Gość: Zmęczona
IP: *.provider.pl
17.02.04, 14:10
Mialam trudne dziecinstwo. Rodzice nie szczędzili mi.. bica, wyzwisk, upokorzeń.
Wcześnie zmarła matka - na chorobe niekochanych kobiet - raka.
Ojciec zamienił się w potwora - bicie za morke zapalki, nawet bywało ze i
kopniak, wyzwiska (suka, szmata, bydlę)
Długo nie wiedziałam czym jest moja wartość. Chodziłam przgynębiona - nie
mialam znajomych równie zle ukladaly sie kontakty z chłopakami. Ale
postanowiłam sobie, że przetrwam, choć ja jedynie wiem, ile mnie to kosztowało.
Wiec ojciec umarł.
Wczoraj był pogrzeb.
NIE POSZŁAM.
W rodzinie jest wielka awantura, chyba wszsyscy się poobrażali, długo jeszcze
o mnie będą mówić.
Usłyszałam "nie tak cię wychowywano"