hanuszkahanuszka
25.03.10, 22:02
Opowiem wam, co dziś powiedziała mi przyjaciółka. Ja jestem w szoku... Otóż z
zagranicy po wielu wielu latach miał przyjechać do Polski jej wujek, z którym
nie utrzymuje kontaktów. Ponieważ jej mamma a jego siostra, która miała go
odebrać z lotniska zachorowała, moja przyjaciółka została oddelegowana do
odebrania wujka z lotniska. Jednak powiedziała kategorycznie swojemu mężowi,
że nie pojedzie i że nie chce go widzieć na oczy, płakała przy tym i była
bardzo zdenerwowana. Po naleganiach męża, który był zdziwiony taką nagłą
histerią w końcu przełamała się i wyznała, że wujek ten w dzieciństwie ją
gwałcił (jak jeszcze mieszkał w Polsce). Nikomu do tej pory tego nie
powiedziała i było to dla niej bardzo trudne!
I uwaga: jak zachował się mąż:
Powiedział, że "co było minęło" i w imię dobrych relacji w rodzinie powinna
jechać na to lotnisko i udawać, że nic się nie stało, w końcu takie rzeczy się
zdarzają, a rodzina jest najważniejsza!
A wyglądał na normalnego faceta.
Przyjaciółka roztrzęsiona śpi u mnie, ale ja chyba nie zasne, taka jestem
wkurzona na idiotę!