drwallen
07.01.10, 17:57
Wśród mężczyzn panuje przekonanie, że seks z prostytutką to nie zdrada, a coś
podobnego do onanizmu. Ogólnie przyjęte jest, że spotkanie ze swoją byłą,
rozmowa z nią, flirt ze sprzedawczynią w osiedlowym sklepie, i inne tego typu
akcje to bardziej zdrada, niż zwykle zastąpienie własnej ręki obcym kobiecym
ciałem za jedyne 100zł za całą godzinę.
Dla was pewnie jest na odwrót ale postarajcie się rzeczowo odpowiedzieć
dlaczego? Przecież zdrada jest kiedy są uczucia, a u prostytutki tego nie ma -
jest tylko seks.