tralalumpek
28.02.04, 21:40
W tym tygodniu prowadziłam rozmowę kwalifikacyjną z dziewczyną, o której
przed rozmową (przed zaproszeniem jej na rozmowę) nie wiedziałam nic. Nie
miałam żadnych danych oprócz imienia nazwiska, adresu , nr telefonu , maila,
najprostsze dane z urzędu pracy.
Ta dziewczyna ma 18 lat i ma 3 letnie dziecko. Uparłam się, że muszę ją
przyjąć do pracy pomimo ... i zatrudnię od 1 marca. Jest po prostu
fantastyczna. Czasami spotyka się osoby w rozmowach dużo starsze a o wiele
mniej "atrakcyjne" zawodowo. Jest dla mnie przykładem na to, że jeżeli ktos
jest "kimś" to jest bez względu na wiek i wykształcenie. Ona jest po prostu
dobra.