tanebo
01.01.10, 13:38
Znacie moją historyję - 34 lata i 0 seksu/kobiet na koncie. Renta mi
się za to należy :) Szukałem tego co jest we mnie nie tak. I doszedłem
do wniosku, że jestem narcyzem. Może w młodości rodzice mnie nie
doceniali. Taki los. Może u kobiet szukam nie miłości a podziwu.
Dlatego nie pociągają mnie te brzydkie. Bo jeśli pragnąć podziwu to od
lepszych od siebie. A te ładne mnie nie chcą. Czy mogłybyście żyć z
narcyzem?