Dodaj do ulubionych

Jaki widzicie siebie za 10 lat? Realistycznie...

12.02.04, 05:02
Jak myslicie, kobiety, jakie bedziecie za 10 lat (oprocz tego ze o 10 lat
starsze)? Bardziej zadowolone z zycia, inna kariera, nowy maz, wiecej
dzieci/wnukow, nowe hobbies, mniej kilogramow a moze ujawnicie swoj
homoseksualizm?

Pozdrawiam zastanawiajac sie nad rozbieznoscia planow i rzeczywistosci...
Luiza-w-Ogrodzie

><((((º>`·.¸¸.·´¯`·...¸><((((º>¸.
.·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸.·´¯`·...¸><((((º>
Obserwuj wątek
    • serendepity Re: Jaki widzicie siebie za 10 lat? Realistycznie 12.02.04, 08:42
      Mam nadzieje, ze za te 10 lat nie bede juz musiala pracowac, bede mieszkac
      sobie w naszym domku poza miastem albo w domku w Langwedocji i bede mogla
      poswiecac sie temu co lubie. Jesli bede musiala pracowac lub chciala pracowac
      to chcialabym robic to z przyjemnoscia a nie z przymusu. Teraz pracuje bo musze
      ale tak na prawde nie lubie tego co robie.
      Zakladam, ze bede miala tego samego meza (nie planuje zadnych zmian), w dalszym
      ciagu bedziemy mieli o czym rozmawiac, wspolne hobby itp.
      Zakladam, ze bede trzymac forme tak jak teraz, poswiecac czas na cwiczenia,
      bede sie uczyc czegos dla siebie tak jak teraz, moze kolejnego jezyka itp.
      Nie planuje dzieci.

      Serendepity.
    • glonik Re: Jaki widzicie siebie za 10 lat? Realistycznie 12.02.04, 09:05
      Czarno widzę. Zacznę się sypać, zresztą już zaczynam i widzę, jak zamiast
      monopolowego odwiedzam aptekę :(((
    • fitit Re: Jaki widzicie siebie za 10 lat? Realistycznie 12.02.04, 09:31
      Sflaczały, obrzydliwy i upierdliwy pan.
    • pajdeczka Realistycznie? To ostatnie. 12.02.04, 09:57
      No bo jak nie ma innych alternatyw...
      • charlie_x Re: Realistycznie? To ostatnie. 12.02.04, 12:30
        pajdeczka napisała:

        > No bo jak nie ma innych alternatyw...

        ..ee, chyba jeszcze za wcześnie na nas?Niech się zacznie
        wreszcie wiosna, bo widzę,że czterdziestki przestają "ryczeć"..8)
        • pajdeczka Re: Realistycznie? To ostatnie. 12.02.04, 12:32
          charlie_x napisał:

          > ..ee, chyba jeszcze za wcześnie na nas?Niech się zacznie
          > wreszcie wiosna, bo widzę,że czterdziestki przestają "ryczeć"..8)

          Charlie, to ostatnie dot. homoseksualizmu, a nie ostatniej drogi.
          Fakt, ryczę dopiero wiosną, bo zima działa na mnie zabójczo:)))
          • charlie_x Re: Realistycznie? To ostatnie. 12.02.04, 12:35
            pajdeczka napisała:
            >
            > Charlie, to ostatnie dot. homoseksualizmu, a nie ostatniej drogi.
            > Fakt, ryczę dopiero wiosną, bo zima działa na mnie zabójczo:)))


            .., a to w takim razie walnąłem jak chory w kubeł..8)
            • pajdeczka Re: Realistycznie? To ostatnie. 12.02.04, 12:41
              charlie_x napisał:

              >
              > .., a to w takim razie walnąłem jak chory w kubeł..8)

              Zdarza się ,szczególnie jeśli to choroba poalkoholowa:))
              • charlie_x Re: Realistycznie? To ostatnie. 12.02.04, 12:48
                pajdeczka napisała:
                >
                > Zdarza się ,szczególnie jeśli to choroba poalkoholowa:))


                ..dobrze, że mi przypomniałaś, bo w ten "niedzielnik" robimy sobie
                bal ze znajomymi.Właśnie na przekór wszelkim dołom emocjonalnym, finansowym i
                innym..żegnam, bo muszę trochę wreszcie popracowac!
          • luiza-w-ogrodzie Pajdeczka, pliiiiz nie 12.02.04, 22:08
            pajdeczka napisała:

            > Charlie, to ostatnie dot. homoseksualizmu, a nie ostatniej drogi.

            Pajda! Zakrztusilam sie poranna herbatka. Jak to - TY lesbijka? NIEEEEEEEE.

            Pozdrawiam
            Luiza-w-Ogrodzie

            ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·...¸><((((º>¸.
            .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸.·´¯`·...¸><((((º>
    • Gość: kohol Re: Jaki widzicie siebie za 10 lat? Realistycznie IP: *.crowley.pl 12.02.04, 10:26
      Mam nadzieję, że:
      ten sam mąż
      może jakieś nowe dziecko albo nawet dwa
      ten sam dom, tylko może bardziej umeblowany
      tyle samo kilogramów (choć to i tak za dużo)
      lepsza praca za lepszą płacę
      więcej zwiedzonego świata
      zadowolenie z życia na stałym, wysokim poziomie
      no i oczywiście kilka szóstek w totka
    • kini Re: Jaki widzicie siebie za 10 lat? Realistycznie 12.02.04, 10:38
      Nie wyobrażam sobie. Nie mam planów, bo już się przekonałam, że planowanie nie
      ma sensu... Co będzie, to będzie.
      • Gość: ajlii Re: Jaki widzicie siebie za 10 lat? Realistycznie IP: *.toya.net.pl 13.02.04, 08:47
        Zgadzam się z Tobą... Ja też próbowałam planować: w tym roku powinnam kończyc
        studia, szukać mieszkania do wynajęcia i jakiejś pracy, które nie bardzo by
        mnie zadowoliła - z racji kierunku, na jakim studiowałam. Nie planowałam
        zamażpójścia, nawet nie chciałam się zakochać, nie chciałam z nikim być...
        Ale życie potoczyło sie inaczej: teraz mam Męża, którego kocham ponad wszystko,
        właśnie przeprowadzamy się do własnego mieszkania, a co do studiów - rzuciłam
        je po 4 latach, i teraz jestem na II roku studiów, które są moją pasją i
        zrealizowaniem marzeń. Więc jak widzisz... życie czasem pisze miłe
        niespodzianki... Pozdrawiam Cię serdecznie i życze duzo szczęścia i
        optymizmu :))))
    • tribeca Re: Jaki widzicie siebie za 10 lat? Realistycznie 12.02.04, 10:41
      bardzo fajny wątek:)

      chciałabym za tych 10 lat kochać i być kochaną, chiałabym, żeby moja rodzina
      była wciąż w komplecie, a może nawet większa, chciałabym się wreszcie
      zrealizować zawodowo i nie mieć na głowie kredytu hipotecznego

      a jak bedzie? coż, ejśli tylko nie będę sfrustrowaną, samotną, zgorzknaiła
      kobietą, to i tak nie będzie źle:)
    • mamalgosia Re: Jaki widzicie siebie za 10 lat? Realistycznie 12.02.04, 10:45
      starsze dzieci, a my z mężuciem na cudownej podróży w Zermatt
      • Gość: ola Re: Jaki widzicie siebie za 10 lat? Realistycznie IP: *.icpnet.pl 12.02.04, 11:39
        mężatką będę :-) ojeej jak to brzmi. Ukonczone studia, jakis maluszek- dziecko
        oczywiscie.
      • cynamon_wanilia Re: Jaki widzicie siebie za 10 lat? Realistycznie 12.02.04, 12:43
        Pojade stereotypowo...
        Rownorzednie: z ukochanym mezczyzna, z upragnionym dzieciaczkiem (albo dwojka),
        siedze przy biureczku, we wlasnej firmie projektowej i rysuje...a na biurku
        stoi kubek z pachnaca herbatka mandarynkowa...
        Mile szczegoly: 8 punktow na 10-punktowej skali wiary we wlasne mozliwosci ;-)
        (te dwa zostawie sobie na kolejne 10 lat..), czas na kino i ksiazki
        • uri_ja Re: Jaki widzicie siebie za 10 lat? Realistycznie 12.02.04, 12:49
          tak naprawdę, to chciałabym, żebymoje dzieci za 10 lat: pierwszy: miał
          szczęśliwe życie, drugi: miał szczęśliwe życie, trzeci: miał szczęśliwe życie!
          A ja: chciałabym mieć w końcu córkę, bo w tym domu pełnym chłopów można
          czasem "oszaleć"! Hi, hi. No i : ona też miałaby szczęśliwe życie!
    • atlantis75 Za 10 lat... 12.02.04, 12:24
      ... będę miała tego samego męża :), dwójkę dzieci, wlasne mieszkanie i samochód,
      którym będę umiała jeździć :) Ponadto wydam swoją trzecią książkę (pierwszą planuję
      tak za 2 lata, muszę ją w końcu napisać;) i opublikuje swoje wiersze :)
      Pewnie zacznę się przygotowywać do kariery politycznej. Takie mam plany :)))
      • uri_ja Re: Za 10 lat... 12.02.04, 12:28
        ...czarno widzę!
        • atlantis75 Re: Za 10 lat... 12.02.04, 12:35
          uri_ja napisała:

          > ...czarno widzę!

          Coż, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia ;)
          Więcej optymizmu!
          • uri_ja Re: Za 10 lat... 12.02.04, 12:36
            ...postaram się!
      • tralalumpek Re: Za 10 lat... 12.02.04, 12:41
        atlantis75 napisała:

        > ... będę miała tego samego męża :), dwójkę dzieci, wlasne mieszkanie i
        samochód
        > ,
        > którym będę umiała jeździć :) Ponadto wydam swoją trzecią książkę (pierwszą
        pla
        > nuję
        > tak za 2 lata, muszę ją w końcu napisać;) i opublikuje swoje wiersze :)
        > Pewnie zacznę się przygotowywać do kariery politycznej. Takie mam plany :)))


        Wspaniałe plany! Życzę ci ich realizacji.
        • atlantis75 Re: Za 10 lat... 12.02.04, 12:43
          tralalumpek napisała:

          > Wspaniałe plany! Życzę ci ich realizacji.

          Dziękuję :D Jakoś optymistycznie patrzę w przyszłość :)))
          Czego wszystkim życzę!
          Pozdrwiam. Atlantis :)
    • koaa Re: Jaki widzicie siebie za 10 lat? Realistycznie 12.02.04, 12:49
      trupio to widze
    • virus69 seledynowo_brunatnie, w zmurszałej trumnie 12.02.04, 22:26
      • luiza-w-ogrodzie Seledynowo_brunatnie.... 14.02.04, 11:01
        Seledynowo_brunatnie, w zmurszałej trumnie - tak zle czyba nie jest? Jest
        jeszcze kremacja ;oD

        Pozdrawiam
        Luiza-w-Ogrodzie

        ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·...¸><((((º>¸.
        .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸.·´¯`·...¸><((((º>

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka