Dodaj do ulubionych

Czy macie pomysł na...

04.02.10, 20:33
Poprztykałam się moim chłopakiem.
Ostatnio mam dużo spraw na głowie i żyję w ciągłym stresie i
skumulowaną złość wyładowałam na nim, mówiąc okropne rzeczy, że
jestem zmęczona związkiem, że chyba go nie kocham - co nie jest
prawdą. Żałuję tego, co zrobiłam. Chciałabym to naprawić, ale
niestety nie wiem czy on jest jeszcze mi zaufać. Poprosiłam go o
spotkanie. Póki co bierze taką możliwość pod uwagę, ale czekam aż
znajdzie dla mnie chwilę. Hmmm... Tylko poza "przepraszam i żałuję"
nie wiem co mogę jemu powiedzieć, a chciałabym go przekonać do siebie
i naprawić swój błąd i żeby wreszcie było między nami pięknie... :(
Obserwuj wątek
    • t_flavio Re: Czy macie pomysł na... 04.02.10, 20:38
      "Ostatnio mam dużo spraw na głowie i żyję w ciągłym stresie i
      skumulowaną złość wyładowałam na nim, mówiąc okropne rzeczy, że
      jestem zmęczona związkiem, że chyba go nie kocham - co nie jest
      prawdą. "


      powiedz mu, że to wszystko przez to, że masz depresję i miałaś trudne
      dzieciństwo i jesteś obciążona genetycznie
      • damka9 t_flavio 05.02.10, 12:33
        nieladnie to tak kopiowac nawet czyjs styl wypowiedzi, nie
        powiedziano Ci tego nigdy ? jesli wypocenie kilku zdan tak, by nie
        kopiowac nikogo przerasta Twoje mozliwosci intelektualne to idz
        klocki ukladac
        • t_flavio Re: t_flavio 05.02.10, 12:42
          > nieladnie to tak kopiowac nawet czyjs styl wypowiedzi, nie
          > powiedziano Ci tego nigdy ?

          a czyj styl skopiowałem ? link może jakiś ?
    • rzeka.chaosu Re: Czy macie pomysł na... 04.02.10, 20:44
      Nie ma jednego przepisu na wszystkich mężczyzn na świcie. Powiedz coś o jego
      charakterze to może ktoś ci doradzi. inaczej to bezsensu jest.

      No data = no answer
      • tererelka Re: Czy macie pomysł na... 04.02.10, 20:52
        Jest bardzo uparty. Ciężko jest go do czegokolwiek przekonać. Kiedy się
        go urazi, nie pokazuje cierpienia, lecz dusi go w sobie, ale wiem, że
        bardzo to przeżywa. Jego złotym środkiem na ból jest praca, więc
        zapewnie niebawem go pochłonie... Kiedy się pokłóciliśmy,traktował mnie
        jak zwykłą koleżankę. Chciał utrzymywać kontakt, ale ograniczając go do
        "Cześć" i nic więcej.
        • rzeka.chaosu Re: Czy macie pomysł na... 04.02.10, 21:00
          Hmmm no popatrz to tak jak mój. U mnie burzę trzeba przeczekać - to on częściej
          się obraża o byle co (zazdrość). Ale jeszcze ani razu (w ciągu 3 lat z hakiem)
          nie zachowałam się w stosunku do niego tak jak ty do swojego i nie wiem co by
          było, gdybym się tak zachowała :)
          Może wystarczy przeprosić i wyrazić skruchę. Resztę czas wyleczy :P
          • tererelka Re: Czy macie pomysł na... 04.02.10, 21:08
            Tylko, że powiedziałam jemu, że nie chcę z nim być.
            Byłam potwornie zła.
            Ale żałuję tego.
            Tylko co mogę zrobić? Powiedzieć mam, że chcę z nim nadal być? To bez
            sensu...
            Strasznie tęsknię, ale mądry Polak po szkodzie...

            :(
        • jack20 Re: Czy macie pomysł na... 05.02.10, 12:48
          jesli taki jest jak opisujesz to NIGDY ci tego nie wybaczy, choc
          powie cos przeciwnego i zakoduje w siebie to, ze kiedys zachowasz
          sie znowu podobnie. ufnosci szybko0mnie odzyskasz.
          moze gdy mu swoje rozterki wyjasnisz i przeprosisz??
    • mamba8 Re: Czy macie pomysł na... 04.02.10, 20:48
      oj tam, jak kocha to wybaczy. Jak wybaczy, to postaraj się mu to dobrze
      wynagrodzić.
      • tererelka Re: Czy macie pomysł na... 04.02.10, 20:55
        Zdradzę Wam, tak na marginesie, że najpiękniej kochamy się właśnie po
        kłótni. Będąc wtedy tak blisko siebie, nie możemy się sobą nacieszyć.
        Jest tak pięknie. Ale ja nie chcę się kłócić i bardzo tego żałuję...
        Zazwyczaj przed okresem mam humorki, których sama nie rozumiem... :(
        • tererelka Re: Czy macie pomysł na... 04.02.10, 20:57
          Kolega poradził mi, abym na spotkanie z nim ubrała się sexy i go
          uwiodła, ale ja nie chcę manipulować go ciałem. Chcę, by nabrał do mnie
          zaufania, a nie ochoty na mnie...
    • skarpetka_szara Re: Czy macie pomysł na... 04.02.10, 20:57
      drama, drama, drama...

      I po co masz mu mowic te obietnice,

      przeciez nastepnym razem gdy bedziesz pod mocnym stresem znowu na
      nim wywiesisz koty!
      • t_flavio Re: Czy macie pomysł na... 04.02.10, 21:09
        > drama, drama, drama...
        >
        > I po co masz mu mowic te obietnice,
        >
        > przeciez nastepnym razem gdy bedziesz pod mocnym stresem znowu na
        > nim wywiesisz koty!

        proszę, proszę kto by się spodziewał, no brawo
    • tererelka Zatem macie pomysł? 04.02.10, 21:25
      Zatem macie pomysł na to, by być znów z nim?
      • t_flavio Re: Zatem macie pomysł? 04.02.10, 21:29
        tererelka napisała:

        > Zatem macie pomysł na to, by być znów z nim?

        nie wiem dlaczego miałbym temu facetowi źle zyczyć
      • skarpetka_szara Re: Zatem macie pomysł? 04.02.10, 21:31
        why bother?
      • rzeka.chaosu Re: Zatem macie pomysł? 04.02.10, 21:32
        Odczekaj pół roku i pomyśl czy naprawdę chcesz z nim być.

        O ufo leci...
        • tererelka Re: Zatem macie pomysł? 04.02.10, 21:37
          Ale ja nie muszę czekać pół roku. Kocham go i chcę być z nim, tylko nie
          wiem jak mam go do siebie przekonać.
          • bakejfii Re: Zatem macie pomysł? 04.02.10, 23:17
            Mamy ale nie zdradzimy.
          • skarpetka_szara Re: Zatem macie pomysł? 04.02.10, 23:38
            tererelka napisała:

            > Ale ja nie muszę czekać pół roku. Kocham go i chcę być z nim,

            Tak Ci sie tylko wydaje. Gdybys go kochala to bys go tak nie
            upokarzala.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka