      Oczywiscie zakladam ze by nie chcial.
      • drwallen Re: Ona + Alkohol + 4 mężczyzn 31.12.09, 19:52
        gdyby normalny facet poszedł na libację z trzema pedałami to by nie był gwałt
        gdyby wiedział kim oni są i się z nimi dalej zadawał.
        • marguyu Re: Ona + Alkohol + 4 mężczyzn 31.12.09, 20:28
          Na szczęście wyszliśmy z jaskiń te kilkadziesiąt tysięcy lat
          temu i teraz kobieta ma prawo powiedzieć "nie"...


          Niestey , nie wszyscy wyszli co widac po durnych komentarzach.
          • drwallen Re: Ona + Alkohol + 4 mężczyzn 01.01.10, 14:12
            twój komentarz nie odnosi się do tego co napisałem więc po co go dokleiłaś do
            mojej odpowiedzi?
    • princess_yo_yo Re: Ona + Alkohol + 4 mężczyzn 31.12.09, 20:26
      prawdziwi mezczyzni nie gwalca.
    • pencerfum Re: Ona + Alkohol + 4 mężczyzn 31.12.09, 22:14
      Kiedyś czytał o podobnej sprawie w Szwecji. Dziewczyna umówiła się z dwoma
      kolegami w konkretnym celu-na seks. Wszystko było OK, ale w pewnym momencie
      panowie stali się brutalni i dziewczyna stwierdziła, ze starczy. Panowie się nie
      przejęli, dokończyli co chcieli i jak chcieli, a panna po wszystkim poszła na
      policję. No i była dysputa, czy to w ogóle jest przestępstwo, no bo cel był
      konkretny, cała trójka doskonale wiedziała, w co się będą bawić. Sąd nie
      podzielił tego stanowiska, uznał, ze skoro w pewnym momencie dziewczyna
      powiedziała nie, to znaczyło nie i kolesie zostali skazani. Szczegółów nie
      pamiętam wybaczcie, ale ogólny zarys był taki jak napisałam. Tutaj jest
      podobnie. Nie jest nadmiernie rozsądne iść na wódkę z czterem facetami, ale jak
      powiedziała, nie to był to gwałt nawet jeśli była totalnie zalana. Niezależnie
      od tego czy owi dżentelmeni bzykali się między sobą, czy się onanizowali czy
      cokolwiek. W ogóle to trzeba mieć pustkę w czaszce, żeby uważać, ze kobiety mogą
      mieć chęć na gwałt. Można być głupim, nieodpowiedzialnym, pakować się w
      ryzykowne sytuacje, ale godnym potępienia jest przestępca-ten który takie
      sytuacje wykorzystuje.
    • ppinezka jasne, przecież wracający do domu nocą 31.12.09, 22:31
      są sami sobie winni jeśli ich napadną, okradną, pobiją, zamordują.

      a trzymający samochoty na ulicy jeśli im te auta ukradną, zniszczą. w końcu w
      garażu bezpieczniej.
    • joankb Re: Ona + Alkohol + 4 mężczyzn 31.12.09, 22:57
      Tak, to był gwałt. I może się doczekam, że do wszystkich w końcu to dotrze.
      Chodzenie ciemną ulicą, jeżdżenie w tłoku jest ryzykowne - bo kieszonkowcy i
      złodzieje. Może zacznijmy ich uniewinniać?? Ofiara sama się napatoczyła.
      • katja Re: Ona + Alkohol + 4 mężczyzn 31.12.09, 23:11
        A to ze ja ide z mezczyznami to juz oznacza ze oni maja prawo mnie gwalcic?
        Gdzie jest takie prawo? Czy mam prawo kogos pobic , okrasc czy zgwalcic tylko
        dlatego ze ktos ze mna poszedl do domu? Co za glupie pytanie? Wszystko co sie
        robi wbrew woli ofiary jest gwaltem bezdyskusyjnie.
        Czy mezczyzni to jakies potwory ze od razu maja prawo gwaltu na jedenj kobieci
        egdzy ich bylo czterech? Wykorzystac sytuacje? Powinni dostac jeszcze wieksza
        kare za wykorzystanie sytuacji gdzie ofiara nie miala szans obrony.
    • deodyma Re: Ona + Alkohol + 4 mężczyzn 01.01.10, 13:51
      jesli nie zgodzila sie na seks z nimi, to byl gwalt.
      a ze z nimi poszla, to jeszcze o niczym nie swiadczy.
    • rumak.hrabiny Re: Ona + Alkohol + 4 mężczyzn 01.01.10, 14:33
      fragment artykułu
      Jak się później okazało, dziewczyna była gwałcona, grożono jej także nożem i bito po twarzy.

      o czym jeszcze dyskutować?
      • drwallen jak na wojnie 01.01.10, 14:43
        > o czym jeszcze dyskutować?
        O tym, że skoro dobrowolnie tam poszła to była świadoma konsekwencji.
        Podobnie jak żołnierze idący na wojnę. Ochotnik, który zgłosił się sam z własnej
        woli aby zabijać komunistów na odległym froncie nie może być później sądzony za
        morderstwa, chociaż strzelenie ze snajperki w łeb żołnierzowi siedzącemu w
        okopie 200 metrów dalej morderstwem bezsprzecznie jest.
        • rumak.hrabiny Re: jak na wojnie 01.01.10, 15:15
          o co ci chodzi? zadałeś pytanie - czy to rzeczywiście był gwałt? odpowiedź jest
          oczywista - tak, to był gwałt, ponieważ grożono jej nożem i bito po twarzy. skup
          się człowieku na swym pytaniu a nie z jakąś wojną mi tu wyjeżdżasz.
        • izabella9.0 ale jakich konsekwencji 01.01.10, 15:45
          ja mam w swoim otoczeniu wielu kolegów i ojej szał z dwoma ostatnio do domu
          dobrowolnie i co ? oj ja głupia powinnam była być świadoma tego ze jasne jak
          słonce jest to ze konsekwencją tego będzie seks czy mi się to podoba czy nie,
          WEŹ się ogarnij!

          Równie dobre można napisać ze wychodząc z domu nie powinnam mieć pretensji ,że
          coś mi się stało a jak wychodzę z pracy powiedzmy na jesieni po 6 kiedy jest już
          ciemno to już w ogolę powinnam za każdy dzień bez gwałtu dziękować na kolanach?

          kolejną sprawą jest fakt ,że sprawcy zapraszając gdzież jakaś pannę i mając w
          planach seks z nią powinni powinni iec świadomość tego ze jeżeli zrobią to wbrew
          jej woli zostaną oskarżeni o gwałt - OT konsekwencja i kółko się zamyka - ona
          zapłaciła za swoja głupotę a oni powinni zapłacić za krzywdę wyrządzoną
          drugiemu człowiekowi czego jeszcze nie rozumiesz

          PS: Prostytutkę tez można zgwałcić ,zonę - dziwne nie ? Chociaż jakbyś zapoznał
          się z pojecie GWAŁT to byś nie dość ze się nie dziwił to jeszcze nie zadawał byś
          głupiego pytania zakładając wątek.

          "W świetle art. 197 k.k. odpowiada za zgwałcenie ten, kto przemocą , groźbą
          bezprawną lub PODSTĘPEM doprowadził inną osobę do obcowania płciowego.
          Przestępstwo zgwałcenia jest przestępstwem przeciwko wolności ( w szczególności,
          seksualnej). Wolność seksualna to prawo wyboru partnera seksualnego, LICZBY ,
          CZASU , miejsca i FORMY kontaktów seksualnych, które POWINNY BYĆ WOLNE od
          PRZYMUSU , groźby i POSTĘPU. "

          "Podstęp, zdaniem SN, to stosowanie pozorów, dzięki którym osoba pokrzywdzona
          wyraża zgodę na obcowanie płciowe, na które nie wyraziłaby zgody, gdyby nie była
          wprowadzona w błąd. Podstęp może polegać także na zabiegach doprowadzających
          osobę pokrzywdzoną do stanu, w którym nie ma pełnego rozeznania tego, co czyni
          albo nie może stawiać oporu "

          "Ujęcie przestępstwa zgwałcenie w prawie polskim nie wymaga by osoba
          pokrzywdzona STAWIAŁA OPÓR sprawcy. Słusznie podkreśla się, że osoba
          pokrzywdzona może być nieraz na tyle zaskoczona, zdezorientowana, czy nawet
          sparaliżowana strachem, że nie ma czasu lub rzeczywistej możliwości na wyrażenie
          swego sprzeciwu. W pewnych sytuacjach można nawet mówić o domniemanym braku
          zgody osoby pokrzywdzonej "

          wniosek : TO BYŁ GWAŁT
          • rumak.hrabiny Re: ale jakich konsekwencji 01.01.10, 18:03
            pragnę jednak zwrócić uwagę, że na nic się zdadzą przepisy prawa, gdy kobieta
            będzie lekkomyślna. gdyby tej kobiecie zabrano telefon, nie bito po twarzy,
            tylko zastraszono ją oszpeceniem, trudno byłoby jej przekonać sąd, że użyto
            wobec jej siły. gdyby badania lekarskie nie stwierdziły siniaków, obdarć skóry,
            za to sporo alkoholu we krwi, sprawcy prawdopodobnie pozostaliby bezkarni, bo
            przecież trudno wsadzać kogoś do więzienia tylko na podstawie zeznań pijanej
            kobiety.
        • rosa_de_vratislavia Re: jak na wojnie 01.01.10, 15:54
          drwallen napisał:

          > > o czym jeszcze dyskutować?
          > O tym, że skoro dobrowolnie tam poszła to była świadoma
          konsekwencji.


          Nie wiedziałam,że jak umawiam się z kolegami (a tak bywa), to muszę
          liczyć się z gwałtem, cięciem nożem etc. I ze jak coś mi się stanie,
          to będzie to MOJA WINA.

          Analogia z wojną mocno chybiona.
    • kunegunda123 Re: Ona + Alkohol + 4 mężczyzn 01.01.10, 15:06
      smutne jest to, że ty nie jesteś tylko durniem, jesteś niebezpiecznym durniem.
      • izabella9.0 od kiedy 01.01.10, 15:16
        pójście gdzieś z 4 mężczyznami oznacza zgodę na seks ?
        Oznacza min ,że jest owa ww dziewczyna głupia jak but i nierozsądna.

        O gwałcie mówimy gdy kobieta nie wyraża zgody na jakąkolwiek aktywność
        seksualną i nie ma znaczenia czy dzieje się to na ulicy , w domu , na imprezie
        na która poszła..KAŻDY człowiek ma prawo powiedzieć nie i powinno to zostać
        uszanowane w końcu zwierzętami nie jesteśmy .Tak wiec ofiarę zawsze zostawiajmy
        w spokoju bo ona za swoją głupotę już zapłaciła ty co przeżyła i nie bawmy się
        w BRONIENIE sprawcy.
    • lidka_77 Re: Ona + Alkohol + 4 mężczyzn 01.01.10, 15:27
      daj się wyebać 4 facetom na raz, a potem zadaj pytanie czy to był
      gwalt.

      ona z nimi poszła na chatę. piła z nimi wódkę i co? i guzik. nawet
      gdyby się zgodziła wczesniej, ale w trakcie powiedziała, że jednak
      nie chce - to powinni jej posluchać.

      dla mnie bulwersująca i niezrozumiała jest postawa policjanta, który
      odebrał od niej telefon i nic nie zarządził. po prostu trzeba sobie
      zawsze radzić samemu, najpierw walić w ryj, a potem pytać. i tyle.
    • tytus_flawiusz obiektywność Kalego 02.01.10, 13:26
      takie nawiązanie do "moralności"

      W świecie, w którym nie rządzi prawo, tylko nastroje społeczne i kwestia
      przypodobania się tej lub innej grupie bydła, coś takiego jak wiarygodność
      zeznań nie ma żadnego znaczenia.

      Faceta, który ubrałby się w szalik Legii i poszedł spędzać sylwestra w
      towarzystwie kibiców Lecha, nikt by nie miał za normalnego (i słusznie). I nikt
      nie dałby wiary jego głupim tłumaczeniom, choć zupełnie jasne jest, że jak
      zarobiłby w ryja bezprawnie, gdyż teoretycznie gwarantuje się mu nietykalność
      cielesną.

      Zaś w takich przypadkach jak opisywany, durna lafirynda traktowana jest jako
      osoba całkowicie wiarygodna i jej (często zmieniające się w czasie) zeznania są
      uznawane za niepodważalne.
      A potem mamy do czynienia z takim precedensami, gdy podatnik przyglądając się
      jak umierają ludzie w szpitalach, funduje poszukiwania (badania DNA) ojca
      dziecka, takiemu ku&rwiszonowi jak Aneta K.
      Albo oglądamy farsę z prezydentem Olsztyna, bo jakaś inna metresa po dwóch
      latach rozmyślań
      doszła do wniosku, że to jednak był gwałt.

      W takim systemie każdego z nas (samców), [oprócz tego gościa lat 34 z wątku
      "narcyz"], można zapuszkować w dowolnej chwili, gdy się jakiejś dupie
      poprzestawia we łbie i stwierdzi, że 3i pól roku temu w Międzyzdrojach. :-)
      • ziereal Re: obiektywność Kalego 02.01.10, 21:41
        analogia z kibicami jest durna - w tym konkretnym przypadku zupełnie chybiona.

        nikt nie neguje głupoty, lekkomyślności laski. Szkoda, że nie odniosłeś się do
        fragmentu "bili po twarzy i grozili nożem". Chodzi o MERITUM - to był gwałt i tyle.

        Reszty rozważań nie skomentuję, bo nie do końca związane z tematem :).
        • tytus_flawiusz Re: obiektywność Kalego 02.01.10, 21:50
          "Jak się później okazało, dziewczyna była gwałcona, grożono jej także nożem i
          bito po twarzy. "

          "okazało się" - piękny zwrot na potrzeby medialnej sensacji. "Okazało się".
          Chciałbym znać podstawy tego "okazania się".
          Czyżby zeznania "poszkodowanej" ?
          • ziereal Re: obiektywność Kalego 02.01.10, 22:35
            tytus_flawiusz napisał:
            >
            > "okazało się" - piękny zwrot na potrzeby medialnej sensacji. "Okazało się".
            > Chciałbym znać podstawy tego "okazania się".
            > Czyżby zeznania "poszkodowanej" ?

            tak, na pewno kłamała, ściemniała.
            kobiety to zakała ludzkości, która w dodatku zawsze kłamie.
            NO i w zasadzie nie ma czegoś takiego jak gwałt, bo baba jak mówi NIE, to myśli
            Tak..


            dobra dobra, ja wiem, że nie TO napisałeś
            , ale nie potrafię całkowicie
            nieemocjonalnie, chłodno "przejść" obok takiej pisaniny.

            "okazało się" - policja ma (zakładamy) materiały dowodowe, ja nie. Jeżeli piszą,
            że okazało się, to być może faktycznie opierają się jedynie na zeznaniach
            dziewczyny. Ale może obdukcja lekarska wykazała , że użyto przemocy, były
            obtarcia, może siniaki wskazujące na pobicie..? Nie wiem :). Tego nie NAPISANO
            ,w sądzie natomiast trzeba będzie udowodnić sprawcom winę, a ponieważ w polskich
            realiach rzadko ofiary gwałtów mogą liczyć na jakiekolwiek ulgowe traktowanie,
            to na pewno materiały dowodowe będą musiały być solidne.

            Tytusie, nie zakładajmy, że dziewczyna kłamie, bo dochodzeniem do tego zajmie
            się za nas ktoś inny.
            Jeżeli zaś uznamy opis zdarzenia za prawdziwy to proste pytanie autora wątku
            jest nieuzasadnione.

            Może zupełnie niepotrzebnie reaguję emocjonalnie, bo nigdy nie pójdę chlać sama
            z 4 nieznajomymi żulami. Bo prawdopodobnie nie narażę się nigdy na podobnego
            typu niebezpieczeństwo. Ale nawet to niekoniecznie zagwarantuje mi, że ktoś nie
            okaże się draniem. Nie chciałabym potem czytać, że pewnie jestem dziwką, która
            sama tego chciała, a teraz chce biednego chłopca z dobrego domu wrobić.. Wiele
            osób prezentuje właśnie taki sposób myślenia, co prowadzi jedynie do tego, że
            ofiary gwałtów w Polsce są gorzej traktowane od sprawców.

            przeczytałam kiedyś artykulik o tym jak to jest w UK. I byłam wzburzona, tam z
            kolei wsadza się do więzienia gości nawet za "molestowanie seksualne" (które u
            nas uważane jest za tzw "końskie zaloty", nieporadny podryw itp.) . A z drugiej
            strony, jak widzę, że ktoś zastanawia się, czy gwałt był gwałtem tylko dlatego,
            że kobieta wykazała się głupotą..to może takie drastyczne traktowanie mężczyzn
            jak u Angoli to dobry pomysł?..

            Dla mnie to te rozważania przypominają debatę czy kradzież jest kradzieżą,
            jeżeli ktoś kieszeń ma niezamkniętą i widać, że schował tam gotówkę. Czy ten kto
            zabierze mu tę gotówkę nie jest złodziejem, tylko z racji tego, że okradziony
            wykazał się lekkomyślnością?

            dobra, lecę pisać pracę o modzie dla jednego ze współczesnych studentów.

            nara :)
            • tytus_flawiusz Re: obiektywność Kalego 02.01.10, 22:43
              > Tytusie, nie zakładajmy, że dziewczyna kłamie,

              ja nigdzie nie napisałem, że kłamie, tylko że jest mało wiarygodna.
              Ty urządziłaś jakąś histeryczną scenę i podciągnęłaś wszystkie przypadki pod ten jeden konkretny

              > Dla mnie to te rozważania przypominają debatę czy kradzież jest kradzieżą, jeżeli ktoś kieszeń ma niezamkniętą i widać, że schował tam gotówkę. Czy ten kto zabierze mu tę gotówkę nie jest złodziejem, tylko z racji tego, że okradziony wykazał się lekkomyślnością? <

              Nie, dużo bardziej za to przypomina to scenę, w której frajer zabrał utarg i zamiast zanieść go do banku, wlazł do knajpy wszystkim się pochwalił tym co ma, postawił wszystkim kolejkę, a rano jak się obudził i wytrzeźwiał, zaczął wrzeszczeć, że go okradli
          • demonii.larua Re: obiektywność Kalego 02.01.10, 22:41
            > Chciałbym znać podstawy tego "okazania się".
            > Czyżby zeznania "poszkodowanej" ?
            Badanie lekarskie wystarczy.
            • tytus_flawiusz Re: obiektywność Kalego 02.01.10, 22:45
              demonii.larua napisała:

              > Badanie lekarskie wystarczy.

              ciekawe i jednoocznie potwierdzi lub wykluczy przykładanie noża ?
              • demonii.larua Re: obiektywność Kalego 02.01.10, 22:50
                A przyłożył Ci kiedyś ktoś nóż do twarzy tak, że został ślad? :F
                • tytus_flawiusz Re: obiektywność Kalego 02.01.10, 22:52
                  demonii.larua napisała:

                  > A przyłożył Ci kiedyś ktoś nóż do twarzy tak, że został ślad? :F

                  nie, i co z tego wynika ?
                  • demonii.larua Re: obiektywność Kalego 02.01.10, 23:00
                    Ano to, że mimo to coś takiego jest możliwe i badanie lekarskie może to
                    potwierdzić.
                    • tytus_flawiusz Re: obiektywność Kalego 02.01.10, 23:03
                      demonii.larua napisała:

                      > Ano to, że mimo to coś takiego jest możliwe i badanie lekarskie może to
                      > potwierdzić.

                      też lubię pooglądać House
                      • demonii.larua Re: obiektywność Kalego 02.01.10, 23:11
                        E tam, ja wolałam oglądać swojego siniaka :P
                      • ziereal Re: obiektywność Kalego 02.01.10, 23:16
                        tytus_flawiusz napisał:

                        > demonii.larua napisała:
                        >
                        > > Ano to, że mimo to coś takiego jest możliwe i badanie lekarskie może to
                        > > potwierdzić.
                        >
                        > też lubię pooglądać House

                        to nie House, to CSI - NY, MIAMI, bądź Las Vegas.

                        " z twarzy poszkodowanej zebraliśmy niewidoczne gołym okiem włókna tkaniny,
                        które były obecne także na nożu sprawców. Tkanina ta została wyprodukowana w
                        Łodzi, w roku 1998 w nieistniejącym już zakładzie "Cecylia S.A" - barwa nr 35"..

                        albo podobne bzdury :)
                        • tytus_flawiusz Re: obiektywność Kalego 02.01.10, 23:20
                          > to nie House, to CSI - NY, MIAMI, bądź Las Vegas.
                          >
                          > " z twarzy poszkodowanej zebraliśmy niewidoczne gołym okiem włókna tkaniny,
                          > które były obecne także na nożu sprawców. Tkanina ta została wyprodukowana w
                          > Łodzi, w roku 1998 w nieistniejącym już zakładzie "Cecylia S.A" - barwa nr 35".
                          > .
                          >
                          > albo podobne bzdury :)

                          dzięki, oplułem monitor :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka