Dodaj do ulubionych

którego wybrać

09.04.10, 15:55
Nie wiem, co mnie podkusiło, by tu napisać, ale liczę na jakiś głos rozsądku,
bo ja nie wiem co mam począć. Jestem w związku od 7 lat. Każde z nas mieszka
osobno jak na razie, oboje zarabiamy. Jesteśmy parą hmm... przyjaciół. Nigdy
nie było jakiś porywów serca czy wielkiego zakochania. Poznaliśmy się,
polubiliśmy i po dłuższym czasie przyjaźni postanowiliśmy być ze sobą. Nie
mogę na nic narzekac, chłopak mnie kocha, ja jego też, seks jest super,
temperament mi odpowiada, znamy się na wylot.
Ostatnio zmieniłam pracę i wszystko stanęło na głowie. Zakochałam się z
wzajemnością w koledze z pracy. Nie planowaliśmy tego, ale po prostu stało
się. Ciągnie nas do siebie strasznie. Nawet przypadkowe dotkniecie
rozpamiętujemy wieczorami. Rozmawiamy po kilka godzin dziennie na gg. Nikt nie
wie o tym, co się dzieje, no bo jak można nawet przyjaciółce powiedzieć, że po
7 latach, gdy chłopak pracuje, by wybudować nam dom, ja zastanawiam się czy
nie zaryzykować i nie zerwać z nim, by spróbować z kolegą z pracy, którego nie
znam dobrze, który zarabia mniej ode mnie, który jest ode mnie niższy, ale do
którego mnie ciągnie.
Jestem w kropce, bo wydaje mi się, że kocham dwóch mężczyzn i nie wiem,
którego z nich wybrać. Czy pozostac w stabilnym związku z chłopakiem, który
mnie nie zawiódł i myśleć co by było, gdybym postanowiła inaczej, czy
przekreślić siedem lat zycia i związać się z kimś innym. Żadnego z nich nie
chciałabym zranić ani stracic, ale tak niestety się nie da, bo nie chcę
oszukiwać osób, na których mi należy a i żaden z nich nie bedzie chciał byc
tym drugim.
Nie mogę przez to spać. Nie wiem jak mogłam dopuścić do takiej sytuacji, ja -
rozsądna i poukładana aż do znudzenia. Może ktoś był w podobnej sytuacji...
Obserwuj wątek
    • mvszka Re: którego wybrać 09.04.10, 16:07
      z pierwszym Ci jest wygodnie, drugiego kochasz.
      Ja bym wybrała drugiego, Ty też powinnaś, nie niszcz pierwszemu
      życia.
    • michunia Re: którego wybrać 09.04.10, 16:12
      ja bym wybrala pierwszego,
      szkoda byloby mi dobrego zwiazku dla fascynacji seksulnej
    • mahadeva Re: którego wybrać 09.04.10, 16:15
      nie bylam. ale nie wiaz sie z nizszym. na razie badz sobie
      zakochana, pobzykaj sie pospotykaj, czas pokaze. nie musisz od razu
      zrywac z obecnym - no chyba, ze nie chcesz spedzic z nim zycia.
      ja nie bylam nigdy w takiej sytuacji, bo przeciez zawsze jednen
      facet lepiej spelnia nasze potrzany od innego i zawsze wiadomo...
      • aleksandra_hovard Re: którego wybrać 09.04.10, 16:20
        ciężko jest spotykać się i bzykac z drugim. sumienie nie pozwala, nie chcę robić
        swiństwa pierwszemu. i tu nawet nie chodzi o seksualny pociąg. Chłopak z którym
        jestem jest moim zupełnym przeciwieństwem, dlatego sie nie nudzimy. Ten drugi
        jest moim lustrzanym odbiciem, podobnie myśli, podobnie reaguje, ma podobne
        poglądy... A nie chcę mieć dwóch jednocześnie, bo nie chcę oszukiwać tego z
        którym jestem, a drugi nie chce się ze mną dzielic. Jest ciężko...
        • mahadeva Re: którego wybrać 09.04.10, 16:33
          pomysl o przyszlosci, z kim chcialabys spedzic zycie
          zebys potem nie zalowala, takie przemyslania wymagaja czasu
          ps. lepiej byc z kims podobnym
          • stara-a-naiwna Re: którego wybrać 11.04.10, 18:30
            wyobraź sobie siebie za 10-20 lat, jak byś chciała, żeby wyglądało
            Twoje życie i z kim skie widzisz "obok" (możesz to zapisac, po kilku
            dniahc łatwiej to potem ocenić i zobaczyć z dystansem)
            Spróbuj sobie napisac plan na najbliższy rok co bys chciała osiągnąć
            (zawodowo i prywatnie, z kim bys chciała być co robic, przeczytaj go
            za 2-5 dni na trzeźwo)
            i wybierz :)


            Nie podejmuj pochopnie decyzji, ale nie przeciągaj jej w czasie -
            nic gorszego niż zawieszenie w próżni i tak naprawde tracenie
            swojego i cudzego czasu.

            I nie ma według mnie reguły czy lepiej być z kims podobnym
            czy "przeciwnym" - to bardzo indywidualna sprawa.

            > pomysl o przyszlosci, z kim chcialabys spedzic zycie
            > zebys potem nie zalowala, takie przemyslania wymagaja czasu
            > ps. lepiej byc z kims podobnym
            > pomysl o przyszlosci, z kim chcialabys spedzic zycie
            > zebys potem nie zalowala, takie przemyslania wymagaja czasu
            > ps. lepiej byc z kims podobnym
      • repsss Re: którego wybrać 09.04.10, 16:35
        Gratuluję. Mówi otwarcie, że nie chce krzywdzić, a tu
        rada "pospotykaj się, pobzykaj". Jak czystej wody k... normalnie.
        • mahadeva Re: którego wybrać 09.04.10, 16:40
          bardziej skrzywdzi jak zostawi (i to dla nizszego faceta) niz jak
          sie troche z nim w tajemnicy pospotyka - i moze sobie wybije go z
          glowy, jak go lepiej pozna
          rada jest bardzo rozstadna, jesli kolezanke tak swedzi, ze az na
          forum sie musi radzic
          • aleksandra_hovard Re: którego wybrać 09.04.10, 16:47
            też liczę na to, że czas pomoże mi podjąć decyzję. A piszę tu, bo ta sytuacja
            absorbuje mnie zupełnie, ciężko mi się skupić na innych rzeczach. Nawet nie mogę
            zatęsknić, bo widujemy się codziennie w pracy... a po pracy szybko do domu i do
            komputera, by z nim porozmawiać.
            Wiem, że sama muszę podjąć decyzję, ale nikomu nie powiedziałam o tym, co się
            dzieje, a siedzi to we mnie cały czas i chyba dlatego tu napisałam.
            • policjawkrainieczarow Re: którego wybrać 09.04.10, 17:13
              aleksandra_hovard napisała:

              > też liczę na to, że czas pomoże mi podjąć decyzję.

              brutalne, ale prawdziwe: jak go bzykniesz to Ci moze przejsc.
              no i jest wiece prawdopodobne, ze jak po paru miesiacach chema przejdzie to nie
              bedziesz mogla uwierzyc,ze w ogole mialas pomysl na taka zamiane.
          • repsss Re: którego wybrać 09.04.10, 16:51
            dla mnie o wiele bardziej krzywdzące byłoby zachowaie, takie jak ty
            propnujesz. Jeśli jest z nim 7 lat, i pisze, ze jest dla niej dobry
            to szacunek i uczciwośc mu się należą. Uwierz mi bardziej boli jak
            dziewczyna cię w balona zrobi niż jak zachowa się dojrzale i
            uczciwie. A z tym wzrostem to lekka przesada : D
            • mahadeva Re: którego wybrać 09.04.10, 17:02
              myslisz, ze dojrzale i uczciwe jest rzucenie faceta, ktory sie stara
              po 7 latach dla przelotnej milostki, z ktorej nie wiadomo, co
              bedzie? to nawet z zewnatrz wyglada nierozsadnie, bo zakladam, ze
              jednak byla z tym facetem, bo chciala z nim spedzic zycie i takie on
              mial od niej informacje, traktowal ja powaznie
              ale wiadomo - zwiazek potrzebuje powietrza, wszystko nam sie nudzi,
              wiec moze niech autorka poczeka az jej samo przejdzie - chyba, ze
              ten nowy jest wyraznie lepszy i z nim chce spedzic zycie
              ps. tak, mysle, ze wzrost jest wazny dla kazdej dziewczyny
              • repsss Re: którego wybrać 09.04.10, 17:13
                Ze wzrostem chodziło mi o to, że akurat nie powinien być to powód do
                wielkiej tragedii (zwłaszcza w tych okolicznosciach). Dojrzałe i
                uczciwe nie będzie rzucenie faceta, a raczej niezdradzanie go, kiedy
                ten jest dobrym partnerem. Co innego poczekać na rozwój uczuć - z
                tym sie zgadzam, a co innego utożsamianie "powietrza potrzbenego w
                zwiazku" ze zdradą. Ty tak na poważnie doradzasz jej bzykanie się
                jako najlepsze rozwiązanie?
                • mahadeva Re: którego wybrać 09.04.10, 17:25
                  widac, ze dziewczyna sie meczy, caly czas o nim mysli, konsumpcja
                  moze byc dobrym rozwiazaniem, uczucia to polowa zabawy - ktos
                  jeszcze tu tez wspomnial o bzyknieciu.
                  ok najlepszym rozwiazaniem byloby zapomnienie o facecie, ale chyba
                  autorka nie da rady tak od razu
                  • repsss Re: którego wybrać 09.04.10, 17:33
                    Może i by była dobrym rozwiązaniem - nie jestem w stanie przewidzieć
                    przyszłości, ale i tak zakładam, że pierwszy partner nie mógłby się
                    o tym dowiedzieć. Co nie zmienia faktu, że zachowanie takie bardziej
                    przystoi szmacie niż partnerce, a jeśliby się chłop dowiedział, to
                    śmiem przypuszczać, ze smród byłby o wiele większy niż jakby z nim
                    zerwała przed. A w sytuacji gdyby go rzuciła po przespaniu się z
                    typem to na pewno zabolałoby bardziej niż ten wzrost. Czy mi się
                    wydaje, czy też nieśmiało wycofujesz się ze swojej propozycji
                    rozwiązania sprawy? ;)
    • mieszko.5 Re: którego wybrać 09.04.10, 16:32
      Przecież nikt za ciebie nie zdecyduje.
      Ten drugi facet moim zdaniem jest niepewny, może cię zostawić.
      Pierwszy jest opoką, dom buduje, planuje itd.
      Ale wyboru dokonasz sama, nie forumowicze. Życie to nie konkurs z głosowaniem
      smsami.
    • lenka_lena Re: którego wybrać 09.04.10, 16:32
      Decyzja nalezy do ciebie,ale powiem co zrobila moja kolezanka.
      Bylam z chlopakiem ponad dwa lata,byl on niej starszy o 3-4 lata.Zwiazek byl stabilny,pewny,ale wiadomo byly wzloty i upadki.
      Poznala w pracy chlopaka mlodszego od siebie,ktory wg mnie nie mysli jeszcze powaznie o dziewczynach.Wybrala tego drugiego.Czy zaluje to nie wiem,mowi,ze jej jest dobrze z tym nowym facetem,ale wiadomo,ze nie przyzna sie co naprwde czuje.
      • mahadeva Re: którego wybrać 09.04.10, 16:39
        tak? ja sie przyznaje, co czuje :)
        moze z tym poprzednim byla, jako zapchaj-dziura, a ten nowy jest
        lepszy
        • lenka_lena Re: którego wybrać 09.04.10, 16:46
          mahadeva napisała:

          > tak? ja sie przyznaje, co czuje :)
          > moze z tym poprzednim byla, jako zapchaj-dziura, a ten nowy jest
          > lepszy


          Lepszy???Ten stary nosil ja na rekach,byla przez niego traktowana jak
          ksiezniczka,wszystko bylo ok.Wybrala kolesia,ktory woli piwo z kumplami,niz
          wieczor z nia...
          • jeza_bell Re: którego wybrać 09.04.10, 16:51
            Nikt nie przeżyje życia za Ciebie, ale uważam, że lepiej słuchać serca. Żebyś nie miała pretensji kiedyś do siebie i do faceta, obwiniając Jego, że nie jesteś szczęśliwa.
    • niezalogowana_tereska Re: którego wybrać 09.04.10, 17:20
      Byłam w podobnej sytuacji. Byłam w związku 8 lat, byliśmy już nawet zaręczeni,
      wspólne mieszkanie etc. i nagle poznałam innego chłopaka, w którym się
      zakochałam po uszy. Najpierw, nie chcąc niszczyć swojego związku, próbowałam
      zapomnieć o tym drugim chłopaku, on próbował zapomnieć o mnie, ale nie daliśmy
      rady. Zerwałam z moim facetem, związałam się z tym drugim, na początku wielka
      euforia i nieziemskie szczęście, a po kilku miesiącach okazało się, że tak
      naprawdę to nie umiemy być razem. No i też się rozstaliśmy. A po jakimś czasie
      pojawił się trzeci - mój mąż :)
      Pozdrawiam :)
      • froneczka Re: którego wybrać 09.04.10, 17:41
        moja znajoma miała podobną sytuację- 8 lat w związku, po zaręczynach.
        aż nagle pojawił się ktoś, kto nieźle jej zamieszał w głowie. wiem,
        że dylemat miała ogromny, ale postanowiła grać fair i rozstali się.
        spotykała się jakiś czas z tym drugim, ale szybko okazało się, że coś
        jest nie tak... 3 miesiące później wróciła do poprzedniego, rok
        później był ślub :)

        nie chciałabym, żeby się sugerowała zbytnio- decyzję musisz podjąć
        sama.. przecież najlepiej znasz sytuację. Wiedz tylko, że pod wpływem
        emocji i targających nami uczuć nie da się obiektywnie spojrzeć na
        sprawę.
        Czy w pracy macie ze sobą jakiś kontakt, czy tylko przez internet ?
        Miej świadomość tego, że co innego być z kimś, a co innego pisać na
        gg. Internet swoją drogą, a życie nieraz rozczarowuje.

        Życzę dobrych wyborów :)
        • aleksandra_hovard Re: którego wybrać 10.04.10, 22:26
          pracujemy codziennie ze sobą 8h mając ze sobą bezpośredni kontakt. znam jego
          odruchy, zachowania, sposób traktowania innych (klientów i współpracowników)
          więc nie znamy sie tylko z internetu.
          Wiem, że nie można zjeść ciastka i mieć ciastka. Muszę coś z tym zrobić, a
          przede wszystkim upewnić sie, czy to, co się pojawiło to tylko zafascynowanie
          czy miłość. Dziękuję za odpowiedzi.
    • juz_niedlugo_wiosna Re: którego wybrać 10.04.10, 23:28
      nie rzucaj pierwszego zanim się nie dowiesz jakie ma plany wobec Ciebie ten
      drugi i czy w ogóle jest wolny.
    • motylek33 Re: którego wybrać 11.04.10, 00:17
      Teraz nie miałabym problemu na Twoim miejscu. Wybrałabym pierwszego.
      Sama byłam w bardzo podobnej sytuacji - wybrałam tego drugiego. Czy
      żałuję? Nie, nie żałuję. Jednak tyle sie zmieniło, że będąc w
      posiadaniu obecnej hmmm... wiedzy życiowej nie zostawiłabym
      pierwszego partnera. Miłość jest ulotna. Zostaje przyjaźń, zaufanie,
      więź partnerska. Nie ma pozniej porywów serca ale jest stonowana
      dojrzała i przyjacielska miłość.
      • marguyu Re: którego wybrać 11.04.10, 00:44
        aleksandra niby taka juz duza, a do tej pory nie slyszala o
        zauroczeniu czy fascynacji.

        Poczekaj dziewczyno, to mija po kilku tygodniach. Zupelnie jak katar
        sienny.
    • coralina1982 Re: którego wybrać 11.04.10, 02:04
      Bzdura! Jak pójdziesz z nim do łóżka, zaangażujesz się jeszcze bardziej.

      Ja jestem w podobnej sytuacji lub byłam, bo uciekłam od pierwszego, choć wiem,
      że mogę jeszcze wrócić. Poszłam za głosem serca, rozum mówi że źle robię, już
      trochę żałuję z pewnych względów, ale serce dalej jest silniejsze i nie śpię,
      nie wiem co robić.

      Upewnij się tylko najpierw, jakie zamiary ma ten drugi, żebyś się nie
      rozczarowała. To czasami potrafi ostudzić. Jeśli jest uczciwy, to wtedy zacznij
      się zastanawiać.

      Wiesz to chyba typowa sytuacja, na którą nie można znaleźć odpowiedzi, co będzie
      jeśli wybiorę pierwszego, a co jeśli drugiego... czas pokaże, nic i nikt więcej.
      Nikt też nie podejmie za Ciebie tej decyzji. Każdy doradzi Ci coś innego.

      Niestety to ryzyko, a konsekwencje wyboru będziesz spijała sama.

      Życzę Ci żeby Twoja sytuacja szybciej się sprostowała niż moja i by nie była
      taka pogmatwana i tak bolesna.
    • kochanic.a.francuza Re: którego wybrać 11.04.10, 06:15
      Jak dobrze poczytac, ze innym "poukldanym do znudzenia" takze
      odbija.
      Dzieki za tem wpis. Dzieki niemu i komentarzom podobnych juz nie
      gardze soba tak bardzo.
    • alienka20 Re: którego wybrać 11.04.10, 14:57
      Zdarzyło mi się.... I przeszło... Znam kolegę dobrze - starszy ode mnie i tak dalej, ale taki grzeczny, że aż mdli. Z obecnym mogę się nawet pokłócić mocno, bo oboje jesteśmy agresywni i narwani, z tym drugim nie umiałabym tak szczerze powiedzieć, co mi nie pasuje (z drugiej strony raz jeden się zdarzyło, że ten drugi ocierał moje łzy po ostrej kłótni z pierwszym). W każdym razie bardzo się lubimy. Ale zzasem nieswojo się czuję, jak słyszę jego pytania o nasze plany małżeńskie i ucinam temat (moja siostra, gdy go poznała stwierdziła, że po jego oczach widać, że coś do mnie ma). Ja bym została z osobą, z którą się dogaduję i z którą łączy mnie przyjaźń, bo zauroczenie szybko mija.
      • aleksandra_hovard Re: którego wybrać 11.04.10, 23:22
        ech... wiem, że nigdzie nie obiecywali, że życie będzie proste, ale czegos
        takiego się nie spodziewałam. Czegokolwiek nie zrobię, ktoś będzie cierpiał :/
        • alienka20 Re: którego wybrać 12.04.10, 01:25
          Nie rób innym dobrze, nie będzie ci źle. Mi byłoby szkoda zostawiać kogoś sprawdzonego, a jak seks jest super (jak mówisz), to tym bardziej. Potraktuj to jako zwykłe zauroczenie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka