Gość: żonaty
IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl
20.02.04, 09:25
Tak sobie myślę moje Panie, ze olbrzymia większość z Was może być bardzo
wartościowa i doprawdy szkoda by było, abyscie zmarnowały swój potencjał
kochania i macierzenstwa. Jako facet po 30-tce mogę Wam jedynie doradzić,
abyscie szukaly mlodych, tj. od 20 lat do np. 26-8. Zwlaszcza ci okolo 20-ki
to dla Was najlepsze partie. Nie zepsuci i gotowi się zakochać w Was na
zabój. I zostać z Wami i ozenic sie. Pamietam jak bylem w tym wieku to taka
dojrzala 30-ka to bylo marzenie :)