patuniaa
25.01.10, 11:34
W sobote robilysmy u kolezanki tzw. babski wieczor. Bylo nas 6 i
wszystkie zrobilysmy cos do jedzenia, zeby nie obarczac wszystkim
Pani domu. Jedna z kolezanek podjela sie upieczenia 2 ciast i
przyniosla ... po polowie obydwu, zachwalajac, ze obydwa piekla
drugi raz, bo wyszly takie dobre, ze nic nie zostalo z pierwszych...
Skad bierze sie takie zachowanie? Ze strachu, ze takie dobre ciacho
zmarnuje sie w ustach innych? Macie pomysly jak reagowac na takie
sytuacje?