Dodaj do ulubionych

Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokrajowiec

14.02.10, 18:26
Właściwie na ogół nie wierzę, ale to nie ma większego znaczenia. Przeglądałem dzisiaj Naszą Klasę i znalazłem profile dwóch koleżanek, które powychodziły za mąż za Niemców. Inna moja dawna koleżanka ze studiów wyszła za Anglika, kilka innych próbowało wyjść, ale nikt ich nie chciał, jeszcze inna wyszła za Amerykanina. No cóż, zdarza się, gdyż miłość nie wybiera. Zastanawiam się tylko, dlaczego Polki tak masowo zakochują się w Niemcach, Anglikach, Amerykanach, Szwedach itd., a tak rzadko w Ukraińcach czy Białorusinach. Przecież łatwiej jest w Polsce spotkać Ukraińca niż Amerykanina, czyli prawdopodobieństwo spotkania i zakochania też jest większe. Dla mnie wniosek jest prosty: większość Polek wychodzących za cudzoziemców z bogatych krajów nie robi tego z miłości, tylko z wyrachowania. To są, za przeproszeniem, sprzedajpupki poszukujące lepszych warunków życia. Takie mam niestety zdanie o nich i odnoszę wrażenie, że inni też myślą podobnie. Nikt w oczy takiej kobiecie nie powie, że jest sprzedajpupką (sorry, ale spodobało mi się to określenie…), jednak w głębi duszy ludzie tak właśnie myślą. Czy Wy, kobiety – forumowiczki i mężczyźni – forumowicze, też tak myślicie?
Obserwuj wątek
    • sid.leniwiec Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 18:27
      A ja nie wierzę w przeznaczenie.
      • simply_z Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 18:40
        jesli wyjechaly do Anglii to chyba naturalne ,ze latwiej jest tam
        spotkac Anglika niż Ukraińca spoza EU.Nie wiem jak ty ale ja w
        Polsce ,przynajmniej w moim miescie nie spotkalam wielu
        ukraincow.Jesli juz faceci byli troche dziwni ,bardzo
        konserwatywni ,zamknieci w sobie i obracajacy sie tylko w swoim
        kregu.Ale moja znajoma wlasnie zareczyla sie z czlopakiem
        stamtad ,wiec mozna.
      • la-bast Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 15.02.10, 00:11
        no jasne, Polki siedza tylko w Polsce, wiec nie maja prawa poznac
        Niemca czy Anglka.Zauwaz, ze mamy EU, ja poznalam mojego NIEMCA w
        Niemczech, bo tu pracowalam.
    • marzeka1 Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 18:39
      Moja szwagierka od 7 lat mieszka w Anglii i ma męża Anglika od lat 6, tez pewnie
      z wyrachowania, rozumując jak ty.A nie pomyślałaś, że są i takie, które wychodzą
      za mąż z wyrachowania, i takie, które z miłości- czyli bywa różnie. Poza tym
      sporo ludzi wyjeżdża na Zachód, a tam łatwiej spotkać Anglika, Niemca czy
      Amerykanina. Ukraińca czy Białorusina szukac chyba trzeba na nielegalnych
      budowach czy bazarach- mało inspirujące do miłości miejsca.
      • marsupialis Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 18:47
        Miałem na myśli czasy studiów, kiedy jeszcze nie można było wyjeżdżać legalnie. Zresztą nie wiem, w jaki sposób Polki znajdują np. Amerykanów na mężów, tzn. czy jadą tam, czy przez internet, przez biuro matrymonialne czy jeszcze jakoś inaczej. A zerugiej strony Ukrainki, Białorusinki czy Rosjanki wychodzą za mąż za Polaków i takich przypadków też jest o wiele więcej niż małzeństw w drugą stronę. Jak to wyjaśnisz?
        • maitresse.d.un.francais Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 18:57
          Jak to wyjaśnisz?

          U nas mniej nałogowych pijaków.
        • adela38 Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 20:26
          Widzisz...ja w tych czasach jako studentka wyjechalam na wycieczka do ruskich i
          tam mnie poderwal skandynaw, ktory byl akurat w interesach.Po poltora roku
          bylismy malzenstwem...To co z mojej strony zadecydowalo, to to ze byl zabojczo
          przystojny i traktowal mnie jak ksiezniczke...
          Byly gadania takie jak ty tu przytaczasz, ale skonczyly sie jak ludzie jego
          zobaczyli..
          Czyz nie glupie?
          Moim zdaniem jednak malzenstwo z rozsadku z checia podjecia sie obowiazkow z nim
          zwiazanych jest jednak duzo lepsze niz to zawarte, bo ona/on jest zabojczo
          przystojny i motylki przyslaniaja mi caly swiat...
          • marsupialis Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 20:34
            > Moim zdaniem jednak malzenstwo z rozsadku z checia podjecia sie obowiazkow z nim zwiazanych jest jednak duzo lepsze niz to zawarte, bo ona/on jest zabojczo przystojny i motylki przyslaniaja mi caly swiat...


            Kurcze, a ja w swojej naiwności uważałem, że w ten sposób myślą już tylko kobiety w Afryce...
            • maitresse.d.un.francais Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 21:16
              W jaki sposób? O motylkach? Polecam, zamiast postkolonialnych rojeń, zapoznanie
              się z obecną sytuacją społeczno-gospodarczą Czarnego Lądu.
          • rumak.hrabiny Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 22:34
            To co z mojej strony zadecydowalo, to to ze byl zabojczo
            > przystojny i traktowal mnie jak ksiezniczke...


            wzruszająca baśń z tysiąca i jednej nocy. czy to nie była przypadkiem wycieczka
            do egiptu a ten przystojniak nie miał na imię abdul?
            • adela38 Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 15.02.10, 19:00
              rumak.hrabiny napisał:

              > To co z mojej strony zadecydowalo, to to ze byl zabojczo
              > > przystojny i traktowal mnie jak ksiezniczke...

              >
              > wzruszająca baśń z tysiąca i jednej nocy. czy to nie była przypadkiem wycieczka
              > do egiptu a ten przystojniak nie miał na imię abdul?
              >

              Zaspokoje twoja ciekawosc- byl Finem
              • rumak.hrabiny Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 16.02.10, 22:49
                no i co z tego, że jest finem?
          • rumak.hrabiny Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 16.02.10, 20:15
            wiesz jaki jest problem? każda z was udaje księżniczkę, opowiada piękną historię
            jak z brazylijskich seriali. realia są jednak brutalne. zdecydowana większość z
            was wyjechała z małych miasteczek i wsi, regionów dotkniętych bezrobociem, jak
            to się mówi, dostała po dupie, znalazła się na zachodzie za chlebem, pracuje
            fizycznie za najniższe stawki i obraca się wśród lokalnych nizin społecznych i
            stąd pochodzą wasi mężowie.

            w tej dyskusji odezwały się same księżniczki, więc stąd wynika prosty
            wniosek, że większość z was kłamie
            , bo dostęp do internetu nie jest przecież
            luksusem ani na zachodzie ani w polsce. czy ty również kłamiesz? tego nie wiem.

            i jeszcze jedno. nie utożsamiam się z poglądami założyciela wątku, ale mdli mnie
            od tych kłamliwych love stories z tanich seriali.
    • sundry Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 18:43
      Ja sądzę,że Polki jednak masowo zakochują się w Polakach:)
      • rumak.hrabiny Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 23:06
        > Ja sądzę,że Polki jednak masowo zakochują się w Polakach:)

        też tak sądzę
    • maitresse.d.un.francais Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 18:44
      Bo Niemcy są zdecydowanie przystojniejsi niż Słowianie.

      Jeśli nie można odróżnić mężczyzny od kartofla, to jesteśmy w Polsce.

      To taka mała trawestacja definicji Niemiec. ;-)
      • maitresse.d.un.francais nasze pupki, nasze życie 14.02.10, 18:45
        Nie tyle więcej pieniędzy, co niższe koszty życia.

        A co, boli cię, że koleżanki nie za ciebie wyszły?

        • marsupialis Re: nasze pupki, nasze życie 14.02.10, 18:50
          Wcale nie uważam, że wszystkie Polki wychodzą za mąż dla komfortu życia, ale ta dysproporcja pomiędzy Zachodem a Wschodem nie może być przypadkowa.
          • maitresse.d.un.francais Re: nasze pupki, nasze życie 14.02.10, 18:55
            marsupialis napisał:

            > Wcale nie uważam, że wszystkie Polki wychodzą za mąż dla komfortu życia, ale ta
            > dysproporcja pomiędzy Zachodem a Wschodem nie może być przypadkowa.

            I oczywiście masz jedno jedyne wyjaśnienie.
            • marsupialis Re: nasze pupki, nasze życie 14.02.10, 19:00
              To podaj inne, jak jesteś taka mądra.
              • maitresse.d.un.francais Re: nasze pupki, nasze życie 14.02.10, 19:01
                marsupialis napisał:

                > To podaj inne, jak jesteś taka mądra.

                Podam, podam, jak się ustosunkujesz do tematu:

                forum.gazeta.pl/forum/w,16,107279898,107281436,Re_Nie_wierze_w_malzenstwa_Polka_8211_obcokra.html
              • rosa_de_vratislavia prosta odpowiedź:) 15.02.10, 17:32
                marsupialis napisał:

                > To podaj inne, jak jesteś taka mądra.

                Socjobiologia wyjaśnia,że kobiety chętniej wybierają sobie na mężów
                mężczyzn o wysokim statusie (niech będzie np. uznany lekarz)
                lub "gołych" ale z szansą na podwyższenie statusu (np. ubogi, zdolny
                student dobrego kierunku) niż facetów o niskim statusie (robotnik
                lub nawe właściciel hurtowni gwoździ).
                To kwesti tzw. INWESTYCJI RODZICIELSKIEJ (to pjęcie dotyczy też
                wyborów kobiet przez mężczyzn,a le my tu nie o tym).

                I teraz: skoro w Polsce spotykamy głównie Białorusinów na targach i
                placach budowy - nie wychodzimy za nich. Gdyby pracowali u nas na
                prestiżowych stanowiskach - no prblem.
                Osobiście znam przypadek lekarza ze Wschodu, który u nas osiadł i ma
                żonę Polkę (też lekarkę - żeby nie było,że ona leci na jego szmal).
                Ta lekarka nie wyszłaby za hydraulika - ani Polaka, ani Rosjanina,
                ani Anglika.

                Z kolei na Zachodzie kobiety z Polski spotykają facetów o wyższym
                statusie. Łatwiej wyjdą za mąż za oficera Scoltlandyardu (znana mi
                para) niż za swojego rodaka ze zmywaka.

                Proste?
                • marsupialis Re: prosta odpowiedź:) 15.02.10, 18:05
                  A kiedy oficer scotlandyardu zostaje zwolniony z pracy, bo np. zachorował albo uległ wypadkowi, to miłość do jego statusu się kończy i kochająca żona z Polski znajduje sobie "nowszy model". Proste i stare jak świat :)
                  • rosa_de_vratislavia Re: prosta odpowiedź:) 15.02.10, 18:43
                    marsupialis napisał:

                    > A kiedy oficer scotlandyardu zostaje zwolniony z pracy, bo np.
                    zachorował albo
                    > uległ wypadkowi, to miłość do jego statusu się kończy i kochająca
                    żona z Polski
                    > znajduje sobie "nowszy model".

                    Widzę,że ja usiłuję prowadzić dyskusję w oparciu o argumenty. Ty -
                    zapominasz o co pytałeś i nie kontynuujesz tematu.
                    • marsupialis Re: prosta odpowiedź:) 15.02.10, 18:58
                      > Socjobiologia wyjaśnia

                      Sorry, ale do tego żadna socjobiologia nie jest potrzebna, bo to widzi każdy wokół siebie na każdym kroku :)

                      Nie zauważyłem też w Twojej wypowiedzi argumentów, po prostu opisałaś ten sam stan rzeczy, na który zwróciłem uwagę w pierwszym poście tego wątku :)
                  • wien1984 Re: prosta odpowiedź:) 29.08.14, 11:36
                    Oficer Scotlanyardu jest urzednikiem panstwowym i nigdy nie straci pracy.Moze tylko przejsc na nizsze , nieco gorzej platne stanowisko.
                    " Nie sadzcie a nie bedziecie sadzeni". Nie kazda Polka jest wyrachowana i bezwzgledna.
                    Polka potrafi takze pokochac !
                    Nie mozemy wsadzac wszystkich do jednego worka bo to niesprawiedliwe.
                    Jestem z cudzoziemcem juz 4 lata. Kocham i czuje sie kochana.
                    Moj byly Patner - MALZONEK - ojciec naszych dzieci- nigdy mnie tak nie szanowal jak ten CUZOZIEMIEC.
                    Pozdrawiam!
                    • chyba.ze Re: prosta odpowiedź:) 29.08.14, 12:31
                      wien1984 napisał(a):

                      > Moj byly Patner - MALZONEK - ojciec naszych dzieci- nigdy mnie tak nie szanowal
                      > jak ten CUZOZIEMIEC

                      A co dzieci na to?
                    • six_a Re: prosta odpowiedź:) 29.08.14, 14:42
                      > Oficer Scotlanyardu
                      wszędzie chińskie podróbki.
                • rumak.hrabiny Re: prosta odpowiedź:) 16.02.10, 21:08
                  a czy socjobiologia coś wyjaśnia o kobietach, które wyjechały pełne
                  marzeń do ziemi obiecanej a tam raj okazał się nie dla wszystkich? gdy już były
                  tak zmęczone ciężką pracą, rachunkami do zapłacenia, że ich marzenia o
                  królewiczu zeszły na jakiegoś miejscowego prostaka dowolnej rasy?
                  • grzeczna_dziewczynka15 Re: prosta odpowiedź:) 10.09.14, 22:04
                    Ale to równie dobrze może być ogólna refleksja o małżeństwie, związku - razem "łatwiej", przynajmniej finansowo, jeśli obie osoby pracują.

          • rach.ell Re: nasze pupki, nasze życie 14.02.10, 20:45
            Chyba nie tyle o komfort zycia chodzi ale o sposob traktowania
            kobiety przez mezczyzne. Faceci w Belgii np. traktuja kobiety
            znacznie lepiej i z wiekszym szacunkiem jesli te sa rowniez matkami
            ich dzieci niz faceci w Polsce a ci w Polsce i tak sa lepsi niz ci
            ze wschodu.
            • rumak.hrabiny Re: nasze pupki, nasze życie 16.02.10, 20:54
              rach.ell napisała:

              > Chyba nie tyle o komfort zycia chodzi ale o sposob traktowania
              > kobiety przez mezczyzne. Faceci w Belgii np. traktuja kobiety
              > znacznie lepiej i z wiekszym szacunkiem jesli te sa rowniez matkami
              > ich dzieci niz faceci w Polsce a ci w Polsce i tak sa lepsi niz ci
              > ze wschodu.


              urzekła mnie twoja bajeczka. tak wasz szanują, że około 3 razy częściej niż
              polacy kopią was w dupę, biorąc rozwód? a może jest inaczej? może kobiety w
              belgii nie lubią być traktowane z większym szacunkiem i od tego szacunku
              im wątroba gnije, więc rozwodzicie się z misiami?

              www.divorcemag.com/statistics/statsWorld.shtml
              musisz mi to wyjaśnić, zanim wymyślisz kolejną bzdurną bajeczkę
              • rach.ell Re: nasze pupki, nasze życie 16.02.10, 21:13
                Nie spotkalam w Belgii zbyt wielu mieszanych malzenstw ale wiem, ze
                tutaj facet jesliby podniosl reke na kobiete to by poszedl siedziec,
                takie prawo jest ale to chyba juz nie o mentalnosc czy szacunek
                chodzi tylko o ustawodastwo a to nie na temat...
                • rumak.hrabiny Re: nasze pupki, nasze życie 16.02.10, 21:36
                  jeżeli wywodzisz się z jakiegoś miejskiego czy pgr-owskiego alkoholowego
                  rynsztoka, gdzie mężczyzna bił kobiety, to współczuję.

                  wychowałem się w typowym polskim miejskim blokowisku w normalnej polskiej
                  rodzinie i nigdy nie widziałem, by mój ojciec podniósł rękę na moją matkę. w
                  normalnej rodzinie, która nie uległa komunistycznym wpływom i zachowała polskie
                  tradycje, kobiety otoczone były opieką, szacunkiem.
                  • rach.ell Re: nasze pupki, nasze życie 16.02.10, 21:43
                    Ja wywodze sie z rodziny z uniwersyteckimi tradycjami wiec nie wiem
                    jak to jest na blokowiskach. Poza tym to Ty wspomniales cos o
                    kopaniu w du...pe wiec do tego sie ustosunkowalam.
                    • rumak.hrabiny Re: nasze pupki, nasze życie 16.02.10, 22:18
                      nie udawaj, nie bajeruj, bo żałosna jesteś. kto potrafi czytać, rozumować, to
                      się teraz śmieje z ciebie
                      • rach.ell Re: nasze pupki, nasze życie 16.02.10, 22:29
                        czyli ty sie ze mnie nie smiejesz? Strasznie jestes agresywny w
                        swoich odpowiedziach, typowy przedstawiciel twojego 'gatunku'?
                        • rumak.hrabiny [...] 16.02.10, 22:44
                          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                        • rumak.hrabiny Re: nasze pupki, nasze życie 17.02.10, 18:45
                          agresywna to jesteś ty, bo próbujesz straszyć spokojnych ludzi swoim mężem o
                          morderczych sklonnościach - "to rodak zywy by sie z tego nie wykaraskal"
                          -
                          Tekst
                          linka


                          fantazjujesz, że wywodzisz się z rodziny z uniwersyteckimi tradycjami, a w innym
                          miejscu twierdzisz, że tatuś "Moj ojciec do tej pory nie wyrazil checi
                          poznania wnukow"
                          -
                          Tekst
                          linka


                          czy naprawdę myślisz, że ktoś uwierzy, że twój tatuś kiedykolwiek miał coś
                          wspólnego z uniwersytetem? rozbawiłaś mnie
                          • rach.ell Re: nasze pupki, nasze życie 17.02.10, 19:16
                            Nie widze zwiazku miedzy posiadaniem stopnia naukowego a
                            ograniczeniami mentalnymi, patrz sluzba zdrowia. Studia medyczne
                            naleza do jednych z trudniejszych a wlasnie w tym srodowisku, na
                            calym swiecie, zdarzaja sie dosyc ponizejace to srodowisko sytuacje.
                            Jest to uwaga na marginesie i nie na temat. Chce zaznaczyc jedynie,
                            ze w odroznieniu od ciebie nie wyciagam wnioskow na podstawie
                            posiadanego dyplomu. Masz bydlakow zarowno z dyplomem jak i bez
                            dyplomu, ci z dyplomem maja co najwyzej wiecej mozliwosci szkodzenia.
                            • rumak.hrabiny Re: nasze pupki, nasze życie 17.02.10, 23:42
                              nie wyciągam wniosków na podstawie dyplomu czy jak w tym przypadku jego braku.

                              czy nie pomyślałaś, że problem być może jest w tobie? może to nie rasa czy
                              pochodzenie kulturowe twego męża decyduje, że twój ojciec nie widział swego
                              wnuka? może on podobnie jak ja jest zdegustowany twoim i twego męża stosunkiem
                              do polaków?
                              • rach.ell Re: nasze pupki, nasze życie 18.02.10, 10:17
                                Moj stosunek do Polakow jest bardzo dobry, lepszy niz do wiekszosci
                                obcokrajowcow.
                                • rumak.hrabiny Re: nasze pupki, nasze życie 18.02.10, 21:41
                                  rach.ell napisała:

                                  > Moj stosunek do Polakow jest bardzo dobry, lepszy niz do wiekszosci
                                  > obcokrajowcow.


                                  nie jest dobry, ale być może nie jest zły. męża antypolskiego bandziora, którym
                                  próbowałaś się chwalić, straszyć nim, jeszcze długo ci nie daruję. dużo
                                  podróżuję, w belgii też byłem kiedyś i to 2x. nie szukam guza, unikam
                                  niebezpiecznych miejsc, dzielnic. gdy uznam, że jestem w miarę neutralnym
                                  miejscu, żadnemu łachudrze nie odpuszczam. nie dbam o to czy to jest jakiś
                                  zbłąkany, naćpany czarny gangsta-mitoman, ciapaty drug dealer sam towarem nie
                                  gardzący czy nachlany biały ruski dres o ambicjach mafiozy a w rzeczywistości
                                  przydupas przydupasa, który ma nadzieję, że kiedyś do mafii się załapie.

                                  to wszystko są pajace, więc ich się nie boję. mam jednak sympatię do
                                  wystraszonych, nieporadnych rodaków, którzy pojechali by ciężko pracować,
                                  zarabiać, odkładać. sam kiedyś taki byłem przez krótki czas. mi się udało, im
                                  nie zawsze, ale pewna solidarność pozostała.
                                  • rumak.hrabiny Re: nasze pupki, nasze życie 18.02.10, 21:44
                                    zapomniałem dopisać - w belgii, francji nigdy nie pracowałem. biegle władam
                                    angielskim, ale po francusku - ni cholery
                                  • rach.ell Re: nasze pupki, nasze życie 18.02.10, 21:56
                                    Moj maz nie jest antypolskim bandziorem, on po prostu zawsze mnie
                                    broni. On nawet chcial w Polsce mieszkac bo uwaza, ze tam dzieci
                                    lepiej sie wychowuje. Denerwujesz sie ale ja sadze, ze jesli ktos,
                                    bez wzgledu na to kto, nazwalby twoja kobiete k..rwa, tez bys nie
                                    odpuscil, zaden normalny facet nie odpuscilby, wiec na moj wpis
                                    powinien obrazic sie raczej chlopak tej panny, ktorej odpisywalam,
                                    bo on o ile dobrze zrozumialam nic nie zrobil.
                                    • rumak.hrabiny Re: nasze pupki, nasze życie 19.02.10, 00:45
                                      odpuściłbym, gdyby ona mnie o to poprosiła a na pewno bym go nie zabił.

                                      jest ciekawsze pytanie. jak bym zareagował, gdyby w mojej obecności mój rodak
                                      nazwał polkę ku#vą. nie wiem, ale myślę, że w większości przypadków stanąłbym w
                                      jej obronie.

                                      moja solidarność wobec polaków nie dotyczy tylko samców. dotyczy
                                      normalnych rodaków płci obojga i to normalność jest kryterium a nie płeć.
                                      • rach.ell Re: nasze pupki, nasze życie 23.02.10, 20:03
                                        U mnie na pierwszym miejscu stoi lojalnosc wobec rodziny; kazdy kto
                                        atakuje mnie atakuje nas a my to juz cala rodzina. Narodowosc czy
                                        plec napastnika nie ma znaczenia. Tylko raz ktos nas zaatakowal,
                                        marokanczyk, ktory mial cos przeciwko mojej obecnosci na kapielisku
                                        (bylam w siodmym bodaj miesiacu ciazy), w stroju kapielowym wydalam
                                        mu sie 'nieczysta' i moj maz wyprowadzil go, delikatnie mowiac.
                                        Jesliby to byl Polak czy Belg, oczekiwalabym od mojego mezczyzny tej
                                        samej reakcji:)
      • sid.leniwiec Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 18:51
        :DDD
      • marsupialis Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 18:55
        > Bo Niemcy są zdecydowanie przystojniejsi niż Słowianie.

        A Niemki są mniej kłótliwe :)
        • maitresse.d.un.francais Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 18:58

          >
          > A Niemki są mniej kłótliwe :)

          bist du dessen sicher?
          • marsupialis Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 19:02
            > bist du dessen sicher?

            Tak, ich bin sicher na deser :)
            • maitresse.d.un.francais Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 19:07
              marsupialis napisał:

              > > bist du dessen sicher?
              >
              > Tak, ich bin sicher na deser :)

              und ich bin ueberzeugt, dass du keine Deutsche gut kennengelernt hast.
              • marsupialis Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 19:11
                A Ty się tu nie popisuj, bo to jest polski portal, a na mnie tym swoim prostym niemieckim i tak nie zrobisz wrażenia :)
                Poza tym Niemki są też ładniejsze. I mądrzejsze.
                • maitresse.d.un.francais Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 19:14
                  marsupialis napisał:

                  > A Ty się tu nie popisuj

                  Dziecko, umówmy się. Nie będziesz się do mnie zwracał w trybie rozkazującym,
                  zrozumiano?



                  , bo to jest polski portal, a na mnie tym swoim prostym
                  > niemieckim i tak nie zrobisz wrażenia :)

                  Jasne, twój wyuczony na budowie pod Kleinstadt jest zdecydowanie lepszy.
                  buahahahahaha


                  > Poza tym Niemki są też ładniejsze. I mądrzejsze.

                  naprawdę uważasz, że mam kompleksy na punkcie Niemek? źle trafiłeś


                  • marsupialis Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 19:20
                    > Dziecko, umówmy się. Nie będziesz się do mnie zwracał w trybie <rozkazującym, zrozumiano?

                    Niech się nie denerwuje, bo będzie promieniowała złą energią :)
                    • maitresse.d.un.francais Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 19:24

                      >
                      > Niech się nie denerwuje, bo będzie promieniowała złą energią :)

                      Baaardzo zabawne. To też jest tryb rozkazujący. Najgorszą promieniuję, jak się
                      mnie tresuje i usiłuje poskromić.
                • rach.ell Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 20:47
                  Ladniejsze to moze nie, dbaja o siebie bardziej a to kosztuje-
                  kolejny powod dla ktorego Niemcy w Polkach gustuja:)
                  • marsupialis Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 20:52
                    Jedne dbają, inne nie dbają. Wśród Niemek też jest dużo flejtuchów.
                    • rach.ell Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 21:00
                      Ale maja wiecej czasu dla siebie zeby cos z tym zrobic:)
                  • rumak.hrabiny Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 23:18
                    > Ladniejsze to moze nie, dbaja o siebie bardziej a to kosztuje-
                    > kolejny powod dla ktorego Niemcy w Polkach gustuja:)

                    czyli niemcy z nizin społecznych, których nie stać na niemkę ładniejszą i mądrzejszą od kozy biorą polki? one są z początku szczęśliwe, a później gdy otrzeźwieją czar pryska? robią dobrą minę do złej gry ale gdzieś tam w głębi duszy zazdroszczą klepiącym polską biedę koleżankom?

                    wiem, żadna na tym forum do tego się nie przyzna.....
                    • maitresse.d.un.francais Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 23:23

                      >
                      > wiem, żadna na tym forum do tego się nie przyzna...

                      wspaniałe są te twoje wizje, pocieszaj się przy pyfku z Taniego Supermarketu
                      • rumak.hrabiny Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 23:45
                        podziwiam poziom twoich argumentów, który świadczy o poziomie twego intelektu, bulvo
                    • rach.ell Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 15.02.10, 13:27
                      Niechetnie przyznaje ale podejrzewam, ze faktycznie, Polki maja
                      zdecydowanie mniejsze wymagania. Dlatego wiele takich mieszanych
                      malzenstw sie rozpada; przecietny Niemiec (osobiscie nie znosze
                      Niemcow ale to na marginesie) oczekuje, ze Polka zrobi wszystko i o
                      nic nie poprosi, kiedy zas ta po jakims czasie zaczyna rozumiec jak
                      kobiety tam zyja, chce tego samego no i sie problemy zaczynaja:)
                      • rumak.hrabiny Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 16.02.10, 21:24
                        większość polek za granicą rzeczywiście ma mniejsze wymagania, gdy tam trochę
                        pomieszka. ich wymagania często stają się niższe, niż koleżanek, które w polsce
                        zostały.

                        oczywiście na tym forum wszystkie osiągnęły za granicą sukces i poznały księcia
                        z bajki, chłe chłe chłe
                        • rach.ell Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 16.02.10, 21:46
                          W kazdym razie zadnej, za granica czy w Polsce juz nie wystarcza
                          tylko to, ze jej facet nie bije. Ksiazat juz nie ma, to nie te czasy
                          a bajki to tylko dzieciom sie opowiada.
                          • rumak.hrabiny Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 16.02.10, 22:54
                            żałosna jesteś
                            • rach.ell Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 16.02.10, 23:40
                              ojoj, argumenty sie skonczyly? zaczynamy juz tylko obelgami
                              obrzucac?
                              • rumak.hrabiny Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 17.02.10, 00:44
                                jakie obelgi? kliknij, przemyśl, a jak jeszcze nie zrozumiałaś, to niech ktoś mądrzejszy ci wytłumaczy. powtarzam - żałosna jesteś, tu kliknij i przemyśl
                                • rach.ell Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 17.02.10, 07:19
                                  znasz mojego ojca? polubilibyscie sie tylko on nie uzywa wulgarnego
                                  slownictwa, poza tym dokladnie to samo wiec nie boli mnie
                                  jego 'dystans'. Musze ci jednak przyznac, ze teraz mi dokopales:)
                                  lepiej ci? (musze w koncu cos takiego napisac zebys dal sobie spokoj
                                  i odpoczol:))
                                  • rumak.hrabiny Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 17.02.10, 18:51
                                    sama sobie dokopałaś. ja tylko linkuję twoje wypowiedzi. dziwi mnie tylko, że
                                    komuś to się nie podoba. twój tatuś ani mnie ziębi ani grzeje to ty masz z nim
                                    problem a nie ja. on z tobą chyba też, he he

                                    Tekst
                                    linka
                                    • rach.ell Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 17.02.10, 19:18
                                      Nie mam problemu, po prostu czytajac twoje wpisy przypomnial mi sie.
                                      Brak kontaktu z dziadkiem uwazam w tej sytuacji za lepsze
                                      rozwiazanie.
                                      • rumak.hrabiny Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 18.02.10, 00:00
                                        czytając moje wpisy?

                                        przyznam, że nie byłbym zbyt szczęśliwy, gdyby moje dzieci miały kiedyś
                                        partnerów życiowych nie z polski. gdyby dobrały sobie osobę innej rasy, innego
                                        kręgu kulturowego, przeżyłbym to jeszcze bardziej - jako osobistą porażkę. nie
                                        wyobrażam sobie jednak, by tylko z tego powodu zerwać kontakt z dziećmi.

                                        gdyby jednak partner mego dziecka z innego kraju okazał kiedyś pogardę dla
                                        polaków, to bym taką osobę z rodziny wypisał, niezależnie czy on czarny czy
                                        biały, szwed anglik włoch czy marokańczyk.
                                • bakejfii Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 17.02.10, 12:35
                                  Swietnie rozumiem te napie...jace baby z kraju na kolezanki,ktorym
                                  sie udalo za granica nie dosc ,ze z kasa to jeszcze nowym facetem.A
                                  one tu bez pracy czy na glodowych rencinach z czego maja sie
                                  cieszyc .A jeszcze jakchlop kopnie i pojdzie w pizdu to juz
                                  kompletna zalamka.Ja im wspolczuje,bo nic tylko sznurek pozostal.No
                                  moze walnac w dekiel.
                        • ja-27 Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 16.02.10, 22:59
                          A gdzie te wpisy o tym księciu z bajki bo nie bardzo wiem. Ja tu piszę i jakoś
                          nie zaliczam się do Twoich "wszystkie".

                          Ja wyjechałam, mam dobra pracę i męża też dobry. I nie widzę w tym nic
                          nadzwyczajnego. Nie jest to sukces, ani porażka. Zwykłe życie i wątpię by
                          różniło się od koleżanek z Polski - no może tylko tym, że nie gadam po polsku -
                          co akurat nie jest plusem.

                          I nie zauważyłam bym miała mniejsze wymagania. Są takie jak zawsze.
                          • rumak.hrabiny Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 16.02.10, 23:09
                            ja-27 napisała:

                            > A gdzie te wpisy o tym księciu z bajki bo nie bardzo wiem. Ja tu piszę i jakoś
                            > nie zaliczam się do Twoich "wszystkie".
                            >
                            > Ja wyjechałam, mam dobra pracę i męża też dobry. I nie widzę w tym nic
                            > nadzwyczajnego. Nie jest to sukces, ani porażka. Zwykłe życie i wątpię by
                            > różniło się od koleżanek z Polski - no może tylko tym, że nie gadam po polsku -
                            > co akurat nie jest plusem.
                            >
                            > I nie zauważyłam bym miała mniejsze wymagania. Są takie jak zawsze.


                            ileż razy mam się powtarzać? nie jestem jasnowidzem. nie wiem, która z was
                            rzeczywiście mówi prawdę, ale wiem, że większość z was kłamie
                            • ja-27 Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 16.02.10, 23:13
                              Nie czytałam wszystkich wpisów, bo jest ich już stanowczo na dużo. Przeczytałam
                              akurat ten.
                              A czy okłamywanie jakie to ja mam piękne życie jest tylko u tych co wyjechały?
                              Nie. Może tym co wyjechały jest ławtiej okłamać, bo mało kto to cudne zycie
                              sprawdzi.
                            • nsc23 Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 16.02.10, 23:13
                              Skad to wiesz? Z krysztalowej kuli wyczytales czy z fusow po kawie?
                              • ja-27 Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 16.02.10, 23:14
                                No właśnie strasznie mnie wkurza jak ludzie piszą "wszyscy, wszystkie", a tak
                                naprawdę to rzecz dotyczy jednego, dwóch nicków.
                                • nsc23 Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 16.02.10, 23:22
                                  Mnie tam nie wkurza. Bawi troche co najwyzej. I te z powietrza wziete statystyki
                                  - prosilam o linki do konkretow, ale sie nie doczekalam. I jak tu prowadzic
                                  merytoryczna dyskusje? No nie da sie.
                                  • ja-27 Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 16.02.10, 23:26
                                    No ja też wyżej napisałam aby podał te wpisy o wszystkich, które tak się chwalą,
                                    ale nic. Najłatwiej generalizowac i potem nie umiec się obronić.
                                    • rumak.hrabiny Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 17.02.10, 03:24
                                      ja-27 napisała:

                                      > No ja też wyżej napisałam aby podał te wpisy o wszystkich, które tak się chwalą
                                      > ,
                                      > ale nic. Najłatwiej generalizowac i potem nie umiec się obronić.

                                      następna mądra inaczej. znowu mam coś podawać, cytować, linkować, tłumaczyć się?
                                      a goń się, idź spać, bo jutro nie będziesz miała siły sprzątać domów.

                                      najłatwiej pomyśleć i podać kontrprzykład - wpis z tego wątku, w którym
                                      któraś narzeka na swego męża obcokrajowca a nie robi z niego świętego.
                                      • ja-27 Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 17.02.10, 10:55
                                        Myślę, że masz kompleks. Wyjechałeś i do sprzątania trafiłeś, że teraz swoje
                                        żale wyrzucasz?
                                        • rumak.hrabiny Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 18.02.10, 01:18
                                          znowu pieprzysz od rzeczy. akurat sprzątaniem zajmują się kobiety, nie
                                          mężczyźni. przynajmniej ja nikogo nie znam, by ktoś tym się zajmował.

                                          ja nadal sobie wyjeżdżam, ale teraz już turystycznie
                                  • rumak.hrabiny Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 17.02.10, 03:17
                                    forum.gazeta.pl/forum/w,16,107279898,107410812,statystyki.html
                                    merytoryczną dyskusję? musiałabyś cokolwiek wiedzieć. mogę co najwyżej podstawy
                                    podać, ale wątpię czy cokolwiek zrozumiesz.
                              • rumak.hrabiny Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 17.02.10, 03:14
                                nsc23 napisała:

                                > Skad to wiesz? Z krysztalowej kuli wyczytales czy z fusow po kawie?


                                to, że wiem, to nic dziwnego. nienormalne jest to, że ty tam siedzisz i niczego
                                nie wiesz
                                forum.gazeta.pl/forum/w,16,107279898,107410812,statystyki.html
                                • ja-27 Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 17.02.10, 10:53
                                  A byłeś kiedykolwiek poza tą cudowna Polską?
                                  Znasz, widziałeś, żyłeś z ludźmi z innego kraju, że taki mądry jesteś?

                                  Ja nie jestem w UK i nie wiem jak tam jest, wiem jak jest tu gdzie mieszkam.
                                  - Polska to najwyższych stawek za pracę nie wypłaca,
                                  - Ludzie też piją i też siedzą przed telewizorem

                                  Nie wiem czym sie szczycisz więc. Wszędzie jest tak samo. A to, że komuś się
                                  udało żyć na wyższym poziomie niż w Polsce to jak widzę jest wielki powód do
                                  zazdrości u Ciebie.
                                  • rumak.hrabiny Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 18.02.10, 01:28
                                    masz bardzo brzydki zwyczaj. nie słuchasz innych co mają do powiedzenia, tylko
                                    masz jakąś chorą potrzebę przemawiania, niezależnie od tego czy ktoś ma ma chęć
                                    ciebie słuchać czy ma gdzieś głupie twoje wywody.

                                    skąd to wiem? to takie proste. gdybyś przeczytała to co pisałem wczoraj, to byś
                                    takich głupot nie pisała.

                                    strasznie agresywna jesteś, co mnie bardzo cieszy. widocznie celnie trafiłem w
                                    twoje kompleksy. nie żyjesz na wyższym poziomie niż w polsce. co najwyżej,
                                    żyjesz na wyższym poziomie niż byś żyła, gdybyś w polsce mieszkała, czyli żyjesz
                                    na wyższym poziomie niż niektórzy polacy, a to jest różnica. ja już nie
                                    muszę naginać za granicą, bo i w polsce też można dobrze zarabiać i żyć na
                                    dobrym poziomie.
                                    • ja-27 Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 18.02.10, 11:11
                                      Nie odczuwam potrzeby przedstawiania Ci moich miesięcznych zarobków.

                                      Nie wiem czy w Polsce bym tyle zarabiała i czy bym miała taką pracę, bo tu nie
                                      mieszkam. Nie twierdziłam nigdy, że nie da się w Polsce żyć na wysokim poziomie.
                                      Ja w Polsce zarabiałam dobrze i miałam nawet fajna pracę i nie wyjechałam dla
                                      wyższego poziomu życia. Miałam inne powody. Nigdy na forum nie "chwaliłam" się
                                      że dużo zarabiam (dla mnie jest to dużo, dla Ciebie może być mało) i żyję w
                                      bajce. Dlatego wkurza mnie jak ktoś twierdzi, że wszyscy co wyjechali tak mówią.

                                      Skoro tak nie masz ochoty słuchania mnie to po cholerę odpisujesz na każdy mój
                                      wpis? Jak mnie nie interesuje czyjś wywód to go olewam. Mogłabym powiedzieć to
                                      samo o Tobie i tym czułym punkcie bo strasznie próbujesz udowodnić innym, że im
                                      się nie udało. To tak jakby Tobie nie wyszło. Ale mnie nie obchodzi ile
                                      zarabiasz i nie piszę, że Ci co zostali w Polsce to biedę klepią, a tylko udają.
                                      Bo to jest dziecinne i śmieszne. Bez róznicy na miejsce zamieszkania albo
                                      człowiekowi się powiedzie, albo nie i kraj nie ma tu nic do rzeczy. Nie wiem
                                      skąd u ludzi taka złośc na tych co powyjeżdżali.

                                      A sprzątają nie tylko kobiety, tu gdzie ja mieszkam robią to tez faceci.
                                      • rumak.hrabiny Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 21.02.10, 21:51
                                        ja bym ci nie ujawnił swoich dochodów, nawet gdybyś błagała na kolanach. odpisuję ci, bo nie lubię, gdy ktoś ze mnie, polaka chce dziada zrobić. skąd wiesz, czy gdybym chciał, to nie kupiłbym twego księcia razem z jego trzodą? nadal twierdzę, że większość z was tylko udaje księżniczkę, bo statystyki to potwierdzają.

                                        jest bardzo prawdopodobne, że wszystkie kłamiecie. skąd wiem? po tym irracjonalnym poziomie agresji wobec mej osoby. osoba, która rzeczywiście żyje jak w raju, podeszłaby do tej dyskusji na luzie i nie zadawałaby sobie takiego trudu odpisując mi
                                        • ja-27 Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 22.02.10, 22:36
                                          A czy ja napisałam, że żyję jak w raju. Człowieku naucz się czytać. Żyję
                                          zupełnie normalnie, ale lepiej niż gdy byłam w Polsce. Nie jestem wierząca, więc
                                          nie wiem jak wygląda raj. :)

                                          Nie obchodzą mnie statystyki, bo większość z nich nie jest pochlebna zarówno o
                                          tych co pozostali w kraju i tych co wyjechali. I ja mam je gdzieś. Agresja jak
                                          to nazywasz jest stąd, że Ty od razu stwierdzasz, że muszę pracować na zmywaku,
                                          mieć męża który mnie kocha i żyć w biedzie. Dlatego stwierdzam, że musisz mieć
                                          jakiś kompleks z tego powodu.

                                          Mojego jak to nazywasz księcia gwarantuję Ci, że nie dałbyś rady kupić.
                                  • ratpoles_tamer Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 18.02.10, 13:03
                                    Kiedy kurna te wyjachańce spokornieją!
                                    No kiedy, kurna!
                                    • ja-27 Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 18.02.10, 14:04
                                      A Ty pisz sobie na facecie, a nie na kobiecie. Skoro nie życzysz sobie by
                                      "wyjechańcy" pisali na polskich forach, a ja aby facet pisał tutaj.
                                      • rumak.hrabiny Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 19.02.10, 01:07
                                        ja-27 napisała:

                                        > A Ty pisz sobie na facecie, a nie na kobiecie. Skoro nie życzysz sobie by
                                        > "wyjechańcy" pisali na polskich forach, a ja aby facet pisał tutaj.


                                        ale ty prymitywna jesteś. chcesz napuścić inne kobiety, by kwestię szacunku do
                                        POLAKÓW a więc przodków, ojców, braci, synów sprowadzić do solidarności
                                        jajników? a może to ty założyłaś ten głupi, prowokacyjny wątek?

                                        oj, głupia i naiwna...
                                        • bakejfii Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 19.02.10, 09:14
                                          Wiecie tak mysle sobie biedny ,nedzny i odrazajacy robak.Nikomu
                                          niepotrzebny.Zolc go zalewa od srodka zreszta zgodznie z
                                          przewidywaniami i wedlug jego zaslug.Widze marny jego koniec.Oj
                                          marny.Oczka w gore i ani raczka ani nozka.Tylko ten fetor w
                                          powietrzu bedzie sie unosil.Tfu.
                                          • rumak.hrabiny Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 21.02.10, 21:39
                                            bakejfii napisała:

                                            > Wiecie tak mysle sobie biedny ,nedzny i odrazajacy robak.Nikomu
                                            > niepotrzebny.Zolc go zalewa od srodka zreszta zgodznie z
                                            > przewidywaniami i wedlug jego zaslug.Widze marny jego koniec.Oj
                                            > marny.Oczka w gore i ani raczka ani nozka.Tylko ten fetor w
                                            > powietrzu bedzie sie unosil.Tfu.


                                            a ja tej podłej, obleśnej rynsztokoovie życzę długiego życia. niech się jak
                                            najdłużej męczy ta nędzna kreatura człowieka udająca
                                        • ja-27 Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 19.02.10, 10:24
                                          Co się odzywasz jak nie wiesz o co chodzi. Nie do Ciebie była ta odpowiedź.
                                    • rumak.hrabiny Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 18.02.10, 22:10
                                      ratpoles_tamer napisał:

                                      > Kiedy kurna te wyjachańce spokornieją!
                                      > No kiedy, kurna!


                                      wyjechańce nigdy nie spokornieją, bo oni przegrali swoje życie. amerykańscy psycholodzy i socjolodzy już dawno odkryli pewne sprzężenie zwrotne, a mieli grupę baardzo reprezentatywną do swych badań i czas praktycznie nieograniczony, bo przecież to kraj emigranrów.

                                      odkryli oni pewną prawidłowość. ci, którzy przed przyjazdem do usa zostali wychowani w poczuciu szacunku do swej starej ojczyzny (i nie ważne czy to była szwecja czy honduras), zdecydowanie częściej osiągali sukces w nowym świecie. to chyba oczywiste, bo przecież poczucie własnej godności niewątpliwie sprzyja osiągnięciu sukcesu.

                                      na czym polega sprzężenie zwrotne? okazało się, że ci, którzy osiągnęli sukces, bardziej szanują kulturę i tradycje kraju swego pochodzenia. to jest przecież również oczywiste. poznawanie innej kultury pozwala odkryć nieodkryte dotychczas walory kultury swego kraju.

                                      tak więc nie ma co się przejmować - psy (a w tym przypadku nieszczęśliwe, przewrażliwione, zakompleksione, przegrane suki) szczekają a karawana jedzie dalej
                                      • ja-27 Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 19.02.10, 10:24
                                        Daj mi przykład gdzie napisałam iż nie szanuję Polski.

                                        A na psychologii to Ty się jednak nie znasz.
                                        • rumak.hrabiny Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 21.02.10, 21:58
                                          jeżeli stajesz w obronie osoby, która straszy mnie i innych polaków, że
                                          po konfrontacji z jej mężem-obcokrajowcem "żywy by nie wyszedł", to
                                          wystarczająco świadczy o twojej miłości do polski, twojego ojca, rodaków.

                                          logicznym więc jest, że twoja opinia o mnie i na o tym na czym się znam a na
                                          czym nie, mało mnie interesuje
                                          • ja-27 Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 22.02.10, 22:41
                                            W obronie kogo? Bo nie wiem o czym do mnie piszesz.

                                            Nie czytam wszystkich wpisów, bo mi si nie chce. Po tym tekście o jej mężu jak
                                            powinieneś zauważyć, że przestałam tam pisać. Więc nie wiem o co Ci chodzi.

                                            To po co odpisujesz i cały czas ciągniesz wątek. Jakbyś miał to gdzieś to byś
                                            się nie odzywał. Coś w środku zakuło.
                                            • rumak.hrabiny Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 24.02.10, 01:35
                                              *"> Nie czytam wszystkich wpisów, bo mi si nie chce. "

                                              *"> To po co odpisujesz i cały czas ciągniesz wątek. "
                                          • rach.ell Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 23.02.10, 20:13
                                            :))) obraziles dziewczyne piszac, ze sie pozytywnie do mojego wpisu
                                            ustosunkowala:))) Lojalnosc w stosunku do kogos kto w miejscu
                                            publicznym atakuje w wulgarny sposob rodzine uwazasz za
                                            patriotyzm?:))
      • rumak.hrabiny Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 22:54
        maitresse.d.un.francais napisała:

        > Bo Niemcy są zdecydowanie przystojniejsi niż Słowianie.
        >
        > Jeśli nie można odróżnić mężczyzny od kartofla, to jesteśmy w Polsce.
        >
        > To taka mała trawestacja definicji Niemiec. ;-)

        zabiłaś mnie. ten dowcip słyszałem w ponad 4 anglojęzycznych krajach:
        - niemcy to jedyny kraj, w którym samochody są ładniejsze od kobiet

        pamiętaj kobieto, że genetyka jako nauka jest nieubłagana. pozdrów swego
        tatusia, tatusia swojej mamusi, babci i inne lebiody. dziedziczymy przecież geny
        po obojgu rodziców i dzieci kartofli stokrotkami nie będą, prawda bulwo?

        na szczęście nie tylko ja, ale również moi zagraniczni goście uważamy, że polki
        są wyjątkowo urodziwe, więc siłą rzeczy ich polscy tatusiowie też nie mogą być
        brzydsi od prostych w budowie, odpornych na wiedzę, siekierą ciosanych szwabów.
        • maitresse.d.un.francais Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 22:59
          czy ich polscy tatusiowie też nie mogą być
          > brzydsi od prostych w budowie, odpornych na wiedzę, siekierą ciosanych szwabów.
          >
          Uhm.

          A o genach dominujących słyszał?

          Większość POlaków jest brzydka i do tego pracowicie się oszpeca.
          • rumak.hrabiny Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 23:10
            słyszałem. również słyszałem o genach recesywnych, więc lepiej sobie odpuść,
            zanim do końca się ośmieszysz, bulvo
            • maitresse.d.un.francais Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 23:13
              rumak.hrabiny napisał:

              > słyszałem. również słyszałem o genach recesywnych, więc lepiej sobie odpuść,
              > zanim do końca się ośmieszysz, bulvo

              prędzej ty się ośmieszysz, kartoflu po zawodówce
              • rumak.hrabiny Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 23:34
                to było piękne. zakompleksiona pani humanistka pokazuje głębię swej kultury.
                wchodzę w ciemno, że nic nie wiesz o genetyce, dziedziczeniu. zagadnienie
                przerasta możliwości twego intelektu.

                pierwszej lekcji więc ci udzielę - dziedziczenie płci odbywa się upraszczając,
                niezależnie od dziedziczenia pozostałych genów.

                proporcje genów recesywnych i dominujących są u obojga płci podobne i bliskie
                połowie, więc przez najbliższe tysiące a nawet dziesiątki tysięcy lat my
                mężczyźni możemy być spokojni, bulvo
    • nsc23 Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 18:46
      Absolutnie. A te, co wychodza za Ukraincow, to za kase, bo wiadomo - Ukrainiec
      potrzebuje wizy. Te, co za Murzynow to leca na wielkie penisy...
      Tylko te, co wychodza za Polakow robia to z wielkiej, szczerej i wiecznej milosci.
      • maitresse.d.un.francais Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 18:49
        nsc23 napisała:

        > Absolutnie. A te, co wychodza za Ukraincow, to za kase, bo wiadomo - Ukrainiec
        > potrzebuje wizy.

        No właśnie, ile jest obecnie warte papierowe małżeństwo dla naszego obywatelstwa?
        • nsc23 Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 18:52
          Nie wiem, nie jestem na biezaco ;)
        • ann.k Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 21:37
          Średnio ok. 15 - 20 tysiecy PLN. A to i tak jest pikus przy
          niemieckim, ktore stoi za ok. 10 000 euro, a angielskie "chodzi"
          nawet po 15 000 funtow.
    • blue.chaczapuri Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 18:47
      masakra. w jakim dole gospodarczym musisz mieszkać, żeby snuć tego
      typu wnioski? "małżeństwo z obcokrajowcem = małżeństwo z
      wyrachowania" napewno ileśtam procent mieszanych narodowościowo
      małzeństw zostało zawartych ztego typu pobudek, ale takie
      generalizowanie to chyba dalekoidące nadużycie.
      • marsupialis Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 18:54
        Moim skromnym zdaniem, masz rację, że to jest generalizowanie. Prawdopodobnie ilość małżeństw pomiędzy Polkami a cudzoziemcami z Zachodu zawartych z miłości odpowiada mniej więcej ilości małzeństw między Polkami a obywatelami biednych krajów. Nadwyżkę należy zaliczyć do kategorii sprzedajpupek :)
        • maitresse.d.un.francais a jak się nazywa POlak poślubiający cudzoziemkę 14.02.10, 18:56
          z przyczyn finansowych?

          sprzedajfiutek?
        • blue.chaczapuri Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 18:57
          heheh, no patrz jak sprytnie wyliczyłeś sobie ten procent..!;)
        • nsc23 Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 18:59
          Hm. A jakiej wielkosci probke zbadalas? I czy probka byla reprezentatywna dla
          polskiego spoleczenstwa? Czy wyciagnelas te wnioski na podstawie pieciu zdjec na
          krzyz na naszej klasie?
          Prowadze forum dla Polek w zwiazkach z obcokrajowcami, w ciagu ostatnich 3 lat
          przewinelo sie pewnie kilkaset kobiet i jakos nie widac, zeby kobiety wybieraly
          glownie Europejczykow czy facetow z 'Zachodu'.
        • sta-fraszka Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 19:00
          No dobra, a gdzie w tym wszystkim Polacy, ktorzy zenia sie z cudzoziemkami? Tak
          samo sprzedajpupki? Utrzymankowie? Czy panow to nie mozna ruszac, bo oni zawsze
          tylko z najlepszymi intencjami?

          A moze, idac Twoim tokiem rozumowania, trzeba rownac tak: kazda Polke, ktora
          wyszla za maz za cudzoziemca z bogatszego kraju rownowazy Polak, ktorego z
          milosci poslubila cudzoziemka z takiegoz kraju. To samo w druga strone, patrzac
          na malzenstwa z obywatelami krajow biedniejszych.
          I dopiero wtedy roztrzygamy nadwyzke.
          • marsupialis Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 19:06
            No właśnie ja o tym mówię, że małzeństw pomiędzy Polakami a cudzoziemkami z bogatych krajów jest o wiele mniej niż odwrotnie. Wyjaśnienie jest proste: jeżeli Niemka, Angielka czy Szwedka decyduje się wyjść za mąż za Polaka, to musi to być prawdziwa miłość. Z kolei wśród małzeństwo Polak - obywatelka dawnego ZSRR jest odwrotnie. Więc tu i tu mamy nadwyżkę kobiet wychodzących za mąż z wyrachowania, czyli tzw. sprzedajpupek :)
            • maitresse.d.un.francais Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 19:11
              Wyjaśnienie jest proste: jeżeli
              > Niemka, Angielka czy Szwedka decyduje się wyjść za mąż za Polaka, to musi to by
              > ć prawdziwa miłość.

              Aaaa.

              A ze strony tego Polaka?

              • marsupialis Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 19:14
                Nie wiem, gdyż nigdy nie spotkałem Polaka ożenionego z Niemką, Szwedką itd. No, może jednego, ale to był prymityw i się nie liczy.
                • maitresse.d.un.francais Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 19:15
                  marsupialis napisał:

                  > Nie wiem, gdyż nigdy nie spotkałem Polaka ożenionego z Niemką, Szwedką itd.

                  Aha. Spotkałeś tylko te Niemki i Szwedki, które wyszły za Polaków. Natomiast ich
                  polskich mężów nie spotkałeś. A to ciekawe.
                  • marsupialis Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 19:22
                    Niemek i Szwedek ożenionych z Polakami też nie spotkałem, ale słyszałem w telewizji, że takowe istnieją :)
                    • maitresse.d.un.francais Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 19:23
                      ale słyszałem w telew
                      > izji, że takowe istnieją :)

                      I na tej podstawie wyciągnąłeś wnioski odnośnie motywacji ich mężów do zawarcia
                      związku.
                      • marsupialis Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 19:31
                        Nie wiem, jaką motywację ma stary Niemiec, który przyjeżdża do Polski po młodą żonę. Może myśli, że ona go z czasem pokocha. Zresztą teraz to już się zmienia, bo Polki mogą legalnie wyjeżdżać i nie są skazane na starych Niemców. Starzy Niemcy i starzy Polacy jeżdżą teraz po młode żony na Ukrainę.
                        • maitresse.d.un.francais Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 19:32
                          marsupialis napisał:

                          > Nie wiem, jaką motywację ma stary Niemiec, który przyjeżdża do Polski po młodą
                          > żonę.

                          Ale mówimy o Polakach poślubiających Niemki. I nie wspominaliśmy o wieku tych
                          POlaków i Niemek. Więc nie zmieniaj tematu.
                          • marsupialis Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 19:36
                            Już Ci powiedziałem, że nie znam takich przypadków.
                            • maitresse.d.un.francais Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 19:39
                              marsupialis napisał:

                              > Już Ci powiedziałem, że nie znam takich przypadków.

                              Nie znasz takich przypadków, ale znasz ich motywacje. Ciekawe.
                • nsc23 Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 19:21
                  To najpierw sie rozejrzyj troche dalej niz twoje kolezanki na naszej klasie, a
                  potem dopiero wyciagaj wnioski.
        • sid.leniwiec Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 19:08
          To po prostu uprzedzenia i kompleksy, że "nasza" kobieta wyszła za "obcego".
          Kiedyś byłam świadkiem takiej rozmowy w męskim gronie i gdyby ktoś taki, jak
          jeden z tych żenujących facecików, miał mi się pałętać po domu po domu, brrr...
          • princess_yo_yo Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 19:32
            jest to bardzo powszechne, kiedys w barze w londynie zostalam przez
            rodaka wyzwana od ku.rew bo sie okazalo ze moj chlop po polsku nie
            mowi. sama slodycz.
            • maitresse.d.un.francais Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 19:35
              princess_yo_yo napisała:

              > jest to bardzo powszechne, kiedys w barze w londynie zostalam przez
              > rodaka wyzwana od ku.rew

              To taki rodak jak autor tego wątku.

              Uważają nasze dupy za mienie narodowe.

              Tylko kurde podatków na nie nie płacą.
              • princess_yo_yo Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 19:42
                ja juz zupelnie zaprzepascilam swoje szanse na bycie dobrem
                narodowym! nie zapalalam natychmiastowa miloscia do pijanego chama i
                teraz nic mi innego nie zostalo jak wyjsc za maz dla pieniedzy
                zgodnie idea tego watku. o ja biedna!!!
                • maitresse.d.un.francais Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 19:45
                  princess_yo_yo napisała:

                  > ja juz zupelnie zaprzepascilam swoje szanse na bycie dobrem
                  > narodowym! nie zapalalam natychmiastowa miloscia do pijanego chama i
                  > teraz nic mi innego nie zostalo jak wyjsc za maz dla pieniedzy
                  > zgodnie idea tego watku.

                  To nie wyszłaś jeszcze???

                  Zatem rzucaj chłopa natychmiast, wracaj do kraju skruszona i na tarczy i
                  wdziewaj t-shirta "Robię loda tylko rodakom".

                  Może ci wybaczą :-PPPPP
                  • princess_yo_yo Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 19:52
                    doskonaly pomysl! zaloze t-shirt juz w samolocie, moze uda mi sie
                    zrehabilitowac jeszcze przed przekroczeniem granicy!!
                • rach.ell Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 20:56
                  Spokojnie, moj tez po Polsku nie mowi i nigdy sie juz chyba nie
                  nauczy ale jakby mnie jakis rodak od ku...rew wyzwal, a ja bym mu to
                  przetlumaczyla to rodak zywy by sie z tego nie wykaraskal, jesli by
                  zas ten moj ukochany po Polsku myslal, wszystko by pewnie miedzy
                  kolegami zostalo:)
                  • rumak.hrabiny [...] 15.02.10, 00:04
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • rumak.hrabiny Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 21.02.10, 22:03
                    i jesteś dumna ze swego antypolskiego męża o skłonnościach mordercy?
                    wiedz, że gdyby rzeczywiście był taki groźny, na jakiego pajacuje, to by przed
                    tobą nie popisywał się.
                    • rach.ell Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 23.02.10, 19:51
                      Dlaczego oni ci tu wypikali poprzedni wpis? Nie byl az taki
                      straszny...:)
                • rumak.hrabiny Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 23:57
                  > ja juz zupelnie zaprzepascilam swoje szanse na bycie dobrem
                  > narodowym!


                  nie pochlebiajcie sobie zbytnio jedna z drugą. na miano dobra narodowego trzeba
                  sobie zasłużyć. pięknych kobiet w polsce nie zabraknie, więc życzę szczęścia i
                  wspaniałego pożycia z angielskim, niemieckim i innym plebsem. nie zapomnijcie
                  nauczyć swoich wspaniałych królewiczów czytać i pisać
              • marsupialis Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 19:42
                > To taki rodak jak autor tego wątku.

                To ja już może podziękuję za dyskusję...
                • maitresse.d.un.francais Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 19:44
                  marsupialis napisał:

                  > > To taki rodak jak autor tego wątku.
                  >
                  > To ja już może podziękuję za dyskusję...

                  Nie sądzę, za bardzo chcesz udowodnić swoje.

                  Że nie nazywasz tak princess? Bo uważasz, że neologizm wymyślony przez ciebie to
                  nie jest brzydkie słowo? Ale sens ten sam.
    • 0ffka Małżeństwo po szwedzku - Krystyna Ylva Johansson 14.02.10, 18:58
      Autobiografia opisująca odrażających bohaterów łącznie z główną bohaterką, która
      nie zdaje sobie nadal sprawy kim naprawdę była, jest:
      czytelnia.onet.pl/0,38684,0,0,0,nowosci.html
      • marsupialis Re: Małżeństwo po szwedzku - Krystyna Ylva Johans 14.02.10, 19:07
        To jest typowy przykład Polki eksportowej :)
        • maitresse.d.un.francais Re: Małżeństwo po szwedzku - Krystyna Ylva Johans 14.02.10, 19:10
          marsupialis napisał:

          > To jest typowy przykład Polki eksportowej :)

          Brawo! Masz już jeden przykład!
          • marsupialis Re: Małżeństwo po szwedzku - Krystyna Ylva Johans 14.02.10, 19:12
            > Brawo! Masz już jeden przykład!

            Ale za to typowy :)
            • maitresse.d.un.francais Re: Małżeństwo po szwedzku - Krystyna Ylva Johans 14.02.10, 19:16
              marsupialis napisał:

              > > Brawo! Masz już jeden przykład!
              >
              > Ale za to typowy :)

              Błąd logiczny. Jeśli przykład jest jeden, nie można się do niczego odwołać, a
              zatem ustalić, czy jest on typowy, czy nie.

              I będziesz tym jednym przykładem machał do końca swoich dni?
              • princess_yo_yo Re: Małżeństwo po szwedzku - Krystyna Ylva Johans 14.02.10, 19:29
                troche myszka traci ten przyklad... ale nie ma sie co zrazac ;-)
                • maitresse.d.un.francais Re: Małżeństwo po szwedzku - Krystyna Ylva Johans 14.02.10, 19:31
                  princess_yo_yo napisała:

                  > troche myszka traci ten przyklad... ale nie ma sie co zrazac ;-)

                  Oj, ciesz się, że nie poleciał w Rzym starożytny. Ale on pewnie sam nie potrafi
                  nic wyszukać w kompie, ideał jeden. :-PPPPP

                  • marsupialis Re: Małżeństwo po szwedzku - Krystyna Ylva Johans 14.02.10, 19:38
                    > Ale on pewnie sam nie potrafi
                    > nic wyszukać w kompie, ideał jeden. :-PPPPP

                    Bardzo proszę mnie tu osobiście nie postponować.
                    • maitresse.d.un.francais Re: Małżeństwo po szwedzku - Krystyna Ylva Johans 14.02.10, 19:40

                      >
                      > Bardzo proszę mnie tu osobiście nie postponować.

                      Proszę bardzo. Wyszukasz mi w kompie zadaną informację?
              • rach.ell Re: Małżeństwo po szwedzku - Krystyna Ylva Johans 14.02.10, 20:59
                Jesli mu to samopoczucie poprawi... Niech tam sobie macha:)
              • rumak.hrabiny Re: Małżeństwo po szwedzku - Krystyna Ylva Johans 15.02.10, 00:57
                uczycielka logiki od siedmiu boleści się znalazła? no to wytęż swój móżdżek:

                faktem jest, że obecnie ponad połowa małżeństw w szwecji kończy się rozwodem. faktem jest też, że w przypadku małżeństw mieszanych narodowościowo odsetek rozwodów jest jeszcze wyższy. ergo - to był przykład jak najbardziej typowy, ponieważ ponad połowa małżeństw polek ze szwedami okazuje się wielkim goovnem i kończy się rozwodem.

                polsko-polskie małżeństwa są bardziej trwałe, niż małżeństwa z johanem, johnem, hansem czy abdulem, ponieważ odsetek rozwodów w polsce jest niższy niż na zachodzie europy.


                oczywiście na tym forum wiele pań psioczy na polaków i wychwala pod niebiosa swoich johnów, hansów i abduli. która się przyzna, że wdepnęła w goovno, gdy gdzieś tam na wsi jej mamusia by wzbudzić zawiść wśród sąsiadek księżniczkę i milionerkę z niej robi
    • sophie04 Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 19:13
      Oj glupie to co piszesz.A jak nazwiesz poleczki ktore pomykaja z
      gachami polaczkami co maja 45 lat a one 20.Zazdrosna jestes i
      tyle .Wielu facetow w pl sa nie do zycia .Nie pomagaja w domu ,jak
      masz dziecko maja to gdzies sama sobie radz jednym slowem jestes
      polska niewolnica izaura i to bez kasy bo facet zarabia grosze a i
      ty tyrasz za grosze.za granica zycie jest w miare
      spokojniejsze.mezczyzni lepsi od polakow bo wielu pomaga a jak nie
      to stac ich na pania do sprzatnaia bo zona pracuje.
      do dziecka tez jest pomoc .Jezeli dziewczyny znaja dobrze jezyk
      dlaczego maja nie wybrac lepszego zycia .Po cholere byc niewolnica i
      robic w polsce na jakiegos pijaka i nieroba .
      nie mowie ze za granica nie ma facetow swin ,ale ogolnie dlaczego
      nie.
      Sama mam meza cudzoziemca i nie siedzi z piwskiem przed tv -opiekuje
      sie dieckiem czyta jej bajki,a nawet kupilismy sobie domek w gorach
      bo kocha ten kraj (Polska)i uczy sie polskiego.
      Pracuje jak szalony -i powiedz mi szanowna kolezanako gdzie ja
      takiego polaka znajde.?
      Wyjechalam z pl 5 lat po studiach dostalam kontrakt w firmie-jak
      zylam w pl mialam chlopakow ale kazdy mnie zdradzal na lewo i
      prawo ,albo ich szukalam po kanjpach ,albo ich utrzymywalam,W pl
      facetom w dupie sie przewracabo maja za duzo ladnych
      dziewczyn ,sorry ale co dla niektorych inteligencja sie nie liczy
      tylko blondi dupa 20 letnia.
      przepraszam za literowki ale jak czytam takie brednie to szok.
      • marsupialis Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 19:18
        > Pracuje jak szalony -i powiedz mi szanowna kolezanako gdzie ja
        > takiego polaka znajde.?

        No właśnie go masz tu na forum, gdyż ja jestem szanownym kolegą, a nie szanowną koleżanką :) Nie zdradzam, nie chodzę do knajp, umiem prasować, zmywać naczynia, podlewać kwiatki, jestem wprost idealny. Tylko w swojej naiwności myślałem, że małzeństwo ma się opierać na uczuciu, a nie na sprawnym spełnianiu funkcji domowych.
        • maitresse.d.un.francais Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 19:22
          Nie zdradzam, nie chodzę do knajp, umiem prasować, zmywać naczyni
          > a, podlewać kwiatki, jestem wprost idealny.

          Nie, to jeszcze nie jest ideał, dopiero zespół cech koniecznych, ale nie
          wystarczających.

          Istotnie naiwności, jest to dość późny wymysł opierający się na romantycznych
          szalonych miłościach. Które zresztą kończyły się na ogół strzeleniem w łeb lub
          spotkaniem z duchem ukochanego, a nie małżeństwem bynajmniej.



          Tak poza tym to ludzie od wieków łączyli majątki, morgi, skrzynie ze złotem,
          nazwiska, rody czy co tam mieli.

          • marsupialis Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 19:27
            > Tak poza tym to ludzie od wieków łączyli majątki, morgi, skrzynie ze złotem,
            > nazwiska, rody czy co tam mieli.


            No oczywiście, bo bycie sprzedajpupką nie jest wynalazkiem naszej epoki. Niestety teraz żyjemy w czasach, gdy każdy decyduje sam za siebie, czyli odwoływanie się do minionych wieków, kiedy o małzeństwie decydowali rodzice, jest nieporozumieniem :)
            • maitresse.d.un.francais Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 19:29

              > No oczywiście, bo bycie sprzedajpupką nie jest wynalazkiem naszej epoki.

              I sprzedajfiutkiem, jak rozumiem? I to rodzice handlowali tymi dziećmi? Bo
              zasadniczo rodzice ZAWSZE ZAKŁADALI dla swojej córki/syna małżeństwo z kimś
              równym/lepszym ekonomicznie.


              Nieste
              > ty teraz żyjemy w czasach, gdy każdy decyduje sam za siebie, czyli odwoływanie
              > się do minionych wieków, kiedy o małzeństwie decydowali rodzice, jest nieporozu
              > mieniem :)

              odwoływanie do "romantyzmu" jeszcze większym


        • rach.ell Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 21:04
          Tyrajac na dwoch etatach kobieta potrzebuje wiecej niz tylko tego
          uczuciowego wsparcia zeby sie nie wykonczyc.
      • jan_hus_na_stosie frustratka ;] 14.02.10, 19:31
        sophie04 napisała:

        > Wyjechalam z pl 5 lat po studiach dostalam kontrakt w firmie-jak
        > zylam w pl mialam chlopakow ale kazdy mnie zdradzal na lewo i
        > prawo ,albo ich szukalam po kanjpach ,albo ich utrzymywalam,W pl
        > facetom w dupie sie przewracabo maja za duzo ladnych
        > dziewczyn ,sorry ale co dla niektorych inteligencja sie nie liczy
        > tylko blondi dupa 20 letnia.

        Frustracja przemawia z całego twojego postu, oszukuj się dalej, że teraz z
        obcokrajowcem jesteś zajebiście szczęśliwa :D
        • maitresse.d.un.francais Re: frustratka ;] 14.02.10, 19:34

          >
          > Frustracja przemawia z całego twojego postu

          tak, frustracja rodakami


          , oszukuj się dalej, że teraz z
          > obcokrajowcem jesteś zajebiście szczęśliwa :D
          >
          >
          > hus, daj babie spokój, Pan Bóg ci się objawił i powiedział: "Synu! Princess
          YoYo nie jest szczęśliwa z mężem"?
          >
          • jan_hus_na_stosie Re: frustratka ;] 14.02.10, 19:45
            maitresse.d.un.francais napisała:

            > tak, frustracja rodakami

            chrzani jak potłuczona, zwłaszcza z tym zdradzaniem przez Polaków. Mieszkałem
            przez 1,5 roku w akademiku dla obcokrajowców z wymiany Erasmusa na UW i powiem
            Ci, że ci obcokrajowcy to dopiero zdradzali swoje kobiety (które zostały w ich
            kraju) z Polkami.

            > > hus, daj babie spokój, Pan Bóg ci się objawił i powiedział: "Synu! Prince
            > ss
            > YoYo nie jest szczęśliwa z mężem"?

            ja bym powiedział, że prędzej jest mniej nieszczęśliwa ;) Po prostu brzydzą mnie
            Polki, które psioczą na facetów Polaków, swoje prywatne porażki życiowe i fakt,
            że zadawały się lub trafiały na dupków generalizują na całą polską męską
            populację co jest bardzo krzywdzące gdyż ludzie są naprawdę różni.
            • maitresse.d.un.francais Re: frustratka ;] 14.02.10, 19:49

              > ja bym powiedział, że prędzej jest mniej nieszczęśliwa ;)

              a ja bym powiedziała, że nie wiesz
              • jan_hus_na_stosie Re: frustratka ;] 14.02.10, 20:10
                maitresse.d.un.francais napisała:

                > a ja bym powiedziała, że nie wiesz

                no dobra, nie wiem, ale zirytowała mnie swoim postem :)
            • nsc23 Re: frustratka ;] 14.02.10, 20:14
              Janie Husie,
              podobnie jak Tobie, nie podoba mi sie takie gadanie, ze Polacy to swinie,
              chleja, zdradzaja i wygladaja jak kartofle. Natomiast uwazam, ze Polka z
              obcokrajowcem moze byc szczesliwa, nawet jezeli dotyczy to tylko mnie ;)
              Uwazam, ze rozne sa powody, dla ktorych Polki wiaza sie z obcokrajowcami, ale
              gadanie, ze Polacy to prostacy i pijacy jest bardzo krzywdzace, poniewaz
              oczywistym jest, ze to nie prawda. A to, ze autorka tych slow ma doswiadczenie z
              wiecej niz jednym facetem tego kalibru swiadczy zle tylko o niej - czlowiek
              zazwyczaj uczy sie na bledach ;)
              Co ciekawe - tyle kobiet krzyczy, zeby wszystkich obcokrajowcow nie wrzucac do
              jednego worka, a same psiocza na wszystkich Polakow i nie widza tej hipokryzji.
            • rach.ell Re: frustratka ;] 14.02.10, 21:06
              Obrzucanie kobiet, ktore wyszly za maz za obcokrajowcow obrazliwymi
              okresleniami rowniez swiadczy o generalizowaniu.
              • marsupialis Re: frustratka ;] 14.02.10, 21:10
                Ale przyznasz chyba , że sam fakt zaistnienia tych inwektyw świadczy o tym, że ludzie myślą właśnie w ten sposób.
                • maitresse.d.un.francais No, owszem, ludzie tak myślą 14.02.10, 21:17
                  Ludzie myślą różne rzeczy.

                  To NIE znaczy, że mają rację.
                  • maitresse.d.un.francais fascynują nas twoje koleżanki 14.02.10, 21:18
                    ale co właściwie fakt, że "dla ciebie była brzydka" wnosi do tematu?

                    Jesteś jakąś wyrocznią w kwestii urody?
                    • marsupialis Re: fascynują nas twoje koleżanki 14.02.10, 21:30
                      > Jesteś jakąś wyrocznią w kwestii urody?

                      Jeżeli to ma być zaproszenie do dyskusji, to najpierw przeprosiny...
                      • maitresse.d.un.francais Re: fascynują nas twoje koleżanki 14.02.10, 21:32
                        marsupialis napisał:

                        > > Jesteś jakąś wyrocznią w kwestii urody?
                        >
                        > Jeżeli to ma być zaproszenie do dyskusji, to najpierw przeprosiny...

                        Za co?
                • rach.ell Re: frustratka ;] 14.02.10, 21:26
                  Tak, wiem ze ludzie tak o tym mysla. Moj ojciec do tej pory nie
                  wyrazil checi poznania wnukow.
                  • marsupialis Re: frustratka ;] 14.02.10, 21:30
                    No to już jest lekka przesada. A nawet bardzo mocna przesada, jednak przynajmniej widzisz, że to nie jest tylko mój indywidualny wydumany problem.
                    • rach.ell Re: frustratka ;] 14.02.10, 21:45
                      W pewnym stopniu moge sie z Toba zgodzic, wiele Polek wychodzi za
                      obcokrajowcow ze wzgledow jedynie materialnych i to jest smutne
                      przede wszystkim dla tych kobiet jednak przypinanie takiej etykiety
                      kazdej Polce, ktora na taki krok sie zdecydowala jest nieuczciwe i
                      dodatkowo uprzykrza zycie. Polki sa dla mezczyzn z zachodu
                      atrakcyjne, staraja sie o nie i czesto z powodzeniem. To normalne.
      • rumak.hrabiny Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 15.02.10, 01:12
        tiaaa. same księżniczki, milionerki ze swymi królewiczami.

        szkoda, że statystyki mówią co innego
        • nsc23 Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 15.02.10, 08:40
          Statystyki? Jakis konkretny link, czy tak gadasz, byle gadac, byle geba miala bal?
          • rumak.hrabiny Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 21.02.10, 22:09
            nsc23 napisała:

            > Statystyki? Jakis konkretny link, czy tak gadasz, byle gadac, byle geba miala b
            > al?

            podlinkuję kolejny raz, chociaż jestem już baaaaardzo zdegustowany twoją
            namolnością, bo ileż razy, kuźva można spełniać prośbę i te statystyki linkować?
            ile razy będziesz mnie jeszcze prosić o ten link???

            forum.gazeta.pl/forum/w,16,107279898,107410812,statystyki.html
            • nsc23 Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 22.02.10, 00:33
              Zacytowany przez ciebie post zostal napisany zanim podlinkowales
              statystyki - czasami warto popatrzec na daty.
              • rumak.hrabiny Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 22.02.10, 01:24
                nsc23 napisała:

                > Zacytowany przez ciebie post zostal napisany zanim podlinkowales
                > statystyki - czasami warto popatrzec na daty.


                twój problem nie polega, że zacytowałaś, ale ile razy w tym wątku domagałaś
                się tych statystyk
                . podasz ile razy?

                nauczysz się kiedyś sama znajdywać interesujące ciebie statystyki, by
                zweryfikować wypowiedzi innych zamiast mnóstwo razy upierdliwie domagać się
                linków od innych?
                • rumak.hrabiny Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 22.02.10, 01:25
                  *że chciałaś statystyk, a nie zacytowałaś, oczywiście
        • rach.ell Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 15.02.10, 13:30
          Dlaczego Ty zawsze o pieniadzach piszesz? Pieniadze to nie wszystko.
          Jesli mezczyzna sie stara to niezaleznie od tego skad pochodzi ma
          szanse kobiete poderwac.
          • rumak.hrabiny Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 21.02.10, 22:12
            nie piszę o pieniądzach piszę o waszych debilnych bajeczkach o rzekomo
            wspaniałych książętach milionerach i rzekomo złych, zaniedbanych
            polakach
            • rach.ell Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 23.02.10, 19:55
              A gdzie ja cos o ksieciu pisalam?:) Co te pieniadze z ludzi robia, o
              niczym innym myslec nie potrafia i wszedzie sie pobudek materialnych
              dopatruja:)
    • princess_yo_yo Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 19:27
      wyjedz do niemiec, angli lub stanow i orzen sie z tubylka, co za
      problem? od razu sie statystyki poprawia :-)
      • maitresse.d.un.francais sprzedajfiutków mi tu zdecydowanie brakuje!!! nt 14.02.10, 19:30
        • marsupialis Re: sprzedajfiutków mi tu zdecydowanie brakuje!!! 14.02.10, 19:33
          Uprzejmie zwracam uwagę, że odpowiednikiem sprzedajpupki jest sprzedajpupek :)
          • maitresse.d.un.francais Re: sprzedajfiutków mi tu zdecydowanie brakuje!!! 14.02.10, 19:36
            marsupialis napisał:

            > Uprzejmie zwracam uwagę, że odpowiednikiem sprzedajpupki jest sprzedajpupek :)

            Uprzejmie zwracam uwagę, że na tym forum ja znam się na języku, a kilka moich
            neologizmów już weszło w użycie.
            • marsupialis Re: sprzedajfiutków mi tu zdecydowanie brakuje!!! 14.02.10, 19:41
              > Uprzejmie zwracam uwagę, że na tym forum ja znam się na języku, a kilka moich neologizmów już weszło w użycie.

              "Samochwała w kącie stała
              I wciąż tak opowiadała:
              Zdolna jestem niesłychanie,
              Najpiękniejsze mam ubranie,
              Moja buzia tryska zdrowiem,
              Jak coś powiem, to już powiem,
              Jak odpowiem, to roztropnie,
              W szkole mam najlepsze stopnie,
              Śpiewam lepiej niż w operze,
              Świetnie jeżdżę na rowerze,
              Znakomicie muchy łapię,
              Wiem, gdzie Wisła jest na mapie,
              Jestem mądra, jestem zgrabna,
              Wiotka, słodka i powabna,
              A w dodatku, daję słowo,
              Mam rodzinę wyjątkową:
              Tato mój do pieca sięga,
              Moja mama - taka tęga
              Moja siostra - taka mała,
              A ja jestem - samochwała!"

              :)))
              • maitresse.d.un.francais czyżby kobieta doceniająca własne plusy 14.02.10, 19:47
                była dla ciebie nie do zaakceptowania?

                Nie jestem wiotka, słodka ani powabna, nie daj Bóg! Nie łapię też dobrze much, a
                moja Mama jest szczuplutka. Natomiast na języku i na kilku innych kwestiach się
                znam ZNACZNIE LEPIEJ od ciebie.
              • maitresse.d.un.francais Re: sprzedajfiutków mi tu zdecydowanie brakuje!!! 14.02.10, 19:48
                Śpiewam owszem dobrze. ;-) Ale skalę mam chóralną - oczywiście nie wiesz, o co
                chodzi, hehehe.
              • sophie04 Re: sprzedajfiutków mi tu zdecydowanie brakuje!!! 14.02.10, 20:27
                wcale nie jest tak jak myslicie ,fakt zlych polakow pozanlam nawet
                nie szukalam ,za granica tez mialam gdzies by kogos poznac bo nie
                mialam czasu ,staz ,praca ,kursy jezykowe wieczorami ,moze wyszlam
                na jakiegos drinia raz na msc i to wszystko.meza poznalam w pracy i
                staral sie o mnie 2 lata nawet przez rok co weekend dojezdzal do
                mnie bo musialam sie przeniesc .uczucie przetrwalo i docenilam jego
                wysilek nikt w zyciu tyle sie dla mnie nie wysilal i nie
                podtrzymywal na duchu -nikt a bylam sama za granica.
                narodowosc nie ma znaczenia.liczy sie czlowiek .pomoc w domu tez sie
                liczy bo milosc miloscia ale codzienne obowiazki nalezy wykonywac bo
                sie zdecydowalismy na wspolne zycie.skoro jestes spoko facetem
                kochajacym i pomagajacym i dobrym znajdziesz swoja polowke ktora to
                doceni wierz mi .Tacy ludzie sa wazni w dzisiejszych czasach gdyz
                jest ich malo .wole kochajacego i dobrego moze biednego meza ,niz
                jakiegos chamskiego milionera .dlatego zanim znalazlam swoje male
                szczescie szukalam do 30 lat i mam nadzieje ze zestarzejemy sie
                wspolnie .
    • rzeka.chaosu Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 19:31
      Rozumiem o co ci chodzi, ale nie generalizuj.

      Zauważ, że w Polsce ludzie ciągle się dorabiają, niektórzy wychodzą z biedy,
      mają kompleksy, ciągle muszą coś udowadniać. Wiele kobiet, które "chcą
      tylko obcokrajowców" leczy w ten sposób swoje kompleksy i dowartościowuje
      się. Bo u nas facet z Zachodu = lepszy, bogatszy, itp. Czyli jak, którąś chciał
      ten lepszy to znaczy, że ona jest super i też lepsza. Chore, ale co poradzisz.
      Poza tym ludzie mają różne gusta, jak ktoś ma obsesję na puncie włoskiego typu
      urody to wiadomo, że gdy pozna przystojnego Włocha to na niego poleci :)

      Ja nie wykluczam zwykłej, bezinteresownej miłości między Polką, a obcokrajowcem
      ;) Ba, uważam, że taka miłość w tych związkach dominuje ;) Nigdy nie wiesz,
      jakie uczucia kierowały tymi osobami z NK.

      Sama wybrałabym Polaka, z rodziny która szanuje wartości dla Polski ważne. Takie
      sprawy jak wspólna historia i podobne pojmowanie jej, wspólny język (w tym
      przestrzeń symboliczna) są dla mnie ważne ;)
      Są rzeczy, które zrozumie tylko Polak, nie wiem jak to określić (może to jest
      nie do określenia) - to się czuje.
      • maitresse.d.un.francais Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 19:37
        Nie powiewała mi trójbarwna flaga.

        Ale Polak pewnych spraw nie zrozumie za ch...a, a Francuz - owszem.
        • rzeka.chaosu Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 19:39
          > Ale Polak pewnych spraw nie zrozumie za ch...a, a Francuz - owszem.

          No :D Hehehhehe

          Ważne tylko, żeby te sprawy łączyły :) tzn. były wspólne ;)
          Każdy ma inne priorytety ;)
      • simply_z Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 19:40
        hmm ale czasami dochodzi milosc.I co jesli zakochasz się jednak w
        obcokrajowcu? roznie z tym bywa...
        • rzeka.chaosu Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 19:43
          Rożnie, różnie.
          Pisałam, że nie wątpię w tę miłość.

          A co do mojego wyboru Polaka - wiem, co mówię ;) Mój do Mazowszanin, ale
          wolałabym górala ;D Mniam ;D
      • rumak.hrabiny Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 15.02.10, 01:26
        wyważona i obiektywna wypowiedź rzeki chaosu
    • lima Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 19:48
      > o Polki tak masowo zakochują się w Niemcach, Anglikach, Amerykanach, Szwedach i
      > td., a tak rzadko w Ukraińcach czy Białorusinach. Przecież łatwiej jest w Polsc
      > e spotkać Ukraińca niż Amerykanina,

      znaczy gdzie spotkać, kogo? amerykanina handlującego skarpetkami na bazarze
      faktycznie ciężko, w przeciwieństwie do sąsiada ze wschodu w tej samej roli....
      myślisz, że ty sama , posiadajac dwa fakultety studiów, zakochała się w
      osobniku od tych bazarowych skarpetek? czy może poszukała kogoś z tytułem
      doktora i równoważną sobie pozycją?

      Poza tym, my myślimy, że albo trollujesz albo nie masz kompletnie powodzenia u
      kobiet oraz kasy i cię zazdrość zżera :)
      • maitresse.d.un.francais Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 19:50
        lujesz albo nie masz kompletnie powodzenia u
        > kobiet oraz kasy i cię zazdrość zżera :)

        I nie może zrozumieć, że "niepicie, wynoszenie śmieci i podlewanie kwiatków" to
        nie jest opis idealnego faceta.
        • lima Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 19:54
          o raju....znaczy z seksem też nieciekawie? ech...cięzkie życie polskich kobiet ;).
      • marsupialis Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 19:55
        Dlaczego zaraz handlujących. Jest przecież wielu studentów z Ukrainy, część z nich zostaje potem w Polsce i pracuje jako lekarze, informatycy, nauczyciele. Zresztą w czym sezonowy robotnik z Ukrainy z dyplomem studiów wyższych miałby być gorszy od Polki sprzątającej hotele w Londynie?
    • bayonetta_83 Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 20:00
      Idac za Twoim tokiem myslenia kazda kobieta wychodzaca za maz za mezczyzne z
      grubszym portfelem, niz ten, ktory ona sama ma w kieszeni jest sprzedajpupka czy
      jakkolwiek inaczej Ty to nazywasz.
      Od ponad 3 lat mieszkam w Szkocji, wiec troche czasu na obserwacje relacji
      miedzy roznymi nacjami mialam.
      Wydaje mi sie, ze wiem co Cie gryzie.
      Nazywa sie to zazdrosc i ignorancja. Polaczenie dosc niepokojace i zazwyczaj
      destruktywne.
      Nie podoba mi sie, ze tak wrzucasz wszystkich przedstawicieli kazdego narodu do
      jednego wora i podciagasz pod wspolny mianownik.
      Zaloze sie, ze jestes smutnym samotnym czlowieczkiem, ktory siedzi tylko na
      necie i szuka dziury w calym, dlaczego innym powodzi sie lepiej niz jemu...
      Proponuje spojrzec w lustro, odpowiedz bedzie oczywista.
      • marsupialis Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 20:06
        > Od ponad 3 lat mieszkam w Szkocji, wiec troche czasu na obserwacje relacji miedzy roznymi nacjami mialam.


        Czy w takim razie potrafisz wyciągnąć jakieś wnioski z tych obserwacji oprócz wycieczek osobistych pod moim adresem?
        • bayonetta_83 Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 20:19
          Ze zmiast generalizowac nalezy kazdy przypadek rozpatrzyc oddzielnie.
          Bo za kzda taka historia stoja ludzie ze swoimi motywami, ktorych my nie znamy.
          I tak jak ja przed chwila ocenilam (byc moze nieslusznie) Ciebie na podstawie jednej wypowiedzi tak Ty oceniasz wszystkie Polki wstepujace w zwiazki z obcokrajowcami.
          A relacje pomiedzy nacjami to temat rzeka, a zycie na obczyznie to codzienne wyzwanie.
          Zadaj konkretne pytanie, postaram sie odpowiedziec najlepiej jak umiem.
          • marsupialis Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 20:23
            Ale ja przecież nie twierdzę, że każdy związek Polki z cudzoziemcem jest oparty na wyrachowaniu, bo zdarzają się też autentyczne związki oparte na uczuciach. Uważam tylko, że wiele z tych związków wynika z chęci życia w dobrobycie i że niestety taka jest ogólna opinia o tych związkach.
      • rach.ell Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 21:15
        On po prostu uwaza, jak wielu Polakow, ze to przede wszystkim
        kobieta ma zarabiac na utrzymanie rodziny:) bo mu musi jeszcze na
        piwo z kolegami starczyc:)
    • marsupialis Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 20:11
      W międzyczasie przypomniałem sobie jeszcze jedną koleżankę z liceum, która wyszła za Austriaka :)
      • jan_hus_na_stosie Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 20:18
        moja koleżanka z klasy z liceum, wysoka i szczupła blondynka wyszła za mąż za
        Japończyka o 10 cm niższego. I teraz zamiast tyrać w Polsce za 1500 zł
        miesięcznie (ze swoim intelektem więcej by nie wyciągnęła) podróżuje sobie po
        całym świecie na koszt zamożnego męża :) Co jakiś czas na NK wrzuca tylko nowe
        fotki z miejsc, które zwiedziła.
        • marsupialis Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 20:26
          A moja koleżanka była niską brunetką z dużą głową i dla mnie była brzydka. Miała w Polsce chłopaka, a jednocześnie korespondowała z Austriakiem, za którego wyszła zaraz po maturze. Taka była :)
      • princess_yo_yo Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 20:23
        nie bardzo rozumiem po co sie rozgladasz za zajetymi kolezankami.
        nie lepiej poszukac wsrod wolnych skoro samotnosc zdaje sie
        doskwierac.
    • kadfael Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 20:24
      Może kolega nie zauważył, ale od dobrych kilkunastu lat mamy otwarte
      granice i Polacy kursują po świecie. Do Polski tez przyjeżdża cała
      masa cudzoziemców. Stąd związki narodowomieszane. To chyba dosyc
      oczywiste. A co do tych Białorusinów i Ukraińców. tak się składa, że
      ja nie znam ani jednego Ukraińca a jedynych znanych mi Białorusinow
      poznałam na Białorusi. Za to tu w Polsce poznałam masę Niemców,
      Amerykanów, Francuzów, itp. Bo przyjeżdżają tu, praacują, czasem
      mieszkają na stałe, itd. i itp.

      Ale tak myslę, że ten post to podpucha albo owoc chwilowego złego
      humoru z powodu samotności w walentynki ;)
    • zeberdee24 Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 20:24
      Prawda jest nieco brutalniejsza:) Mężczyźni z zachodniej Europy są po prostu
      atrakcyjni dla kobiet, nie chodzi tu akurat o pieniądze tylko o pewien kapitał
      który ma człowiek wychowany w bogatym kraju. Przeciętny Brytyjczyk wychowany w
      rodzinie z klasy średniej zazwyczaj zwiedził kawał świata, jest dobrze ubrany bo
      poza tym że go stać wie jak się ubrać, jest zadbany, dba o zdrowie, zna się na
      kuchni, ma wykształcenie zdobyte na jednej z najlepszych uczelni na świecie,
      jest 'wyrafinowanym konsumentem' i umie się odnaleźć w nowoczesnym świecie - z
      tego bierze się pewność siebie którą kobiety kochają.
      • marsupialis Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 20:28
        No to dokładnie tak samo jak ja :)
      • rzeka.chaosu Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 20:33
        Dodaj do tego fakt, że Polki są mniej "feministyczne" i mniej wymagające w
        porównaniu z przeciętnymi kobietami na Zachodzie ;);) Przypomniały mi się moje
        koleżanki - studentki z UK - żaden Polak nie był w stanie zburzyć ich przekonań,
        nie odpuszczały ;D
      • jan_hus_na_stosie Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 20:34
        Pozory, dyskutowałem o polityce i ekonomi z cudzoziemcami z zachodu i powiem
        szczerze, że więcej się po nich spodziewałem :)

        Przez pół roku mieszkałem w pokoju z Francuzem, owszem przystojniak, ładnie się
        ubierał, był na 4 roku marketingu. Gdy zacząłem z nim rozmawiać o ekonomii to
        okazało się, że on nawet podstaw nie zna w stylu Krzywa Laffera czy cyklów
        koniunkturalnych, porażka jak dla mnie :)
        • jan_hus_na_stosie Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 20:41
          i jeszcze jedno, większość tych studentów obcokrajowców może i lepiej się
          ubierało niż Polacy, zwiedziło więcej świata niż Polacy, było zamożniejszych niż
          Polacy, ale jeśli chodzi o wiedzę merytoryczną to się mogą ci Niemcy, Francuziki
          czy Brytyjczycy schować :)
          • simply_z Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 20:50
            ;)po prostu w ich edukacji kładziomo nacisk na cos innego.Mnie mile
            zaskoczyli Niemcy ,wiedza jak najbardziej na wysokim poziomie.
          • zeberdee24 Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 20:50
            Wiedzą merytoryczną raczej kobiety nie uwiedziesz:)
          • rzeka.chaosu Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 20:51
            No, ale powiedz sam, co jest dla baby ważniejsze: to czy facet wyłoży jej
            szczegółowo jakąś teorię ekonomiczną czy to, jak zachowa się w towarzystwie, czy
            jest pewny siebie, kulturalny, zadbany?

            No dobra, mi wiedza imponuje, ale przypuszczam, że należę do mniejszości ;P
            • simply_z Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 21:06
              dlaczego do mniejszosci? mnie tez imponuje ,a teorie ekonomiczne?
              powiedzmy sobie szczerze ..ilu sposrod absolwentow lub studentow
              ekonomii jest w stanie powiedziec cos na temat tych teorii?
              sądzę ,ze mniej niz 1% ,ze mna na czele;).
              • jan_hus_na_stosie Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 21:13
                simply_z napisała:

                ..ilu sposrod absolwentow lub studentow
                > ekonomii jest w stanie powiedziec cos na temat tych teorii?
                > sądzę ,ze mniej niz 1% ,ze mna na czele;).

                Tym gorzej świadczy to o nich i o tobie. Dla twojej wiadomości ja nie kończyłem
                ekonomii, miałem z niej tylko ze 2 wykłady i jedne ćwiczenia i pewne podstawy
                pamiętam do dzisiaj, kilka lat po ukończeniu studiów.
                • simply_z Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 22:03
                  Tym gorzej świadczy to o nich i o tobie. Dla twojej wiadomości ja
                  nie kończyłem
                  > ekonomii, miałem z niej tylko ze 2 wykłady i jedne ćwiczenia i
                  pewne podstawy
                  > pamiętam do dzisiaj, kilka lat po ukończeniu studiów.
                  >
                  >
                  >
                  to super ,ze jestes taki inteligentny i wygadany.Mnie ta wiedza do
                  niczego sie nie przydala i prawdopodobnie nie przyda.
                  a to ze miales wyklady z ekonomii? dajze spokoj to tak jak
                  nazywalabym sie psychologiem bo miala taki przedmiot na studiach.
                  • jan_hus_na_stosie Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 22:26
                    simply_z napisała:

                    > to super ,ze jestes taki inteligentny i wygadany.

                    też uważam, że to super :)

                    > Mnie ta wiedza do
                    > niczego sie nie przydala i prawdopodobnie nie przyda.

                    Mi też się nie przydała, ale cieszę się, że ją posiadam.

                    > a to ze miales wyklady z ekonomii? dajze spokoj to tak jak
                    > nazywalabym sie psychologiem bo miala taki przedmiot na studiach.

                    ja niestety należałem do tych nadgorliwców co przeczytało kilkanaście książek ponadprogramowych, z tych co mi teraz do głowy przychodzą:

                    "Bogactwo i nędza narodów" D. Landes
                    "Siedem kultur kapitalizmu"
                    "Rozwój i wolność" Amartya Sen
                    "Turbokapitalizm" E. Luttwak
                    "Koniec z nędzą" J. Sachs
                    "Wędrujący świat" G. Kołodko
                    "Globalizacja" J. Stiglitz
                    "Droga do zniewolenia" Friedrich A. von Hayek
                    "Rozwój gospodarczy a globalizacja" R. Piasecki
                    "Trzeci Świat a polityczne aspekty globalizacji gospodarczej" P. Kownacki

                    i wiele innych, których tytułów w tej chwili nie pamiętam ;]
              • rzeka.chaosu Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 21:20
                Jak to powiedział mój znajomy, kiedy pojawił się kryzys (w tym samym roku
                skończył ekonomię): "Teraz to ja już niczego nie będę wkuwał. Uczysz się k.wa 5
                lat, modlisz się, żeby zdać, a potem ci mówią, że to jednak było bez sensu"
          • rach.ell Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 21:20
            To akurat fakt, oni na zachodzie maja nizszy poziom ksztalcenia.
            Czasami to nawet dziwi, ze oni tam niby wyksztalceni nie maja
            ogolnej wiedzy, ktorej spodziewalbys sie po kims z wyzszym
            wyksztalceniem. Oni malo czytaja. To akurat przygnebiajace,
            zwlaszcza jesli masz tam swoje dzieci wychowywac.
      • rumak.hrabiny Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 15.02.10, 01:47
        zeberdee24 napisał:

        > Prawda jest nieco brutalniejsza:) Mężczyźni z zachodniej Europy są po prostu
        > atrakcyjni dla kobiet, nie chodzi tu akurat o pieniądze tylko o pewien kapitał
        > który ma człowiek wychowany w bogatym kraju. Przeciętny Brytyjczyk wychowany w
        > rodzinie z klasy średniej zazwyczaj zwiedził kawał świata, jest dobrze ubrany b
        > o
        > poza tym że go stać wie jak się ubrać, jest zadbany, dba o zdrowie, zna się na
        > kuchni, ma wykształcenie zdobyte na jednej z najlepszych uczelni na świecie,
        > jest 'wyrafinowanym konsumentem' i umie się odnaleźć w nowoczesnym świecie - z
        > tego bierze się pewność siebie którą kobiety kochają.


        popełniłeś poważne nadużycie. przeciętny brytyjczyk jest niedouczonym głąbem,
        prostakiem wpierdzielającym kurczaki, hamburgery, kebaby oraz ryby z frytkami.
        swój wolny czas spędza w pubie żłopiąc piwo, oglądając mecze. twój opis pasuje
        do 20-25% brytyjczyków z klasy wyższej.

        przeciętna polka na wyspach sprząta mieszkania bogatym brytyjczykom lub pracuje
        w fabryce, na zmywaku czy w pubie. 20-25% polek ma lepszą pracę, ale to wcale
        nie znaczy, że wszystkie z nich mają mężów, narzeczonych z wyższych sfer.

        • nsc23 Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 15.02.10, 08:42
          Moglbys te swoje statystyki podeprzec jakims linkiem, czy znowuz tak sobie
          pieprzysz byle pieprzyc?
          I ciekawe jest to, ze do tych prymitywow przyjezdzaja cale masy Polakow. Po
          Twoim opisie wydawaloby sie, ze powinno byc odwrotnie.
          • rumak.hrabiny Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 21.02.10, 22:32
            ale ty nudna i upierdliwa jesteś. który to już raz żądasz tych statystyk???
            piętnasty???

            forum.gazeta.pl/forum/w,16,107279898,107410812,statystyki.html
            • nsc23 Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 22.02.10, 00:34
              Wreszcie sie obudziles - po raz kolejny mowie: powyzszy post zostal napisany
              zanim podales jakiekolwiek linki.
              • rumak.hrabiny Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 22.02.10, 01:29
                nsc23 napisała:

                > Wreszcie sie obudziles - po raz kolejny mowie: powyzszy post zostal napisany
                > zanim podales jakiekolwiek linki.


                twój problem nie polega na tym, że chciałaś statystyk, ale ile razy w tym
                wątku ich się domagałaś
                . podasz ile razy?

                nauczysz się kiedyś sama znajdywać interesujące ciebie statystyki, by
                zweryfikować wypowiedzi innych zamiast mnóstwo razy upierdliwie domagać się
                linków od innych?
    • avital84 Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 20:52
      Ależ to oczywiste, że w przyrodzie jest selekcja naturalna i tak jak
      mężczyźni wybierają najchętniej atrakcyjne kobiety o kształtach
      klepsydry ( oznaka płodności ), tak kobiety instynktownie wybierają
      tych partnerów, którzy są w stanie zapewnić lepszy byt ich
      potomstwu. Sorry Winnetou.
    • marsupialis Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 21:08
      Jeszcze mi się przypomniało, jak kilku moim koleżankom w liceum tłumaczyłem listy do facetów w Austrii na niemiecki. O ile mi wiadomo, te listy nie zrobiły większego wrażenia i koleżanki pozostały w grupie żon potencjalnych :)
    • tarantinka Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 21:17
      a może by tak Panowie w Polsce zaczęli dbać o siebie ? Przeciętny Europejczyk z
      Europy zachodniej jest dużo, dużo atrakcyjniejszy od typowego Polaka czy
      Ukraińca. Już pomijam sferę mentalną - bo tam to ideał kobiety to ta, która
      dobrze gotuje i lubi seks. I z góry przepraszam Panów, którzy poczuli się
      urażeni - ale kurcze jak się parę lat mieszkało za granicą to te różnice kłują
      po oczach !.
      • jan_hus_na_stosie Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 21:22
        Daj przeciętnemu Niemcowi, Francuzowi czy Hiszpanowi polskie wynagrodzenie to
        zobaczymy czy będzie się tak samo ubierał.

        Pamiętam w czasie studiów koleżanki z akademika, dysponowały co miesiąc podobną
        ilością gotówki co ja, jaka była między nami różnica?

        Ja większość kasy pakowałem w książki i komputer a one w nowe kiecki. Ale ludzie
        mają różne priorytety...
        • tarantinka Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 21:31
          a co mnie to obchodzi ? ja chce mieć u boku zadbanego faceta, który nie będzie
          traktował kobiety jak połączenia kochanki z gosposią - nie marudzącej
          oczywiście. I nie dziwię się kobietom, że mogąc wybierać wybierają to co
          atrakcyjniejsze. Skąd tu wniosek o braku miłości ? Zakochać się można tylko w
          biednym acz uduchowianym ? I powiem więcej coraz więcej będzie takich mieszanych
          par. Polki na tle europejek mają BARDZO małe wymagania.
          • maitresse.d.un.francais Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 21:33

            > biednym acz uduchowianym ?

            Używanie słowa "sprzedajpupka" jest dowodem uduchowienia?
            • marsupialis Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 21:40
              To jest powiedzenie wprost tego, co się myśli :) Jeżeli nie masz nic przeciwko temu, to wolałbym dyskutować ogólnie i nie odnosić tego do konkretnych przypadków :)
              • maitresse.d.un.francais Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 21:47
                marsupialis napisał:

                > To jest powiedzenie wprost tego, co się myśli :)

                A czemu cię to tak cieszy? Na co dzień musisz trzymać gębę i nie mówić wprost,
                co myślisz? Czy może powiedzenie wprost tego, co myślisz, to twoje główne
                osiągnięcie życiowe?

                Jakie masz wykształcenie?
                • marsupialis Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 21:50
                  > Jakie masz wykształcenie?


                  Dżizas... Wyższe humanistyczne, a bo co?
                  • maitresse.d.un.francais Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 22:00

                    >
                    > Dżizas... Wyższe humanistyczne, a bo co?

                    kierunek, uczelnia, tytuł zawodowy
                    • marsupialis Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 22:06
                      > kierunek, uczelnia, tytuł zawodowy

                      Może jeszcze imię i nazwisko?
                      • maitresse.d.un.francais Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 22:08
                        marsupialis napisał:

                        > > kierunek, uczelnia, tytuł zawodowy
                        >
                        > Może jeszcze imię i nazwisko?

                        Naprawdę myślisz, że po uczelni i kierunku ktoś cię namierzy?

                        Ja wielokrotnie podawałam swoje na forum - uczelnię, kierunek i uzyskany tytuł.
                        • maitresse.d.un.francais Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 22:08
                          maitresse.d.un.francais napisała:

                          > marsupialis napisał:
                          >
                          > > > kierunek, uczelnia, tytuł zawodowy
                          > >
                          > > Może jeszcze imię i nazwisko?

                          Nie, najpierw foto. Czytam z oczu i wyrazu twarzy.
                        • marsupialis Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 22:10
                          A gula.
                          • maitresse.d.un.francais Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 22:12
                            marsupialis napisał:

                            > A gula.

                            Fascynujące masz słownictwo i savoir-vivre.
                            • marsupialis Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 22:23
                              > Fascynujące masz słownictwo i savoir-vivre.

                              Dzięki :)
                              • maitresse.d.un.francais Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 23:03
                                marsupialis napisał:

                                > > Fascynujące masz słownictwo i savoir-vivre.
                                >
                                > Dzięki :)

                                To IRONIA była. Trudne słowo, znaczenie jeszcze trudniejsze.
            • tarantinka Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 21:45
              jak dla mnie to za taką ukrytą agresją stoją kompleksy.
              Ten mój zwrot uduchowiony i biedny - no wiesz przecież ja ktoś jest zadbany i
              bogaty to już na pewno jest intelektualny pustak itp i emocjonalny
              neandertalczyk. Kolejny stereotyp.
              • rumak.hrabiny Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 21.02.10, 22:30
                > jak dla mnie to za taką ukrytą agresją stoją kompleksy.
                > Ten mój zwrot uduchowiony i biedny - no wiesz przecież ja ktoś jest zadbany i
                > bogaty to już na pewno jest intelektualny pustak itp i emocjonalny
                > neandertalczyk. Kolejny stereotyp.


                ja też lubię ludzi sukcesu, polaków, holendrów, anglików, itd. jak dla mnie to
                to też za taką ukrytą agresją wobec mnie stoją kompleksy.

                jakie? nie byłoby tej agresji, gdyby rzeczywiście ten książę z innego kraju był
                taki wspaniały, wykształcony, piękny i zadbany.
          • jan_hus_na_stosie Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 21:37
            tarantinka napisała:

            > a co mnie to obchodzi ?

            wiem, ze cię to nie obchodzi, ważne aby koleś był śliczny i dobrze zarabiał,
            fakt że będzie głąbem to przy tym mały feler


            > I powiem więcej coraz więcej będzie takich mieszanyc
            > h
            > par.

            Ode mnie mają krzyżyk na drogę :)

            > Polki na tle europejek mają BARDZO małe wymagania.

            chciałaś napisać, że są mniej jebnięte niż Francuski czy Brytyjki?
            • tarantinka Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 21:42
              Jebnięte ?, nie użyłabym tego słowa, są inaczej wychowane. Gdzie wyczytałeś że
              facet może być głąbem ? Nic takiego nie napisałam. Zadbanie to nie to samo co
              bycie ślicznym.
            • maitresse.d.un.francais Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 21:45

              > f
              >
              > chciałaś napisać, że są mniej j...ęte niż Francuski czy Brytyjki?

              Husie, nie wyrażaj się proszę, bardzo mnie to męczy.

              Niemniej rozwiń myśl. Co ci się nie podoba u wymienionych nacji?
              • marsupialis Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 21:51
                > Husie, nie wyrażaj się proszę, bardzo mnie to męczy.

                A tutaj nie wyglądasz na bardzo zmęczoną :)

                forum.gazeta.pl/forum/w,16,106729919,106786924,Re_Jezeli_bylbym_pracownikiem_auchan_tez_bymZasp.html
                • maitresse.d.un.francais Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 21:59

                  marsupialis napisał:

                  > > Husie, nie wyrażaj się proszę, bardzo mnie to męczy.
                  >
                  > A tutaj nie wyglądasz na bardzo zmęczoną :)

                  Przemogłam się. ;-)
              • jan_hus_na_stosie Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 21:57
                maitresse.d.un.francais napisała:

                > Niemniej rozwiń myśl. Co ci się nie podoba u wymienionych nacji?

                nadmierny konsumcjonizm i hedonizm, roszczeniowe podejście do życia w tym także
                do facetów, to tak nie rozwijając za bardzo tematu, ale Polki dość szybko je
                doganiają :)
                • maitresse.d.un.francais Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 22:01

                  > nadmierny konsumcjonizm i hedonizm, roszczeniowe podejście do życia w tym także
                  > do facetów

                  u facetów na Zachodzie występuje to samo, tak ma wyglądać idealny konsument,
                  żeby konsumować dużo
          • zeberdee24 Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 21:46
            Więcej raczej nie będzie, Polacy nabyli pewną cechę która nazywa się
            "praktyczność", praktyczność dołączona do polskiej ambicji daje dobre efekty, co
            zresztą widać gołym okiem - Polacy się bardzo szybko zmieniają jako społeczeństwo.
    • marsupialis Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 22:18
      Na razie jeszcze nikt się nie zgłosił na ochotnika:
      forum.gazeta.pl/forum/f,$f,$seof.html?f=150
      • maitresse.d.un.francais Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 23:04
        marsupialis napisał:

        > Na razie jeszcze nikt się nie zgłosił na ochotnika:
        > forum.gazeta.pl/forum/f,$f,$seof.html?f=150

        Ale gdzie, bo zalinkowałeś całe forum?
        • marsupialis Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 23:09
          Sorry, chodziło mi o ten wątek:
          forum.gazeta.pl/forum/w,150,107285425,107285425,Czy_ktos_ma_zone_cudzoziemke_.html
    • marzannasz Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 22:30
      Mieszkam w Anglii, mam faceta - Polaka - jestesmy na dobre i na zle, tylko
      komentarze kolezanek czasami mnie wk.... typu, jak sie okazuje ze moj facet to
      Polak do tego poznany tutaj, w glowe mi sie pukaja, i z politowaniem mowia "
      Polak?!" a w domysle rozumiec - to zem biznesu nie zrobila, wiele Polek zeby
      pokazac co to nie one wiaza sie z muslimcami, ciapkami lub czarnymi - wazne zeby
      byl "zagraniczny" co by sie pochwalic mozna bylo
      • nsc23 Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 22:53
        Jasne, bo 'muslimiec, ciapek lub czarny' to taki modny dodatek. Jak torebka lub
        buty niemalze.





        Polewka.
      • rumak.hrabiny Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 15.02.10, 02:03
        marzannasz napisała:

        > Mieszkam w Anglii, mam faceta - Polaka - jestesmy na dobre i na zle, tylko
        > komentarze kolezanek czasami mnie wk.... typu, jak sie okazuje ze moj facet to
        > Polak do tego poznany tutaj, w glowe mi sie pukaja, i z politowaniem mowia "
        > Polak?!" a w domysle rozumiec - to zem biznesu nie zrobila, wiele Polek zeby
        > pokazac co to nie one wiaza sie z muslimcami, ciapkami lub czarnymi - wazne zeb
        > y
        > byl "zagraniczny" co by sie pochwalic mozna bylo


        i tak trzymaj. przynajmniej dobrze ulokujesz swoje geny. twoje dzieci prawdopodobnie będą bardziej zaradne i inteligentne od tych polek co poszły za chatę wuja toma, więc w szkole będą się lepiej uczyć. statystyki mówią, że większość tych rzekomo cudownych związków z zadbanymi, wspaniałymi prostakami z brytyjskiego plebsu skończy się rozwodem. ich dzieci będą równie ociężałe umysłowo jak ich tatusiowie, więc twoje dzieci będą ich szefami.
    • a1ma Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 14.02.10, 22:42
      Zastanów się tylko jeszcze, JACY Amerykanie / Anglicy / Niemcy itp. przyjeżdżają
      do Polski, a jacy Ukraińcy / Białorusini / itp. Cel tych wizyt jest inny, to są
      kompletnie różni ludzie. Myślę, że mało która szuka męża na bazarze, w pracy
      dużo łatwiej jednak spotkać obywatela zachodniej Europy / Ameryki.

      Ale pomijając powyższe - szczerze mówiąc ja też raczej nie wierzę, albo raczej
      nie wyobrażam sobie małżeństwa z obcokrajowcem. Kompletnie różny jest poziom
      zrozumienia, jaki jestem w stanie osiągnąć z człowiekiem wychowanym w tej samej
      kulturze, są rzeczy nie do przeskoczenia, których obcokrajowiec nie zrozumie nigdy.
    • yoko0202 gdzie ty masz te masy ukraińców niby??? 14.02.10, 22:48
      marsupialis napisał:

      > Zastanawiam się tylko, dlaczego Polki tak masowo zakochują się w Niemcach,
      Anglikach, Amerykanach, Szwedach itd., a tak rzadko w Ukraińcach czy
      Białorusinach. Przecież łatwiej jest w Polsce spotkać Ukraińca niż Amerykanina,
      czyli prawdopodobieństwo spotkania i zakochania też jest większe.

      to chyba na budowie... osobiście na budowie byłam raz, u kuzyna, i tam
      faktycznie był jeden Ukrainiec.
      a poza tym to znam kilkunastu [albo i lepiej] facetów innych narodowości niż
      Polska, i są to głównie anglicy, francuzi, amerykanie, rpa, dwóch norwegów.

      nie rozumiem więc, skąd Twoja teoria o masach facetów ze wschodu, 'na mieście'
      bynajmniej ich nie widać.
    • catsi Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 15.02.10, 01:37
      Moja znajoma wyszła za Rumuna a druga za Chorwata, żeby nie było.............
    • la-bast Re: Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokra 15.02.10, 02:46
      Kazdy uklada sobie zycie jak mu wygodnie.Jeden wychodzi za maz dla
      kasy, inny z milosci, jeszcze inny, bo nie chce byc sam.Znam duzo
      zwiazkow Polak-polka dla kasy.Znam tez polakow, ktorzy sa dla kasy z
      cudzoziemka.
      Najpiekniejsza wersja jest milosc plus kasa.
      Nie rozumiem jak po zdjeciach na NK mozna stwierdzic z jakiego powodu
      te osoby sa ze soba.Daruj sobie.
      Nie gustuje ani w Polakach, ani w Niemcach, ani w zadnej innej nacji,
      gustuje w mezczyznach, ktorzy mnie kochaja i mi jest na serio wszystko
      jedno skad ten mezczyzna pochodzi.Los chcial, ze mam niemca no i co z
      tego.Kocham go i jestem kochana.
      Zaraz pewnie padnie pytanie ile ma kasy, odpowiedz brzmi wystarczajaco,
      ale ja tez mam wystarczajaco wlasnej.Poznalam nawet polaka, ktory
      chetnie by moj portfel wykorzystal.Na drugim spotkaniu wspomnial cos o
      markowych perfumach, bo ma urodziny, pozniej chcial auta.Oczywiscie byl
      w stanie od razu sie ze mna ozenic:-D poznalam takze turka z podobnymi
      zamiarami i nawet rusek sie trafil.Panom podziekowalam i znalazlam
      takiego, ktory sam ma wystarczajaco i jest wyksztalcony.Wbrew temu co
      niektorzy tutaj probuja udowodnic niemcy nie sa idiotami i nieukami.
      nie zmieni sie swiata zawsze beda mezczyzni i kobiety, ktorzy chca
      tylko kasy.Ale generalizowanie, ze wszyscy sa tacy sami jest paskudne i
      swiadczy o wlasnych kompleksach.

      sorry, ze tak chaotycznie, ale spiaca jestem a chcialam cos dorzucic od
      siebie:-D
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka