Dodaj do ulubionych

Nie zniechęcona szukam bohaterek do Twojego Stylu

04.02.10, 16:25
Rozstania i powroty.
Podobno nie ma sensu wracać do siebie. A jednak to robimy. Szukam
Pań, które mają na koncie związek „ po przejściach”, powtarzające
się rozstania i powroty do tego samego mężczyzny. Piszę o tym w TS
reportaż i chciałabym opisać historię takich zmagań. Dlaczego warto
i czy warto? Jeśli któraś z Pań podbieliłaby się swoją opowieścią,
będę wdzięczna Marta.bednarska@poczta.fm
Obserwuj wątek
    • maitresse.d.un.francais Re: Nie zniechęcona szukam bohaterek do Twojego S 04.02.10, 16:57
      spioch101 napisała:

      > Rozstania i powroty.
      > Podobno nie ma sensu wracać do siebie.

      Może wypisz od razu całą listę proponowanych tematów?

      Ile płacicie?
    • annjen Re: Nie zniechęcona szukam bohaterek do Twojego S 04.02.10, 17:00
      I jako dziennikarka nie wiesz, że "niezniechęcona" pisze się łącznie? Żenada...
      • princessjobaggy Re: Nie zniechęcona szukam bohaterek do Twojego S 05.02.10, 14:33
        annjen napisała:

        > I jako dziennikarka nie wiesz, że "niezniechęcona" pisze się
        łącznie? Żenada...

        Dopiero od 1998 roku. Wczesniej pisownia 'nie zniechecona' bylaby
        poprawna. Mnie czasem ciezko przelknac laczna pisownie 'nie' z
        imieslowami przymiotnikowymi wystepujacymi w funkcji czasownikowej.
        W 1998 wprowadzono to uproszczenie, zeby szanowny narod nie mial
        problemu. Rozumiem, ze mozesz nie pamietac tych czasow.

        Teoretycznie pisownia 'nie zniechecona' nawet dzis moze byc poprawna
        przy zalozeniu, ze autorka wyjela stwierdzenie z kontekstu, a miala
        na mysli np.: 'Nie zniechecona, a wrecz zachecona, szukam
        bohaterek...'

        Zatem wstrzymalabym sie z okresleniem 'zenada'.
    • varia1 Re: Nie zniechęcona szukam bohaterek do Twojego S 04.02.10, 17:05
      oczywiście że nie ma sensu, bo człowiek, z którym się rozstajemy jest innym człowiekiem niż ten do którego wracamy i okazuje się że Heraklit z Efezu miał rację...

      jesteś chyba jeszcze młodą dziennikarką, Marto, skoro akurat tu szukasz... najlepsze inspiracji i tematy są w Tobie:)

      ale... może mnie jakoś przekonasz abym Ci opwiedziała swoją historię? pisz na maila gazetowego

      • maitresse.d.un.francais Re: Nie zniechęcona szukam bohaterek do Twojego S 04.02.10, 17:15
        ja mogę opowiedzieć swoją historię na dowolny temat, w końcu wyobraźnię po coś
        Bozia dała

        ale za wynagrodzeniem :-PPP
        • varia1 Re: Nie zniechęcona szukam bohaterek do Twojego S 04.02.10, 17:19
          no ja używając słowa "przekonać" liczę na inteligencje autorki wątku i styl, ma się rozumieć

      • spioch101 Re: Niezniechęcona szukam bohaterek do Twojego S 05.02.10, 11:12
        Cóż pozwolę sobie dpowiedzieć na te dość nieprzychylne opinie -
        szukam na forum, uruchamiając wszelkie możliwosci znalezienia
        bohaterek - nie wykluczajac prób wśród otoczenia. Czy sugestia, że
        to nieodpowiednie miejsce, oznacza, że spotkam się tu tylko z
        jadem?:) Kilkakrotnie udało mi się tu znaleźć Panie, które dzieliły
        się historiami bez kąśliwych komentarzy. Niezrażona nadal szukam.
        OCZYWIŚCIE IMIESŁOWY Z NIE PISZE SIĘ RAZEM:)Z wyrazami szacunku.
        • kora3 Niepotrzebnie się unosisz... 05.02.10, 11:47
          fakycznie, kąsliwe uwagi niekonecznie były potrzebne:)
          Moja uwaga o tym, zeby poszukac w otoczeniu zamiast zaczynac od netu
          kasliwa nie byla, ani złosliwa. Powiedzmy, ze mówię to jako praktyk.
          Jeśli nie wiesz jak sie zabrać do tego, by poznac "zywych" ludzi w
          temacie, mozesz nawiazac kontakt z jakąs poradnią małzeńską,
          ewentualnie terapeutą prywatnym zajmującym się tematem "sklejania"
          trudnych związków. Oczywiscie nie po to, by ci "sprzedał" czyjąc
          hostorię, a po to, by zapytał swoich klientów, czy ewentualnie
          chcieliby pomówic na ten temat z kimś z TS. Wg mnie żywa historia z
          realnymi ludźmi to całkiem co innego dla czytelnika, niz netowe
          zwierzenia. Ale rób jak uwazasz.
          • spioch101 Re: Niepotrzebnie się unosisz... 05.02.10, 13:25
            Doceniam, wskazówki, większość to moje rutynowe działania. Czy mogę do
            Ciebie napisać i poznać historię?
            • kora3 ?? 05.02.10, 13:41
              Napisać do mnie mozesz:) tylko nie wiem jaką historię chciałabyś
              poznać.
              Rozumiem,ze chodzi ci o powroty po rozstaniu? nie mam doświadczenia,
              nue bylamn w takiej sytuacji. byłabym raczej przykladem na "nie", bo
              mimo starań strony drugiej nie chcialam powrotu.
        • maitresse.d.un.francais ale za ile? 05.02.10, 22:31
          dlaczego kąśliwe? bezrobotna jestem, chętnie zarobię, a wam nie wszystko jedno,
          czy historia prawdziwa, czy zmyślona? i tak nie poznacie
      • liisa.valo Re: Nie zniechęcona szukam bohaterek do Twojego S 06.02.10, 17:39
        varia1 napisała:

        > oczywiście że nie ma sensu, bo człowiek, z którym się rozstajemy jest innym czł
        > owiekiem niż ten do którego wracamy i okazuje się że Heraklit z Efezu miał racj
        > ę...

        Ale Heraklit z Efezu mówił o naturze bytu, a nie waszych popie...nych związkach.
    • kora3 Re: Nie zniechęcona szukam bohaterek do Twojego S 04.02.10, 19:14
      zabierasz sie do tego od d... strony, sorry. Znajdx taka osobę w
      SWOIM otoczeniu i oprzyj sie na jej "zeznaniach". Wybacz, ale
      reportaż z udzialem anonimowych osob z netu li tylko to jakies
      nieporozumienie
    • skarpetka_szara Re: Nie zniechęcona szukam bohaterek do Twojego S 04.02.10, 19:29
      wow, to Twoj Styl ciagle porusza tak stare i przewalkowane tematy?
    • six_a Re: Nie zniechęcona szukam bohaterek do Twojego S 05.02.10, 13:30
      a ja piszę scenariusz do filmu "redaktorka pięć klątwa spelczekera"
      możesz wystąpić w głównej roli.
      oczywiście charytatywnie.
    • f_jak_frustratka Re: Nie zniechęcona szukam bohaterek do Twojego S 05.02.10, 15:01
      Stać się bohaterką reportażu w TS to marzenie wielu kobiet. No, ale niestety ani
      się nie rozstawałam, ani nie powracałam.
    • miss.mirabelka Re: Nie zniechęcona szukam bohaterek do Twojego S 06.02.10, 09:59
      Niestety albo i stety po przejściach nie jestem. Natomiast ciekawi mnie, jak
      można zacząć współpracę z TS. Są jakieś możliwości stażu?
    • kitty4 Re: Nie zniechęcona szukam bohaterek do Twojego S 06.02.10, 10:07
      Ja myślę , że kobiety, które faktycznie mają taką historię za sobą,
      być może nie będą chciały jej powiadać i być świadome tego że cała
      Polska może czytać i znać jej historię.
      Któraś z przedmówczyń napisała, że to jest marzenie wielu
      kobiet - stać się bohaterką reportażu w TS. Nie zgadzam się. Ja o
      tym nie marzę, a moja historia jest, jak by tu powiedzieć/napisać -
      o tyle zajmująca, że większość osób które ją słyszy po raz pierwszy -
      po prostu nie wierzy, twierdząc że powinnam książki pisać. (tych
      osób nie ma dużo-:).
      Myślę, że autorka postu powinna zacząć szukać inspiracji do
      reportażu w najbliższym otoczeniu. Tu, na forum, co wydaje mi się
      już można zaobserwować, zostanie tylko opluta jadem i ewentualnie
      wirtualnie wyśmiana.
      • kora3 dlaczego oputa? 06.02.10, 11:14
        wyśmiana ...
        No wiesz - co to za dziennikarz, który szuka historii do "reportażu"
        w necie?
        Ok, bywa tak, ze poszukujący bohaterów do swoich dzieł :) szukaja
        własnie tu, ale zwykle chodzi im o osobisty kontakt. Netowa
        historyjka moze być całkiem zmyslona. Dobra kazda inna tez, jeśli
        człowiek wystepuje bez twarzy i nazwiska, ale jednak rozmwiajac z
        kims odbierasz inaczej to co mówi.
        Poza tym, jesli juz ktos chce szukac takich historii w necie, to
        bodaj powinien u licha wiedzieć gdzie. Są portale
        dotycząc "uzdrawianych zwiazków" po zdradzie, rostaniu, a nawet
        rozwodzie.
        • beata-12345 Jesteście dziwne 06.02.10, 12:43
          Szuka bohaterek w necie - co w tym dziwnego? W dodatku na forum, gdzie wiele
          kobiet opisuje właśnie takie historie. Jak znajdzie bohaterki, to pewnie będzie
          się chciała z nimi spotkać, żeby opowiedziały swoje historie. Podeszła do tego
          profesjonalnie, sama jestem dziennikarką i nie widzę w tym nic dziwnego. Ale tu
          się zebrały "ekspertki", które wiedzą lepiej, jak zwykle...Nie jej pytanie, ale
          wasze komentarze są śmieszne i żenujące
          • kora3 no moze jestem dziwna :) 06.02.10, 13:27
            za eksperta się nie ma,, ale ze sama pracuję w tym zawodzie, to i
            mam jakies pojecie, jak sie robi reportaż. No, ale ja mam niewiel
            stażu, troszkę ponad 10 lat i ode mnie wymaga się prwdziwych, a nie
            netowych histoii ludzkich.
            Pozdrawiam
            • beata-12345 Re: no moze jestem dziwna :) 07.02.10, 11:58
              W necie są chyba prawdziwe osoby, czyż nie? Przecież ona nie prosi: napiszcie mi
              swoje historie, tylko SZUKA bohaterek. Internet i forum FK jest takim samym
              dobrym miejscem do szukania, jak inne.
              • kora3 Re: no moze jestem dziwna :) 07.02.10, 12:17
                beata-12345 napisała:

                > W necie są chyba prawdziwe osoby, czyż nie? Przecież ona nie
                prosi: napiszcie m
                > i
                > swoje historie, tylko SZUKA bohaterek. Internet i forum FK jest
                takim samym
                > dobrym miejscem do szukania, jak inne.

                A, no pewnie. Tylko zważ na to, ze kolezanka e podala sczegółów i
                zasad. w stylu (nomen omen): jestem zainteresowana osobistym
                spotkaniem, rozmową, ewentualnie przedstawieniem bohaterki na foto.
                ba, chciała poznawac jaką "moją historię" niby jak inaczej niż przez
                net? przecież tu piszą dziewczyny z Polski całej i zagranicy. Bedzie
                jeździła z Kraka do Szczezcina, przez Poznań i Pcim Mały w
                Kieleckiem, albo poleci do Irlandii?

                Skoro pracujesz w branzy to wiesz dobrze o tym, ze codziennie
                otwierajac słuzbowa skrzynke ma sie przynajmniej kilka maili z
                prośba o pomoc, albo interwencje w konkretnej sprawie. O co? Lecisz
                z maila? Na telefon, jesli podany? Czy kontaktujesz sie w celu
                osobistego spotkania z piszącym? No chyba to ostatnie?
          • kadfael Re: Jesteście dziwne 06.02.10, 15:37
            , sama jestem dziennikarką i nie widzę w tym nic dziwnego


            ... no tak, jacy dziennikarze, takie media w naszym kraju. Przykre.

            • kora3 Re: Jesteście dziwne 06.02.10, 15:54
              no wstrząsnieta jestem - historie z netu ... zgroza. ale wiesz z
              dugiej strony chodzi o czytadło dla kobitek w sumie, a nie o serwis
              onformacyjny :) wiec moze to w czytadlach standard
              • kadfael Re: Jesteście dziwne 06.02.10, 15:58
                Ale sądzisz, że te wszystkie Oliwie, Tiny i in. to się wysilaja i
                wkładaja prawdziwe historie? TS pewnie też nie. Dawno, dawno temu :)
                nawet lubiłam TS i czytywałam, ale od czasu, kiedy zrobiło sie tam
                więcej reklam i obrazków niz tekstu, to przestałam.
                • kora3 Re: Jesteście dziwne 06.02.10, 16:01
                  kadfael napisała:

                  > Ale sądzisz, że te wszystkie Oliwie, Tiny i in. to się wysilaja i
                  > wkładaja prawdziwe historie? TS pewnie też nie.

                  przyznam się, że tego nie czytam. dawno dawno temu dzwoniła do mnie
                  kobitka jakas z "przyjaciółki" o namiar do kobitki, która byla
                  bohaterka mojego reportazu - chodziło o znecanie się nad rodziną
                  alkoholika. Dałam telefon, ale czy pani sie zgozila na wywiad da
                  nich - nie mam pojecia.

                  Dawno, dawno temu :)
                  > nawet lubiłam TS i czytywałam, ale od czasu, kiedy zrobiło sie tam
                  > więcej reklam i obrazków niz tekstu, to przestałam.

                  no mnie tez dawno w rece nie wpadl.
              • jedenpro.cent Protestuje! 06.02.10, 16:02
                Twój Styl to nie jest czytadło. To szanujący się miesięcznik.
                Czytadło to Claudia.
                Panie redaktorki, zróbcie jakieś czasopismo dla mężczyzn, bo nic nie ma do
                czytania. Zostaje mi TS, Uroda, no i FK oczywiście.
                • kadfael Re: Protestuje! 06.02.10, 16:07
                  No to może się zreanimował. Był taki moment-piszę o tym wyżej, kiedy
                  w TS było więcej reklam i obrazków niz treśći. I od tego czasu może
                  z raz miałam w ręku....
                • kora3 Re: Protestuje! 06.02.10, 16:15
                  jedenpro.cent napisał:

                  > Twój Styl to nie jest czytadło. To szanujący się miesięcznik.
                  > Czytadło to Claudia.

                  ostatnio ani jedno, ani drugie mi nie wpadło w rece, wic moze masz
                  rację :)

                  > Panie redaktorki, zróbcie jakieś czasopismo dla mężczyzn, bo nic
                  nie ma do
                  > czytania. Zostaje mi TS, Uroda, no i FK oczywiście.

                  wiesz, ja uprawiam inny rodzaj dziennikarwta, ale moze się ktos
                  pokusi
                  • jedenpro.cent Re: Protestuje! 06.02.10, 16:25
                    Największym paradoksem było to, że naczelnym Playboya był Tomasz Raczek.


                    > wiesz, ja uprawiam inny rodzaj dziennikarwta, ale moze się ktos
                    > pokusi

                    Kora3, przecież jako kobieta jesteś elastyczna. Przestaw się na męskie
                    dziennikarstwo. To jest nisza rynkowa.
                    • kora3 Re: Protestuje! 06.02.10, 17:29
                      jedenpro.cent napisał:

                      > Największym paradoksem było to, że naczelnym Playboya był Tomasz
                      Raczek.
                      >
                      hmmm bo ja wiem, gej też człowiek i też facet :)
                      >
                      > Kora3, przecież jako kobieta jesteś elastyczna. Przestaw się na
                      męskie
                      > dziennikarstwo. To jest nisza rynkowa.

                      pewnie jakos tam jestem, ale ja nie jestem wolnym strzelcem. to raz,
                      a dwa to moze jest nisza, ale ja swojej gazety raczej nie zaloże.
                      • jedenpro.cent Re: Protestuje! 06.02.10, 17:34
                        kora3 napisała:
                        > hmmm bo ja wiem, gej też człowiek i też facet :)

                        Przecież 1/2 Playboya to gołe baby. Powiedz sama, czy gej to oglądał?

                        • kora3 Re: Protestuje! 06.02.10, 17:38
                          jedenpro.cent napisał:

                          > kora3 napisała:
                          > > hmmm bo ja wiem, gej też człowiek i też facet :)
                          >
                          > Przecież 1/2 Playboya to gołe baby. Powiedz sama, czy gej to
                          oglądał?
                          >
                          jak był naczelnym to obstawiam, ze tak. geje maja nawet bardziej niZ
                          heterycy wysublomowany gust i poczucie pieknas, niektórzy rzecz
                          jasna :)
                          • jedenpro.cent Re: Protestuje! 06.02.10, 17:50
                            Ciekawy pogląd. Ale chyba nie ma naukowych podstaw.
                            • kora3 Re: Protestuje! 06.02.10, 17:51
                              jedenpro.cent napisał:

                              > Ciekawy pogląd. Ale chyba nie ma naukowych podstaw.

                              moze i nie ma, ale cos w tym bywa. Do pewnego znajomego fryzjera
                              geja ustawiają sie kolejki babek:)
    • mysia-mysia Re: Nie zniechęcona szukam bohaterek do Twojego S 06.02.10, 12:57
      ja mogę opowiedzieć, zgodzę się nawet zezdjęciować ale bez podawania nazwiska
      (imię może być) - proszę napisać na priva
    • jedenpro.cent Pani Redaktor! 06.02.10, 14:51
      W pierwszych słowach mego postu chciałem pozdrowić wszystkich redaktorów i
      redaktorki tego poczytnego miesięcznika. Kiedyś kupowałem Twój Styl dla
      dziewczyny. Sobie kupowałem Playboya. I wie Pani Redaktor, że TS jest ciekawszy.
      Pisze u Was więcej mężczyzn. Coelho, Talko , Wiśniewski, Nartowski, Domagalik,
      Brodzik, Passent. No może się rozpędziłem...

      Wracając od adremu, to jeśli się rozchodzi o rozstania i powroty, to może Basia
      O. z Warszawy będzie coś wiedziała. Ona ma niki z nazwą hrabia albo koń.
      • beata.1968 Re: Pani Redaktor! 06.02.10, 20:29
        nie porównywałabym Twojego Stylu z Olivią czy Claudią.Jest dużo
        lepszy.Naturalnie nie jest to taki poziom jak za czasów redaktor Krystyny
        Kaszuby ale dla mnie to najlepsze kobiece czasopismo.
        • maitresse.d.un.francais Re: Pani Redaktor! 06.02.10, 20:33
          beata.1968 napisała:

          > nie porównywałabym Twojego Stylu z Olivią czy Claudią.Jest dużo
          > lepszy.Naturalnie nie jest to taki poziom jak za czasów redaktor Krystyny
          > Kaszuby ale dla mnie to najlepsze kobiece czasopismo.

          To ja już wolę "Zadrę" - przynajmniej wymaga uruchomienia umysłu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka