Dodaj do ulubionych

Jestem samotna i opuszczona

15.12.19, 22:01
Jak to z tą samotnością jest. Tak czytam wątki o jeżdżeniu na święta i widzę interpretację typu:
- u rodziców będzie jedno z dzieci, ale drugiemu dziecku się wytyka, że jak ono nie pojedzie do rodziców to oni będą samotni, porzuceni, opuszczeni i jak dziecko tak może im robić...

Mam taką znajomą. Ciotka mieszka w domu sama a za płotem z jednej strony ma syna z rodziną a z drugiej ma siostrę - wszyscy ją odwiedzają, przynajmniej raz dziennie ktoś do niej zagląda, wszelkie uroczystości rodzinne spędzają wspólnie z nią. W sumie obok siebie mieszka 6 osób z tej samej rodziny i codziennie się widują. Natomiast Siostrzenica tej ciotki mieszka sama w mieście jakieś 100km dalej, nie ma nikogo bliskiego tam gdzie mieszka, sama jak palec ze wszystkim sobie radzić musi. Rodzina niezbyt zainteresowana by jej w czymś pomagać, odwiedzać też nie bo oni domatorzy i ciężko z domu się wybrać.
I co od ciotki słyszy ta siostrzenica gdy tam do nich przyjedzie? Słyszy w kółko śpiewkę "bo JA tu taka sama jestem, niiikt mnie nie odwiedza, czemu tak rzadko przyjeżdżasz, i twoja mama taka sama jest, tak ją opuściliście, przyjeżdżaj częściej przecież" .

Jak sie zastanowić - kto tu tak naprawdę jest samotny i opuszczony przez rodzinę?
Obserwuj wątek
    • cauliflowerpl Re: Jestem samotna i opuszczona 15.12.19, 22:11
      Bo smotnosc to stan duszy, a nie liczba osob na metr kwdratowy wink
      • sortfort Re: Jestem samotna i opuszczona 15.12.19, 22:27
        racja racja smile czasem im większy tłum ludzi tym większa samotność
      • jola-kotka Re: Jestem samotna i opuszczona 15.12.19, 22:59
        100/100
      • ajaksiowa Re: Jestem samotna i opuszczona 16.12.19, 07:06
        cauliflowerpl napisała:

        > Bo smotnosc to stan duszy, a nie liczba osob na metr kwdratowy wink


        Pi€kne,czyje to?
        • cauliflowerpl Re: Jestem samotna i opuszczona 16.12.19, 07:18
          Moje wink Filozoficzne przemyślenia przed snem.
          • cauliflowerpl Re: Jestem samotna i opuszczona 16.12.19, 07:20
            Wynikajace chyba z tego, ze obecnie zasypiajac sama jestem duzo mnie samotna, niz gdy 4 lata temu spal obok mnie ex.
      • triss_merigold6 Re: Jestem samotna i opuszczona 16.12.19, 07:08
        W tym wypadku to czysty egocentryzm starszej pani, attention whoreing.
        • cauliflowerpl Re: Jestem samotna i opuszczona 16.12.19, 07:28
          Najprawdopodpbniej.
    • jematkajakichmalo Re: Jestem samotna i opuszczona 15.12.19, 22:13
      Za malo szczegolow.
      Jak odniesc sie tylko do tego co napialas to:
      - z jakiego powodu ta siostrzenica mieszka 100km od miasta rodzinnego? Ktos ja tam batem zapedzil i zmusil do pozostania?
      - dlaczego faktycznie czesciej nie odwiedza rodziny skoro jest taka samotna? 100km? Co to jest 100km?

      No dobra, biadolenie ciotki od czapy, ale ta siostrzenica to chyba taka biedna i samotna jednak nie jest.
      • sortfort Re: Jestem samotna i opuszczona 15.12.19, 22:26
        Prozaicznie - pojechała za nauką albo pracą i tam została gdzie pracę dostała.
        To nie siostrzenica się skarży, że jest samotna. To baba, mająca na co dzień za jednym płotem rodzinę a za drugim płotem też rodzinę, ględzi że jest samotna i opuszczona - ględzi i chce wbić w poczucie winy drugą kobitę która na co dzień żyje sama bez żadnej rodziny pod nosem. No ludzie! odrobina przyzwoitości i zauważenia innych osób a nie tylko egocentryzm.
        • jematkajakichmalo Re: Jestem samotna i opuszczona 15.12.19, 22:41
          Kalafior juz napisala: to stan duszy.
          • kosmos_pierzasty Re: Jestem samotna i opuszczona 15.12.19, 22:47
            No dobra, ale zamęczanie otoczenia przez stan własnej duszy jest słabe...
        • aandzia43 Re: Jestem samotna i opuszczona 15.12.19, 22:45
          Tak, egocentryzm zawężający pole widzenia i ogląd świata. Normalny człowiek w pewnym wieku wie już dobrze, że samotność to w dużym stopniu stan ducha, a więc stan niekoniecznie zawiniony przez bliźnich otaczających jednostkę. Trochę pokory by się pani przydało i świadomości, że jak nie ma więzi z bliskimi co ich ma pod ręką, to z duzym prawdopodobieństwem coś z nią nie teges.
    • ortolann Re: Jestem samotna i opuszczona 16.12.19, 08:54
      No, jeśli tu w ogóle o samotność chodzi a nie o chęć kontrolowania. Może ciocia koniecznie musi wiedzieć co, na bieżąco, u kogo się dzieje. "Wesprzeć" dobrą radą (bo tak na prawdę to raczej wk.u....wić radą), wetknąć nos, powymądrzać się trochę itd.
      Już tu na tym forum padło, chyba nawet w wątku o ojcu "opuszczonym" na święta, że pokolenie lat 50. i 40. jest skoncentrowane na sobie. Ale może oni - skupieni na utrzymywaniu za wszelką cenę pozorów, czują, że nie stworzyli prawdziwych więzi?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka