Dodaj do ulubionych

do kociarzy, ważne

17.04.10, 12:35
kochani, mam problem z moją dwuletnią kotką. znajda, długo leczona z kk,
odratowana, dotąd zdrowa, radosna, regularnie odrobaczana itp. itd.

kilka dni temu zauważyłam, że w dolnej szczęce ostał się jej tylko jeden
siekacz! przyznam, zaniedbałam, nie wyrwałam się od razu do weta, bo czas jest
dziwny, myśli się o innych sprawach, pracy dużo, zresztą tłumaczę sobie że te
kilka dni nie mogłoby tu być decydujące. kiedy porównałam z uzębienie z drugim
kocięciem nie mogłam uwierzyć. prawda jest taka, że kota od samego początku
miała nieznośny zapach w pysku, i kilku zębów jej brakowało (znaleziona w ok.
6 miesiącu życia, już po wyrżnięciu się zębów stałych), ma też lekką wadę
zgryzu, jednak weterynarz, do którego zawsze chodzimy (i do którego mam
zaufanie, bo wyprowadził ją z nieciekawego stanu) stwierdził, że ten smrodek i
zgryz to taka jej uroda, nie ma żadnych paskudztw, wyniki były ok.

no ale teraz sprawy się nieco pozmieniały. co więcej, dziś 'zbadałam' jej
paszczękę i okazało się, że rusza jej się siekacz w górnej szczęce:( na zębach
nie ma osadu, kamienia, nie widzę żadnych ropniów, nic się nie sączy, zęby są
bieluteńkie. naturalnie, wizyta u weta to mus, ale najbliższy możliwy termin
to poniedziałek. chciałam zapytać, czy spotkaliście się kiedyś z czymś takim?
bo przeraźliwie się martwię. u koty nie ma żadnych zmian w zachowaniu, jest
ruchliwa, ale chyba faktycznie je jakby mniej... jestem przerażona, tym
bardziej, że naczytałam się o jakichś rakach i innych:(

przeczytałam też gdzieś, że kotu powinno się czyścić zęby szczoteczką (???).
no... nigdy tego nie robiłam. koty jedzą dobrą karmę, od czasu do czasu
specjalne kosteczki do czyszczenia zębów, ale szczoteczka?! mój kocur jest
olbrzymi - 7 kg - i zęby ma maleńkie, jemu nie dałoby się wyczyścić, a co
dopiero 3kg kotce. zresztą, próba włożenia im czegokolwiek do pyska (vide:
tabletka), graniczy z niemożliwością.

poratujcie, czy mieliście z czymś takim do czynienia? czy bardzo mam się bać?

PS na forum kocim chciałam zapytać, wiem, że to lepsze miejsce, ale dopiero
czekam na zaakceptowanie mojego zaproszenia. jednak tu tez jest wielu
kociarzy.
Obserwuj wątek
    • dzioucha_z_lasu Re: do kociarzy, ważne 17.04.10, 12:46
      Koniecznie zajrzyj tu:
      Forum
      MIAU

      Przykry zapach z pyszczka świadczy o stanie zapalnym - stąd też utrata zębów.
      Nie wyobrażam sobie, jak wet mógł coś takiego zlekceważyć. Zmień weta jeśli możesz!
      • notoja11 Re: do kociarzy, ważne 17.04.10, 13:01
        no ale ona jest u mnie blisko 1,5 roku i od samego początku ten brzydki zapach.
        czy gdyby to od początku stan był zapalny, to w międzyczasie nie zaczęłyby się
        tworzyć w pyszczku zaczerwienienia, ropnie? gdyby tak było, mam wrażenie, że od
        dawna byłaby już bardzo chora, nie chciałaby jeść - przecież nie przeżyłaby w
        ten sposób kilkunastu miesięcy...

        to oczywiście tylko spekulacje, ale mam wrażenie, że weterynarz wiedział, co
        mówił. ten zapach nadal jest taki sam - nie jakiś przeraźliwy, nie przeszkadza w
        obcałowywaniu;) nie zmienia się na gorsze. po prostu czuć ten brzydki 'oddech',
        może przez porównanie do drugiego kota - któremu nic nigdy z paszczęki nie
        zionęło, jakby płukał zęby dwa razy dziennie listerinem;)

        ale masz rację - chyba powinnam zmienić weta, przynajmniej żeby się dowiedzieć,
        czy inny zagrzmi nad nieprawidłową diagnozą. problem w tym, że wet nie został
        wybrany przypadkowo - to lecznica działająca całą dobę, a ja nie bardzo mam
        możliwość, żeby iść do weta działającego w normalnych godzinach.
        • dzioucha_z_lasu Re: do kociarzy, ważne 17.04.10, 13:07
          Brzydki zapach z pyszczka świadczy o chorobie - dziąseł, układu pokarmowego -
          jeśli wet tego nie sprawdził i nie zainteresowało go, czemu młody kot traci zęby
          - to jest to konował, a nie weterynarz. Czasem stan zapalny rozwija się bardzo
          powoli. Tu mógł być to efekt niedoleczonego kk.Zwykle zapalenie dziąseł widać po
          jakimś czasie, ale niekoniecznie, w takiej sytuacji właśnie brzydki zapach jest
          sygnałem alarmowym. W jakim mieście mieszkasz? Na forum Miał możesz dostać
          informacje o polecanych wetach w Twojej okolicy
          • dzioucha_z_lasu Re: do kociarzy, ważne 17.04.10, 13:08
            forum MIAU :D
    • mahadeva Re: do kociarzy, ważne 17.04.10, 13:11
      moj jeden kot to znajda. zawsze mu z pyska jechalo :) rok temu znalazlam go
      prawie nieruszajacego sie, 42 stopnie, zapalenie dziasel od kamienia, po par
      dniach mial zabieg czyszczenia w narkozie (oczywiscie od razu trafil najpierw na
      zastrzyki na stan zapalny), 3-4 zeby my przy tym czyszczeniu wypadly. pytalam
      lekarza, innego rozwiazania niz dobra karma sucha, czasem dnetalna (lubi taka
      jedna royal kanin, choc sa duze kawalki) nie ma.
      • barba50 Re: do kociarzy, ważne 17.04.10, 13:49
        notoja11 napisała:na forum kocim chciałam zapytać, wiem, że to lepsze miejsce, ale dopiero czekam na zaakceptowanie mojego zaproszenia".

        Witaj Notoja! Drzwi Kociego Zakątka już otwarte :)
        O zębach (a raczej ich braku) chętnie porozmawiamy :> Właśnie jestem w trakcie ustalania terminu na usunięcie prawie wszystkich zębów mojemu Guciowi, a kolejna będzie prawdopodobnie ślepinka Gałeczka. Ale generalnie koty pozbawione uzębienia radzą sobie z jedzeniem bardzo dobrze, są zdrowsze (niż z chorymi w paszczy) i mogą żyć długie lata.
        Zapraszam Cię na Zakątek, również wszystkie kociary mile widziane :D
        • notoja11 Re: do kociarzy, ważne 17.04.10, 14:12
          dzięki:) zaraz przekopnę tam wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka