sstrawberryy 15.04.10, 14:14 Powiedziałam mojemu chłopakowi, że pojadę z nim na weselę za granicę. Teraz sadzę, nie to niedobry pomysł. Będę ostatnią jeśli odmowię? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
bell82 Re: Wesele 15.04.10, 14:18 a masz jakis konkretny powód?? w koncu wczesniej sie zgodziłas Odpowiedz Link Zgłoś
sstrawberryy Re: Wesele 15.04.10, 14:40 Znamy się kilka miesięcy a w tym mieście gdzie odbędzie się wesele mieszka jego rodzina. Nie chcę jej poznać, bo mam wątpliwości, czy z tego coś wyjdzie. Dlatego tez nie chce wydawać kasy na przelot, tym bardziej, ze bilety drożeją każdego dnia. CHcialam kupić wczoraj nie miał czasu... Sama kupić nie mogę, bo lecę tam tylko dla niego, wiec musimy to razem zorganizować. Odpowiedz Link Zgłoś
bell82 Re: Wesele 15.04.10, 15:15 sstrawberryy napisała: > Znamy się kilka miesięcy a w tym mieście gdzie odbędzie się wesele mieszka jego > rodzina. Nie chcę jej poznać, bo mam wątpliwości, czy z tego coś wyjdzie. Dlat > ego tez nie chce wydawać kasy na przelot, tym bardziej, ze bilety drożeją każde > go dnia. CHcialam kupić wczoraj nie miał czasu... Sama kupić nie mogę, bo lecę > tam tylko dla niego, wiec musimy to razem zorganizować. to ze poznasz człoenków rodziny nei oznacza ze musisz sie juz zwiazac z nim do konca zycia..ja poznałam rodziców mojego narzeczonego dosyc wczesnie i w zyciu mi cos takiego do głowy nie przyszło ;] powiedz mu faktycznie jak najszybciej..ja bym swojego chłopaka nie zostawiła, no ale jak tam chcesz ;] Odpowiedz Link Zgłoś
sstrawberryy Re: Wesele 15.04.10, 15:29 Ale to jest naprawdę daleko. Gdyby było to tu w Polsce, to bym się nie martwiła,a le specjalnie jechać szmat drogi tylko na wesele? Odpowiedz Link Zgłoś
sstrawberryy Re: Wesele 15.04.10, 14:22 Każdy za siebie oczywiście. Nie zaoferował, ze je pokryje, zresztą i tak bym się nie zgodziła. Odpowiedz Link Zgłoś
twojabogini Re: Wesele 15.04.10, 14:33 To był sarkazm. Jeśli nie chcesz mu towarzyszyc - nic na siłe. Kultura wymaga, abys o swojej decyzji poinformowała go jak najszybciej. Dasz mu szanse, aby sobie zorganizował inną osobę towarzyszacą. Na weselach jednak lepiej bawi się przybywajac w parze. Nie musisz się tłumaczyc ze swojej decyzji. Odpowiedz Link Zgłoś
baba67 Re: Wesele 15.04.10, 15:09 Ale musisz sie liczyc z kryzysem w zwiazku. Swoja droga w takim wypadku powinien zaproponowac chocby czesciowy zwrot kosztow. To nie jest Twoja rodzina a kilkaset zlotych to spory wydatek dla osoby obcej. Ale zgadzam sie z boginia-musisz wycofac sie z tego jak najszybciej. Odpowiedz Link Zgłoś
83kimi Re: Wesele 15.04.10, 15:16 Jeśli nie traktujesz związku poważnie, to pewnie, że nie ma co jechać. Ale jeśli zależy Ci na chłopaku, wówczas wypada pojechać. Odpowiedz Link Zgłoś
sstrawberryy Re: Wesele 15.04.10, 15:25 Zależy mi, ale pewne cechy w nim każą mi sadzić, ze to nie ma sensu. On czasami mam wrażenie próbuje narzucić mi swoja wole. Nic poważnego, ale na przykład pyta się wiele razy czyli jak dla mnie nalega czy coś zrobię, jeśli powiedziałam mu już jasno, ze nie zrobię, również w łóżko. Odpowiedz Link Zgłoś
twojabogini Re: Wesele 15.04.10, 15:37 sstrawberryy napisała: nalega czy coś zrobię, jeśli powiedziałam mu > już jasno, ze nie zrobię, również w łóżko. Czyli jak zwykle - jaknie chodzi o pieniądze, to o seks biega... Co takiego chce - laskę z połykiem czy anala? A moze koleżankę do trójkąta? Cokolwiek to jest - powiedz mu zeby spadał na drzewo. Na wesele w takiej sytuacji bym nie jechała. To nie mężczyzna, a facecik. Będzie do tego po alkoholu, a ty za granicą i w obcym srodowisku (znajomych tam raczej miec nie będziesz?). Jeśłi nie jestes z kobiet które poradza sobie zawsze i wszedzie nawet zrzucone ze spadochronem nad Saharą - to nie narażaj się na niepotrzebne nieprzyjemnosci. Nie liczyłabym, ze koles który realizuje się seksualnie przymuszajac partnerke do zachowań seksualnych, których ona nie akceptuje, okazał się opiekuńczym gentelmanem. Odpowiedz Link Zgłoś
sstrawberryy Re: Wesele 15.04.10, 15:44 On mnie nie przymusza, tylko właśnie pyta często kiedy już jesteśmy w łóżku. Dla mnie seks to rzeczy, których dwie osoby sobie życzą. Mówię mu ze już pytał, a on ze jest pewny, ze nie. Odpowiedz Link Zgłoś
twojabogini Re: Wesele 15.04.10, 16:15 A mi to się wydaje - i może tylko sie wydaje - że ty czujesz się przy nim nie pewnie, ale z drugiej strony go sobie tłumaczysz. tego kwiatu jest pół swiatu, jak w kwiatku siedzi robal, to się takiegoo kwiatuszka odpuszcza, a nie zastanawia nad tym, ze ma ładny kolor, a inny to moze byc gorszy, a ten jeszcze nie taki zły... Odpowiedz sobie na jedno pytanie - czy jadąc z nim bedziesz czuc się komfortowo i pewnie, czy też nie? Co do łózka - identycznie - czujesz się komfortowo, czy przymuszana? Postaraj się tylko byc ze sobą szczera. Odpowiedz Link Zgłoś
baba67 Re: Wesele 16.04.10, 12:50 Wiesz, on na razie pyta i udaje glupiego, bo nic Cie przy nim nie trzyma -nie jestes od niego uzalezniona finansowo, nie macie dzieci... Ale to sie kiedys moze zmienic. Czujesz ze nie chcesz ponosic wysokich kosztow kosztowny tylko po to zeby zrobic mu przyjemnosc, to po prostu powiedz ze nie stac Cie na takie przyjemnosci. Odpowiedz Link Zgłoś