Dodaj do ulubionych

Przyjaciele ?

28.02.10, 13:32
Witam...
Mam pewien problem, który z dnia na dzień przestaję bagatelizować.
Ciągle jestem krytykowana i mam zaniżone poczucie wartości.
Otóż poznałam na studiach pewnego chłopaka.
Okazało się, że mamy dużo wspólnego ze sobą, oboje lubimy pisać itp.
Od tej pory zaczęły się nasze wspólne rozmowy, łaziliśmy razem na
spacery, na imprezy.
Gościu jest naprawdę oczytany, ma pomysł na własne życie. Ja też,
tyle, że w przeciwieństwie do pana X nie jestem aż tak odważna.
Dlatego odkryłam się przed nim, zaczęłam mu mówić o tym, co jest dla
mnie życiowym problemem.
Pokazałam mu swoje życie, to, czym się zajmuję.
Powiedziałam mu też o swojej depresji.
Niestety, teraz powoli zaczynam tego żalować.
X coraz częściej mnie krytykuje, wypomina różne sprawy, a co gorsza,
porównuje mnie z moimi koleżankami
Bo " powinnaś robić to tak jak Basia".
Oczywiście, zawsze słyszałam : " To dla Twojego dobra".
Takich tekstów jednak jest więcej. On ma zawsze 100% racji, i jak
zrobię inaczej, to wyjdę na dudka.
Zwłaszcza wtedy kiedy zmienia mu się humor - bywa to dość częste.
Jednocześnie nie chce się ode mnie odczepić, non stop łazi za mną .
Potrafi być miły, ale i wredny.
Do tej pory udawałam, że to nie robi na mnie wrażenia, bo to nie
jest nawet mój facet, nie łączy nas żadne uczucie.
Jednak zauważyłam, że im więcej z nim przebywam, tym bardziej wpadam
w większe dołki.
Do tego dochodzi jeszcze moja kumpela.
Poznałam ich jakiś czas temu, Y wychodzi niekiedy z nami na piwo.
O ile jak jesteśmy same, to ona jest przesympatyczna, ale jak tylko
zobaczy kolegę, to zmienia się nie do poznania.
Kilka razy było to bardzo przykre dla mnie, te ich teksty, które
niby mialy być śmieszne, a wcale nie były.
Źle się czuję w tym towarzystwie, bo od kilku lat mam depresję. A
tymczasem zamiast wsparcia, coraz bardziej się pogrążam.
Co robić ?
Dodam też, że nie mam nikogo poza nimi, bo inna moja kumpela mieszka
aż 100 km dalej ode mnie.



Obserwuj wątek
    • lonely.stoner Re: Przyjaciele ? 28.02.10, 13:41
      olac ich. Toksyczna znajomosc.
      • dioramaa88 Re: Przyjaciele ? 28.02.10, 13:50
        Tylko jak ? Kumpel ze mną studiuje, koleżanką chodzi ze mną na kółko.
        Boję się ich.
        • lonely.stoner Re: Przyjaciele ? 28.02.10, 14:00
          jak to sie ich boisz??
          na studiach na pewno sa tez inni ludzie - chyba ze to tak niespotykany kireunek
          ze tylko wy 2 studiujecie, ale to i tak nie musisz z nim rozmawiac.
    • lolcia-olcia Re: Przyjaciele ? 28.02.10, 14:05
      Jak mnie bolał ząb to go wyrwałam, jak facet Ci przeszkadza to kopnij go w dupę.
      • dioramaa88 Re: Przyjaciele ? 28.02.10, 14:53
        Boję się,że oni będą się mścili.
        Mam innych ludzi na roku, ale nie mogę na ich liczyć.
        Jestm z tym wszystkim sama, bo rodzice też mnie krytykują, że mam
        takich znajomych.
        • dioramaa88 Re: Przyjaciele ? 28.02.10, 14:53
          Oni są momentami agresywni, stąd uczucie strachu.
          • lonely.stoner Re: Przyjaciele ? 28.02.10, 14:59
            jak sa agresywni to juz wyrazny sygnal na zerwanie wszelkich z nimi kontaktow,
            Po prostu traktuj ich jak powietrze.
            • dioramaa88 Re: Przyjaciele ? 28.02.10, 15:03
              Będę próbować tak robić.
              To są tak chore relacje, że nie jestem w stanie tego znosić.
              • karmmi Re: Przyjaciele ? 28.02.10, 15:10
                Swoje dobre samopoczucie uzależniasz od tego co zrobią, bądź powiedzą inni. I dopóki to się nie zmieni, nigdy nie będziesz spłeniona i szczęśliwa, nieważne jakich ludzi na swojej drodze spotkasz. Problem tkwi w Tobie nie w innych, choć oczywiście tak jest najprościej wytłumaczyć sobie pewne rzeczy.
                • dioramaa88 Re: Przyjaciele ? 28.02.10, 15:40
                  Nie zwalam winy tylko na nich.
                  Ale w przeciwieństwie do nich ja chodzę do psychologa, walczę z tym.
                  Oni natomiast są wg mnie toksyczni.
                  Wiedzą o mojej chorobie,a zamiast mnie podbudowywać, krzywdzą mnie.
                  Mam jeszcze jedną kumpelę, ale jak czuję przy niej, to jest różnica.
                  • ka.rro Re: Przyjaciele ? 28.02.10, 15:46
                    Oni nie mają obowiązku Cię podbudowywać, tak jak i Ty nie masz obowiązku z nimi
                    utrzymywać kontaktu.

                    Nie martw się, oni sobie poradzą i szybko znajdą inną znajomą. Najwyraźniej masz
                    taką konstrukcję psychiczną, że lepiej się czujesz z ludźmi o większej empatii i
                    wrażliwości. Teraz dla takich nie masz czasu, bo spędzasz go z "mobberami".
                    Łapiesz? ;)
                    • dioramaa88 Re: Przyjaciele ? 28.02.10, 15:53
                      Dokładnie. Oni są dla mnie zbyt przytłaczający.
                      Pomyśle nad tym, co mi napisalyście.
                      • ka.rro Re: Przyjaciele ? 28.02.10, 16:02
                        Osobiście im jestem starsza, tym mam mniejszą ochotę znosić nieznośnych ludzi :)
    • poker09 Re: Przyjaciele ? 28.02.10, 16:26
      Przede wszystkim nie marudź przy ludziach. Nikt nie lubi ofiar losu,
      a zdarza się, tak jak Tobie, że pojawiają się takie wampiry żywiące
      się Twoją energią. Po prostu muszą dokopać słabszemu i koniec. Więc
      nie dawaj im przewagi i nie stawaj na pozycji ofiary. To po pierwsze.

      Po drugie, pogadaj z innymi ludźmi ze studiów. Założę się, że nie
      gryzą. I nie traktuj nowych znajomości jako formy terapii, sposobu na
      dowartościowanie i nie czekaj aż będą Cię głaskać po głowie. Po
      prostu rozmawiaj, śmiej się i baw dobrze.

      A poza tym, jak poczujesz, że Cię znowu tłamszą, naśmiewają się Ci
      pożal się boże przyjaciele, powiedz im 'spie... nie chce mi się z
      wami gadać' i odwróć się na pięcie. Traktuj jak powietrze i nie
      pozwalaj, żeby opinia innych wpływała na Twój humor.
      Powodzenia:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka