xxxramonaxxx
24.03.10, 18:34
nie jestem jakąś głupią nastolatką, mam 30 lat i poważnie myślę o życiu,
szanuję uczucia innych osób ...... ale ostatnio zaczęłam się zachowywać
nieodpowiednio, tzn czuję, że tak nie powinno być ....
jestem w długoletnim stałym związku, od prawie 6 lat i jak to w związku raz
lepiej, raz gorzej, ale kochamy się i pragniemy spędzić ze sobą resztę życia,
ostatnio nawet kupiliśmy wspólne mieszkanie, sielanka trwa, jest bardzo
dobrze, ale .... zmieniłam miejsce pracy i od początku zaprzyjaźniłam się z
pewnym Panem K. jak na razie nic się nie wydarzyło, ale wiem, że on jest mną
zainteresowany nie tylko w sensie przyjacielskim, a teraz moja strona : nie
wyobrażam sobie życia bez mojego partnera, nigdy bym go nie zostawiła bo go
kocham, ale dlaczego tak dobrze się czuję z kolegą z pracy, wychodzimy po
pracy na kawę, piwko, czasem kręgle, super się przy nim czuję, czy to zdrada ?
czuję, że robię źle, ale z drugiej strony tak dobrze się ze sobą czujemy, nie
wiem co robić, zerwać tą "przyjaźń" ?
zastanawia mnie też fakt, że coraz częściej łapię się na tym, że wolę robić
100 innych rzeczy niż spędzać czas z partnerem i to nie chodzi o kolegę z
pracy, ale też o wyjście do spa, kawiarni z przyjaciółkami, na plotki czy też
nawet do klubu ...... odbija mi na starość czy co ? a najlepsze jest, że
między mną a moim życiowym wszystko dobrze się układa, skąd więc u mnie takie
zachowanie ? tym bardziej, że kocham go całym sercem .....