Dodaj do ulubionych

do tych co czytają cosmo

07.02.10, 21:34
Wykorzystujecie rady z cosmo? Czy tylko czytacie i po 5 minutach
zapominacie co tam było napisane?
Obserwuj wątek
    • rosa_de_vratislavia Re: do tych co czytają cosmo 07.02.10, 21:36
      catthe napisała:

      > Wykorzystujecie rady z cosmo? Czy tylko czytacie i po 5 minutach
      > zapominacie co tam było napisane?

      Przeczytałam jeden numer Cosmo w życiu. Za to od deski do deski.Było
      to w lipcu 2000, więc żadnej rady nie pamiętam...przypomnisz jakąś?
      • catthe Re: do tych co czytają cosmo 07.02.10, 22:21
        rosa_de_vratislavia napisała:

        > > Przeczytałam jeden numer Cosmo w życiu. Za to od deski do
        deski.Było
        > to w lipcu 2000, więc żadnej rady nie pamiętam...przypomnisz jakąś?

        Przypomnę dwie do pary. Wizualizuj marzenia oraz zmocz koszulkę i
        idź niezapowiedziana do pracy mężczyzny, którego chcesz ujeżdżać.
        • maitresse.d.un.francais Recepcjonista się ucieszy... 07.02.10, 23:01
          zmocz koszulkę i
          idź niezapowiedziana do pracy mężczyzny, którego chcesz ujeżdżać.

          ... i koledzy z pracy.
          • catthe Re: Recepcjonista się ucieszy... 07.02.10, 23:05
            maitresse.d.un.francais napisała:

            >
            > ... i koledzy z pracy.

            Ke? Bo nie zrozumialam(jest opcja, że jestem mało inteligentna:P)
            • maitresse.d.un.francais Re: Recepcjonista się ucieszy... 07.02.10, 23:07
              catthe napisała:

              > maitresse.d.un.francais napisała:
              >
              > >
              > > ... i koledzy z pracy.
              >
              > Ke? Bo nie zrozumialam(jest opcja, że jestem mało inteligentna:P)

              No, jak ona w tej zmoczonej koszulce przyleci do niego do pracy.
              • catthe Re: Recepcjonista się ucieszy... 07.02.10, 23:25
                maitresse.d.un.francais napisała:

                > > > No, jak ona w tej zmoczonej koszulce przyleci do niego do
                pracy.

                Bo to trzeba się okryć i mokrą koszulkę pokazać tylko jemu u niego w
                pokoju albo gdzieś tam w pokoju relaksacyjnym wielkiej korporacji:P
                • maitresse.d.un.francais Re: Recepcjonista się ucieszy... 07.02.10, 23:27

                  >
                  > Bo to trzeba się okryć i mokrą koszulkę pokazać tylko jemu u niego w
                  > pokoju albo gdzieś tam w pokoju relaksacyjnym wielkiej korporacji:P

                  Upierdliwe ;-)

                  Odzież wierzchnia się też zmoczy i do wykonania tylko w lecie ;-)

                  Och, zapomniałam, cosmodziewczęta bez samochodzika nie poruszają się. No ale tak
                  czy owak - mokro i zimno.
                  • catthe Re: Recepcjonista się ucieszy... 07.02.10, 23:31
                    maitresse.d.un.francais napisała:

                    >
                    > > >
                    > Upierdliwe ;-)
                    >
                    > Odzież wierzchnia się też zmoczy i do wykonania tylko w lecie ;-)

                    hehe
                    No masz rację, tylko w lecie. I druga koszulka w torebce na zmiane
                    konieczna;)

                    > Och, zapomniałam, cosmodziewczęta bez samochodzika nie poruszają
                    się. No ale ta
                    > k
                    > czy owak - mokro i zimno.

                    Cosmodziewczyny nie będą Cię lubić za te uszczypliwe uwagi;)
            • arturprzezywacz Re: Recepcjonista się ucieszy... 07.02.10, 23:17
              > (jest opcja, że jestem mało inteligentna:P)

              Owszem, takie mialem wrazenie wlasnie.
              • maitresse.d.un.francais Re: Recepcjonista się ucieszy... 07.02.10, 23:18
                arturprzezywacz napisał:

                > > (jest opcja, że jestem mało inteligentna:P)
                >
                > Owszem, takie mialem wrazenie wlasnie.

                A ty coś umiesz poza dowalaniem kobietom na forum?
                • arturprzezywacz Re: Recepcjonista się ucieszy... 07.02.10, 23:27
                  > A ty coś umiesz poza dowalaniem kobietom na forum?

                  Tak.
                  • maitresse.d.un.francais Re: Recepcjonista się ucieszy... 07.02.10, 23:30
                    arturprzezywacz napisał:

                    > > A ty coś umiesz poza dowalaniem kobietom na forum?
                    >
                    > Tak.

                    A co mianowicie?
                    • arturprzezywacz Re: Recepcjonista się ucieszy... 07.02.10, 23:39
                      > A co mianowicie?

                      Umiem dowalac kobietom poza forum. Na przyklad.
                      • maitresse.d.un.francais Re: Recepcjonista się ucieszy... 07.02.10, 23:46
                        arturprzezywacz napisał:

                        > > A co mianowicie?
                        >
                        > Umiem dowalac kobietom poza forum. Na przyklad.

                        I to już wszystko?
                        • arturprzezywacz Re: Recepcjonista się ucieszy... 07.02.10, 23:48
                          > I to już wszystko?

                          Nie przypominam sobie, abym mial wypisywac wszystko i szczerze mowiac nie bardzo by mi sie nawet chcialo.

                          Szczerze mowiac to niezle wyglada to opisywane w innym watku mityczne czytanie kryminalu.
              • catthe Re: Recepcjonista się ucieszy... 07.02.10, 23:24
                arturprzezywacz napisał:

                > > (jest opcja, że jestem mało inteligentna:P)
                >
                > Owszem, takie mialem wrazenie wlasnie

                Och.
                • maitresse.d.un.francais Re: Recepcjonista się ucieszy... 07.02.10, 23:25
                  catthe napisała:

                  > arturprzezywacz napisał:
                  >
                  > > > (jest opcja, że jestem mało inteligentna:P)
                  > >
                  > > Owszem, takie mialem wrazenie wlasnie
                  >
                  > Och.

                  Olej głupka.
                  • catthe Re: Recepcjonista się ucieszy... 07.02.10, 23:28
                    maitresse.d.un.francais napisała:

                    >
                    >
                    > Olej głupka.

                    :D
                    Spokojnie. Mnie tacy chłopcy nie ruszają ale dziękuję za wsparcie:)
                  • arturprzezywacz Re: Recepcjonista się ucieszy... 07.02.10, 23:28
                    > Olej głupka.

                    Nie podpowiadaj!
                • arturprzezywacz Re: Recepcjonista się ucieszy... 07.02.10, 23:27
                  > Och.

                  Potraktuje to jako "tak".
                  • maitresse.d.un.francais Re: Recepcjonista się ucieszy... 07.02.10, 23:31
                    arturprzezywacz napisał:

                    > > Och.
                    >
                    > Potraktuje to jako "tak".

                    Ale kto? Adam Mickiewicz? Bo jeśli piszesz o sobie, to należało napisać
                    "potraktuję".
                    • arturprzezywacz Re: Recepcjonista się ucieszy... 07.02.10, 23:37
                      > Ale kto? Adam Mickiewicz?

                      Moze byc, chociaz uwazam go za skonczonego kretyna.

                      > Bo jeśli piszesz o sobie, to należało napisać
                      > "potraktuję".

                      Bardzo to przenikliwe... byloby, gdyby nie fakt, ze ja w ogole nie uzywam polskich liter. Moze nastepnym razem ci sie uda.
                      • maitresse.d.un.francais Re: Recepcjonista się ucieszy... 07.02.10, 23:47

                        >
                        > Bardzo to przenikliwe... byloby, gdyby nie fakt, ze ja w ogole nie uzywam polsk
                        > ich liter.

                        Ojej, fascynujące, co ty powiesz?

                        Już mi się udało kilka razy, hehe.
                        • arturprzezywacz Re: Recepcjonista się ucieszy... 07.02.10, 23:52
                          > Ojej, fascynujące

                          Przecietnie.

                          > co ty powiesz?

                          Dowiesz sie w swoim czasie.

                          > Już mi się udało kilka razy

                          Nie przypominam sobie.

                          > hehe.

                          A, to zmienia zupelnie postac rzeczy.

      • arturprzezywacz Re: do tych co czytają cosmo 07.02.10, 22:46
        Ja pamietam, jak kiedys opisywano jak zrobic facetowi dobrze reka (mowiac waszym jezykiem: "zwalic mu konia"). Bylo tam powiedziane tak: "uzyj oliwki - on zawsze jej do tego uzywa".

        Bylo to najwieksze klamstwo jakie w zyciu przeczytalem.
        • catthe Re: do tych co czytają cosmo 07.02.10, 23:00
          arturprzezywacz napisał:

          > Ja pamietam, jak kiedys opisywano jak zrobic facetowi dobrze reka
          (mowiac waszy
          > m jezykiem: "zwalic mu konia"). Bylo tam powiedziane tak: "uzyj
          oliwki - on zaw
          > sze jej do tego uzywa".

          Czyim waszym językiem?
          > Bylo to najwieksze klamstwo jakie w zyciu przeczytalem.
          • arturprzezywacz Re: do tych co czytają cosmo 07.02.10, 23:05
            > Czyim waszym językiem?

            Skad u kobiet taka sklonnosci do redundancji w konwersacji, nie potrafie tego zrozumiec. Nie dosc, ze napisalem, to jeszcze zadajesz mi pytanie, ktore zawiera w sobie odpowiedz.
            • arturprzezywacz Re: do tych co czytają cosmo 07.02.10, 23:05
              ale na wszelki wypadek mozesz sie juz obrazic.
            • catthe Re: do tych co czytają cosmo 07.02.10, 23:26
              arturprzezywacz napisał:

              >> Skad u kobiet taka sklonnosci do redundancji w konwersacji, nie
              potrafie tego z
              > rozumiec. Nie dosc, ze napisalem, to jeszcze zadajesz mi pytanie,
              ktore zawiera
              > w sobie odpowiedz.

              Pytałam kto to 'wy'. Tak trudno zrozumieć? To powyżej twego poziomu
              czy jak?
              • arturprzezywacz Re: do tych co czytają cosmo 07.02.10, 23:46
                > Tak trudno zrozumieć?

                Z tego co widac to tobie.

                > To powyżej twego poziomu czy jak?

                I to i to.
    • izabella9.0 Re: do tych co czytają cosmo 07.02.10, 21:38
      czytam i natychmiast uzyskane rady wprowadzam w zycie.
      • stephanie.plum Re: do tych co czytają cosmo 07.02.10, 21:43
        to wiele wyjaśnia...
        • izabella9.0 co np ? 08.02.10, 16:30
    • menk.a Re: do tych co czytają cosmo 07.02.10, 22:11
      Tak. Na razie niestety opanowałam tylko 8 sposobów doprowadzenia faceta do
      orgazmu. Przede mną jeszcze 118.:P
      • catthe Re: do tych co czytają cosmo 07.02.10, 22:21
        menk.a napisała:

        > Tak. Na razie niestety opanowałam tylko 8 sposobów doprowadzenia
        faceta do
        > orgazmu. Przede mną jeszcze 118.:P

        Które 8?:P
        • menk.a Re: do tych co czytają cosmo 07.02.10, 22:28
          Tak dobrze licząc to te 8 skurczyło mi się do 5. Nie poooowiem.:D
          • catthe Re: do tych co czytają cosmo 07.02.10, 22:32
            menk.a napisała:

            > Tak dobrze licząc to te 8 skurczyło mi się do 5. Nie poooowiem.:D

            To chociaż pierwszą literę powiedz:P Tzn. pięć pierwszych liter tych
            sposobów:D
            • menk.a Re: do tych co czytają cosmo 07.02.10, 22:35
              Ty nie cFaniakuj pani sprytna.:P
      • ursyda Re: do tych co czytają cosmo 07.02.10, 22:25
        ja utknęłam przy czwartym
        • stephanie.plum Re: do tych co czytają cosmo 07.02.10, 22:28
          a ja znam milion sposobów doprowadzenia faceta do... szału.
          • menk.a Re: do tych co czytają cosmo 07.02.10, 22:30
            łeee na to wystarczy jeden w porywach dwa sposoby.:D
          • ursyda Re: do tych co czytają cosmo 07.02.10, 22:31
            ale to już z Filipinki:)
        • menk.a Re: do tych co czytają cosmo 07.02.10, 22:29
          Na oporny materiał trafiłaś czy 4 punkt jakiś hiper trudny?:D
          • stephanie.plum Re: do tych co czytają cosmo 07.02.10, 22:42
            bardzo lubiłam Filipinkę!
    • ja_w_twoim_wieku_nie_jadlam Re: do tych co czytają cosmo 07.02.10, 22:42
      ja wykorzystuje, do wycierania tylka, tylko papier troche nieprzyjemny, moje posladki preferuja jednak inne pisma.
    • arturprzezywacz Re: do tych co czytają cosmo 07.02.10, 22:44
      > Czy tylko czytacie i po 5 minutach
      > zapominacie co tam było napisane?

      A to kobiety potrafia inaczej czytac? Bo nie rozumiem skad to pytanie
    • lolcia-olcia Re: do tych co czytają cosmo 07.02.10, 23:02
      To co tam zwie się radami jest zwykłym chłamem, a czytające to kobiety są puste
      i ograniczone.
    • 2szarozielone Re: do tych co czytają cosmo 07.02.10, 23:15
      "Rady" które tam są dzielą się na mało odkrywcze i na idiotyczne :) Zazwyczaj
      zapamiętuję i te drugie opowiadam na imprezach jako dowcipy :)
    • laracroft82 Re: do tych co czytają cosmo 08.02.10, 11:25
      cosmo to najdurnijsza gazeta jaka istnieje na rynku..pamietam jak na studiach
      jedna z kolezanek namietnie ja kupowała, czasami cos tam przeczytałam i mam
      wrazenie ze ciagle te artykuły sa takie same, zmieniaja sie tylko tytuły..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka