daria1968
01.03.10, 12:34
Mój nie co starszy kolega z pracy opowiadał mi o tym jak bardzo zazdrościł
swojemu koledze -bo kiedy mu się chciało to miał.Miał żone.No więc pomyślał że
on też tak chce i wybrał się do rodziców Zosi... no i problem z głowy.Nie
śmiem go zapytać co czuł po dwudziestym bzyknięciu żony.Czy ogólnie kocha tą
swoją żone czy widzi w niej tylko mięcho do ugniatania...