Gość: zuzam
IP: *.arcor-ip.net
22.02.04, 02:06
zabiegal o mnie bardzo,pochodzil z bardzo dobrej rodziny,mialam zawsze
pecha,poszlam na rozsadek,wyszlam za niego za maz,mam wspanialom coreczke,ale
co do niego ,wszystko sie zmienilo,nie respektuje mnie,wykorzystuje to ze mam
respekt przed jego rodzicami i ze kocham bardzo moja corke,mieszkam za
granica,juz dluzej nie moge.pomozcie