Dodaj do ulubionych

domator...

IP: *.golczewo.sdi.tpnet.pl 25.02.04, 13:33
co sadzicie o mnie? jestem cholera domatorem, nie laze na piwo. jak pije to w
domu. czuje ze kobieta jest mna znudzona. widze to. jednak kobiety potrzebuja
martwic sie o swojego faceta! byc niepewne czy gdzies nie polazl... do innej.
inaczej same chca isc na innych. takie jest moje zdanie z doswiadczenia i
czytajac wasze posty... co sadzicie o takich jak ja? nie zdradza, jest
uprzejmy, w luzku tez ok. ale czasami nudny...
Obserwuj wątek
    • pajdeczka Re: domator... 25.02.04, 13:43
      Gość portalu: hiro napisał(a):

      > co sadzicie o mnie? jestem cholera domatorem, nie laze na piwo. jak pije to w
      > domu. czuje ze kobieta jest mna znudzona. widze to. jednak kobiety potrzebuja
      > martwic sie o swojego faceta! byc niepewne czy gdzies nie polazl... do innej.
      > inaczej same chca isc na innych. takie jest moje zdanie z doswiadczenia i
      > czytajac wasze posty... co sadzicie o takich jak ja? nie zdradza, jest
      > uprzejmy, w luzku tez ok. ale czasami nudny...

      Bardzo lubię ten typ. Ale żeby docenić takiego "typa" trzeba mieć przynajmniej
      tyle lat, co ja.
      Pozdrawiam (mój mąż jest też nudny, ale dlatego kochany:)))
    • Gość: Jeru Re: domator... IP: 195.245.217.* 25.02.04, 16:52
      Prawda, że kobiety raczej nie przepadają za domatorami. Ale przyczyn szukałbym
      gdzie indziej: ładne dziewczyny lubią się bawić i błyszczeć w towarzystwie.
      Jeśli facet, zamiast chodzić po klubach pubach, woli spokojnie posiedzieć w
      domu, to z kim uprawiać wyjścia na miasto? Odpowiedź najczęściej brzmi: z kim
      innym. Przepraszam, jeśli Cię przybiłem, ale natura zabawowa i natura
      preferująca domowe ciepło nieszczególnie do siebie przystają. Oby Twój
      przypadek był wyjątkiem od reguły.
    • kopov Re: domator... 25.02.04, 17:04
      Myślę, że niezłym urozmaiceniem będzie zrobienie karmnika dla ptaków i
      wywieszenie tam kawałka słoniny. To bardzo wzbogaca życie codzienne
    • Gość: renia Re: domator... IP: *.ath.spark.net.gr 25.02.04, 17:38
      Moj maz jest wlasnie taki. Tylko praca i dom, na piwie z kolegami byl moze ze
      trzy razy w zyciu, bo juz nie mial jak odmowic. czasem chcialabym, zeby poszedl
      gdzies z facetami, ale on chetnie, jednakze pod jednym warunkiem: ze mna. Ja
      czesciej wypadam na babskie piwka i kawusie, duzo czesciej. Mnie nosi, on nie
      ma problemu wtedy zostac z dzieckiem. Taki charakter. Nieraz chcialabym
      zobaczyc go jak sie zachowuje gdy jest pijany - ale on nigdy sie jeszcze nie
      upil, nigdy tez nie zaklął tak od serca, wiecie. Dupa i kurde to najmocniejsze
      slowa, jakie przechodza mu przez gardlo. Palic nauczyl sie po trzydziestce.

      Taki czlowiek jest :pewny, jak opoka, ale faktycznie czasami nudny. Z drugiej
      strony jak widze czasem co maja dziewczyny - maz wiecznie na ppiwie, albo
      koledzu w domu i gorzelnia na stole, to ja dziekuje bardzo, wole tego mojego
      nudnego (bez przsady!) Miska, niz takiego anty - domatora od siedmiu
      bolesci. :)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka