Dodaj do ulubionych

co się ze mna dzieje ?

24.03.10, 18:34
nie jestem jakąś głupią nastolatką, mam 30 lat i poważnie myślę o życiu,
szanuję uczucia innych osób ...... ale ostatnio zaczęłam się zachowywać
nieodpowiednio, tzn czuję, że tak nie powinno być ....
jestem w długoletnim stałym związku, od prawie 6 lat i jak to w związku raz
lepiej, raz gorzej, ale kochamy się i pragniemy spędzić ze sobą resztę życia,
ostatnio nawet kupiliśmy wspólne mieszkanie, sielanka trwa, jest bardzo
dobrze, ale .... zmieniłam miejsce pracy i od początku zaprzyjaźniłam się z
pewnym Panem K. jak na razie nic się nie wydarzyło, ale wiem, że on jest mną
zainteresowany nie tylko w sensie przyjacielskim, a teraz moja strona : nie
wyobrażam sobie życia bez mojego partnera, nigdy bym go nie zostawiła bo go
kocham, ale dlaczego tak dobrze się czuję z kolegą z pracy, wychodzimy po
pracy na kawę, piwko, czasem kręgle, super się przy nim czuję, czy to zdrada ?
czuję, że robię źle, ale z drugiej strony tak dobrze się ze sobą czujemy, nie
wiem co robić, zerwać tą "przyjaźń" ?
zastanawia mnie też fakt, że coraz częściej łapię się na tym, że wolę robić
100 innych rzeczy niż spędzać czas z partnerem i to nie chodzi o kolegę z
pracy, ale też o wyjście do spa, kawiarni z przyjaciółkami, na plotki czy też
nawet do klubu ...... odbija mi na starość czy co ? a najlepsze jest, że
między mną a moim życiowym wszystko dobrze się układa, skąd więc u mnie takie
zachowanie ? tym bardziej, że kocham go całym sercem .....
Obserwuj wątek
    • wicehrabia.julian Re: co się ze mna dzieje ? 24.03.10, 18:38
      xxxramonaxxx napisała:

      > najlepsze jest, że
      > między mną a moim życiowym wszystko dobrze się układa, skąd więc u mnie takie
      > zachowanie ?

      szukam jakiegoś delikatnego słowa, ale nic mi do głowy nie przychodzi
      • marguyu Re: co się ze mna dzieje ? 24.03.10, 21:01

        wicehrabia.julian napisał:

        > xxxramonaxxx napisała:
        >
        > > najlepsze jest, że
        > > między mną a moim życiowym wszystko dobrze się układa, skąd więc
        u mnie t
        > akie
        > > zachowanie ?
        >
        > szukam jakiegoś delikatnego słowa, ale nic mi do głowy nie
        przychodzi


        To milo z twojej strony, hrabio, ja to nazywam syndromem pelnej dupy.
        • jan_hus_na_stosie Re: co się ze mna dzieje ? 24.03.10, 21:11
          marguyu napisała:

          > ja to nazywam syndromem pelnej dupy.

          hehe, fajne określenie ;)
        • ind-ja Re: co się ze mna dzieje ? 24.03.10, 23:52

          > To milo z twojej strony, hrabio, ja to nazywam syndromem pelnej dupy.
          dobre
        • grassant Re: co się ze mna dzieje ? 25.03.10, 06:58
          arguyu napisała:

          > To milo z twojej strony, hrabio, ja to nazywam syndromem pelnej dupy.
          >
          pełnej? że stuprocentowa?
          • marguyu Re: co się ze mna dzieje ? 25.03.10, 10:32
            Kiedys okreslenia "pelna dupa" w sensie w jakim go uzylam oznaczalo,
            ze ktos ma wszystko co jest do zycia i zadowolenia konieczne czyli
            pelna dupe, ale tego nie docenia i goni za chimerami.
            Jednym slowem, niepotrzebnie jeczy i wymysla cuda-wianki, bo albo
            sie nudzi albo za glupi jest na to aby zrozumiec, ze znajduje sie w
            dobrej sytuacji.
      • ivvo1984 Re: co się ze mna dzieje ? 24.03.10, 21:08
        Dobre pytanie czy to zdrada? Ja uslyszalam jednego razu, ze zdrada
        ma wiele twarzy podobno mozna zdradzic nawet myslami!!! Uwazam, ze
        jezeli na prawde kochasz swojego partnera ten okres minie!!! Moze
        dobrym rozwiazaniem byloby zabierac Twojego partnera na takie wypady
        z kolegami z pracy! Moze Twoj kolega z pracy to dobry material na
        przyjaciela? O ile istnieje przyjazn miedzy kobieta a
        mezczyzna...... Nie lam sie mysle, ze to minie ja tez tak mam czasem
        pozdrawiam:)
    • zrzedawa Re: co się ze mna dzieje ? 24.03.10, 18:41
      Poszukujesz rozrywek. Każdy odczuwa tę potrzebę w innym wieku.
    • renata1983.x Re: co się ze mna dzieje ? 24.03.10, 20:57
      może mimo wszystko wasz związek dopadła rutyna, zrób coś z tym, bo ryzykujesz,
      że nowe życie pełne rozrywek i szaleństw bardziej Cię zaabsorbuje niż partner a
      wtedy go wspólną, szczęśliwą przyszłość może być ciężko.
      • renata1983.x Re: szanowny wicehrabio 24.03.10, 20:59
        nie wiem czym się irytujesz, nie umiesz odpowiedzieć, nie odpowiadaj, poza tym
        denerwuje mnie Twoja obecność na forum kobieta od dłuższego czasu.
    • kombinerki_pinocheta Re: co się ze mna dzieje ? 24.03.10, 21:02
      Temat dotyczacy dlugoletniego zwiazku z facetem i pojawieniem sie tego trzeciego byl juz wielokrotnie walkowany. Proponuje zebrac wszystkie rady i podwiesic je na forum z uwaga, iz najpierw wszystkich logujacych sie pierwszy raz prosi sie o przeczytanie tematu u gory. :)
      • grassant Re: co się ze mna dzieje ? 25.03.10, 07:00
        wszystko już było, panie k.p. :-((
    • gobi05 Re: co się ze mna dzieje ? 24.03.10, 21:48
      Masz bardzo fajny nick, taki egzotyczny i XXX

      A co do sześcioletniego stałego związku,
      to nie ma nad czym się zastanawiać, będzie
      co ma być. Żyjmy chwilą, czyż nie?
    • zmienna_elfka Re: co się ze mna dzieje ? 24.03.10, 22:08
      A ja się dziwie jak Ty dotychczas egzystowałaś!! Cały swój wolny czas
      poświęcałaś facetowi, serio?? Przecież to logiczne, że prędzej czy później jedno
      drugim się zmęczy i dlatego warto mieć swoich znajomych, iść na kawę z
      psiapsiółką czy zająć się jakimś hobby. Eh, moim skromnym zdaniem zdrada to to
      zdecydowanie nie jest - chęć życia w której to epicentrum nie stanowi facet jest
      czymś najnormalniejszym w świecie!!
    • skarpetka_szara Re: co się ze mna dzieje ? 24.03.10, 22:13
      slyszalam taka teorie:

      Zazwyczaj nasz partner zaspakaja 80% naszych potrzeb. czyli
      sporo. Ale wiesz, po paru ladnych latach, gdy wchodzi nuda do
      zwiazku te pozostale 20% moze wydac nam sie dosyc atrakcyjne. I
      wlasnie czasami sie spotyka kogos, kto ma te 20%, i czasami sie
      traci dla tych 20% glowe.

      Konczy sie tak, ze zostajemy z partnerem ktory zaspokaja nam nasze
      20%, a rezygnujemy z partnera ktory zaspokajaL 80%. czyli
      tracimy. :)

      Wiesz, z kim jestesmy to jest wybor. Dlatego partnerstwo jest
      trudne i dla powaznych ludzi. Moim zdaniem, skoro masz duza chemie
      z tym nowym facetem, to to jest dobry moment aby przerwac
      znajomosc, ochlodzic. No wiesz, aby nie miec problemow pozniej.
      • stephanie.plum Re: co się ze mna dzieje ? 24.03.10, 23:47
        Zazwyczaj nasz partner zaspakaja 80% naszych potrzeb. czyli
        > sporo. Ale wiesz, po paru ladnych latach, gdy wchodzi nuda do
        > zwiazku te pozostale 20% moze wydac nam sie dosyc atrakcyjne. I
        > wlasnie czasami sie spotyka kogos, kto ma te 20%, i czasami sie
        > traci dla tych 20% glowe.
        >
        > Konczy sie tak, ze zostajemy z partnerem ktory zaspokaja nam nasze
        > 20%, a rezygnujemy z partnera ktory zaspokajaL 80%. czyli
        > tracimy. :)

        uważam, że to jest bardzo mądre.
        Skarpetko, dziękuję.
        wiem, nie do mnie było, ale przy okazji skorzystałam.
        • skarpetka_szara Re: co się ze mna dzieje ? 25.03.10, 18:09
          Do uslug :)
      • kochanic.a.francuza Re: co się ze mna dzieje ? 25.03.10, 01:11
        Skarpetko, czy Ty bylas kiedys zakochana w "niemezu"?
        • skarpetka_szara Re: co się ze mna dzieje ? 25.03.10, 18:12
          zakochana w nie-mezu? nie! ale mialam przelotne
          zauroczenia/fascynacjie. :)

          a czemu pytasz?


          kochanic.a.francuza napisała:

          > Skarpetko, czy Ty bylas kiedys zakochana w "niemezu"?
    • dziala_nawalony Re: co się ze mna dzieje ? 25.03.10, 06:49
      wiecej samodyscypliny,bo moga byc klopoty.Ktos powyzej ladnie
      nazwal ten ..he..he syndrom,wiec skoro jest ona pelna to uwazaj zeby
      ci sie w niej z dobrobytu nie poprzewracalo.milego dnia.
    • lolcia-olcia Ramiona 25.03.10, 06:52
      w dupie Ci się przewraca i tyle!!!
    • grassant Re: co się ze mna dzieje ? 25.03.10, 07:03
      kochaj i korzystaj, bo czasu nie cofniesz.
    • malwan Re: co się ze mna dzieje ? 25.03.10, 08:56
      wiadomo, że kobiecie jak jest za dobrze to niedobrze.

      Jak sobie spieprzysz życie nie płacz, zrobisz to na własne życzenie.
      AA, i ja nie widzę nic zdrożnego w poznawaniu nowych ludzi, zwłaszcza w nowej
      pracy i umawianie się z nimi na piwo. A to, ze kolega jest zainteresowany to co?
      Jego problem, ty jesteś zajęta, mózg masz-myśl. Jeśli to dla ciebie wyłącznie
      kumpel to nie miałabym problemów w zasygnalizowaniu mu tego, że to znajomość
      jedynie koleżeńska.
      A jeśli czujesz, że robisz źle spotykając się z kolega to zwyczajnie przestań to
      robić.
      I wiesz co, to, że sie dobrze czujesz z kolegą z pracy to świetnie, i całkiem
      normalne. Spędza się czas raczej z tymi, którzy nam odpowiadają. Ja się czuję
      dobrze z wieloma kolegami, ale do łba mi nie przyjdzie, że to koniecznie musi
      coś oznaczać...i że będzie jakiś ciąg dalszy...albo może być.
    • sweet_pink Re: co się ze mna dzieje ? 25.03.10, 10:21
      Według mnie za długo partner był centrum twojego wszechświata. Spotykanie się z
      innymi ludźmi i lubienie ich towarzystwa, robienie czegoś samej jest normalne,
      tyle że ty sobie tego odmawiałaś i teraz się zachłysnęłaś. Do tego mam wrażenie,
      że masz jakieś zaburzone rozumienie związku, zdrady itp.
      • xxxramonaxxx Re: co się ze mna dzieje ? 25.03.10, 17:57
        dzięki za wszystkie odpowiedzi ......
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka