shellerka
19.01.10, 18:43
dowiedzialam sie np. ze moj szef przy kolezankach powiedzial, ze nie wie jak
moj maz moze wytrzymac z taka lalka barbie jak ja i ze i tak napewno mnie zostawi.
glosno komentowal tez gust w kwestii obuwia innej kolezanki, poza tym
stwierdzil ze jego nowa sekretarka wyglada jak jakas zakonnica i trzeba cos z
tym zrobic.
ostatnio zas wszem i wobec ogłosil ze zna wszystkich orzecznikow lekarskich w
miescie i ze zniszczy kazdego kto osmieli sie przyniesc zwolnienie lekarskie.
tak sobie musialam to napisac, bo mnie ten pan tak irytuje, mimo ze nie mam
juz za wiele z nim do czynienia...