młode matki

28.02.04, 21:40
W tym tygodniu prowadziłam rozmowę kwalifikacyjną z dziewczyną, o której
przed rozmową (przed zaproszeniem jej na rozmowę) nie wiedziałam nic. Nie
miałam żadnych danych oprócz imienia nazwiska, adresu , nr telefonu , maila,
najprostsze dane z urzędu pracy.
Ta dziewczyna ma 18 lat i ma 3 letnie dziecko. Uparłam się, że muszę ją
przyjąć do pracy pomimo ... i zatrudnię od 1 marca. Jest po prostu
fantastyczna. Czasami spotyka się osoby w rozmowach dużo starsze a o wiele
mniej "atrakcyjne" zawodowo. Jest dla mnie przykładem na to, że jeżeli ktos
jest "kimś" to jest bez względu na wiek i wykształcenie. Ona jest po prostu
dobra.
    • Gość: as Niewidzialna ręka IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 28.02.04, 21:48
      [dobrego] losu. Tak to wlasnie dziala. Tylko PLEASE!!!!!!!! nie pisz mi, ze nie
      wiesz co mam na mysli :)

      pozdro
      as
    • Gość: padre Re: młode matki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.04, 21:53
      o czym w koncu jest ten post ?
      o tym ze zawodowo jest swietna? ale nie ten tytuł
      o tym ze jest niezwykle młodą matką? ale wtedy co ma do tego to ze sie nadaje
      do pracy

      rozmowy kwalifikacyjne z tobą to musi być zaiste intelektualny ubaw:))))
      • tralalumpek Re: młode matki 28.02.04, 22:17
        Gość portalu: padre napisał(a):

        > o czym w koncu jest ten post ?
        > o tym ze zawodowo jest swietna? ale nie ten tytuł
        > o tym ze jest niezwykle młodą matką? ale wtedy co ma do tego to ze sie nadaje
        > do pracy
        >
        > rozmowy kwalifikacyjne z tobą to musi być zaiste intelektualny ubaw:))))



        tym, którzy potrafią czytać tekst ze zrozumieniem nie potrzebuję tłumaczyć a
        tobie nawet tłumaczenie nic nie pomoże
        nudzi ci się na ekranie i dorwałeś sie do kogoś komu jak ci się wydaje możesz
        jak zwykle naupychać?
        daruj nam tych bezsensownych pyskówek, nic nie wnoszą do żadngo wątku
      • zalotnica Re: młode matki - korekta... 29.02.04, 00:55
        Gość portalu: padre napisał(a):
        > ale wtedy co ma do tego to ze sie nadaje do pracy

        padre, zle zrozumiales, ta mloda matka nie nadaje sie do pracy...
        cytuje:

        "Ta dziewczyna ma 18 lat i ma 3 letnie dziecko. Uparłam się, że muszę ją
        przyjąć do pracy pomimo ...
        "(...)Czasami spotyka się osoby w rozmowach dużo starsze a o wiele
        mniej "atrakcyjne" zawodowo.

        "(...)Jest dla mnie przykładem na to, że jeżeli ktos
        jest "kimś" to jest bez względu na wiek i wykształcenie. Ona jest po prostu
        dobra."

        ...a "kim" jest ta dziewczyna nie dowiemy sie juz prawdopodobnie nigdy,
        dobrze, ze wiemy, ze jest przynajmniej dobra , pytanie tylko w czym...?

        • tralalumpek Re: młode matki - korekta... 29.02.04, 01:17
          zalotnica napisała:

          ....

          > ...a "kim" jest ta dziewczyna nie dowiemy sie juz prawdopodobnie nigdy,
          > dobrze, ze wiemy, ze jest przynajmniej dobra , pytanie tylko w czym...?
          >



          no coz, odpowiem drukowanymi literami...
          ta dziewczyna jest:
          - przykladem na to ze mozna majac 15 lat urodzic dziecko i skonczyc szkole a
          nie wyskrobac (nie naleze do kolka rozancowego przeciwnikow aborcji)
          - miec 18 lat i dobry start w zycie pomimo dziecka
          - przykladem na to ze mozna godzic obowiazki, ze dziecko nie przekresla
          mozliwosci pojscia do pracy lub znalezienia pracy (na co tak wiele pan narzeka)
          - jest osoba , ktora wie czego w zyciu chce i wie jak to osiagnac
          - madra, zrownowazona, odpowiedzialna osoba a nie rozkapryszonym podlotkiem jak
          niektore 20 -paroletnie podlotki
          - ma olbrzymi potencjal, mozna w niej miec bardzo dobrego pracownika
          - jest otwarta na nauke
          ....... i 1000 innych plusow.
          Napisalam ze zdecydowalam sie na przyjecie jej do pracy pomimo...pomimo wieku .
          W zasadzie jest troche za mloda na to miejsce, na ktore szukalam ale wiem, ze
          moze zaczac a jezeli sobie nie poradzi to bedzie mozna jej pomoc
          innym/zastepczym miejscem, dopoki nie zdobedzie wiecej doswiadczen.

          Wlasciwie byl to post skierowany do tych, ktorzy przy szukaniu pracy lub raczej
          przy odmowach zaslaniaja sie wszystkim wkolo a nie swoimi brakami. Rowniez do
          tych, ktore twierdza ze nie peda poddawac w swoim zyciorysie ze maja dziecko bo
          z pewnoscia nikt ich do pracy nie przyjmie.

          Nie przypuszczalam jednak, ze rzuca sie na mnie stada kraczacych wron, robiace
          duzo krzyku i podpierajace sie w krakaniu. Tylko co z tego krakania wynika?
          • zalotnica Re: młode matki - korekta... 29.02.04, 01:46
            tralalumpek napisała:
            >Nie przypuszczalam jednak, ze rzuca sie na mnie stada kraczacych wron, robiace
            >duzo krzyku i podpierajace sie w krakaniu. Tylko co z tego krakania wynika?

            czy Ci ulzylo..." bo widze , ze Ty tak musisz...

            Ps1. no, teraz jest juz wszystko jasne z ta mloda osobka, i w takim razie
            zycze powodzenia, a i tez informuj od czasu do czasu jak sie uklada
            wspolpraca...
            Ps2. mysle, ze w Polsce nie ma juz takich problemow, prawie wszystkie
            panny doskonale wiedza jak sie zabezpieczac, a jak nie sa pewne to
            stosuja nawet podwojne zabezpieczenie...
            • betty-bt Re: młode matki - korekta... 29.02.04, 03:18
              oj chyba sie mylisz, zalotnico. gdyby ak bylo, to nie byloby tylu aborcji i
              tylu nawolywan do niej.
              jednym z czestych powodow podawanych przez zwlolenikow aborcji (tudziez
              abortujacych) jest wlasnie brak przyszlosci zawodowej lub egzystencjalne
              problemy.
              ja rowniez jestem zdania, ze dla chcacego nic trudnego.
              zdaniem zwolennikow aborcji to wlasnie kobiety nieambitne usuwaja ciaze, a
              tralalumpek chciala przez swoj watek przekazac, ze ambicji nie zabija dziecko
              nawet w tak mlodym wieku. leniwe i malo kreatywne kobiety tak sie tlumacza,
              gdy "cos" stanie im na przeszkodzie.
          • julla Re: młode matki - korekta... 29.02.04, 10:48
            Drukowanymi literami ci odpowiem, że naprawdę z pierwszego Twojego posta trudno
            się zorientować do czego zmierzasz...
            a jesli chodzi o drugi post, no to faktycznie tak bywa, że postrzegamy ludzi
            poprzez stereotypy, czyli sami sobie odcinamy drogę do ich poznania.
            Gdy uczynimy trud spojrzenia z innej perspektywy niz te cholerne wdrukowane w
            nasze mózgi kalki typu: młodociana matka= margines społeczny=zero ambicji to
            sami jesteśmy zaskoczeni naszymi odkryciami. Nikt nie jest chyba od tego
            wolny...

            >kracząca wrona julla<
    • Gość: alinka Re: młode matki IP: *.gdynia.mm.pl 29.02.04, 10:27
      Szczęście trafić na rozmowę kwalifikacyjną, gdzie pracodawca potrafi dać szansę.
      • cheryl Re: młode matki 29.02.04, 11:03
        A jakie to kwalifikacje do pracy ma ta młoda niezwykła osoba?
    • anulex Re: młode matki 29.02.04, 11:08
      Watek bardzo mi sie podoba i chcialam dorzucic swoje trzy grosze. Kilka dni
      temu rozmawialam ze swoja dawna kolezanka, ktora od razu po ukonczeniu
      podstawowki zaszla w ciaze (i urodzila). Bardzo pozytywnie mnie zaszkoczyla :)
      Chodzi teraz do liceum dla doroslych, planuje zdawac na psychologie. Nie wiem,
      czy jej sie uda, ale podziwiam za upor i ambicje.

      Negatywnie za to zaszkoczyla mnie kpiaca reakcja niektorych znajomych...
    • summa Re: młode matki 29.02.04, 11:51
      tralalumpek napisała:

      > Ta dziewczyna ma 18 lat i ma 3 letnie dziecko. Uparłam się, że muszę ją
      > przyjąć do pracy pomimo ... i zatrudnię od 1 marca. Jest po prostu
      > fantastyczna. Czasami spotyka się osoby w rozmowach dużo starsze a o wiele
      > mniej "atrakcyjne" zawodowo. Jest dla mnie przykładem na to, że jeżeli ktos
      > jest "kimś" to jest bez względu na wiek i wykształcenie. Ona jest po prostu
      > dobra.

      szacunek dla Ciebie, tralalumpek, ze potrafiłaś to dostrzec i docenić.
    • charlie_x Re: młode matki 29.02.04, 15:36
      tralalumpek napisała:

      > W tym tygodniu prowadziłam rozmowę kwalifikacyjną z dziewczyną, o której
      > przed rozmową (przed zaproszeniem jej na rozmowę) nie wiedziałam nic. Nie
      > miałam żadnych danych oprócz imienia nazwiska, adresu , nr telefonu , maila,
      > najprostsze dane z urzędu pracy.
      > Ta dziewczyna ma 18 lat i ma 3 letnie dziecko. Uparłam się, że muszę ją
      > przyjąć do pracy pomimo ... i zatrudnię od 1 marca. Jest po prostu
      > fantastyczna. Czasami spotyka się osoby w rozmowach dużo starsze a o wiele
      > mniej "atrakcyjne" zawodowo. Jest dla mnie przykładem na to, że jeżeli ktos
      > jest "kimś" to jest bez względu na wiek i wykształcenie. Ona jest po prostu
      > dobra.
      >
      >
      > ....zawsze wiedziałem,że czasami niemożliwe staje się
      możliwe.Miło się czyta takie posty jak Twój..8) Powiedz tej mamusi,że ma wsród
      nas "fan club".pozdr.
      >
      >
    • ha-jo Re: młode matki 29.02.04, 16:22


      hmmm, mysle, ze ta mloda utalentowana osobka, naprawde miala szczescie trafic
      na takiego przepytujacego...zwykle stereotyp, to jak ktos wyzej napisal, mloda
      dziewzyna w ciazy = nieodpowiedzialnosc + margines spoleczny.podobnie jak z
      drugiej strony stereotypem jest czesto otepialy pracownik biora personalnego
      zajmujacy sie rekrutacja nowych, ktory jedyne na co zwraca pozytywnie uwage, to
      odpwiedzi kandydata zgadzajce sie z ogolnie przyjetym wzorem.na zwykle
      czlowieczenstwo nie ma miejsca, musisz byc klamliwie idealny, o odpowiedzi na
      pytania to najlepiej odwalic z jakiejs ksiazki.

      ty, tralalalalumpek, a powiedz.jakie to extra kwalifikacje ma ta mloda 18-
      letnia osobka....bo to cholera ciekawe.
      • Gość: Darkman Bardzo ladnie ze dostala szanse,ale sama napewno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.02.04, 17:45
        by sobie nie poradzila , pewnie rodzice tej dziewczyny sa ok , dzieki temu moze
        ona sie rozwijac , ma szczescie ze pewnie ma oparcie w rodzicach , ale fakt
        jest faktem ze ludzi nie powinno sie oceniac po metryce , bardzo ladnie
        postapilas dajac jej szanse , moze nie zawiedzie i nawet doceni ten fakt, no i
        ty tez moze sie nie zawiedziesz.
      • tralalumpek Re: młode matki 29.02.04, 18:12
        ha-jo napisał:

        ......, a powiedz.jakie to extra kwalifikacje ma ta mloda 18-
        > letnia osobka....bo to cholera ciekawe.



        Ta dziewczyna jest:
        - pozytywnie myslaca,
        - rutyna jej nigdy nie grozi, jest kreatywna
        - potrafi formuowac cele i osiagac je, zorientowana na sukces
        - odpowiedzialna, budzaca zaufanie, zrownowazona a jednoczenie nie pozbawiona
        ciekawosci, potrafi zaryzykowac
        - niezalezna
        - wymagajaca,
        - zdecydowana, potrafi podejmowac decyzje
        - komunikatywna, logiczna w wypowiedzi, przekonywujaca


        To tak w skrocie. Staralam sie zebrac w polskie slowa.
        Moje "pierwsze wrazenie" w rozmowie z nia potwierdzily testy. Jutro mam z nia
        nastepna rozmowe (omowienie wynikow testu, ktory napisala ) i w srode moze
        zaczac.

        Nie napisalam tego postu ani po to zeby mi skakano do oczu , ani po to zeby
        mnie tu wychwalano, jaki to dobry uczynek zrobilam. Chcialam tylko zeby te
        dziewczyny, ktore cierpia na brak sukcesu znalazly w nim troche optymizmu dla
        siebie.
        • Gość: Klara Re: młode matki IP: *.pl 29.02.04, 18:15
          Na jakim stanowisku będzie zatrudniona ta osoba?
        • ha-jo Re: młode matki 29.02.04, 20:19

          >
          > Ta dziewczyna jest:
          > - pozytywnie myslaca,
          > - rutyna jej nigdy nie grozi, jest kreatywna
          > - potrafi formuowac cele i osiagac je, zorientowana na sukces
          > - odpowiedzialna, budzaca zaufanie, zrownowazona a jednoczenie nie pozbawiona
          > ciekawosci, potrafi zaryzykowac
          > - niezalezna
          > - wymagajaca,
          > - zdecydowana, potrafi podejmowac decyzje
          > - komunikatywna, logiczna w wypowiedzi, przekonywujaca
          >
          aaaaa.o takie kwalifikacje chodzi!! eeee, to ona jest zwykla.a juz myslalem, ze
          jakis cukiereczek sie trafil, jakich malo.
        • cheryl Re: młode matki 29.02.04, 22:56
          Koszałki opałki.
          A jakież to cele i sukcesy osiągnęła ta dziewczyna?
          Niezależna czyżby?
          Itd.
          Bzdury.
          • tralalumpek Re: młode matki 29.02.04, 23:07
            cheryl napisała:

            > Koszałki opałki.
            > A jakież to cele i sukcesy osiągnęła ta dziewczyna?
            > Niezależna czyżby?
            > Itd.
            > Bzdury.


            po podgladnieciu twojego wpisu rozumiem twoej frustracje:

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=140&w=9844281&a=9844281
            • cheryl Do trala.... 01.03.04, 12:41
              Zawsze na rozmowach kwalifikacyjnych pytano mnie o glupoty typu 7 mocnych i 8
              slabych stron itd. Rozumiem ze przyjmujac do pracy nie stosuje sie zadnych
              wymiernych kryteriow.
              • tralalumpek Re: Do trala.... 01.03.04, 23:14
                cheryl napisała:

                > Zawsze na rozmowach kwalifikacyjnych pytano mnie o glupoty typu 7 mocnych i 8
                > slabych stron itd. Rozumiem ze przyjmujac do pracy nie stosuje sie zadnych
                > wymiernych kryteriow.


                na poczatek historyjka...
                kiedy wiele lat temu szukalam pracy, swiezo upieczony austriacki magister,
                chodzilam na rozmowy kwalifikacyjne. Jedne byly mile inne mniej: Bylo ich wiele
                ale jedna szczegolnie utkwila mi w pamieci. Byla to firma farmaceutyczna.
                Przyszlam 10 minut przed spotkaniem a panienka w sekretariacie powiedziala mi
                ze mam termin nie o 10 tylko o 11.00. Wkurzylam sie ale poszlam obok na kawe.
                Kiedy wrocilam zostalam poproszona przez jegomoscia 150 wzrostu , rozpartego za
                biurkiem ktory zadawal mi pytania: jak duze bylo miasto w ktorym zdawalam
                mature, ile mam rodzenstwa ,itd itp . Wstalam podziekowalam za czas mi
                poswiecony i przyrzeklam wtedy sobie, ze jezeli kiedys bede ja prowadzila takie
                rozmowy to nigdy nie bede zadawac tak glupich pytan jak ten ciec.
                Mam za soba 3 lata szkolen w tym kierunku i ciagle doksztalcania i naprawde mam
                pojecie o prowadzeniu rozmow kwalifikacjnych. Oprocz profesjonalizmu,
                kierowania sie ekonomia firmy jest zawsze ludzki komponent.
                Mialam okazje kiedys poznac polskie relacje i wypowiedzi na temat przyjec do
                pracy, pozwolen na szkolenia , praw pracownikow. Wypowiadal sie ktos kto byl
                jakims tam dyrektorem. Takiego blazna ponizajacego ludzi dawno nie wdzialam.
                Sam nie majacy oprocz skonczonych studiow zadnych uprawnmien zawodowych a
                stawiajacy ludziom warunki nie do przeskoczenia.

                I na tym koncze dyskusje o 18 letniej dziewczynie, ktora dzisiaj w naszej
                kolejnej rozmowie potwierdzila tylko to ze bedzie kiedys z niej dobry manager ,
                za 3 a moze 5 lat, ale bedzie z pewnoscia dobra.
    • liloom Re: młode matki 29.02.04, 18:07
      Super ze jej dajesz taka szanse, bo o Austriaczkach, ktore tak wczesnie maja
      dziecko nie mam wysokiego mniemania. Musialas trafic na jakis wyjatek.
      W jakim zawodzie pracujesz?
    • bubster Re: młode matki 29.02.04, 18:41
      jeżeli przyjęłaś ja do pracy, pomimo iz jest młodą matką dlatego, że uważasz iż
      będzie to świetna pracownica to przyjmij moje gratulacje
    • Gość: hakatoma Re: młode matki IP: *.mikolow.net / 80.48.108.* 01.03.04, 20:34
      a jakież to wybitne stanowisko dla 18 latki wymaga tak wspaniałych kwalifikacji?
      dla mnie cel przyswiecający temu postowi jest jasny. Wszyscy powinniśmy sie
      zachwycać nad dobrocią i obiektywizmem w ocenianiu kandydatów przez tralalumpka.
      pisanie ze ten post zostal napisany by podniesc na duchu osiemnastoletnie matki
      jest lekko mówiąc smieszny, bo ile osiemnastoletnich matek czyta forum i chodzi
      na rozmowy kwalifikacyjne?
      • miriammiriam Re: młode matki 01.03.04, 20:52
        cicho.....hakatoma
        nie psuj tralalalli zabawy, tutaj wszyscy wiedzą co i jak ;)
        czasem ktoś jeszcze daje sie nabrać, ale juz coraz rzadziej
        • Gość: nebbia Re: młode matki IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 01.03.04, 23:34
          czemu pscie zabawy? to nie o to tu chodziło, była pod wrażeniem tej młodej
          osoby, która mogłaby poweidzieć, ze świat się jej zawalił, a dała sobie ze
          wszystkim radę. Jest inna niż jej równolatki, bo musiała szybciej dorosnąć.
          Żeby tylko udało jej się nadal tak konsekwentnie realizować cele. jak ktoś
          czegoś naprawdę bardzo chce, ma duże szanse to osiągnąć ;)
          • Gość: Jaśmina Re: młode matki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.04, 23:51
            Przepraszam, ale na jakim stanowisku będzie ta dziewczyna pracować? Menagera?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja