superruda
14.01.10, 18:14
Mój znajomy- facet po trzydziestce, ożenił się sześć lat temu. Miłość kwitła, cztery lata po ślubie pojawiło się dziecko, które jest jego oczkiem w głowie. Na n-k zdjęcia uśmiechniętej rodzinki z dzieckiem na rękach. Facet jest dobrym mężem, pracuje i dużo zajmuje się domem- gotuje, sprząta, zajmuje się dzieckiem, kąpie, czyta bajki do snu. Zatem odpada argument, że się ożenił, bo chciał mieć ugotowane i posprzątane. Ten ideał dosłownie kilka dni przed ślubem (czyli te parę lat temu) dał ogłoszenie na erotycznym portalu, szukając sporo starszych od siebie Pań do seksualnych ekscesów. Wiem, że jest kobieciarzem i zdradza żonę w różnych "konfiguracjach"- z jedną, z dwiema... Ślub nie był "z przymusu" więc zakładam, że ją kochał i kocha nadal. Czy można kochać i wycinać takie numery? A może to seksoholik?
P.S.Żeby nie było wątpliwości-nie jestem jedną z tych poszukiwanych przez niego pań. :)