Dodaj do ulubionych

nie potrafię cieszyć się urlopem

18.03.10, 21:40
siedzę w Liverpoolu,baluję,zwiedzam i szaleję z zakupami...a jednak jestem tak
zestresowana pracą...nie mogę przestać o niej myśleć,gadać i zadręczać się jak
mój projekt.Piszę co chwile maila do szefowej,jestem w stałym kontakcie z
klientami i generalnie dalej pracuję,mimo,że mam urlop(bagatela tydzień)
,teraz zaczęłam żałować,ze go w ogóle wzięłam ...już nie mogę doczekać się
powrotu do pracy :/
boże powiedzcie,że to nie pracoholizm...
znajomi pytają,czemu łażę przybita,ciągle siedzę na telefonie i z
laptopem...pytają czy przyjechałam tu pracować,czy wypoczywać,a ja nie umiem
nawet spokojnie wypocząć?!
Na szczęście jutro wracam i w sobotę pójdę sobie nadprogramowo do
pracy,skontrolować co słychować...
masakra!
Obserwuj wątek
    • lonely.stoner Re: nie potrafię cieszyć się urlopem 18.03.10, 21:47
      pogielo Cie dziewczyno??? do pracy w sobote???
      moze nastepnym razem wybierz jakies wakacje w tropikach, morze, slonce, drinki-
      latwiej bedzie zapomniec o pracy, Liverpool to troche kiepski pomysl na urlop.
    • mahadeva Re: nie potrafię cieszyć się urlopem 18.03.10, 21:49
      ja tez jestem na urlopie, ale musze na biezaco angazowac sie w rzeczy pracowe,
      ale przynajmniej moglam wyjechac na 2 tygodnie z miasta
      ograniczam czas poswiecony pracy do minimum, ale jakos nie jest mi z tym zle -
      mimo glupich uwag Misia...
    • anwad Re: nie potrafię cieszyć się urlopem 18.03.10, 22:01
      Jak będziesz tak robić, to się wypalisz.
    • soulshunter Re: nie potrafię cieszyć się urlopem 18.03.10, 22:12
      zrobilas juz rozeznanie ktory szpital w twoim miescie ma najlepszy odzial kardiologiczny?
    • margie Re: nie potrafię cieszyć się urlopem 18.03.10, 22:15
      nadajesz sie do natychmiastowego leczenia. To pracocholizm w ostrej formie:)
    • ind-ja Re: nie potrafię cieszyć się urlopem 18.03.10, 22:15
      fajnie,ja mam odwrotnie,najchetniej wyjechalabym na urlop i juz nie wrocila do
      tej pracy,jedyne co mnie cieszy to kolejny kurs,ktory zaczynam od polowy
      kwietnia,na szczescie nie zwiazany z tym co robie na co dzien
      • marguyu Re: nie potrafię cieszyć się urlopem 18.03.10, 22:28
        boże powiedzcie,że to nie pracoholizm...

        nie, herminko5x5,
        to juz nie jest pracoholizm, to obsesja.
        Ale nie martw sie, to sie leczy calkiem bezbolesnie.

        No i nie badz glupia, nie tyraj jak wol, bo i tak nikt tego nie
        doceni tak jak bys tego chciala, a wlasna satysfakcja nie zawsze
        wystarczy.
        Wiem co mowie, cierpialam na ten sam rodzaj glupoty ale zmadrzalam.
        Przez 20 lat nie mialam prawdziwego urlopu, bo mi bylo szkoda czasu.
        Jesli gdzies wyjechalam, to tylko pod warunkiem, ze tam bedzie fax,
        telefon, a pozniej internet.
    • hotally Re: nie potrafię cieszyć się urlopem 18.03.10, 22:26
      Nigdy nie zrozumiem jak mozna się tak poswięceć pracując dla KOGOŚ, jak można
      się tak dać wykorzystywać kosztet własnego zdrowia, pieniędzy i życia
      • dostaneszalu Re: nie potrafię cieszyć się urlopem 18.03.10, 22:34
        a ja współczuje takim ludziom,,,,serio.....masakra...
        • hotally Re: nie potrafię cieszyć się urlopem 18.03.10, 22:49
          no, szkoda ich.. :(
      • minasz Re: nie potrafię cieszyć się urlopem 18.03.10, 22:51
        popracuj jako menager dla duzej korporacji to moze zmienisz zdanie
        • rraaddeekk Re: nie potrafię cieszyć się urlopem 19.03.10, 00:00
          Nie znam korporacji, w której pracuje się w soboty.
          Owszem po kilkanaście godzin w tygodniu, ale w piątek po 17:00 już
          się nikt nie ośmieli napisać maila lub zadzwonić.
      • princessjobaggy Re: nie potrafię cieszyć się urlopem 19.03.10, 14:51
        hotally napisała:

        > Nigdy nie zrozumiem jak mozna się tak poswięceć pracując dla
        >KOGOŚ, jak można się tak dać wykorzystywać kosztet własnego
        >zdrowia, pieniędzy i życia


        Mozna pracujac dla kogos, pracowac tym samym dla siebie. Te dwie
        rzeczy sie nie wykluczaja. I dlaczego od razu wykorzystywac? Czyzby
        nieprzyjemne wspomnienia?
    • lacido Re: nie potrafię cieszyć się urlopem 18.03.10, 22:33
      Myślisz że świat się zawali bo Ciebie nie ma w pracy?
      • marguyu Re: nie potrafię cieszyć się urlopem 18.03.10, 22:36
        à propos,
        bo wydaje sie, ze to istotne - ja pracowalam dla siebie.
      • hermina25 Re: nie potrafię cieszyć się urlopem 18.03.10, 22:44
        nie zawali,ale pracuje w systemie prowizyjnym,od moich wyników zależy moja
        wypłata,za pierwsze miejsce dostaje sporawą premię,więc głównie zależy mi na
        pieniążkach...na opinii swoją drogą,bo branża w której pracuje to jedna wielka
        rodzina,więc jeśli w przyszłości będę zmieniać pracę,to nie zaszkodzą świetne
        wyniki
        • lacido Re: nie potrafię cieszyć się urlopem 18.03.10, 22:50
          pomyśl że skoro nie ma Cie pracy to też niczego nie zawalisz :) a urlop Ci się
          należy jak psu buda i tyle :)
          Poza tym co Ci z premii skoro nie potrafisz się cieszyć i korzystać z tego jakie
          Ci ta premia daje możliwość?
          • hermina25 Re: nie potrafię cieszyć się urlopem 18.03.10, 23:00
            eeeh,ja wiem,że przesadzam,ale wiąże się to też z kolejną możliwością awansu na
            zastępce kierownika zespołu...
            zależy mi na tym,jak dochrapię się tego "miłego" stołeczka,to się uspokoję ;)
            taaa,sama sobie nie wierzę.Tyle,że nie wiem co z tym robić,daleka jestem od
            psychologów,ale czasem mam wrażenie,że jakaś pomoc by się przydała,bo wiem,że to
            niezdrowe i głupie!
            • lacido Re: nie potrafię cieszyć się urlopem 18.03.10, 23:04
              Ale przecież ten stołeczek chyba nie jest uzależniony od Twoich kontaktów z
              pracą podczas urlopu tylko efektów pracy w pracy :)
        • gringo68 Re: nie potrafię cieszyć się urlopem 19.03.10, 08:43
          jeśli nie masz wlasnej rodziny, a zastepuje ci ją firma, to tylko
          wspołczuć...

          ale nie dziwię się, bo w takiej sytuacji rzeczywiście nie masz co
          robić i oczym innym myslec na urlopie...
          • hermina25 lol 19.03.10, 12:49
            czy wg Ciebie w wieku 26 lat powinnam mieć już rodzinę i dwójkę dzieci na karku??
            Sorry,ale jeśli chce mieć rodzinę ,to muszę mieć za co ją utrzymać,pieniążki mi
            z nieba nie spadną,a rodzice nie dadzą.W związku z tym na dziecko i zapewnienie
            mu godziwych warunków,muszę tak popracować jeszcze minimum 6 lat...minimum !Może
            Tobie wszystko łatwiej przyszło,ja muszę na to ciężko pracować.
            • gringo68 Re: lol 19.03.10, 12:52
              Liczni już mają. Może dlatego, że nie są wyczerpani pracą i baletami
              w Liverpoolu i mają siły na wychowanie dzieci.
              • hermina25 Re: lol 19.03.10, 12:54
                to powiedz mi mądralo,za co utrzymałabym te dzieci?
                bo jeśli bym nie pracowała,to chyba logiczne,że pieniążków bym nie posiadała,bo
                i skąd???
                no słucham?
                a może miały by zamieszkać w moim niewyremontowanym jeszcze domu? w
                jednopokojowym mieszkaniu?no słucham,może mi coś doradzisz?
                • gringo68 Re: lol 19.03.10, 12:59
                  Za kolejne parę lat stwierdzisz, ze wypasiony model wózka podrozał,
                  podobnie czesne w super prywatnej szkole dla geniuszy,. Bo standard
                  wysoki trzeba dziecku zapewnić. I bedziesz pracować kolene lata. A
                  kiedy się obudzisz, bedzie za poźno.

                  Ewentualnie prosto z porodowki pobiegniesz dopilnować projektu, bo
                  bez ciebie świat i firma się zawalą.
                  • hermina25 Re: lol 19.03.10, 13:15
                    chcę urodzić dziecko w wieku 32 lat,a czy to źle,że chce zapewnić mu dobre
                    warunki,ale nie odpowiedziałeś na moje pytanie?Jak utrzymać dziecko w chwili
                    obecnej?no słucham?
                    • gringo68 Re: lol 19.03.10, 13:28
                      powodzenia, tylko że ciąża to nie termin oddania pracy szefowi...jej
                      nie zaprogramujesz...

                      nie jesteś w stanie utrzymać dziecka, a stać cię na balety w
                      Liverpoolu?
                      • hermina25 Re: lol 19.03.10, 13:46
                        haha,lubię takie generalizowanie...w poolu pracuje moja mama,oraz
                        znajomi,przejazd w obydwie strony ufundowała mi matka
                        Z resztą stać mnie,bo pracuje,nie pracując nie było by mnie stać,tak samo sprawa
                        ma się z dzieckiem,tyle,że praca z imprezami nie koliduje,a dzieckiem jak
                        najbardziej.
                        Moja kuzynka urodziła zdrowe dziecko w wieku 36 lat...można?Można.
                        • gringo68 Re: lol 19.03.10, 13:48
                          Dziecko parę lat temu urodziła 67-latka. Można.
                          • hermina25 Re: lol 19.03.10, 13:52
                            owijasz kota w bawełnę,tak trudno na pytanie odpowiedzieć?jak utrzymać dziecko w
                            moim wieku?i jak pogodzić dziecko z pracą???
                            • gringo68 Re: lol 19.03.10, 13:57
                              do dziecka trzeba chyba dwojga? facet ci nie pomoże?
                              • hermina25 Re: lol 19.03.10, 14:04
                                taaa,może ma mnie utrzymywać? a ja ma dać się zagonić go pilnowania
                                dzieci,gotowania obiadów i zajmowania się domem?
                                wybacz,ale chcę być niezależna!
                                • gringo68 Re: lol 19.03.10, 14:14
                                  tak to jest, że na macierzyński kobi9eta siedzi w domu, a
                                  wynagrodzenie i tak dostje. Uważasz gotowanie za coś ponizającego?
                                  czekasz aż dorobisz się gosposi?
                                  • hermina25 Re: lol 19.03.10, 14:24
                                    tak na i na macierzyńskim bez prowizji będę dostawać marne 1800 -2000 zl na
                                    rękę...weź z tego dziecko utrzymaj,kup
                                    szczepionki,pampresy,jedzenie,odżywki,ubranka,wyremontuj mieszkanie...

                                    a gotować bardzo lubię,i nawet zarabiając 4 razy tyle nie zamierzam mieć gosposi...

                                    zapłodnię się jak moja wypłata będzie wynosić min 4000 netto,bez prowizji,ale
                                    muszę na to zapracować awansami i ciężką pracą obecnie,teraz najzwyczajniej w
                                    świecie nie stać mnie na dziecko
                                    • gringo68 Re: lol 19.03.10, 14:33
                                      aha marne 2000...czekasz na 4000 i nie zamierzasz gotować ani
                                      sprzątać...

                                      i wszystko jasne...
                                      • hermina25 Re: lol 19.03.10, 14:38
                                        jakbyś ze zrozumieniem czytał,to byś zauważył,że NIE czekam,a ciężko na to pracuje!
                              • rzeka.chaosu Re: lol 19.03.10, 14:07
                                Teraz trudno znaleźć takiego frajera ;) Wolą sobie popykać w gry komputerowe ;P
                            • potworski Re: lol 19.03.10, 14:02
                              hermina25 napisała:

                              > owijasz kota w bawełnę,tak trudno na pytanie odpowiedzieć?jak utrzymać dziecko
                              > w
                              > moim wieku?i jak pogodzić dziecko z pracą???


                              No jak kurwa jak?
                              Jelenia trzeba poszukać co ma zdolność kredytową i wmówić mu, że czas już
                              dzidzię płodzić, bo się kobiecie we łbie korbluje=wszystkie koleżanki z Naszej
                              Klasy mają fotki z dzieciakami i jak tata kołyskę struga w piwnicy a ona nie ma.
                              • hermina25 Re: lol 19.03.10, 14:08
                                no popatrz :D to takie łatwe ;)
                                że też ja na to nie wpadłam,myślisz,że kolega Gringo (czy jak mu tam) już
                                odwalił poranną ustawkę na rykowisku?
                                • gringo68 Re: lol 19.03.10, 14:16
                                  swoją drogą trzeba być wyjątkową ofiarą losu, aby w wieku 26 lat
                                  mama płaciła za bilet...
                                  • hermina25 Re: lol 19.03.10, 14:29
                                    lol :D
                                    ale być utrzymanką i kurą domową,to już dobrze?
                                    buhahaha
                                    na prawdę co raz bardziej nabieram przekonania,że jeśli masz żonę,to musi być to
                                    głupia gęś,która nawet bez pomocy samca nie jest się w stanie utrzymać
                                    współczuję
                                    • gringo68 Re: lol 19.03.10, 14:34
                                      kobieta na macierzyńskim utrzymanką i kura domową?

                                      może jednak baw sie życiem i nie decyduj na dziecko...lepiej dla
                                      ciebie i innych
    • pompeja Re: nie potrafię cieszyć się urlopem 18.03.10, 22:46
      Ha, to jak mój chłop. Skarbie to ty? :>

      Poleciał chłopina na kanarki. Na szczęście nie wziął notesa, a na komórę nie
      zadzwonią, bo za drogo dla szefa :P Jak jest na miejscu to pół dnia siedzi w
      robocie. Tyle, że niezastąpiony, jedyny naprawiający lapki w firmie i
      obsługujący jakąś tam maszynkę BeGieA czy coś. Pisze mi codziennie jak tam (po
      kilka razy), ja odpisuję "korzystaj - baw się dobrze" :P Jak wróci będzie robił
      3 etaty, żeby nadrobić zaległości.

      Popuść trochę! Dasz się tak wydymać, to będą to robić non stop. Też nie kumam
      zapieprzać tak na kogoś konto. Przygarnij lepiej kotka :D
      • hermina25 Re: nie potrafię cieszyć się urlopem 18.03.10, 22:56
        ja wiem,że ostatnio ostro poimprezowałam,ale o dziwo nie obudziłam się nazajutrz
        z wackiem dyndającym między nogami,więc operacji zmiany płci nie
        przeszłam-wniosek-nie jestem Twoim chłopem :D

        co do kotów-posiadam już dwa ;)
        • pompeja Re: nie potrafię cieszyć się urlopem 18.03.10, 23:05
          Trzy to ładna liczba :D Dwa - taka smutna ;)

          A już myślałam, że to mój miś, chociaż jest jeszcze szansa, bo dobrze wiesz, że
          jak to ty to ci wyrwę (piiip) i zrobię z nich druty telegraficzne! O!


          Wybacz Herminko ;)
    • minasz Re: nie potrafię cieszyć się urlopem 18.03.10, 22:47
      widocznie nie nadajesz sie do tej pracy
      • rzeka.chaosu Re: nie potrafię cieszyć się urlopem 18.03.10, 22:49
        Skąd takie przypuszczenia ;P
        Może nadaje się aż za bardzo.
        • minasz Re: nie potrafię cieszyć się urlopem 18.03.10, 22:53
          nie ma predyspozycji psychicznych dlatego nie moze sie wyluzowac
          • marguyu Re: nie potrafię cieszyć się urlopem 18.03.10, 22:57
            minasz napisał:

            > nie ma predyspozycji psychicznych dlatego nie moze sie wyluzowac


            A nie przyszlo tobie do glowy to, ze po prostu czuje sie
            odpowiedzialna za to co robi?
            Bo w moim przypadku, to byl jeden z glownych powodow.
          • rzeka.chaosu Re: nie potrafię cieszyć się urlopem 18.03.10, 23:02
            Ale Herminkę zaszufladkowałeś. Kto jak kto, ale ona chyba potrafi się wyluzować ;P
            • hermina25 Re: nie potrafię cieszyć się urlopem 18.03.10, 23:05
              nie no co Ty...Rzeko :)
              jestem sztywna i brzydzę się alkoholem,afe :D
            • pompeja Re: nie potrafię cieszyć się urlopem 18.03.10, 23:06
              Już po niej, słowo się yy.. napisało ;)
    • rraaddeekk Re: nie potrafię cieszyć się urlopem 18.03.10, 23:57
      Totalnie źle zorganizowana firma (nie wspominam nawet o Tobie).
      Skoro nawet w soboty się pracuje to coś jest nie tak.
    • shimamoto_san Re: nie potrafię cieszyć się urlopem 19.03.10, 00:13
      chwalisz się czy żalisz?
      wspolczuję znajomym
    • sumire Re: nie potrafię cieszyć się urlopem 19.03.10, 07:18
      praca może i na tym skorzysta (zwłaszcza gdy przyzwyczaisz ich do tego, że jesteś pod mailem i telefonem nawet na urlopie), ale Ty na pewno nie. jak ktoś słusznie powiedział - za parę lat Cię to wypali i zacznie wpływać na zdrowie. im bardziej stresująca praca, tym ważniejsza umiejętność odpoczywania.
      ja wiem trochę, jak to jest, gdy się obieca dyspozycyjność ;) i zaangażuje w robotę bez reszty, ale korzyści z tego płynące bardzo rzadko są większe niż straty.
    • nothing.at.all Re: nie potrafię cieszyć się urlopem 19.03.10, 08:21
      To PRACOHOLIZM, sorry.
    • bijatyka Re: nie potrafię cieszyć się urlopem 19.03.10, 08:42
      Jeśli to rzeczywiście głównie dla kasy, to można by to jakoś zrozumieć, ale
      oczywiście nie na długi dystans. Jeśli dla własnej satysfakcji, to nie mój film.
      Jedno mogę z moich obserwacji wywnioskować: jeśli to po to, aby wszyscy
      podziwiali i szef doceniał, to słabo to widzę na dłuższą metę, bo będziesz
      przydatna (sorry) tylko tak długo, jak będziesz się zachowywać w ten sposób.
      Jeśli efekt pracy pracownika "napalonego" i powiedzmy asertywnego są jednakowe,
      to dla pracodawcy będą oni raczej tyle samo warci. Tylko że asertywny będzie
      zdrowszy.
    • hermina26 Re: nie potrafię cieszyć się urlopem 19.03.10, 08:42
      Współczuje Ci siostra takiego podejscie.
      Uważam, ze dobrze jest lubić swoją prace, ale zażynac sie dla
      awansów i kasy to poprostu odbieranie sobie radości z życia!
      Wyluzuj sister :)
      • hermina25 ej,ja nie pracuję w korporacji!!! 19.03.10, 12:58
        tak BTW
    • potworski zagadka-a'propos 19.03.10, 13:16
      Jest taka macierz, w której składowymi są:

      - pracownik mądry
      - pracownik głupi
      - pracownik leniwy
      - pracownik robotny

      Kto zgadnie która kombinacja dwóch z ww cech składa się na najbardziej
      niebezpiecznego dla firmy pracownika?
      • rzeka.chaosu Re: zagadka-a'propos 19.03.10, 13:20
        Głupi i mądry w jednym - bo ma schizofrenię hehehehheheheh ;P
        • potworski Re: zagadka-a'propos 19.03.10, 13:29
          rzeka.chaosu napisała:

          > Głupi i mądry w jednym - bo ma schizofrenię hehehehheheheh ;P


          Rzeka mam nieodparte wrażenie, że matematykę to ty miałaś jeszcze za czasów
          Franciszka Józefa, albo na lekcjach z macierzy zamiast uważać to strugałaś sobie
          gwizdki z leszczynowej kory.
          • rzeka.chaosu Re: zagadka-a'propos 19.03.10, 13:35
            Trafiłeś ;D
            • potworski Re: zagadka-a'propos 19.03.10, 13:38
              rzeka.chaosu napisała:

              > Trafiłeś ;D


              Ale w co? W gwizdki czy Frania?
              • rzeka.chaosu Re: zagadka-a'propos 19.03.10, 13:45
                W to co chciałeś trafić. Bo jak chciałeś w coś innego, to nie trafiłeś ;P
      • martishia7 Re: zagadka-a'propos 19.03.10, 14:14

        Bezwzględnie głupi i pracowity w jednym. Czysta, żywa katastrofa.

        Co dostane w nagrodę?
        • potworski Re: zagadka-a'propos 19.03.10, 14:37
          martishia7 napisała:

          >
          > Bezwzględnie głupi i pracowity w jednym. Czysta, żywa katastrofa.
          >
          > Co dostane w nagrodę?


          Borsuczka=może być?

          https://animals.blogasek.pl/upload/borsuk.jpg
          • martishia7 Re: zagadka-a'propos 19.03.10, 14:45
            Może. Czy już obudziły się ze snu zimowego? Znaczy ani chybi wiosna idzie...

            To teraz Ty umieść cztery możliwe kombinacje w porządku od najlepszej do
            najgorszej. Ja zrobię to samo i porównamy nasze wykresy.
    • au_lait Re: nie potrafię cieszyć się urlopem 19.03.10, 15:13
      Pracoholizm. Do tego klasyczny przypadek.
    • sid.leniwiec Re: nie potrafię cieszyć się urlopem 20.03.10, 12:43
      Rzeczywiście masakra.:(
      Ja na urlopie tak się wyłączam, że później muszę sobie przypominać gdzie pracuję
      i jak tam dojechać.:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka